Autor Wątek: Religijna Rzeźba  (Przeczytany 637057 razy)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 942
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2985 dnia: Kwiecień 23, 2020, 05:10:55 pm »
Chyba, że akcja dzieje się w naszym, tutejszym świecie. Świecie, w którym miedzy nami kręcą się zmarli, zaglądają do sypialń ... ale to pociąga za sobą szereg innych, równie ciekawych, pytań  ;)
;D
Apropos kręcących się zmarłych:

Przed sklepem firmy Nathan stał człowiek z flagą amerykańską. Wokół człowieka gromadził się tłumek. Człowiek był stary i miał czerwoną, poliniowaną twarz. Mówił tak:
 - Powiadam wam, że umarli żyją nadal i nawet w tej chwili w najlepsze spacerują po ziemi. I co wy na to, hę?
 - Osobiście - odezwał się Hal - muszę przyznać panu rację, ponieważ stoi obok pana w postaci astralnej stara siwa kobieta z uschnięta ręka.
 - Boże święty, to na pewno Ethel! Umarła rok temu, proszę pana, a ja od tamtego czasu bezskutecznie próbuję się z nią porozumieć. Co mówi?
 - Mówi tak, cytuję:”Herbercie, przestań pleść głupoty i wracaj do mieszkania, bo żeś nastawił na kuchence rondelek, żeby gotować jajka, tylko że bez wody, i za pół godziny cała chałupa pójdzie z dymem”.
 - To Ethel, poznaję! - ucieszył się Herbert. - Ethel! Jak możesz się dalej upierać, że plotę bzdury, skoro sama jesteś teraz duchem?
 - Ona odpowiada - tłumaczył Hal - że jak ktoś nie umie nawet ugotować jajek, żeby przy okazji nie spalić całego mieszkania, to taki ktoś gówno się zna na duchach.
 - Zawsze mnie obcinała tym swoim cholernym non sequitur - zasmucił się Herbert. - Dziękuję panu za pomoc. Popędził do domu.
 - Czy nie była pani dla niego zanadto surowa? - spytał Hal.
 - Nigdy mnie nie słuchał za życia i po śmierci tak samo nie słucha. Na takiego jak on nie ma bata. Przyjemnie się z panem rozmawiało, muszę znikać.
 - Dokąd? - zapytał Hal.
 - Do Domu Leciwego Ducha, a gdzie? - oddaliła się w sposób niedostrzegalny.


(R. Sheckley, "Wycieczka")

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10891
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2986 dnia: Kwiecień 23, 2020, 05:46:23 pm »
To nie science-fiction, tylko fantasy :)

W zasadzie... Zmartwychwstanie - "Wbrew wskazówkom zegara" Dicka i różne inne opowieści o odwracaniu strzałki czasu/entropii (m.in. ledwo wspominana "Podróż dwunasta"); przenikanie przez ściany - "Skalny nurek" Harrisona i rżnący z niego odcinek "ST: TNG" - "The Pegasus":

(Ba, nawet - pozostający w niedopowiedzeniu - Bóg - "Ostatnie pytanie" Asimova.)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2020, 06:42:05 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5097
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2987 dnia: Kwiecień 23, 2020, 08:52:03 pm »
A cóż to za pytanie na tym czy tamtym świecie "po co tworzyć coś co z założenia nie może pełnić swojej funkcji"? Toż nie ma bardziej ludzkiej cechy - a wszak na podobieństwo Twoje... ;)
Pytanie z kategorii fundamentalnych.  :)
"Na podobieństwo nasze.." powinny istnieć mury, ktorych jednak się nie przenika ciałem ot, tak.
Podobnie okna, przez które nic nie widać - raczej rzadko pożądane.
Jedynie co, to urządzenie edenu na wzór realnego socjalizmu jakoś by rzecz tłumaczyło. Tam klamki które nic nie otwierają i tego typu inne cuda mniejsze bądź większe się, i owszem , zdarzały. Czyżby...socjalizm realny realizował zaświat w trybie doczesnym?  ;D Ups... ale przechodnich ścian jednak nie wypracowano...jedynie meblościanki.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2020, 08:55:24 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10891
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2988 dnia: Kwiecień 23, 2020, 09:01:19 pm »
Tu trudno nie przywołać dowcipu z cyklu o przewagach pewnego Prezesa nad jednym Chuckiem...

W domu Chucka Norrisa nie ma drzwi ani okien. Tylko ściany, przez które widzi, i ściany, przez które przechodzi.
Jarosławowi Kaczyńskiemu wszystko jedno - ściany, drzwi czy okna. I tak się przed nim rozstępują z szacunkiem.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11351
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2989 dnia: Kwiecień 23, 2020, 09:38:28 pm »
A cóż to za pytanie na tym czy tamtym świecie "po co tworzyć coś co z założenia nie może pełnić swojej funkcji"? Toż nie ma bardziej ludzkiej cechy - a wszak na podobieństwo Twoje... ;)
Pytanie z kategorii fundamentalnych.  :)
A pewno, że z fundamentalnych. A na diabła było Panu Bogu stwarzać calutki ten świat? Na jaką cholerę? Same problemy - a ze względu na wszechwiedzę w dodatku od razu był swiadom, w co się pakuje. Czy to w makroskali jak ciemna energia i blazary, czy w mikro, jak to że iksiński bije żonę. Czy to miało jakikolwiek sens? Mógł się łatwiej urządzić.


Podobieństwo jest jednak naśladowcze, podrabiane niemalże, coś jak kult cargo w stosunku do Ryanairs ;) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5097
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2990 dnia: Kwiecień 23, 2020, 10:45:05 pm »
Cytuj
Podobieństwo jest jednak naśladowcze, podrabiane niemalże, coś jak kult cargo w stosunku do Ryanairs ;) .
Jasne, rozmach nieporównywalny  :) Capo di frutti nie obowiązuje brzytwa Oh (ani żadna inna) ale może lubi barokowy rozmach?
Wszak przecież prościej  nie budować żadnych murów niż  wyposażać każdą jedną  ucieleśnioną duszyczkę w zdolności przechodzimurskie.
Cytuj
A na diabła było Panu Bogu stwarzać calutki ten świat? Na jaką cholerę? Same problemy - a ze względu na wszechwiedzę w dodatku od razu był swiadom, w co się pakuje.
No, ale z drugiej strony masz rację...prościej byłoby i bez nas... jest w tym wszystkim, w tym całym świecie jakaś rozbuchana nadmiarowość. Potrzeba czegoś, choćby głupiego.
Tak jak branie kredytu przez kogoś, kto go nie potrzebuje, ale... nadarza się okazja?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2020, 10:58:48 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8379
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2991 dnia: Kwiecień 23, 2020, 11:33:38 pm »
W życiu nie czytałem tak rzeczowej wymiany zdań!

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8379
    • Zobacz profil
Odp: Religijna Rzeźba
« Odpowiedź #2992 dnia: Maj 17, 2020, 05:47:03 pm »
Wedle Pana Jezusa, najważniejszym ludzkim przykazaniem jest miłość. Wiem, co mówię, gdyż Stary i Nowy Testament były moją pierwszą życiową wielokroć powtarzaną lekturą, a dwadzieścia lat później, tak źródlanie obryty, nagle stałem się wierzącym agnostykiem. Ma wiara oznacza między innymi, że – jako urodzony sceptyk-racjonalista – wiem dobrze, że nie wiem jak jest w wielu sprawach, ale i głęboko wierzę w wielu innych sprawach, że na pewno jest inaczej. To podejście do świata zostało mi już na starość.

Agnostycznie pomijając kwestię religii, przez długie lata nie mogłem sobie poradzić z innym nakazem Pana Jezusa: miłujcie nieprzyjacioły wasze. Próbowałem, ale ta Dyrektywa UE wciąż wydawała mi się absolutnie nierealizowalna, bez względu na tło, uwarunkowania i inne okoliczności. Jakże mam kochać bandytę, który morduje moje dzieci? Przecież to niemożliwe! Właściwą interpretacje podał mi dopiero Święty Włodek.

Chodzi - okazuje się - o przebaczenie/wybaczenie.

Encyklopedia mówi o rejestrowanym istnieniu kilku tysięcy religii i Kościołów. Każdy z nich twierdzi, że tylko on głosi prawdę.No więc Kościół Powszechny, zwany też Katolickim, zbudował i utrwalił instytucję przebaczenia (Sakrament Pokuty).  Jako głęboko wierzący agnostyk zaadoptowałem kryteria tego dusznego zabiegu do swoich cywilnych przekonań, i uważam, że każdy, kto wyznał swą winę skrzywdzonemu przez się bliźniemu, szczerze żałuje wyrządzonej krzywdy, szczerze przeprasza za nią, szczerze deklaruje poprawę oraz poniósł realne skutki swego złego postępowania (ewentualna kara i zadośćuczynienie) – powinien Mieć Wybaczone. Żal (nie pamięć!) ma zostać wytarty gumką-myszką.  Zdeletowany i nadpisany.

Uważam, że - po spełnieniu przez Skruszonego wszystkich w. w. kryteriów - takie uczciwe Wybaczenie jest dla Wybaczającego czymś w rodzaju psiego obowiązku.

Dla Wybaczonego zaś Wybaczenie oznacza możność życia na nowo z czystą kartą. Długi spłacone, kredyt otwarty. Wydaje mi się, że podobnie działa to w systemach prawnych demokratycznych państw (po odbyciu kary i zatarciu skazania jesteś jak nowy). Państwo ci wybaczyło całkowicie i bezwarunkowo. Tylko od ciebie zależy, czy znów wlepią ci mandat albo trafisz za kraty.

- Nie musisz rozważać od razu kategorycznych uogólnień i skrajnych skrajności – kazał Wuj Chłodek niczym papież. – Nie ma idealnej czerni i bieli. Pochyl się nad swą parszywą agnostyczną szarością i łaciatością. Zło i dobro są przede wszystkim bure, chropawe i mgliste.

Dzięki, Wasza Miłość :-)

R.

pjes: ten wpis powiesiłem o 16:47:03. Ciekaw jestem, jak długo przetrwa on na pierwszym miejscu :-)

pjes II: 102 sekundy! Rekord szybkości czy Filozofia przypadku?
« Ostatnia zmiana: Maj 17, 2020, 10:08:56 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )