Autor Wątek: Religijna Rzeźba  (Przeczytany 563355 razy)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9956
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2685 dnia: Grudzień 07, 2015, 10:15:55 pm »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2215
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2686 dnia: Grudzień 13, 2015, 04:07:13 pm »
Zdecydowanie bardziej do " No nie mogę", że względu na niezamierzony efekt komiczny. Nie jest problemem, co jest w tych książkach, tylko ilu jest w tych religiach ludzi chętnych do stosowania tego w praktyce, w sposób bezpośredni.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2687 dnia: Grudzień 13, 2015, 05:27:28 pm »
I tu się zgodzę z Nexem. Dopowiedziałbym, że głównie chodzi o to, jak te księgi są interpretowane przez duchownych nauczających wiernych.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7860
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2688 dnia: Styczeń 02, 2016, 07:42:57 pm »
List od astrofizycznego pana profesora Marka Abramowicza:

15 stycznia będę miał wykład na seminarium organizowanym
dla bydgoskiej inteligencji przez księdza biskupa Jana Tyrawę.
Jego streszczenie zostanie opublikowane w kwartalniku wydawanym
przez Diecezjzę Bydgoską. Napisałem pierwszy szkic streszczenia. Bardzo Was prosze o uwagi.
oraz poprawki --- astronomów prosze zwłaszcza  o poprawki dotyczące
Keplera.
Życzę Wszystkim Dosiego Roku,
Wasz,
Marek


Baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo ciekawe. Na razie zaznaczę tylko, że Jezus Chrystus był chyba Żydem, nie Syryjczykiem...
Poniżej tekst.
R.




Syryjczycy z KIC 8462852

7 marca 2009 roku satelita Kepler został wystrzelony przez NASA na
okołosłoneczną orbitę. Jego zadaniem jest wykrywanie planet poza
Układem Słonecznym. Mimo poważnej awarii, która w roku 2013 przerwała
jego misję, Kepler wypełnił swoje zadanie znakomicie. Pośród 190 tysięcy
obserwowanych przez siebie gwiazd wykrył aż 11 tysięcy takich, które
najprawdopodobniej mają własne układy planetarne. Conajmniej tysiąc
przypadków nie budzi żadnych wątpliwości: tam są na pewno planety.

Kepler wyposażony jest w niewielki teleskop o średnicy 95 centymetrów i matrycę
CCD zawierającą 95 megapikseli, najpotężniejszą jaką kiedykolwiek wysłano na orbitę.
Teleskop Keplera wycelowany jest stale w ten sam obszar nieba i rejestruje jasność
tych samych gwiazd. Jeśli wokół jakiejś z nich krąży planeta akurat tak,
że oś optyczna teleskopu Keplera leży w płaszczyźnie planetarnej orbity, to planeta
będzie periodycznie zasłaniać gwiazdę, przechodząc przed jej tarczą. Takie planetarne
"tranzyty" widzimy także z Ziemi, gdy Wenus lub Merkury, planety bliższe Słońca
niż Ziemia, przechodzą na tle słonecznej tarczy. Ostatni tranzyt Wenus
obserwowalismy 6 czerwca 2012 roku, nastepny nastąpi dopiero w roku 2117.

Kepler nie obserwuje oczywiście tarczy gwiazdy i wędrującej po niej plamki
planety, a tylko niewielkie, rzędu procenta, osłabienie obserwowanego blasku
gwiazdy, widzianej jako świecący punkt. Zapisy zmian blasku wszystkich
190 tysięcy obserwowanych gwiazd są archiwizowane w bazie danych a następnie
starannie i systematycznie analizowane. Wyłapuje się takie zmiany, które są charakterystyczne dla planetarnych tranzytów. Jest to o wiele trudniejsze,
niż mogłoby się wydawać!

Po pierwsze, kilkuprocentowe osłabienie rejestrowanego blasku może być
spowodowane niedokładnością aparatury lub innymi, zewnętrznymi, przyczynami.
Po drugie, gwiazdy zmieniają swój blask z conajmniej kilku powodów, na
przykład z powodu plam, takich jak na Słońcu. Automatyczne programy
komputerowe nie są w stanie algorytmicznie wyłowić wszystkich "ciekawych"
przypadków. Algorytm musi się spodziewać czegoś konkretnego. Szukajac
igły w stogu siana w końcu igłę znajdzie, jeśli programista wiedział,
jak igła wygląda i jej wygląd wstawił do procedury. Ale algorytm przegapi
diament, jeśli taki w stogu siana nie wiadomo dlaczego się znajduje. Nie
chcemy, oczywiście, przegapić diamentu, ani innych nieoczekiwanych
niespodzianek, dlatego musimy dodać do automatycznych, komputerowych
poszukiwań, także poszukiwania niealgorytmiczne. To znaczy zaangażować
ludzi. Bowiem tylko  my, ludzie, myślimy niealgorytmicznie. W analizę
danych z Keplera zaangażowani są astronomowie amatorzy. To oni właśnie
wyparzyli w archiwum danych Keplera pewiem szczególnie ciekawy przypadek,
o którym będzie mowa dalej.

Kepler odkrył, że więcej niż 30% gwiazd podobnych do naszego Słońca ma
wokół siebie planety, oraz że 5% ze wszystkich odkrytych planet na rozmiary
i masę podobną do ziemskich. Oznacza to, iż w naszej Galaktyce jest wiele
miejsc, w których warunki sa bardzo zbliżone do tych, jakie znamy na Ziemi.
Nauka nie potrafi "jeszcze" wyjaśnić jak z materii nieożywionej powstaje
życie. Ująłem "jeszcze" w cudzysłów, gdyż sam nie jestem pewien tego słowa.
Jeśli bowiem pojawienie się na Ziemi życia było cudem, alegorycznie opisanym
w księdze Genesis, nauka tego faktu nie wyjaśni nigdy. Ale jeśli życie
pojawiło się na Ziemi w sposób "naturalny", jako przyrodnicza konsekwencja
wcześniejszego (Big Bang?) aktu stworzenia, to powinno się pojawić naturalnie
także na innych planetach, takich samych jak Ziemia.

Czy pojawią się na tych planetach także istoty takie jak my, obdarzone
świadomością i inteligencją? Tego, oczywiście, nikt nie wie. Ale
nie jest wykluczone, że pozaziemskich Obcych kiedyś odkryjemy. Na przykład
znajdując przekonywujące ślady ich technologicznej działalności. "Na razie"
takich śladów nie znaleźliśmy (na razie znowu w cudzysłowie). O tym jak bardzo
na odkrycie Obcych czekamy świadczy choćby konsternacja wywołana niezwykłymi
wynikami obserwacji gwiazdy KIC 8462852, położonej 1480 lat świetlnych
od Ziemi. Zmienność jej blasku, zarejestrowana przez teleskop Keplera
i zauważona przez analizujących dane astronomów amatorów, wykazuje
nieperiodyczne, głębokie (do 20%) pociemnienia. Są one niepodobne do niczego
do tej pory obserwowanego. Wysunieto całkiem poważnie hipotezę, iż jest
to ślad "sfery Dysona". Zdaniem Freemana Dysona, słynnego fizyka pracujacego
w Instytute for Advanced Study w Princeton, takie mega-konstrukcje o rozmiarach
układu planetarnego, służą zaawansowanym technologicznie cywilizacjom do
wykorzystywania całości energetycznych zasobów ich macierzystej gwiazdy.

Dziś wielu astronomów sądzi, ze fenomen KIC 8462852 da się wytłumaczyć
istnieniem pewnych specjalnych rojów komet; nie wszyscy się jednak z tym
wyjaśnieniem zgadzają, wskazując na jego słabe punkty -- KIC 8462852
pozostaje do pewnego stopnia zagadką.

Dlatego zadaję pytanie: czy jesteśmy przygotowani na możliwe przecież,
zupełnie przekonywujące odkrycie pozaziemskiej cywilizacji? Czytamy książki
popularnonaukowe, wszyscy widzieliśmy "Star Wars". W kulturze popularnej
pozaziemscy Obcy są od dawna obecni, przyswojeni i zaakceptowani jako
pewna egzystencjalna możliwość. Ale czy jesteśmy naprawdę w stanie
zmierzyć się z moralnymi i teologicznymi pytaniami o Obcych?

Ja potrafię takie pytania zadać, ale nie potrafie na nie odpowiedzieć.
Czy Obcy maja duszę? Czy ciąży nad nimi Grzech Pierworodny wymagający
Odkupienia? Czy mogą być zbawieni i czy zmartwychstaną ich ciała, zupełnie
niepodobne do naszych? Czy są wśród nich inne narody wybrane, z którymi Bóg
zawarł inne Przymierza? Czy ich aniołowie to są ci sami aniołowie, co nasi?

A jeśli przyjdą do nas -- niezrozumiale Obcy, z innymi modlitwami, z innymi
zwyczajami, we wszystkim przerażająco Inni - czy będziemy w nich widzieli
bliźnich, braci, dzieci naszego Boga, czy będziemy ich miłować jak siebie
samych? Czy przyjmiemy ich tak, jak dziś przyjmujemy biednych Syrjczyków?
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9956
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2689 dnia: Styczeń 02, 2016, 08:06:23 pm »
« Ostatnia zmiana: Styczeń 02, 2016, 08:12:30 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2690 dnia: Styczeń 02, 2016, 08:09:32 pm »
Pociemnienie gwiazdy przy tranzycie jest minimalne, ze 2-3 rzędy mniejsze niż jeden procent, podają je w ppm (częściach na milion). Szacowali, że gdyby z tego rzędu odległości obserwować przejście Ziemi przed Słońcem to spadek blasku wyniósłby koło 80 ppm. Z tego powodu pomiar jest niemożliwy z Ziemi, a trudny nawet z orbity okołoziemskiej, z powodu zakłóceń generowanych przez cywilizację. Dlatego Kepler orbitował dookoła Słońca i z dala od Ziemi.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2691 dnia: Styczeń 07, 2016, 09:21:02 am »
Uwaga ewrybady. Co cesarskie przeniosłem do upadku cesarstwa, co boskie, zostawiłem tutaj (no, nie do końca, leniwy jestem). W tym wątku rzucamy kamieniami Panu Bogu w okno, w tamtym produkujemy się na temat sytuacji w cesarstwie.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9956
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2693 dnia: Styczeń 13, 2016, 06:35:38 pm »
Piękny tekst, dzięki Q - choć moim zdaniem nie pasuje tu ani trochę ;) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4585
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2694 dnia: Styczeń 13, 2016, 11:27:04 pm »
Rzeczywiście bardo ciekawy.
Wprowadził nieco zamieszania na "Racjonaliście".
Zwłaszcza - "jestem katolikiem".
http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,691062
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2695 dnia: Styczeń 14, 2016, 09:42:51 am »
Racjonaliści.pl to są wierzący racjonaliści. To nie jest racjonalizm na zasadzie "to wiem, a tego nie wiem", tylko na zasadzie "i tak wiem".

Profesor oddziela wyraźnie. Zresztą rzadko kiedy ktoś tak zwięźle wymawia poglądy, które i ja wyznaję (hehe, konie kują a żaba płetwę podstawia):


- Nauka nie może wyjaśnić, skąd w ogóle wzięły się prawa rządzące światem
- Żeby uprawiać naukę, trzeba roboczo odrzucić Boga (lżej sformułowane - powtarzalność eksperymentów).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2016, 02:44:41 pm wysłana przez maziek »
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

HokoPoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2380
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2696 dnia: Styczeń 14, 2016, 12:42:22 pm »
Racjonaliści.pl to są wierzący racjonaliści. To nie jest racjonalizm na zasadzie "to wiem, a tego nie wiem", tylko na zasadzie "i tak wiem".

Profesor oddziela wyraźnie. Zresztą rzadko kiedy ktoś tak zwięźle wymawia poglądy, które i ja wyznaję (hehe, konie kują a żaba płetwę podstawia):


- Nauka nie może wyjaśnić, skąd w ogóle wzięły się prawa rządzące światem


Wg mnie to stwierdzenie jest tak samo "prawdziwe", jak twierdzenie, że nauka może wyjaśnić wszystko.

Nie wyświetla mi się cały tekst, ale z komentarzy pod, dochodzę do wniosku, że to tylko kolejny mniej lub bardziej nawiedzony platonista:

Podstawowym faktem jest istnienie praw fizyki i dla mnie ich cudowna, elegancka prostota, i przede wszystkim uniwersalność, nie może wynikać sama z siebie
.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2697 dnia: Styczeń 14, 2016, 01:31:55 pm »
Owszem, może i platonista, ale chodzi o to, czy nauka może dać odpowiedź, dlaczego np. stała grawitacyjna jest taka a nie inna.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7860
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2698 dnia: Styczeń 14, 2016, 01:35:02 pm »
No, Panowie, ja nie mam kłopotu z oddzieleniem nauki od filozofii/religii. Twarde poznawanie praw rządzących Wszechświatem, to rola i domena nauki, a kwestia, skąd to wszystko się wzięło, to pytanie czysto filozoficzne (religijne), jakby z wyższej półki.
R.
pjes: jestem głęboko wierzącym agnostykiem o zabarwieniu antykatolickim, co się wykłada,  że kwestię istnienia Pana Boga uważam za nierozstrzygalną ORAZ głęboko wierzę, że nie było i nie jest tak, jak głosi Święta Eklezja. Innymi słowy: nie mam pojęcia, jak jest, ale głęboko wierzę, że nie tak, jak głosi katolicki katechizm (JP2), święte księgi Kościoła Powszechnego, encykliki i konstytucje apostolskie.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9956
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2699 dnia: Styczeń 14, 2016, 03:21:13 pm »
kolejny mniej lub bardziej nawiedzony platonista

Dlatego mieli o czym gadać z Penrose'm ;).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki