Autor Wątek: Summa Technologiae - brakujący fragment  (Przeczytany 29015 razy)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10547
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 29, 2008, 08:59:36 pm »
Czytam sobie i inne dyskusje, ale jakoś nie czuję, abym mógł wiele od siebie dodać. Zresztą, czytać 100 stron wstecz niektóre wątki... :P Ale dzięki za zaproszenie, będzie odpowiedni moment, to skorzystam :)

Zawsze możesz zajrzeć np. do "Hyde Parku" i skomentować cytaty, które właśnie wrzuciłem :P ;).

A wracając do tematu (i rozbudowując wcześniejszą myśl): sugerowałeś by budować maszyny celowo mniej samodzielne intelektualnie niż ludzie i ograniczone gorsetem różnych dyrektyw by były nam posłuszne - jest w tym pewna logika, acz logika, której wolę nie podzielać (tym niemniej umiem sobie wyobrazić wprowadzenie takiego rozwiązania w życie jako formę futurystycznego niewolnictwa).

Z drugiej jednak strony uważam, że my sami też jesteśmy niewolnikami kształtowanymi przez "programowanie"  ewolucji, ale i otaczającej nas kultury. Dlatego uważam, że jeśli kiedykolwiek porwiemy się na wysiłek stworzenia maszyny naprawdę rozumnej powinna być wolna od tych ludzkich słabości.

(Tu oczywiście pojawia się pytanie jaki będzie stosunek takiego maszynowego intelektu do nas. Pytanie na które nie ma innej odpowiedzi, niż spróbować sprawdzić.)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

WhizzKid

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:05:59 pm »
Czytam sobie i inne dyskusje, ale jakoś nie czuję, abym mógł wiele od siebie dodać. Zresztą, czytać 100 stron wstecz niektóre wątki... :P Ale dzięki za zaproszenie, będzie odpowiedni moment, to skorzystam :)

Zawsze możesz zajrzeć np. do "Hyde Parku" i skomentować cytaty, które właśnie wrzuciłem :P ;).

A wracając do tematu (i rozbudowując wcześniejszą myśl): sugerowałeś by budować maszyny celowo mniej samodzielne intelektualnie niż ludzie i ograniczone gorsetem różnych dyrektyw by były nam posłuszne - jest w tym pewna logika, acz logika, której wolę nie podzielać (tym niemniej umiem sobie wyobrazić wprowadzenie takiego rozwiązania w życie jako formę futurystycznego niewolnictwa).

Z drugiej jednak strony uważam, że my sami też jesteśmy niewolnikami kształtowanymi przez "programowanie"  ewolucji, ale i otaczającej nas kultury. Dlatego uważam, że jeśli kiedykolwiek porwiemy się na wysiłek stworzenia maszyny naprawdę rozumnej powinna być wolna od tych ludzkich słabości.

(Tu oczywiście pojawia się pytanie jaki będzie stosunek takiego maszynowego intelektu do nas. Pytanie na które nie ma innej odpowiedzi, niż spróbować sprawdzić.)
Ja jednak nie podzielam Lemowskiego optymizmu, że taka maszyna będzie wobec nas w porządku. Tutaj chętnie podeprę się opowiadaniem Dowód (Evidence) autorstwa Isaaca Asimova [w tomie:] "Ja, Robot" ("I, Robot"). Jako że jest to jedna z książek, które zarchiwizowałem, mogę udostępnić treść tego opowiadania na życzenie (oczywiście zgodnie z prawem autorskim i multimedialnym) :)
Juhu! Ostatni brakujący element - "Jacht Paradise" - zdobyty! :D

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10547
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:16:53 pm »
Ja jednak nie podzielam Lemowskiego optymizmu, że taka maszyna będzie wobec nas w porządku. Tutaj chętnie podeprę się opowiadaniem Dowód (Evidence) autorstwa Isaaca Asimova [w tomie:] "Ja, Robot" ("I, Robot").

Równie dobrze mógłbyś się podeprzeć ambitniejszą od tego tomu "Odyseją kosmiczną", co jednak nic nie zmienia. Zarówno nasze obawy jak i nadzieje są zgadywaniem na oślep, a fikcja, nawet najbardziej udana nie może w takich razach mieć wagi argumentu.

Po prostu obaj tego nie wiemy i obawiam się nikt na Ziemi nie wie.

Jako że jest to jedna z książek, które zarchiwizowałem, mogę udostępnić treść tego opowiadania na życzenie (oczywiście zgodnie z prawem autorskim i multimedialnym)

Dziękuję, mam ten tom od lat, zarówno w postaci papierowej, jak i - od krótszego czasu - w elektronicznej.)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

WhizzKid

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:19:01 pm »
Dlatego jem warzywa, żeby się przekonać.

Wszystkie skany Asimova, po polsku i angielsku, zawierają błędy ;-) Jakbyś kiedyś chciał wersję po korekcie (nie ma jej na necie), to jw. :)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 29, 2008, 09:20:59 pm wysłana przez WhizzKid »
Juhu! Ostatni brakujący element - "Jacht Paradise" - zdobyty! :D

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10547
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:25:00 pm »
Dziękuję, raczej nie skorzystam. Wolę papierowe książki (których i tak mam zapewne więcej niż zdołam przeczytać jedząc nawet najlepsze warzywa). W skany się zaopatrzyłem tylko po to, by móc bez wysiłku wrzucać czasem jakiś fragment na Forum.

Choćby ten pokazujący czym kończy się wizja Asimova:

- A więc ten wielki Byerley był po prostu robotem?
- Och, w tej chwili nie ma już sposobu, aby się o tym przekonać. Osobiście uważam, że był. Ale gdy zdecydował się umrzeć, poddał się atomizacji - tak więc nigdy nie uzyskano dostatecznego dowodu. A zresztą, cóż to właściwie za różnica?
- No cóż...
- Podziela pan powszechne uprzedzenia, które są zupełnie bezpodstawne. Był bardzo dobrym Burmistrzem, pięć lat później rzeczywiście został Regionalnym Koordynatorem. A gdy w 2044 roku Regiony Ziemi sformowały Federację, został pierwszym Koordynatorem Światowym. Przecież w tym czasie to właśnie Maszyny rządziły światem.
- Ale...
- Żadne ale! Maszyny są robotami i one rządzą światem. Dopiero pięć lat temu odkryłam całą prawdę.


I wbrew pozorom nie jest to zakończenie złe.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 29, 2008, 09:41:38 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

WhizzKid

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:26:44 pm »
Dziękuję, raczej nie skorzystam. Wolę papierowe książki (których i tak mam zapewne więcej niż zdołam przeczytać jedząc nawet najlepsze warzywa). W skany się zaopatrzyłem tylko po to, by móc bez wysiłku wrzucać czasem jakiś fragment na Forum.
Heh, spoko ;-) Co do książek, to znam ten ból, ale mam większe zaległości. A książek do przeczytania mam ekhm 13300... ale pewnie setkami będę wyrzucał co gorsze :P Ale to już kwestia na inny wątek ^^
Juhu! Ostatni brakujący element - "Jacht Paradise" - zdobyty! :D

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10547
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #66 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:43:52 pm »
A książek do przeczytania mam ekhm 13300... ale pewnie setkami będę wyrzucał co gorsze :P

Jeśli masz je na własność, to gratuluję :). Moja prywatna biblioteka sięga zaledwie 5tys. pozycji.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

WhizzKid

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #67 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:50:49 pm »
A książek do przeczytania mam ekhm 13300... ale pewnie setkami będę wyrzucał co gorsze :P

Jeśli masz je na własność, to gratuluję :). Moja prywatna biblioteka sięga zaledwie 5tys. pozycji.
Z tą własnością to różnie. Zresztą trzeba mieć pałac, żeby to wszystko gdzieś trzymać _i_ żyć :P Koleś miał 10 000 książek w domu, masakra. U nas książki przelatują przez dom i idą do innych ludzi :P Stwierdziłem, że też mogę zacząć czytać :P

No i jest to też powód, dla którego książki archiwizuję (miniaturyzacja) :P
Juhu! Ostatni brakujący element - "Jacht Paradise" - zdobyty! :D

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10547
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #68 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:54:29 pm »
Koleś miał 10 000 książek w domu, masakra.

Gdyby się wyzbywał to chętnie wezmę ;).

Kiedyś kolekcjonowałem książki jak szalony. Jeszcze w 2004 umiałem wydać na nie dobrych kilka tys. miesięcznie - potem mi przeszło, gdy zobaczyłem, że znacznie szybciej kupuję niż czytam (ale gdy ktoś chce mi podarować książkę nie odmawiam).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

WhizzKid

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 29, 2008, 09:57:16 pm »
One szybko znikają (mam dość czytelniczą rodzinę, i traktują książki jako dobro wspólne - więc szlag człowieka trafia, jak jakiejś szuka). A ja, z wielu powodów, nawet bardzo wielu, przerzuciłem się na ebooki (gdyby nie to, to w ogóle bym nie czytał dłuższych form pisanych chyba - tendencja do wtórnego analfabetyzmu).

Kilka tys. zł. na książki... o tfash, to więcej niż ja na czekoladę :P
Juhu! Ostatni brakujący element - "Jacht Paradise" - zdobyty! :D

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10547
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 29, 2008, 10:15:58 pm »
mam dość czytelniczą rodzinę, i traktują książki jako dobro wspólne - więc szlag człowieka trafia, jak jakiejś szuka

Też się w takiej wychowałem, ale to ja traktowałem książki jak dobro wspólne ;).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

WhizzKid

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #71 dnia: Lipiec 29, 2008, 10:17:11 pm »
mam dość czytelniczą rodzinę, i traktują książki jako dobro wspólne - więc szlag człowieka trafia, jak jakiejś szuka

Też się w takiej wychowałem, ale to ja traktowałem książki jak dobro wspólne ;).
Widzisz, bo Ty książki miałeś i czytałeś :P
Juhu! Ostatni brakujący element - "Jacht Paradise" - zdobyty! :D

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10547
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #72 dnia: Lipiec 29, 2008, 10:23:30 pm »
Widzisz, bo Ty książki miałeś i czytałeś :P

Początkowo to rodzina je miała, potem ja je "brałem w posiadanie" podpierając się iure caduco.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

WhizzKid

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #73 dnia: Lipiec 29, 2008, 10:27:23 pm »
No ok, ale do czego to zmierza? Myślisz, że ja książek nie pożyczam? Problem polega na tym, że ja czytam te dobre, i te mi giną, a oni czytają takie, które mnie nie interesują :P Na ogół ;-)
Juhu! Ostatni brakujący element - "Jacht Paradise" - zdobyty! :D

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10547
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae - brakujący fragment
« Odpowiedź #74 dnia: Lipiec 29, 2008, 10:34:01 pm »
No i dlatego książkami dzielę się jeszcze mniej chętnie niż kobietami ;).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki