Autor Wątek: Ulubiona książka pana Stanisława  (Przeczytany 21456 razy)

Bio

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 28, 2004, 10:46:33 am »
Moim zdaniem Terminus dobrze wybrał  :D
pozdrawiam
Jarek Wolski

Ceglash

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 29, 2004, 06:34:31 pm »
Oczywiście "Solaris". Ta książka to coś niesamowitego 8)

Terminus

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 30, 2004, 11:47:38 am »
Cytuj
Oczywiście "Solaris". Ta książka to coś niesamowitego 8)


Czy to na pewno takie "oczywiste"?

To inne książki Lema są niby samowite ?

Ceglash

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 30, 2004, 04:37:41 pm »
Cytuj

Czy to na pewno takie "oczywiste"?

To inne książki Lema są niby samowite ?


Owszem ;D :P

Terminus

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 01, 2004, 01:34:44 am »
Cytuj
Owszem ;D :P


Hm... niewątpliwie odważny pogląd*.

Cóż, muszę wyrazić lekkie współczucie dla Szanownego Kolegi, bowiem trudno byłoby mi żyć ze świadomością, że prozaik, którego cenię, napisał tylko jedną niesamowitą książkę, a reszta jego dzieł jest ... (tu wstawić żądany przymiotnik).

Pozdrawiam Serdecznie. :]

---
* Przyjmuję za słownikami nowoczesnej polszczyzny, iż "owszem" oznacza rodzaj potwierdzenia z przekąsem.



Brainiac

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 14, 2004, 07:19:26 pm »
A "Ciemnosc i plesn"??????????????????????????????????????????
To jest dopiero schizoidalny klimacik aaaj...... :o

scififan

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 26, 2004, 07:38:42 pm »
witam
Dziwie sie ze nikt nie wspomnial o "Powrocie z gwiazd"
ja uwielbiam te ksiazke , byc moze dlatego ze wlasnie od niej zaczynalem swoja przygode z Lemem :)

Terminus

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 26, 2004, 10:48:28 pm »
Uhm. Ja już właściwie nie pamiętam na 100% od jakiej książk i zaczynałem, niemniej mam 93.456% pewności, że to był "Eden".

"Powrót z Gwiazd" jest istotnie świetny. Pamiętam tę książkę siódme przez jedenaste, ale to co pamiętam, budzi miłe skojarzenia ;]

....
Tak na marginesie, jak to dobrze, że zostało mi jeszcze kilka książek Lema do przeczytania. Taki np. "Pamiętnik znaleziony w wannie". Słyszałem że książka jest genialna, a nie czytałem. To znaczy że przyjemność ta leży wciąż przede mną;]
No nic trzeba zajrzeć na allegro i sobie kupić jakiś stary egzemplarz. W takich tkwi najwięcej uroku ;]

Pozdrawiam...

meteor2017

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 29, 2004, 10:28:03 am »
Cytuj
Ulubiona=Random[{Człowiek z Marsa ,Szpital Przemienienia, Astronauci ..........


Dokladnie tak!!!

Ale jesli juz mialbym wybrac, to postawilbym na "Dzienniki Gwiazdowe" - moja pierwsza i przeczytana do utraty okladek, ukochana ksiazka Mistrza. Ten niesamowity humor i niesamowite pomysly.

Ostatnio czytalem "Fiasko", "Kongres Futurologiczny" i "Glos Pana", kazda z nich zaslugiwalaby na podium... Ale sentymenty z lat szczeniecych wygrywaja ;)

Terminus

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 30, 2004, 11:59:35 pm »
Tak... to chyba prawda: o priorytecie do uwznioślenia może decydować chronologia odkrycia... Dlatego też to ,,pierwsze'' staje się tak cenionym.
No ,,Dzienniki Gwiazdowe'' to niewątpliwy majstersztyk: są także poniekąd wyjątkowe, gdyż rzeczywiście dawka zawartego tam humoru wystarczyła by na wiele innych książek (co, jak warto zauważyć, wcale nie czyni ,,Dzienników ..." komedią).

Jeśli zaś chodzi o ''Fiasko'' to mnie osobiście fascynuje delikatna nutka pesymizmu/mroku/grozy jaka w dziele tym wybrzmiewa. Nie jestem czarnowidzem (przynajmniej nie przez cały czas...) niemniej dałem się porwać "Fiasku" właśnie przez wzgląd na ten niesamowity mrok (budowany już w pierwszych scenach na Tytanie) i chłód, który to mrok przenika ku czytelnikowi zarówno z opisów terenu i miejsc akcji, jak i z rozważań nad wewnętrznymi odczuciami bohaterów.


Turgon

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 16, 2004, 10:32:19 pm »
A ja sądzę, że nie jest to na pewno żadna z książek uznawanych przez innych za najlepsze. Może mu się najbardziej podobać jakaś dla nas - czytelników, nieszczególna i nie najwyżej oceniana. Trudno mi podać przykład, gdyż nie jestem w stanie przeniknąć myśl Mistrza.

Terminus

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 17, 2004, 03:13:32 pm »
O ile rozumiem, towarzyszu, tu się pisze nie o tym, która z książek Lema podoba się Lemowi, lecz o tym, która z książek Lema podoba się czytelnikom, tj. między innymi nam.

Może to i nie wynika z tematu, no ale tak chyba jest.

A jego myśli nikt przeniknąć nie próbuje.

meteor2017

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 18, 2004, 07:24:28 pm »
Hłe hłe  ;D
Ale tak wlasnie mozna odczytac tytul... sam po tytule myslalem ze o to chodzi

Julia

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 18, 2004, 10:09:05 pm »
Ja jestem niezmiennie za Dziennikami Gwiazdowymi, Edenem i Szpitalem Przemienienia.

No może "niezmiennie" to nie jest właściwe słowo...

Terminus

  • Gość
Re: Ulubiona książka pana Stanisława
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 19, 2004, 11:36:33 pm »
Kobieta zmiennom jest !
(Ja zmieniam ulubioną ksiązkę Lema tak często, jak często jakąś przeczytam).
A jestem przecież przedstawicielem płci szpetnej.