Autor Wątek: Eksploracja Kosmosu  (Przeczytany 416900 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11520
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1500 dnia: Wrzesień 14, 2020, 11:08:21 pm »
Nie zapominaj, Drogi L.A., co rzekł Conan Doyle ustami Holmesa: "Podstawowym błędem jest podawanie teorii, zanim uzyska się dane. Niepostrzeżenie zaczyna się dostosowywać fakty, by zgadzały się z teoriami, zamiast próbować stworzyć teorię, która byłaby zgodna z faktami.". Zatem poczekajmy na kolejne dane. A - przyznacie (maziek już jakby przyznał ;) ) - skoro o ich zbieraniu mowa, że teraz jest coś na kształt powodu by silić się na wysłanie tam - jak Mistrz przepowiadał - Kosmokratora ;), choć może on nosić brzydsze miano ;):
https://sacd.larc.nasa.gov/smab/havoc/

ps. Chyba sobie do poduszki "Milczącą gwiazdę" powtórzę ;).
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 14, 2020, 11:23:06 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11698
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1501 dnia: Wrzesień 15, 2020, 11:06:33 am »
Gdybym został zapytany, powiedziałbym, że obecność fosforowodoru w chmurach Wenus, składających się w 85% z kwasu siarkowego, wydaje się nonsensem.
Obecność tlenu w ziemskiej atmosferze też jest chemicznym nonsensem. Tlen jest silnym utleniaczem i powinien zostać związany, gdyby był obecny w stanie wolnym w atmosferze. A tak w ogóle  w postaci gazowej nie powinien się wcale w atmosferze pojawić, poza znikomą (choć niezwykle istotną dla przyszłości związków organicznych) ilością ozonu z fotolizy wody oceanów. Jednak tlen się w atmosferze Ziemi znajduje w dość wysokim stężeniu, gdyż...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1043
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1502 dnia: Wrzesień 15, 2020, 09:59:06 pm »
Obecność tlenu w ziemskiej atmosferze też jest chemicznym nonsensem. Tlen jest silnym utleniaczem i powinien zostać związany, gdyby był obecny w stanie wolnym w atmosferze. A tak w ogóle  w postaci gazowej nie powinien się wcale w atmosferze pojawić, poza znikomą (choć niezwykle istotną dla rzyszłości związków organicznych) ilością ozonu z fotolizy wody oceanów. Jednak tlen się w atmosferze Ziemi znajduje w dość wysokim stężeniu, gdyż...
W pewnym sensie – tak, jest nonsensem. Obecność tlenu w atmosferze podobno zawdzięczamy żywym organizmom, posiadającym zdolność fotosyntezy:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_tlenowa
Można powiedzieć, że stężenie tlenu znajduje się w stanie równowagi dynamicznej: w pierwszym przybliżeniu, debet - produkcja przez zielone rośliny i różne tam glony pokrywa kredyt - wiązanie, oddech/gnicie martwej biomasy.

Niemniej uważam, że analogia "kwas siarkowy jako utleniacz - fosfina jako reduktor" i "tlen - związki organiczne" jest błędna. Rzecz w tym, że pierwsza reakcja zachodzi w warunkach wenuśjańskiej atmosfery b. szybko, można powiedzieć, błyskawicznie. Podczas gdy tlen - przynajmniej jego zwykła forma alotropowa O2 w warunkach normalnych - zachowuje się wobec większości "reduktorów", donorów elektronów, dość biernie. W mieszance piorunującej reakcja 2H2 + O2 –> 2H2O może trwać stuleciami, jeżeli nikt nie zajrze do pojemnika, przyświecając sobie zapałką. Papier również niezwykle powoli ulega utlenieniu. Dopiero przy temperaturze 451 F ten proces gwałtownie się przyśpiesza, jeśli wierzyć Bradbury’emu :)

Słowem, moim zdaniem laika, szukać fosfiny w atmosferze kwasu siarkowego to to samo, co szukać sody w beczce z octem. Ma takie same szanse na przetrwanie.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11698
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1503 dnia: Wrzesień 16, 2020, 03:09:19 pm »
Weź pod uwagę, że szacowane z pomiarów stężenie to jest zaledwie ok. 20 ppb czyli 0,000002%, czyli wielce śladowe. O którym badacze piszą, że nawet tak małe stężenie jest (wg nich) całkowicie nie do wyjaśnienia ze względu na oksydacyjne właściwości atmosfery i brak nieorganicznych mechanizmów produkcji. Przy czym oni wymieniają jako mechanizm ubywania fosfiny oksydację przez samą atmosferę a nie kwas. Chyba myślę dlatego, że kwas występuje w postaci kropelek, zajmuje więc (przypuszczam) ułamek objętości atmosfery i pewnie (głośno myślę) przy tak znikomym stężeniu prawdopodobieństwo, że cząsteczka fosfiny trafi na kropelkę kwasu jest znikome wobec jej otoczenia reaktywnymi molekułami atmosfery. Jeśli fosfina jest stale produkowana to zapewne z tego śladowego stężenia można wyliczyć, ile jej musi powstawać w jednostce czasu, aby uwzględniając oksydacyjną atmosferę takie stałe stężenie się utrzymywało. Biorąc pod uwagę Twoje ostatnie porównanie, to nie jest szukanie raz wsypanej sody do beczki z octem, ale szukanie sody stale wsypywanej. Żadne reakcje nie przebiegają natychmiastowo.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1043
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1504 dnia: Wrzesień 17, 2020, 02:33:19 pm »
Przy czym oni wymieniają jako mechanizm ubywania fosfiny oksydację przez samą atmosferę a nie kwas. Chyba myślę dlatego, że kwas występuje w postaci kropelek, zajmuje więc (przypuszczam) ułamek objętości atmosfery i pewnie (głośno myślę) przy tak znikomym stężeniu prawdopodobieństwo, że cząsteczka fosfiny trafi na kropelkę kwasu jest znikome wobec jej otoczenia reaktywnymi molekułami atmosfery.
Hm... Przypuszczam, że kwas występuje w całej atmosferze wenuśjańskiej, i to w wysokim stężeniu, w formie gazowej. Czy raczej parowej, tak samo jak woda w atmosferze Ziemi. Po osiągnięciu zaś punktu rosy skrapla się, tworząc owe chmury. Czyli molekuła fosfiny tak czy siak ma duże prawdopodobieństwo spotkania się z molekułami utleniacza.

Cytuj
Jeśli fosfina jest stale produkowana to zapewne z tego śladowego stężenia można wyliczyć, ile jej musi powstawać w jednostce czasu, aby uwzględniając oksydacyjną atmosferę takie stałe stężenie się utrzymywało. Biorąc pod uwagę Twoje ostatnie porównanie, to nie jest szukanie raz wsypanej sody do beczki z octem, ale szukanie sody stale wsypywanej.
Po namyśle, zgadzam się z Tobą. Jeżeli fosfina istotnie stale rodzi się w toku jakichś nieznanych procesów, to śladowe ilości tej substancj chyba są do wykrycia nawet w tak agresywnym środowisku, jakim jest atmosfera naszej sąsiadki, ze względu na dużą, lecz ograniczoną prędkość reakcji utleniania. Już wspomniana równowaga dynamiczna...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11698
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Eksploracja Kosmosu
« Odpowiedź #1505 dnia: Wrzesień 17, 2020, 07:17:04 pm »
Masz rację, że jak jest faza ciekła (wykroplona), to musi być i gazowa, nie pomyślałem o tym ;) . Chociaż oni jakoś o tym kwasie w ogóle nie piszą, ale mam za mały rozumek, aby zrozumieć, dlaczego.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER