Autor Wątek: Z bieżącej chwili...  (Przeczytany 32108 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Z bieżącej chwili...
« Odpowiedź #45 dnia: Wrzesień 29, 2011, 07:24:46 pm »
Tiomnyj grażdan wsio pokupit!
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Z bieżącej chwili...
« Odpowiedź #46 dnia: Lipiec 03, 2014, 12:18:08 am »
maziek mi zaraz spuści Wielkie Lanie*, ale gdzie indziej miałem to wrzucić? "Neuromancerowi" (ile razy powracał w radach dla maturzystów...) stuknęła trzydziestka:
http://wyborcza.pl/1,75475,16252173,Biblia_cyberpunku_ma_30_lat__Wszyscy_zyjemy_w_swiecie.html

* gdyby nie pamiętał TAK się to robi:

"I, poklepując go, sprowadził Klapaucjusz Trurla do piwnicy, tam zaś podstawił mu nogę, a gdy ów upadł, związał go, a potem grubym drągiem zaczął go tłuc na kwaśne jabłko. Trurl wrzeszczał wniebogłosy, wzywał pomocy, na przemian klął i prosił zmiłowania, lecz nic to nie pomagało - noc była ciemna i pusta, a Klapaucjusz walił go dalej, aż huczało.
- Oj! Au! Dlaczego mnie tak bijesz?! - wołał Trurl, uchylając się przed razami.
- Bo mi to sprawia przyjemność - wyjaśnił Klapaucjusz i zamachnął się. - Tegoś jeszcze nie spróbował, mój Trurlu!
I uderzył go w głowę, aż zadzwoniła jak beczka.
- Puść mnie natychmiast, bo pójdę do króla i powiem, co ze mną robiłeś, a wtrąci cię do lochu!! - krzyczał Trurl.
- Nic mi nie zrobi. A wiesz, czemu? - spytał Klapaucjusz i usiadł na ławce.
- Nie wiem - rzekł Trurl, rad, że nastąpiła przerwa w biciu.
- Bo ty nie jesteś prawdziwym Trurlem. On jest u siebie, zbudował Maszynę Do Spełniania Życzeń i przysłał mi ją w darze, a ja, żeby ją wypróbować, kazałem jej sporządzić ciebie! Teraz odkręcę ci głowę, postawię pod moim łóżkiem i będę jej używał jako pachołka do ściągania butów!
- Jesteś potworem! Dlaczego chcesz to zrobić?!
- Powiedziałem ci już: bo mi to sprawia przyjemność. No, dość tego pustego gadania! - To mówiąc, Klapaucjusz ujął kij w obie ręce, a Trurl zaczął krzyczeć:
- Przestań! Przestań natychmiast! Powiem ci coś bardzo ważnego!!
- Ciekawym, co możesz mi takiego powiedzieć, co by mnie powstrzymało od używania twej głowy jako pachołka do butów - odparł Klapaucjusz, ale przestał go bić. Trurl zawołał wtedy:
- Wcale nie jestem Trurlem zrobionym przez maszynę! Jestem prawdziwym Trurlem, najprawdziwszym w świecie, i chciałem się tylko dowiedzieć, co robisz od tak dawna, zamknąwszy się w domu na cztery spusty! Zbudowałem więc maszynę, schowałem się w jej brzuchu i kazałem się zanieść do twego domu pod pozorem, że ona jest podarkiem ode mnie dla ciebie!
- Proszę, proszę, ależ historyjkę wymyśliłeś, i to tak na poczekaniu! - rzekł Klapaucjusz i, wstając, ścisnął w ręku grubszy koniec kija. - Możesz się nie wysilać, widzę twoje kłamstwa na wylot. Jesteś Trurlem zrobionym przez maszynę, spełnia ona wszystkie życzenia, dzięki niej dostałem śrubki i białą farbę, jak również niebieską, wiertła i inne rzeczy. Jeżeli potrafiła zrobić tamto, potrafiła zrobić i ciebie, mój kochany!
- Miałem to wszystko przygotowane w jej brzuchu! - zawołał Trurl. - Nie było trudno przewidzieć, czego będziesz potrzebował podczas pracy! Przysięgam, że mówię prawdę!
- Gdyby to była prawda, oznaczałaby, że mój przyjaciel, wielki konstruktor Trurl, jest zwyczajnym oszustem, a w to nigdy nie uwierzę! - odparł Klapaucjusz. - Masz!
I zdzielił go od ucha w plecy.
- To za oszczerstwa rzucone na mego przyjaciela Trurla. - Masz jeszcze raz!
I dołożył mu z drugiej strony. Potem bił go jeszcze, grzmocił i tłukł, aż się zmęczył."


Лем
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Z bieżącej chwili...
« Odpowiedź #47 dnia: Lipiec 03, 2014, 12:32:42 am »
Q, Ciebie można by lać z takim samym skutkiem, jak tę maszynę, co na pytanie o dwa a dwa odpowiadała siedem. Z tym że Ty konwulsyjnie drgając rzęziłbyś Star Trek.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Z bieżącej chwili...
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 03, 2014, 01:07:54 am »
Jedno się nie zgadza... Teraz bym rzęził: "Dzieee... jees... moja... wedloskaa..." ;)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Z bieżącej chwili...
« Odpowiedź #49 dnia: Lipiec 03, 2014, 01:14:15 am »
Znaczy pół dziecięcego i całe dorosłe życie się oszukiwałeś - a chodziło o czekoladę? Człowieku, jesteś szczęśliwy. Daj adres zaraz to załatwię :) !
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Z bieżącej chwili...
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 03, 2014, 01:20:19 am »
Ale że to, czy, że mnie...? ;)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Z bieżącej chwili...
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 27, 2015, 09:09:57 am »
Zdarzyło mi się dyskutować nocną porą (z tą Ciotką co to Odry...) i rozmowa coś zeszła na temat Giotta. Ciekaw byłem potem - sam nie wiem czemu, ot, impuls - czy wiadomo jak ten Giotto wyglądał. Jąłem guglać. Jak przewidywałem - nie wiadomo, słynny jest za to portret Giotta, który namalował - urodzony lat kilkadziesiąt po jego śmierci - Paolo Uccello:

Przyznam tu, że dorobek Uccellego pamiętałem piąte-przez-dziesiąte więc, gwoli odświeżenia sobie, guglałem dalej.
Wyguglał mi się cykl o bitwie pod San Romano:





Pomnik zastępczy ;) sir Johna Hawkwooda (swoją drogą: kto by pomyślał, że już wtedy...):

A nawet florencki zegar:

Przede wszystkim jednak słynny święty Jerzy ze smokiem (obraz doskonale mi znany, ale nie pamiętałem czyj):


Z nim zaś te oto słowa wikipedycznego anonima:

"Indywidualne cechy tego malarstwa sprawiły, że Uccellem zafascynowali się malarze XX wieku. Poszukując nowych form wyrazu, zwrócili się ku jego dziełu m.in. kubiści i surrealiści. Jedni opracowując zasady kompozycji i rytmu form, drudzy ulegając nastrojowi i odrealnieniu zawartemu w obrazach bardziej "gotyckich" np. Giorgio de Chirico i Celnik Rousseau.

Stanisław Ignacy Witkiewicz odwoływał się do twórczości Uccella tworząc swoją Teorię Czystej Formy. Niektórych artystów dwudziestowiecznych obrazy Włocha skłoniły do eksperymentów z perspektywą i porzucenia realizmu na rzecz swobody kreowania dzieła, które miało być interesujące samo w sobie. Dobrze tę ponadczasowość malarstwa Uccella wyraził francuski poeta Phillippe Soupault pisząc:

    Chodzi o to, aby nie uznawać wyższości otoczenia nad człowiekiem. Paolo Uccello istnieje zarazem w czasie i na przekór niemu."


Że zaś o Witkacym i Czystej Formie na Forum gadaliśmy, a pierwsze z soupaltowych zdań ("Chodzi o to, aby nie uznawać wyższości otoczenia nad człowiekiem.") jakoś mi solipsyzmem aroganckim zapachniało (a solipsyzm też tu, Corcoranem podparty, miewaliśmy), obraz zaś smoka i smokobójcy z kolei - z drogami pod San Romano w niebo wygiętymi - wydały mi się jak wzięte z fantasmagorii Borgesa czy Zelazny'ego (a o obu pisaliśmy) - gdy tak przy solipsyzmie jesteśmy, postanowiłem się tym forumowo podzielić.

Skoro jednak od Giotta zacząłem i na Giottcie skończę (a raczej na anegdocie o nim, którą ongi przywołał Deckert, bo znów ona mi się skojarzyła Uccellem w soupaultowej interpretacji, tym razem już niezłośliwie odczytanej).


ps. A'propos Soupalta i solipsyzmu:

"Philippe Soupault (2 August 1897, Chaville, Hauts-de-Seine – 12 March 1990, Paris) was a French writer and poet, novelist, critic, and political activist. He was active in Dadaism and later founded the Surrealist movement with André Breton. Soupault initiated the periodical Littérature together with the writers Breton and Louis Aragon in Paris in 1919, which, for many, marks the beginnings of Surrealism. The first book of automatic writing, Les champs magnétiques (1920), was co-authored by Soupault and Breton."
http://en.wikipedia.org/wiki/Philippe_Soupault

"In the years after Dada's relatively brief Paris flowering in the 1920s, its members were often depicted as opportunistic youths, hedonistic jokers engrossed in a monstrous solipsism."
http://mitpress.mit.edu/books/dada-paris
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2015, 09:31:00 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Z bieżącej chwili...
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 28, 2017, 10:44:17 pm »
Jest konkurs na nazwanie tych nowych siedmiu planet:
http://reporters.pl/5843/nasa-oglosila-konkurs-na-nazwy-dla-7-miu-nowo-odkrytych-planet/
Propozycje można wpisywać na Twitterze, ze stosownym hashtagiem:
https://twitter.com/hashtag/7NamesFor7NewPlanets

Moim zdaniem ładnie by wyglądało: Stanisław, Lem, Pirx, Tichy, Klapaucjusz, Trurl, GOLEM XIV.
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2017, 10:55:15 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Z bieżącej chwili...
« Odpowiedź #53 dnia: Styczeń 01, 2019, 07:19:45 pm »
No i dożyliśmy roku, w którym "Blady..." się dezaktualizuje ;).

Najlepszego Wam wszystkim!
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2019, 02:23:50 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9961
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Z bieżącej chwili...
« Odpowiedź #55 dnia: Czerwiec 14, 2019, 03:01:05 pm »
Z okazji świeżo minionego Superman Day (jest takie święto): naukowe rozważania spod znaku kto tu jest debeściak (w roli kandydatów do tytułu najpotężniejszego superbohatera: Superman, Wolverine, Mystique, Batman, The Flash, Thor, Iron Man, The Lizard, Spiderman, Ice Man, Silver Surfer and Black Bolt; zdaniem fachowców wygrywa właśnie Supek):
https://www2.le.ac.uk/offices/press/press-releases/2016/june/who2019s-the-best-equipped-superhero-student-research-settles-2018superpower-showdown2019
https://www2.le.ac.uk/offices/press/features/features-2016/superhero-powers-explained
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2019, 03:21:15 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki