Autor Wątek: AI - przerażająca (?) wizja  (Przeczytany 1603900 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14343
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1185 dnia: Sierpnia 16, 2026, 07:53:41 pm »
Ta, dość często czytuję rzeczy z DWŚ więc teraz mi wyskakują rozmaite AI-filmiki o spitfirech i rozmaitych bohaterach zwłaszcza, także naszych narodowych, polskich, w stylu jak o Czapajewie, że granatem 4 czołgi niemieckie zniszczył a potem granat oddał z powrotem kamandirowi, albo pokręcił śrubokrętem śrubkę w silniku i nagle Merlin sam Niemców zabijał - wszystko brednie przetwarzane jak gumoleum z tej internet-masy. Ale Iran się za to wziął ponoć ;) . Apropos gumoleum to bardzo dawno robiłem taką fabryczkę - robią to z rzeczy mniej więcej takich jak mielone w "Zakazanych rewirach" -  właściciel mnie oprowadzał po zakładzie i ta pulpa chemiczna idzie przez walce w maszynie drukarskiej gdzie nakłada się rzucik - a to marmor, a to cegiełkę - i on mówi, że te właśnie, tutaj maszyny, świętą Trybunę Ludu drukowały onegdaj - a on je odkupił po taniości po upadku i teraz używa na pohybel jako prywatna inicjatywa, kapitalista można powiedzieć, a burżuj prawdę powiedziawszy:) ...
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 16, 2026, 08:31:10 pm wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3346
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1186 dnia: Sierpnia 21, 2026, 11:53:53 am »
mnie się kiedyś pokazywały jakieś kiczowate historyjki o superdziewczynie w Gromie czy coś w tym rodzaju. ale ja co pare tygodni czyszczę ciacha na YT, więc już tego nie widuję. za to parę dni temu oglądałem coś o kosmosie i widzę w proponowanych tytuł 'kobiety mają oczekiwania z kosmosu' - i tak siedzę, i myślę o tych planetach, asteroidach, ciemnej materii, i zaczynam się całkiem poważnie zastanawiać, czegóż to kobiety mogą od tego kosmosu oczekiwać...
internet ogłupia, bez dwóch zdań.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14343
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1187 dnia: Sierpnia 21, 2026, 12:02:38 pm »
... i zaczynam się całkiem poważnie zastanawiać, czegóż to kobiety mogą od tego kosmosu oczekiwać...
Tego, czego brak facetom - głębi!
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3346
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1188 dnia: Sierpnia 22, 2026, 12:56:48 pm »
Tak, głębi... obejrzałem potem ten program i o żadnej głębi tam nie było  :)

A głębia kosmosu to de facto pustka. A?

akond

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 211
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1189 dnia: Sierpnia 22, 2026, 10:39:39 pm »
Ciemność i pustki w ciemności obroty...

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 18082
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1190 dnia: Sierpnia 23, 2026, 09:19:50 am »
czegóż to kobiety mogą od tego kosmosu oczekiwać...

Jak to czego? Clooney'a, którego tam Lem wyekspediował, gdy o podobnych mądrościach mowa ;).

Ciemność i pustki w ciemności obroty...

Dzięki za przypomnienie. Na tym tle Space is disease and danger wrapped in darkness and silence wypada banalnie.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 25, 2026, 11:31:07 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3346
    • Zobacz profil

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14343
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1192 dnia: Dzisiaj o 05:20:48 pm »
Ta, czytałam już kilka art. na ten temat, ale to (sądzę) nie do wątku o AI (jako takim) tylko raczej do jakiejś historio-socjologii czy obyczajówki lepniaczej. Historia nauki jest przepełniona gwałtownymi nieraz lub podstępnymi działaniami mającymi na celu utrzymanie bądź zagarnięcie palmy pierwszeństwa, wiec nihil novi sub sole.

Novum sub sole jest natomiast rozwiązanie tego problemu (o ile ono faktycznie nastąpiło) przez śtućną enetelegencję. Niedawno czytałem z tej perspektywy o hipotezie Riemanna... W każdym razie przybywa doniesień o problemach, z którymi ludzie latami sobie nie poradzili a śtućna entelegencja i owszem. Samo spojrzenie na zapisane równanie Naviera-Stokesa może zabić co słabsze jednostki... nawet zapisane klasycznie, gdzie przynajmniej (same) symbole różniczki są zrozumiałe, hi, hi...

Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 18082
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1193 dnia: Dzisiaj o 06:32:01 pm »
Tu się nawet dwie dziedziny nakladają, bo i trurlowe podwórko (plastycznie w stosownej "Bajce.." opisane), i biznes, w którym skrupułów jeszcze mniej. Natomiast ejaizacja procesów tego typu... Maluczko, a wylądujemy (pod tym względem) w pozycji bohaterów dukajowej "Extensy":

"- Nauka? A jakąże naukę można uprawiać? Że niby co takiego mógłbym odkryć? Do jakich prawd jeszcze niepoznanych dojść? A jeśli nawet, czy w istocie byłoby to rozsądne? Nie sądzę, by zmienił się konsensus w owej kwestii.
Opowiedziałem mu o krzykaczach z Targu.
- Więc sam widzisz. Nie powinien zwieść cię języki i ntencja, z jaką pisane były książki, którymi, nie wątpię, się zaczytujesz. To prawda, zachowuję pewną cząstkę wiedzy i kultywuję zwyczaje zrodzone ze sposobów jej zdobywania - mniej więcej na takiej samej zasadzie, na jakiej kucharki zachowują pamięć tradycyjnych przepisów kulinarnych i kultywują kuchenne przesądy. Lecz nie posiadam nawet tej, im właściwej, iluzji użyteczności. Jest to pamięć pewnego stylu życia... pewnego modelu człowieczeństwa.
- Czyżby zatem nie było już żadnych pytań? Żadnych tajemnic absolutnych?
- Och, rzecz jasna, są, są. /.../ Ale też odpowiedzi na te zagadki leżą całkowicie poza naszymi możliwościami. Cóż więc ci mogę zaoferować? Jedynie noce gwiaździste i tradycję piękną, i owo poczucie dopełnienia, satysfakcję z wiedzy dla samej wiedzy."
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki