Autor Wątek: AI - przerażająca (?) wizja  (Przeczytany 106905 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #390 dnia: Wrzesień 07, 2009, 03:07:49 pm »
Ja WIEM!
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Evangelos

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 639
  • Mistyk! Wierzy, ze istnieje.
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #391 dnia: Wrzesień 07, 2009, 04:18:11 pm »
Ty sobie zarty robisz, a Q dostanie zwarcie i wypluje odpowiedz, ze "Error, parameter unknown".
Ale skoro wszystko jest zdeterminowane i powiedziane od poczatku do konca, tak widocznie musi byc.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10037
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #392 dnia: Wrzesień 07, 2009, 07:21:10 pm »
Ty sobie zarty robisz, a Q dostanie zwarcie i wypluje odpowiedz, ze "Error, parameter unknown".

Hehe. Dokładnie tą metodą heroiczny kapitan Kirk, co talerzem z widelcami zwanym Enterprise latał, załatwił razu pewnego cywilizację robotów. Kazał swoim żarty sobie robić, a robotom się to i owo poprzepalało od tego...

Znany to podstęp bladawczy i nikt się już na niego, z cyfrowych bytów, nie nabiera ;).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #393 dnia: Wrzesień 07, 2009, 07:28:44 pm »
A szczególnie  ci, co mają stale zwarcie ;-) ...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4626
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #394 dnia: Wrzesień 07, 2009, 11:37:20 pm »
Cytuj
Tak do doszliśmy do tego, że gadka nie rozpoczęta od definicji jest prawie dyskusją ;-) .
Akurat mam pod ręką "Fenotyp rozszerzony". Nie jest to może najnowsza książka(1982), i pewnie w memologi, czy też memetyce nieco się zmieniło. Jest tam natomiast definicja odautorska onego memcia:
"Hipotetyczna, kulturowa jednostka dziedziczności uznawana za analog genu. Podlegająca doborowi naturalnemu na podstawie swych fenotypowych efektów warunkujących jej przetrwanie i zdolność do replikacji w środowisku wytworów kultury".
Słowo kulturowa wydaje się tu kluczowe.
Cytuj
Trocheś mnie zaskoczył, maźku. Zakładałem, że jak powiem o informacji, to wrócisz do swojej starej opinii, że Wszechświat komputerem, a my jego podprogramami,
To ktoś to wymyślił przede mną??? :o
Cytuj
Jak wiem, to wiem!
Prawie jak - Jestem, który jestem ;)
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10037
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #395 dnia: Wrzesień 08, 2009, 06:09:10 pm »
Jest tam natomiast definicja odautorska onego memcia:
"Hipotetyczna, kulturowa jednostka dziedziczności uznawana za analog genu. Podlegająca doborowi naturalnemu na podstawie swych fenotypowych efektów warunkujących jej przetrwanie i zdolność do replikacji w środowisku wytworów kultury".
Słowo kulturowa wydaje się tu kluczowe.

Tylko, że nadal nic nie doprecyzowuje. Postuluje istnienie memów, jak Model Standardowy istnienie bozonu Higgsa, nie przymierzając, natomiast wciąż nie ma tego wskazania paluchem - "TO jest mem".
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #396 dnia: Wrzesień 08, 2009, 06:49:49 pm »
Postuluje istnienie memów, jak Model Standardowy istnienie bozonu Higgsa
Hę?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4666
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #397 dnia: Wrzesień 08, 2009, 07:51:29 pm »
Postuluje istnienie memów, jak Model Standardowy istnienie bozonu Higgsa
Hę?

Otoz to...hę...potetyczna.W ten sposob mozna postulowac istnienie nawet wolnej woli;)jako hipotetycznego procesu...
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10037
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #398 dnia: Wrzesień 08, 2009, 08:24:40 pm »
Otoz to...hę...potetyczna.W ten sposob mozna postulowac istnienie nawet wolnej woli;)jako hipotetycznego procesu...

Ależ co do tego zgadzamy się chyba wszyscy od początku, najsłabszym punktem hipotezy memetycznej jest to, że bazuje ona na bytach, których istnienia niestetety nie potwierdzono.

Dlatego zastrzegłem, że o ile kierunek, w którym idzie Dawkins mi się podoba, o tyle hipotezy memetycznej nie zamiaruję bronić zbyt zaciekle.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #399 dnia: Wrzesień 08, 2009, 08:49:24 pm »
Nie chcę być sprzeczny, bo coś ostatnio za często do tego przychodzi - może się zgryźliwy na starość robię?

Ale co ma piernik (mem) do wiatraka (Higgsa) że do jednego worka trafiły po linii postulowania przez odnośne teorie?

MS postuluje boską cząstkę, ale przede wszystkim daje jej definicję, za pomocą której  jak sie objawi zostanie zdemaskowana. Nikt nie widział nigdy (?) krasnoludka, ale można go zdefiniować jak dziadka z lasu wzrostu poniżej 40cm z toporem, czerwonym kubrakiem i siwą brodą - i jakby kto go zobaczył to wiadomo: krasnoludek.

Memetyka postuluje mem ale problem w tym, że nie jest on realnym bytem, a nie nawet nie jest modelem (pojęciem) realnego bytu (na zasadzie na jakiej słowo "kamień" jest modelem kamienia). Do istnienia memu konieczny jest umysł, w dodatku podłączony do tej samej "kulturowości". Każdy przepis na zdemaskowanie memu jest tym obciążony dziedzicznie.

Jedno dotyczy więc realnego bytu (fizycznego) a drugie czego? Ulotnej całostki zlożonej w myślach. Ciekawi mnie, czy ktoś próbował to na sztywno w ramach teorii informacji, ale sądze, że nie da się. Mem noszenia majtek na lewą strone przed egzaminem? IMO Dawkins trochę przesadził z porównaniem do genu, natomiast świetnie można to badać nie zakładając, że w ogóle istnieją jakieś nienaruszalne całostki. Po prostu jest pewien "przekaz" i on się rozprzestrzenia przy okazji ewoluując. Na cholerę mem?

Próba rozłożenia informacji na czynniki pierwsze w celu wyłuskania "jądra" prowadzi do takiego samych problemów jak "nieredukowalna złożoność" pana Behego. W ciągu roku po publikacji jego książki wszystkie podane przez niego przykłady "nieredukowalnej złożoności" zostały rozłożone :-) .

Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10037
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #400 dnia: Wrzesień 08, 2009, 11:11:26 pm »
Ha! Wychodzi na to, że wystarczy z hipotezy Dawkinsa wywalić memy (jako niekonieczne) i pozostać przy memplexach (które można nazwać plexami, skoro wywalamy memy ;)) i cała reszta się zgadza  ;D.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10037
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #401 dnia: Wrzesień 04, 2011, 10:29:40 pm »
Tak mi się po latach przypomniał ten wątek, który bardzo mile wspominam...

A, że  zabrakło ostatecznej konkluzji i Ameryki nie odkryliśmy?

Dla mnie takim b. prywatnym (bo jakie inne tu możliwe?) podsumowaniem tej dyskusji jest - jakże by inaczej? ;) - ten oto cytat z wiadomego filmidła:

               PICARD
         Your honor, the courtroom is a crucible; in it, we burn away irrelevancies until we are left with a purer product: the truth, for all time. Now sooner or later, this man – or others like him – will succeed in replicating Commander Data. The decision you reach here today will determine how we will regard this creation of our genius. It will reveal the kind of people we are; what he is destined to be. It will reach far beyond this courtroom and this one android. It could significantly redefine the boundaries of personal liberty and freedom: expanding them for some, savagely curtailing them for others. Are you prepared to condemn him – and all who will come after him – to servitude and slavery? Your honor, Starfleet was founded to seek out new life: well, there it sits! Waiting.

               PHILLIPA
         It sits there looking at me, and I don't know what it is. This case has dealt with metaphysics, with questions best left to saints and philosophers. I am neither competent, nor qualified, to answer those. I've got to make a ruling – to try to speak to the future. Is Data a machine? Yes. Is he the property of Starfleet? No. We've all been dancing around the basic issue: does Data have a soul? I don't know that he has. I don't know that I have! But I have got to give him the freedom to explore that question himself.


To samo po polsku:

               PICARD
         Wysoki Sądzie, ta sala jest jak tygiel. Odparowujemy rzeczy nieistotne, aby uzyskać czysty produkt: prawdę. Prędzej czy później ten człowiek, albo ktoś inny zreplikuje porucznika Datę. Dzisiejszy wyrok określi w jaki sposób będziemy traktowali ten twór naszego geniuszu. Wykaże kim my jesteśmy i kim on ma być. Nie będzie dotyczył tylko tej rozprawy. I tego jednego androida. Może znacząco zmienić definicje granic wolności osobistej, rozszerzyć je dla jednych, zamknąć dla innych. Czy jesteście gotowi skazać jego i jego następców na niewolnictwo i upodlenie? Wysoki Sądzie, zadaniem Floty Gwiezdnej jest szukanie nowego życia - oto ono. Czeka...

               PHILLIPA
         Siedzi tam i patrzy na mnie a ja nie wiem czym jest. W tej sprawie padały pytania metafizyczne, które lepiej pozostawić świętym i filozofom. Nie mam kwalifikacji aby na nie odpowiedzieć. Muszę jednak ustanowić prawo, także na przyszłość. Czy Data jest maszyną? Tak. Czy jest własnością Gwiezdnej Floty? Nie. Omijaliśmy podstawową kwestię: Czy Data ma duszę? Nie wiem. Nie wiem czy sama ją mam. Ale muszę zezwolić, aby sam poszukał odpowiedzi na to pytanie.


"Star Trek - The Next Generation: The Measure of a Man"
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 05, 2011, 01:47:24 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10037
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #402 dnia: Luty 15, 2017, 10:26:10 pm »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2215
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #403 dnia: Kwiecień 03, 2017, 08:20:39 pm »
Rozmawialem jakis czas temu z osoba bardzo kompetetna na temat AI. Sam kompetentny nie jestem, wiec moglem sie jedynie slizgac po temacie i zadawac glupie pytania. Gosc pracuje nad tworzeniem oprogramowania AI i praktycznych jej zastosowan.
Pytam sie go na jakim etapie sa prace nad AI, a on mi na to, ze kwitna w najlepsze i juz dzialaja. Zrobilem oczy i dopiero musielismy rozgraniczyc to jak AI rozumieja programisci i ze jest to niezwiazane w ogole ze swiadomoscia. No wiec on pracuje nad programami, ktore pracujac (i analizujac) na niekompletnych bazach danych potrafia te brakujace dane same sobie wymyslec i na tym generalnie AI sie zasadza. Im wieksza baza danych, tym latwiej i w wiekszej ilosci moga brakujace dane "dorobic". Jego programy miedzy innymi sluza do projektowania lekarstw na poziomie molekularnym i wstepnego ich testosowania, w formie modelow komputerowych.
Najbardziej zaawansowany w pracach nad AI jest Google, ze wzgledu na srodki i najwieksze bazy danych.
Zapytalem wiec co ze swiadomoscia AI, czy jest to czysta SF czy wydaje mu sie, ze moze to nastapic. Twierdzi, ze generalnie nie widzi przeszkod technicznych i ze jest to mozliwe, a przejscie testu Turinga nie powinno byc problemem.
Sam nie wiem, czy powinienem sie z tego cieszyc, czy raczej bac?
Tak somie mysle, ze moze jak juz AI nabierze bardziej realnego wymiaru, trzeba jej bedzie wbudowac jakies dodatkowe oprogramowanie symulujace moralnosc, czy system wartosci, zeby nas nie wziela pod obcas. Serial West World sporo tych problemow poruszal.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10037
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #404 dnia: Kwiecień 03, 2017, 08:58:59 pm »
NEX, jak może mieć związek ze świadomością, skoro wciąż jej definicji nie mamy? ;)

Przy czym - owszem - wszyscy klasycy tematu - czy to Turing, czy Minsky, czy Clarke straszący czytelników tzw. Webmindem, a raczej jego b. wczesna wizją, już w '61 roku - zakładali możliwość uzyskania przez Sztuczną Inteligencję świadomości po przekroczeniu przez nią pewnej - że tak powiem - masy krytycznej. Więc i my - wiedząc o świadomości niewiele więcej niż oni - mamy prawo podzielać te ich nadzieje/obawy ;).

Natomiast jeśli chodzi o powstanie systemów symulujących zachowanie żywych rozmówców - tak, że nie odróżnisz kto po drugiej stronie, coraz bardziej metaforycznego, kabla- a więc pokonujących test Turinga, w zasadzie chyba można uznać, że już się dokonało... jeśli odpowiednio nisko zawiesić poprzeczkę.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2017, 09:01:57 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki