Autor Wątek: Ursula K(roeber). Le Guin  (Przeczytany 28496 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10036
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #75 dnia: Czerwiec 16, 2019, 08:15:14 pm »
W nawiązaniu do:
Cytuj
"Stanisław Lem przewidział nieuchwytność PiS"

Le Guin też w przepowiadanie partii rządzącej w "GW" ubrali:
http://wyborcza.pl/7,75968,24259223,prawo-imion-i-pis-czyli-bajka-polityczna-z-moralem.html

(Alqua, możesz uznać, że UP-am wątek z okazji Twojego powrotu ;).)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Alqua

  • YaBB Newbies
  • **
  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #76 dnia: Czerwiec 16, 2019, 08:30:10 pm »
Ojej dziękuję :)
Niestety tekst jest za paywallem więc go nie przeczytam. Nie mam natomiast wątpliwości, że le Guin z PiSem byłoby bardzo nie po drodze. Jednocześnie nie jestem pewien czy właściwym jest ubieranie konkretnych jej tekstów w piórka walki z władzą/poparcia dla władzy. Oczywiście część z jej tekstów jest polityczna i komentuje ówczesną politykę USA. Można bez problemu przywołać jej teksty w sprawie konkretnych poglądów, ale jako "le Guin pisała o PiS" mnie nie przekonuje.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10036
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #77 dnia: Czerwiec 16, 2019, 09:35:09 pm »
Ojej dziękuję :)

Nie ma za co ;). (Zresztą z premedytacją to robię, usiłuję Cię na bliższą orbitę wokółforumową wciągnąć, czyli - mówiąc Boy'em - odegrać rolę społeczną polipa  8).)
 
Nie mam natomiast wątpliwości, że le Guin z PiSem byłoby bardzo nie po drodze.

Prawda, lektura "Opowiadania świata" (ziemskich partii) wskazuje na to b. wyraźnie. Acz sądzę, że Orszulka ;) - przynajmniej w złotym okresie swojej twórczości - gdyby ów PiS zaczęła jakimś cudem metaforyzować w formie SF - znalazłaby i w nim (czy w jego zapleczu/elektoracie) jakieś zalety, czy choć cechy budzące zrozumienie/współczucie/sympatię/empatię, bo to ten typ widzenia świata.

Jednocześnie nie jestem pewien czy właściwym jest ubieranie konkretnych jej tekstów w piórka walki z władzą/poparcia dla władzy.

Oczywiście, traktuję rzecz raczej jako dowód błyskotliwości, SFowego oczytania, i poczucia humoru red. Maziarskiego, zaprzężonych w b. konkrektne, doraźne, polityczne służby*, niż jak tekst, który cokolwiek istotnego o Le Guin mówi... poza tym prostym faktem, że jest jednak w polskiej pamięci zbiorowej obecna. I właśnie ze względu na to ostatnie ów artykuł zlinkowałem.

* Gdzie masz rację, że ta doraźność b. gryzie się z duchem twórczości (i nie tylko twórczości) U.L.G. Była to bowiem Autorka zaangażowana, ale patrząca na sprawy z większego dystansu.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2019, 09:55:52 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Alqua

  • YaBB Newbies
  • **
  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Odpowiedź #78 dnia: Czerwiec 17, 2019, 08:26:53 am »
Z wciąganiem mnie w forum niestety jest zwykle ciężko :(. Kiedyś, zanim powstał Facebook, było w tym względzie łatwiej.

A co do UKLG  to tak ona by pewnie pokazała ludzką twarz wyborcy bez względu na to czy się zgadza z polityką partii X czy też nie.