Autor Wątek: 88 rocznica urodzin Lema:)  (Przeczytany 7305 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4839
    • Zobacz profil
88 rocznica urodzin Lema:)
« dnia: Wrzesień 10, 2009, 03:42:16 pm »
12 wrzesnia uplynie 88 rocznica urodzin Osoby ktora jest powodem dla ktorego sie tutaj gromadzimy:)
W zwiazku z tym trafilam na taka niespodzianke:

http://www.rmf.fm/audio/?typ=2&uid=41&bid=6253

Moze nie wszyscy zauwazyli ze na Solarisie tez jest wzmianka:
http://solaris.lem.pl/o-lemie/prace/tomasz-lem

Hm...tylko nie wiem jak to pogodzic z tym co napisalam ciut wczesniej...ze nie lubie czytac o...;) cale zycie czlek sie uczy:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2399
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 10, 2009, 04:59:23 pm »
Ja już nawet posłowie czytałem...  ::)

http://dwutygodnik.com/artykul/441-bez-poslowia.html

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10238
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 10, 2009, 05:04:54 pm »
12 wrzesnia uplynie 88 rocznica urodzin Osoby ktora jest powodem dla ktorego sie tutaj gromadzimy:)

Wesołą rocznica nadchodzi (b. fajnie, że się Ktoś taki narodził) i jednocześnie smutna, bo nie zaśpiewamy już mu wirtualnego "sto lat".

Forum Adminie, skrzacie, może usłyszymy jaką urodzinową anegdotę?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4711
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 10, 2009, 06:47:32 pm »
Już chyba wiem, co dostanę na moje urodziny :D
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10238
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 12, 2009, 12:25:26 pm »
Dziś rocznica...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4839
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 12, 2009, 01:45:22 pm »
Nie wiem czy to juz nie bylo linkowane ale repetito est mater studiorum;)
http://wyborcza.pl/1,75480,6110476,Bartoszewski__tajemnice_Lema.html
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4839
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 18, 2009, 09:46:57 pm »
http://www.dziennikpolski24.pl/Artykul.100+M514a964c317.0.html

Mialam odwrotna sytuacje...zasiadlam za kierownica.Maz trzasnal tylnymi drzwiami wiec ruszylam i z zapalem cos opowiadalam.Po jakims kilometrze i zerowym odzewie zerknelam we wsteczne...potem przez ramie a meza ni ma ;D Malo do bagaznika nie zajrzalam;)A on tymczasem wrzucil tylko plecak do auta i poszedl do kiosku a jak wrocil to mnie nie bylo...tez szukal w przecznicy obok;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10923
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 19, 2009, 10:49:25 am »
Opowieść mojej cioci:

... wychodze z pracy, idę na parking, gdzie czeka już mąż. Otwieram drzwi (z przodu, obok niego), mówię cześć i siadam. Nie odzywa się, znaczy jak zwykle naburmuszony. Nie patrzę na niego, bo nie lubi. Nie odzywam się, bo nie lubi. Czekam.


No i wreszcie ten mężczyzna zapytał się, dokąd życze sobie jechać ;) ...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10238
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 19, 2009, 11:53:11 am »
To i z moich wspomnień - pokłóciłem się o coś z weterynarzem leczącym moje zwierzaki, na pół wybiegam z lecznicy z kotem w kontenerku w garści, i trzaskając drzwiami pakuję się do... Chryselera weterynarza.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10923
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 19, 2009, 12:44:45 pm »
No i trzeba było iść w zaparte ;) .

To jeszcze opowieść mojej mamy. W póżnych latach 70-tych przenoszono miejską pracownię urbanistyczną, której szefowała, z budynku A do budynku B. Budynek B to był zasadniczo budynek wybudowany "za pieniądze" PZPR, gdzie mieścił się WK PZPR (wojewódzki komitet). PZPR miała tyle kasy, ze budynek wyszedł trochę za duży i część pomieszczeń postanowiono przekazać do UM (którego komórką była pracownia). W każdym razie ten bydynek nazywano wówczas "komitetem" i wszyscy wiedzieli, o co biega.

Pracownia miała oprócz "normalnych" rozmiarowo rzeczy (jak deski, biurka, krzesła itepe), które woziła własnym transportem, także olbrzymie mapy, które po zwinięciu nawet miały ponad 3m długości, więc miał przyjechać "specjalny" samochód żeby to zabrać. Jak to w tamtych czasach bywało ktoś skądś zadzwonił i powiedział, że przyjedzie gazik z plandeką. Gazik to ówczesne określenie samochodu terenowego niezwyciężonej Armii Czerwonej. Wzięło się od samochodu GAZ /wbrew brzmieniu nie chodzi o to, że kierowcy byli na gazie, albo, że gazem się jechało, tylko fabryka się nazywała Gorkowskij Awtomobilnyj Zawod  //tu wypada jeszcze zapetlić dygresję, że Zawod to nie zawód ///miłosny, etc./// tylko fabryka, a fabryka nie była na górze, tylko im. Gorkiego ;) // /. Stan faktyczny był jednak taki, że w w końcu lat 70-tych był to już najprawdopodobniej UAZ-469, po polsku zwany łazem, ale znowuż nie od łażenia (a już uchowaj Boże wałęsania) tylko od Ulianowskij Awtomobilnyj Zawod. Tym niemniej zbiorczo na ten sprzęt nadal mówiło się "gazik".

Tak więc, po tym poemacie dygresyjnym, miał podjechać gazik i mama wraz z pracownikami niosącymi tuby wyskoczyła przed budynek, podeszła do gazika, kazała tuby załadować na pakę, po czym wsiadła do szoferki i powiedziała do siedzącego wewnątrz żołnierza "do komitetu!". Zołnierz rozkaz wykonał i tuby dotarły, tam, gdzie miały. Po jakimś czasie znów skądś zadzwonił ktoś, strasznie zdenerwowany, że wysłano gazik zgodnie z prośbą, a nikt z niego nie skorzystał...

Tak to moja mama za Gierka jeszcze porwała gazik LWP!
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4839
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 26, 2009, 01:33:47 pm »
Z powyzszych historii wniosek ze samochod to jednak niebezpieczne narzedzie komunikacji bo czlek korzysta zen nie calkiem swiadomie...dobrze jesli ma wojskowego kierowce;)
Skoro taki spokoj na forum to sobotnio...motoryzacyjnie napisze o przypadku moich rodzicow.Wracali z Poznania...jakies 20 lat temu...ruch niewielki...maluch z oswietleniem bynajmniej nie biksenonowym...potworny deszcz i mgla...do tego zmrok.Ojciec podczepil sie pod ciezarowke na katowickich rejestracjach...a wlasciwie pod jej blade czerwone swiatla ktore byly jednym widocznym...orientacyjnym punktem na drodze.Wszystko jechalo dobrze do czasu az owa ciezarowka nie zahamowala...stanela i po prostu zaparkowala.Tyle ze w swojej bazie.W jakies odleglej od Katowic wsi...bynajmniej nie pod domem rodzicow;)Musieli nadlozyc kilkadziesita kilometrow;)
Dostalam tego malucha...chyba 650 E... na tzw dobicie;)...pamietacie takiego stwora co nie odpalal na kluczyk tylko mial taka dzwignie miedzy siedzeniami?...linka zawsze luzna wiec o normalnym odpaleniu pojazdu spieszacy sie kierowco zapomnij.W celu usprawnienia ruszania zostalam wyposazona w pokazny kij ktoren wtykalo sie we wnetrznosci maluchowe i ten czasem odpalal mimo luzu na lince.Myslalam ze tylko ja tak mam...do czasu az zobaczylam kolezanke i zazdrosc mie zezarla;)Miala lepszy model...lux...bo do zaplonu uzywala...srebrnej rury z odkurzacza;)
Co by nie napisac zwiazek uczuciowy z tym autkiem byl niebagatelny;)Nawet ja moglam zdiagnozowac jego choroby i sama niektore uleczyc;)No chyba ze gubil mase...
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 05, 2009, 03:37:08 pm »
Lezka sie w oku kreci :-)

Moj pierwszy samochod tez byl maluchem, rocznik 1978. Kupilem od wujka za zlotowke i nie liczac rdzy w podwoziu (mial nawet taka dziure w podlodze po stronie kierowcy, jak u Flinstonow) oraz prostej pradnicy zamiast alternatora dzialal calkiem dobrze.
Ciekawe, ze sam Lem byl takim motomaniakiem. Ja go zupelnie nie widze za kolkiem (glownie przez zupelne rozkojarzenie) :)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10238
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 05, 2009, 05:34:11 pm »
Jeszcze jedna anegdota a'propos motomaniaków.

Archetypem motomaniaka (czy raczej motomaniaczki) pozostanie dla mnie moja kumpela (skądniąd współwłaścicielka niepublicznej uczelni) pędzaca swoim jaguarem 180 km/h drogą, na której obowiązywało ograniczenie do 60, i zupełnie nie patrząca na szosę, bo potrząsająca głową jak pogujący punk, do rytmu Die Kunst der Fuge Bacha.
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2009, 05:36:11 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 05, 2009, 07:27:12 pm »
Powyzszy obrazek kojarzy mi sie z Mechaniczna pomarancza...

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10238
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 05, 2009, 08:07:02 pm »
Cóż, życie dogoniło literaturę. Konkretnie 12 kwietnia 1998 roku, gdyby kto pytał, Pamiętam datę, bo były to moje imieniny. I jechaliśmy je uczcić.
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2009, 08:10:27 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki