Autor Wątek: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]  (Przeczytany 281761 razy)

Mieslaw

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #570 dnia: Czerwiec 16, 2007, 06:40:51 pm »

Zlatan, celne spostrzeżenia.


Cytuj
Jak Erg Samowzbudnik Bladawca pokonał - "Dosyć, że Triody znikł, ledwo "Awruk!" krzyknąć zdołał, słowo ulubione, zawołanie bitewne rodu"

Jak podaje W. Orliński w książce "Co to są sepulki?", ten fragment sprawił tłumaczom Lema wiele kłopotów. Jeden tylko Michael Kandel, tłumacz angielski, stanął na wysokości zadania przekładając to na tickuf.

W przekładzie rosyjskim Awruk pozostał bez zmian, co jeszcze można przeboleć - dla Rosjan powinno to być w miarę zrozumiałe. Gorzej w innych językach:

Węgierski: Bit-bit Hurra!
Hiszpański: Awruk! (bez zmian)
Niemiecki: Awruck!
Francuski: Fouchtra!

Co ciekawe, na język francuski tłumaczyła Halina Sadowska, a na niemiecki - Cezary Rymarowicz, po nazwiskach sądząc Polacy.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2007, 06:41:13 pm wysłana przez Mieslaw »

Zlatan

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #571 dnia: Czerwiec 17, 2007, 03:53:46 pm »
Miesław, napisz proszę krótko o czym jest ta książka. Wygląda na coś ciekawego.

Mieslaw

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #572 dnia: Czerwiec 17, 2007, 04:16:31 pm »
Pewien czas temu opisała ją ANIEL-a w temacie [M]Wizja przyszłości w książkach Stanisława Lema:

Cytuj
Co to są sepulki Orlińskiego to takie pseudo-encyklopedyczne, hasłowe omówienie różnych "rzeczy" ważnych wg autora w życiu i twórczości Lema. Piszę "rzeczy", bo są tam i omówione niektóre postaci z książek (Trurl, Klapaucjusz), niektóre wątki (betryzacja), ludzie z życia pisarza (Bereś, Wilhelmi), krótko właściwie wszystkie utwory itp.  
 
Lekko irytująca maniera wstawiania strzałek (takich jak w poważnych słownikach, zamiast zob. pisze się: "było to podobne do idei -> betryzacji"). Hasła są ustawione alfabetycznie, na końcu jest indeks tematyczny bez podania stron (!), przy Wizji lokalnej ani słowa o rozwoju rozumnych broni... Z 5 stron o Januszu Wilhelmim, 0,5 na hasło "wszechświat Lema".  
 
Jednym słowem mocno dyskusyjne, ale jak uda ci się pożyczyć i przejrzeć, to można przeczytać dla odświeżenia treści utworów, są też tematy dotyczące wizji przyszłości: właśnie betryzacja i społeczeństwo nią uszczęśliwione, terroryzm(!) - wg autora trafiona prognoza, totalitaryzm - a raczej jego upadek - też zaliczony do prognoz trafnych.... No i życiorys Lema.

Jak słusznie ANIEL-a zauważa, jest to leksykon tematów związanych z Lemem i jego twórczością.
Ja jestem dopiero przy haśle Dońda Affidavid, profesor. Wspomniane przez ANIEL-ę -> strzałki nie wydają mi się irytujące. Ogólnie oceniłbym książkę jako ciekawą, wartą przeczytania nie tylko dla odświeżenia treści utworów.
Autor nazywa się Wojciech Orliński, jest dziennikarzem Gazety Wyborczej, z wykształcenia chemik. Książkę wydało wydawnictwo Znak.

Zlatan

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #573 dnia: Czerwiec 17, 2007, 07:11:35 pm »
Dziękuję! Nie wiedziałem, że Aniela już o tej książce pisała inaczej bym Ciebie nie fatygował. Napewno spróbuję ją zdobyć (książkę, nie Anielę).

Pozdrowienia.

Mieslaw

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #574 dnia: Czerwiec 17, 2007, 10:36:07 pm »
Cytuj
Dziękuję! Nie wiedziałem, że Aniela już o tej książce pisała inaczej bym Ciebie nie fatygował. Napewno spróbuję ją zdobyć (książkę, nie Anielę).

Pozdrowienia.

Drobiazg.
A poza tym miałeś okazję poznać dwa punkty widzenia  :).

maziek

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #575 dnia: Czerwiec 18, 2007, 09:36:19 am »
Zlatan, bardzo ciekawe spostrzeżenia. Chyba jeszcze raz to przeczytam pod takim kątem. Ten cwikier natomiast to może mieć coś wspólnego z jednym z profesorów Lema z gimnazjum - w Wysokim Zamku jest mowa o nauczycielach, którzy zdawali się uczniom przejawem niewzruszonej potęgi i wszechwładzy, absolutnie niepodległej i nieosiągalnej a atrybutem jednego z nich był właśnie złoty cwikier. Jednak coraz bardzie umacnia się we mnie przekonie że Baństwo było od tego, że wszyscy obywatele byli na bani ;).

Zlatan

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #576 dnia: Czerwiec 18, 2007, 10:10:12 am »
 ;D ;D Coś tak oczywistego a nie przyszło mi do głowy! A z ćwikierem - bardzo ciekawe spostrzeżenie. Tego ćwikiera z Wysokiego Zamku nie pamiętałem a przecież niewzruszona potęga i wszechwładza zdaje się potwierdzać skojarzenie z Bierutem.

Hokopoko

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #577 dnia: Czerwiec 18, 2007, 12:42:26 pm »
Cytuj
Napewno spróbuję ją zdobyć (książkę, nie Anielę).

 ;D ;D

Zlatan

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #578 dnia: Czerwiec 18, 2007, 02:10:17 pm »
Z Anielą i tak bym nie miał szans  :'( A poza tym jak by się żona dowiedziała... :o

dzi

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #579 dnia: Czerwiec 18, 2007, 03:31:02 pm »
Pozatym Aniela jest juz zaklepana!!!!

;)

ANIEL-a

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #580 dnia: Czerwiec 18, 2007, 10:03:04 pm »
Cytuj
Pozatym Aniela jest juz zaklepana!!!!

;)

taaaaak? Nic mi o tem nie wiadomo  :P

Zlatan

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #581 dnia: Czerwiec 18, 2007, 10:07:07 pm »
 :-?

maziek

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #582 dnia: Czerwiec 18, 2007, 10:13:39 pm »
Ajajaj w stronę filatelistyki to zmierza...
No ale skoro Term tak ostatnio znaczki zbiera to cóż w tym dziwnego?
Aaa, chyba i ja sobie dziś jakis klaser przejrzę...

Zlatan

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #583 dnia: Czerwiec 19, 2007, 03:54:46 pm »
Cytuj
Baństwo było od tego, że wszyscy obywatele byli na bani ;).

A moja połowica twierdzi, że Baństwo to nie od bani lecz od bania się i chyba trafiła w dziesiątkę!

Chciałem jeszcze tylko dodać jako ciekawostkę, że w Opowieści Pierwszego Odmrożeńca można dopatrzeć się zapożyczeń stylu z różnych mniej lub bardziej znanych źródeł.
Wiadomo, że Sienkiewicz, Trylogia i siedemnastowieczna polszczyzna.
Fragment zacytowany przez Miesława: "Potwór potworny jest! Potworowatości pełen jak wszy miodu..." przypomina słynny fragment o miłości z listu Pawła do Koryncjan. Nie będę cytował, bo każdy zna.
Pragnę za to zwrócić uwagę na pierwsze wystąpienie perkusisty: "A co to za zmora-potwora kręci się tu i pałęta na pałąkowatych nogach i kusztyka i drała, że wprost niedobrze robi się od samego widoku? A jakimż to prawem ten Kąciarz z Szafy wciąż penetruje nam muzykę i takową zanieczyszcza paskudą swoją, a też obżarstwem? A jakżeż to można zacnych muzykantów na surowo źreń aż się łuskowate uszy trzęsą, a grdyka chodz? (...)" etc.
Wydaje mi się że jest to po prostu trawestacja przemówienia jakie wygłosił Cycero demaskując spisek Katyliny. Niestety pamiętam tylko dwa zdania:
"Jak długo jeszcze Katylino będziesz nadużywał naszej cierpliwości? Jak długo jeszcze miotać tobą będzie rozpasana zuchwałość? I dalej w podobnym stylu.
Oba przemówienia spokrewnione są również i przez to, że wywołują identyczny efekt - totalny szok i zaskoczenie strony zaatakowanej, która niczego się nie spodziewała. Tyle tylko, że Cycero osiągnięcie takiego efektu postawił sobie świadomie za cel. Odmrożeńcowi po prostu samo wyszło, trochę ku jego własnemu zaskoczeniu.  

Q

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #584 dnia: Sierpień 16, 2007, 03:57:12 pm »
Ja może ogólnie do tematu wrócę bo wolę syntetyczne ujmowanie zagadnień (nawet jeśłi przez to "przeskoczy" sie nad szczegółami). "Cyberiada" jest dla mnie mistrzowym opus magnum, obok "Summy...". Wizją wszechmocy technologicznej (dla ostrożności, bo teren niepewny ubrana w szaty groteski) i wyzwań z nią związanych.

Jest też jednoczeżnie prognozą futurologiczną - wizją cywilizacji maszyn, która nastanie po cywilizacji ludzi i "przejmie pałeczkę", przy czym odziedziczy zalety i przywary swych twórców, historią o Sztucznych Inteligencjach będących nieodrodnymi dziećmi tych zapomnianych i budzących lęk bladawców od których pochodzą.

"Cybariada" jako utwór literacki z kolei jest trawestacja tradycyjnych baśni ludowych, lecz jeszcze bliżej jej do powiastek filozoficznych Voltaire'az ich żartobliwą formą i głęboką treścią. Jest też pierwszą chyba wizją w światowej SF którą można nazwać transhumanistyczną, i która choć wcześniejsza od cyberpunku, wyprzedza rozmachem większość wizji postcyberpunkowych.

A do tego jeszcze Trurl i Klapaucjusz (mimo licznych przywar) są cholernie sympatyczni.

No i język... Sposób w jaki Lem operuje jezykiem jest nieodmiennie genialny...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 16, 2007, 03:59:30 pm wysłana przez Q »