Autor Wątek: no nie mogę...  (Przeczytany 269817 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4419
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1125 dnia: Luty 02, 2019, 11:19:13 am »
78-letni mężczyzna zaatakował w autobusie komunikacji miejskiej w Krakowie dziewczynę, która nie ustąpiła mu miejsca. Jak poinformował rzecznik krakowskiego MPK Marek Gancarczyk, w pojeździe było wielu pasażerów, ale zareagował tylko kierowca.
(...)
Po otwarciu drzwi autobusu 78-latek próbował uciec, ale zatrzymał go jeden z pasażerów. Starszemu mężczyźnie udało się jednak wydostać przez lufcik z tyłu pojazdu. Po krótkiej pogoni został schwytany przez przechodniów i przekazany policji.

Diabelskie sztuczki ???
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4319
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1126 dnia: Luty 02, 2019, 11:53:46 am »
Efektem, dwa potłuczone autobusy, ale to nic  :)
Cytuj
Diabelskie sztuczki ???
Z Bułhakowa, czy Mickiewicza?
Tak siak dziarny dziadek, jak by u nas na wiosce powiedzieli... lub gracki. Pozazdrościć.
Chocia, jeśli z Mickiewicza, to może wejść mu w nałóg, czmychanie.

Djabeł do niego pół ucha,
 Pół oka zwrócił do samki,
Niby patrzy, niby słucha,
 Tymczasem już blisko klamki.

Gdy mu Twardowski dokucza,
 Od drzwi, od okien odpycha,
Czmychnąwszy dziurką od klucza,
 Dotąd, jak czmycha tak czmycha.

Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4419
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1127 dnia: Luty 02, 2019, 01:23:10 pm »
Z B. - mi przyszło:
Czy sylwetki te naprawdę wyleciały przez okno, czy też tak się tylko wydawało sparaliżowanym ze strachu lokatorom nieszczęsnego domu na Sadowej — trudno stwierdzić z całkowitą pewnością...
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)