Autor Wątek: no nie mogę...  (Przeczytany 2506215 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 18097
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14345
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1771 dnia: Sierpnia 27, 2026, 10:03:07 am »
Czy do kogoś też tak czule pisze Trump jak do mnie?

Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 18097
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1772 dnia: Dzisiaj o 02:31:45 pm »
Słyszałem dowcip, że jak kiedyś niby członkowie gangu Olsena - usłyszawszy gdzieś od kogoś, że czeskie nazwiska brzmią jak skandynawskie - tylko od tyłu, przybrali na potrzebę jednego ze skoków miana powstałe - dla podwójnej niepoznaki - przez odwrócenie nazwisk Lars, Larsen i Larsoden, tak teraz przedstawiciele pewnych kręgów mogą zbiorowo przyjmować nazwiska Kral, NeKral i NedoKral (ew. Kradl, Nekradl, Nedokradl).

I, gdy przy ludach Północy jesteśmy, kolejny - głupszy, więc zapomniałem - którego bohaterem był obywatel zglobalizowanego świata, Skandynawo-Arab Fjyrrtt ibn Sfaidausi.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki