Autor Wątek: Fantastyka polityczna  (Przeczytany 6706 razy)

Daniel

  • Gość
Fantastyka polityczna
« dnia: Marzec 05, 2005, 07:12:42 pm »
Zastanawiam się jak widzicie świat oraz miejsce Polski w nim np. w roku 2029 lub później. mnie bardzo pochłania tworzenie takich wizji i zastanawiam się jakie wyobrażenia o świecie 2029 macie. A więc jeśli ktoś ma ochotę podzielić się swoimi przewidywaniami na ten temat i uwagami bardzo chętnie poczytam.

dzi

  • Gość
Re: Fantastyka polityczna
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 05, 2005, 07:13:35 pm »
ja humorystycznie zaczne

www.wielkarzeczpospolita.net

;)

Daniel

  • Gość
Re: Fantastyka polityczna
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 05, 2005, 08:57:50 pm »
Unia Europejska - zacieśnianie współpracy, od 2024 UE występuje jako jedno państwo (luźna federacja) a nie unia poszczególnych całkowicie suwerennych krajów. Począwszy od 2000 roku przystępowania nowych krajów: 2004 Polska, Węgry, Czechy, Słowacja, Słowenia, Litwa, Łotwa, Estonia, Malta i Cypr, 2008 Rumunia i Bułgaria, 2012 Chorwacja, 2016 Bośnia i Hercegowina, 2017 Czarnogóra, 2019 Turcja, 2022 Ukraina, Mołdawia, Albania, Serbia. Wzmocnienie roli militarnej UE na arenie międzynarodowej, częściowe pokonanie trudności gospodarczych choć brak realych szans na dogonienie gospodarki USA.

Polska - część Unii Europejskiej jako federacji. Wzrost stopy zyciowej, spadek bezrobocia, gospodarczy tygrys Europy Środkowej. Duży procent Polaków mieszkający na teranie wschodnich Niemiec (polonizacja wschodnich Niemiec), niektóre miasta zachodniej Polski wobec silnych związków z Niemcami i wymianą ludności na tym terenie wprowadziła podwójne nazewnictwo np. Wrocław (Breslau), Zielona Góra (Grunberg). Uczestnictwo Polaków w budowaniu tożsamosci Europy.
Język angielski, zaś na teranach zachodniej Polski także iemiecki w powszechnym użyciu obok języka polskiego.

Rosja - pozostaje jako oddzielne państwo lawirujące politycznie pomiędzy UE i sojuszem z Chinami i Indiami (bądź wyłącznie z Indiami). Rządy autorytarne które
zapoczątkował Putin lub demokratyczne i wtedy
skłanianie się ku UE. Uważam za bardziej rawdopodobną opcję putinowską.
Pokonanie zapaści gospodarczej choć w skali globalnej pozostaje coraz bardziej w cieniu (pod względem gospodarczym) nowych potęg, szczególnie Chin. Budowanie sojuszu przeciw wpływom amerykańskim z Chinami i Indiami (tzw. trójkąt azjatycki), przekształcony później w czworokąt azjatycki: Chiny, Rosja, Indie, Iran.
Następnie być może byc może rozpad czworokąta na dwa rywalizujące bloki (Chiny, Iran i Pakistan) oraz (Rosja, Indie i byc może kiedyś Japonia chroniąc się przed potęgą Chin w wypadlu osłabnięcia parasola USA)
). Powolne włączanie w skład Rosji niektórych republik postradzieckich np. Białorusi, Kazachstanu i Uzbekistanu.
Być może po roku 2025 secesja Obwodu Kaliningradzkiego i przyjęcie go do Uni Europejskiej.

Daniel

  • Gość
Moja wizja świata - ciąg dalszy
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 05, 2005, 08:59:18 pm »
Chiny - nowe supermocarstwo, lokalny hegomon, gospodarczy i militarny wyścig ChRL z USA. Do 2029 roku zbliżenie PKB do USA, od 1991 roku rozwój floty podwodnej w tym głównie okrętów o napędzie jądrowym i nosicieli rakiet międzykontynentalnych. Wyścig w badanaich kosmosu (wyparcie z 2 miejsca na 3 Rosji). Anektowanie lub podbój kolejnych krajów:
Tajwanu, Mongolii, Bhutanu, Nepalu, Kirgistanu,
niektórych wysp należących wcześniej do Indonezji i Filipin i być może później nawet Okinawy (w wypadku rozpadu sojuszu z Rosją i wojny z tym krajem także
Syberii).
Gospodarcza dominacja nad Tajlandią, gospodarcza oraz militarna nad pozostałymi krajami półwyspu Indochińskiego, sojusz z Malezją w opozycji do
Indonezji. Chiny w 2029 roku drugie pod względem militarnym, politycznym i gospodarczym po USA mocarstwo świata.

Indie - kolejne potencjalne supermocarstwo lub co najmniej lokalny hegemon. W 2029 roku w znaczeniu militarnym oraz gospodarczym będą zajmować podobną pozycję do dzisiejszych Chin. W 2029 najludniejsze państwo świata. Silny wzrost gospodarczy i wzrost znaczenia polityczno-militarnego. Dążenie do hegemonii w regionie oraz dominacji nad Pakistanem. Anektowanie lub podbój Sri Lanki oraz Bangladeszu. Być może jeszcze później po 2030 r.włączenie Pakistanu do Indii.
Wkroczenie na drogę podboju kosmosu: jako 5 kraj na Ziemii po Związku Radzieckim (później Rosji), USA, Chinach i Japonii wysyłają człowieka w w przestrzeń kosmiczną.

Iran - uzyskanie broni jądrowej, reformy gospodarcze i ostrożne reformy społeczne.

Japonia - wzmocnienie roli politycznej i militarnej po osłabieniu parasola USA. Zwiększenie wydatków na zbrojenia w reakcji na wzrost potęgi Chin i jadrowych zbrojeń Korei Północnej. Rozwój badań kosmicznych: Japonia w 2015 do 2019 roku wysyła w przestrzeń własnego astronautę jako 4 państwo na świecie.
Próby przeciwdziałania dominacji gospodarczej Chin.

Irak - demokratyczny kraj prozachodni i proamerykański

Izrael - powstanie na teranach okupowanych niepodległego państwa palestyńskiego ze stolicą w Jerozolimie wschodniej, utworzenie strefy wonego handlu z inicjatywy Izraela i USA (w skład wchodzą: Izrael, Palestyna, Jordania, Liban, ewentualnie później Egipt). Wzrost znaczenia militarnego i gospodarczego w regionie.

USA - zmniejszenie pozycji gospodarczej (na rzecz Chin, Indii i krajów Azji Południowo Wschodniej), pozycji militarnej ( na rzecz Chin, Indii, Iranu, Unii Europejskiej i Japonii. Mimo wsztsko udało się utrzymać do 2029 roku 1 miejsce pod względem gospodarczym oraz militarnym na świecie. Wspólna wyprawa człowieka na Marsa (USA, Rosja, Japonia i UE) impulsem do odrodzenia gospodarczego i zachamowania spadku znaczenia pozycji międzynarodowej USA co  zapobiegło wysunięciu się Chin na pozycję pierwszą na świecie. Wzmocnienie znaczenia NAFTY i przyjęcie w jej skład kolejnych krajów (demokratycznej Kuby po śmierci Castro, innych krajów lądowych Ameryki Srodkowej i Panamy, a także Grenlandii po jej uzyskaniu niepodległości). Dodatkowy układ  o wolnym handlu rościągający się na Amerykę Północną i Południową. Jednak utrata części militarnych i politycznych wpływów w Ameryce Południowej na rzecz Brazylii i Argentyny. Coraz większa rola latynowskiej części społeczeństwa w USA i stałe powiekszanie się  liczby ludności hiszpańskojęzycznej. Wprowadzenie języka hiszpańskiego jako drugiego języka urzędowego obok angielskiego w części stanów USA.

Brazylia - nowe mocarstwo regionalne, uzyskanie broni jądrowej w tajemnicy przed USA, plany wysłania człowieka w kosmos w przyszłości.

dzi

  • Gość
Re: Fantastyka polityczna
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 05, 2005, 11:54:57 pm »
Dokladnie sie nie wczytywalem, ale fajne. Twoje?

ps: tez stawiam na Chiny ;) moze bedzie pierwsze z "dzialajacym" komunizmem

Daniel

  • Gość
Re: Fantastyka polityczna
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 06, 2005, 02:14:46 pm »
Wydaje mi się ale obecny komunizm chiński jest już tylko komunizmem z nazwy, jako ideologia propagandowa ale nie realnie stosowana w gospodarce (na szczęście dla Chin) choć nadal pomocna w trzymaniu w ryzach społeczeństwa.

dzi

  • Gość
Re: Fantastyka polityczna
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 06, 2005, 09:48:57 pm »
gospodarka wolnorynkowa nie wyklucza komunizmu


a moze napisalem bzdure :D
« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2005, 09:49:21 pm wysłana przez dzi »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10172
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4690
    • Zobacz profil
Re: Fantastyka polityczna
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 17, 2010, 12:40:53 am »
Ale zabawa ;D
Dawno się tak nie ubawiłem. I ten gostek był analitykiem w CIA? ::)
Powinien zostać bajkopisarzem, w jednym szeregu z naszym Dornem.
Najzabawniejsze - Ukraina podzielona między nas a Turcję, potem cała nasza, eee, wszystko jest zabawne. Japonia litościwie nie chce dobijać USA  ;D(brak stosownych emotikonek).
Ale USA się upora no bo przeca:
Cytuj
Nadal będą głównym rozgrywającym, bo - cóż - nie ma powodów do tego, by było inaczej.

Poważniej pisząc, wyobrażam sobie brytyjskich fanów G.Wellsa, na jego forum netowym Pollyaris, gdzieś ok. 1910 roku. Po rozwaleniu Burów, mają pod sobą 1/4 globu, są panami morz i oceanów i analizują wszelkie dostępne dane, trendy i tendencje, co będzie za 50 lat.
       Wychodzi im, że podbiją jeszcze parę ziem i będą panami 1/3 globu. Pierwsi polecą na Księżyc. Będą mieli większa flotę morską. Gospodarka oparta na globalnych zasobach zafurczy, że talala. Bogate uczelnie Ox. i Cam., ściągną najlepsze mózgi, więc nauka, wynalazki, cuda techniki - ich.
      Niby są Niemcy, ale to zawsze była luźna Rzesza, wiec i teraz się rozpadną .Amerykanie? Zamknięci w sobie izolacjonisci ,może lokalnie coś podporządkują w Am. środkowej, ale więcej prostym kowbojom się nie uda. Największe kłopoty będą z Francją, ale z Bożą pomocą i Rosji (zemsta za 1812) się ich sklepie). Rosja zaraz potem się rozpadnie, bo duża, wielonarodowa i zacofana.
                     Łaaa, też chcem być analytykiem CIA.
          I będzie to rozumowani całkiem poprawne, bo nie ma wtedy powodów, żeby było inaczej ;)
Tymczasem mamy 1960, a nawet dalej.I jaki koń?
 Każdy widzi.
Niektórzy z Was nawet lepiej ;)
« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2010, 12:53:17 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10172
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Fantastyka polityczna
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 17, 2010, 09:44:13 am »
I ten gostek był analitykiem w CIA? ::)
Powinien zostać bajkopisarzem, w jednym szeregu z naszym Dornem.

Ja bym go postawił w jednym rzędzie z innymi bajkopisarzami. Larrym Bondem (któren też był analitykiem) - onże w powieści "Kocioł" wieszczył Polskę zrzucającą (w 1998!) francusko-niemieckie jarzmo i dającą w/w gnębicielom łupnia za pieniądze Ju-Es-Ej. (Z tego scenariusza sprawdziły mu się bodaj tylko F-16 z szachownicami na skrzydłach.) Oraz Rafałem Ziemkiewiczem (znanym publicystą politycznym) który z kolei na przemian wieszczył Polskę de facto rozparcelowaną między Wschód i Zachód i pozostajaca w tak jawnej zależnosci jak za czasów carycy Katarzyny ("Pieprzony los Kataryniarza"), a to znów zbałkanizowane byłe republiki radzieckie, po których (zwanych znów "Dzikimi Polami") hasa sobie polski generał-watażka wyrastajacy na nowego Chrobrego i twórcę mocarstwowej Polski (przy niechętnej akceptacji trzęsących Europą imamów), podczas gdy Unia Europejska wali się w gruzy, a ostatnia jej nadzieja w konstrukcie osobowości inkwizytora Bernarda Gui osadzonym w ciele prefekta paryskiej policji, sic! ("Czerwone dywany, odmierzony krok").


To się nazywa niemoc futurologii.

ps. a'propos Wellsa: jego "Anticipations..." znasz? Niektóre rzeczy (jak procesy zjednoczeniowe w Europie, klęska niemieckiego militaryzmu, wyzwolenie seksualne kobiet czy długie włosy u mężczyzn) trafnie przewidział. Na innych koncertowo poległ...
« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2010, 10:21:52 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4690
    • Zobacz profil
Re: Fantastyka polityczna
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 18, 2010, 10:26:52 pm »
Cytuj
a'propos Wellsa: jego "Anticipations..." znasz?
Nie znałem, dzięki.
Ale te długie włosy,...jak słyszę, że ktoś prorokował je, jako pieśń przyszłości, zaraz staje mi przed oczami postać z całunu turyńskiego (niezależnie kto zacz). No i Merowingowie.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10172
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Fantastyka polityczna
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 18, 2010, 10:38:19 pm »
Ale te długie włosy,...jak słyszę, że ktoś prorokował je, jako pieśń przyszłości, zaraz staje mi przed oczami postać z całunu turyńskiego (niezależnie kto zacz). No i Merowingowie.

Tak, ale Wells odwoływał się do cykliczności pewnych mód, a to jest też pewna futurologiczna metoda (choć pewnie w tym wypadku i niewyrafinowana, i dotycząca błahostek).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10172
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Fantastyka polityczna
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 17, 2013, 05:34:48 am »
Ha...  Kilku mamy na Forum prawicowców, niektórzy wręcz za aktywni, a o powieści "Demokrator" (b. pono modnej na prawo), autorstwa Piotra Goćka (pamiętam go sprzed lat jako naczelnego pisemka-efemerydy "Złoty Smok", które zamieszczało wcale przyzwoitą fantasy)  zamiast dowiedzieć się z tego wątku - czy z "Właśnie przeczytałem" - dowiaduję się z innych źródeł.

Recenzje - z tego co widzę - zbiera (tam gdzie zbiera) entuzjastyczne:
http://www.galgut.eu/recenzje/beletrystyka/zamordyzm-komiczny/
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/piotr-gociek/demokrator/recenzja
http://ksiazki.polter.pl/Demokrator-Piotr-Gociek-c24809
http://www.piotrgociek.pl/index.php/aktualnosci/65-qdemokratorq-powiesc-przelomowa.html
http://www.uwazamrze.pl/artykul/931482.html
http://niezalezna.pl/32478-powiesc-nie-tylko-o-lemingach
http://rebelya.pl/post/2542/memches-swiat-jak-rosja-o-antyutopii-piotra-goc
http://www.fallout3.net/ie_postkultura_ksiazki_demokrator.htm
Autor cokolwiek się lansuje:
http://www.literatura.gildia.pl/wywiady/wywiad-z-piotrem-gockiem-na-temat-ksiazki-demokrator
Wątek robota utylizacyjnego POKUTA-12 ponoć Lemem inspirowany (choć sam utwór pono w tradycji zajdlowo-ziemkiewiczowo-orwellowo-bułyczowo-strugacko-bułhakowowskiej).

Więc sięgnąłem po zamieszczony w Sieci fragment:
http://www.panstwo.net/2373-demokrator-fragment-powiesci
I przyznam, że szczególnego wrażenia na mnie nie zrobił, znaczy humor zdał mi się wysilony jak u jakiego Pratchetta. (Na Lubimy Czytać opinie znów skrajne, powiązane, na oko, z poglądami politycznymi oceniających, co też o książce nic sensownego nie mówi, a raczej zniechęca.)

Może mnie kto jednak przekona, że warto sięgnąć po całość?

ps. Jako ciekawostka: istotny fabularnie megagienialny wynalazca to postać autentyczna:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Lodowka-bez-pradu-dzieciecy-wynalazek,wid,264918,wiadomosc.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,12-letni-geniusz-studentem-politechniki,wid,848285,wiadomosc.html
(Jak czytam o tej jego lodówce drrama "Korzenie" się przypomina...)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki