Autor Wątek: Właśnie zobaczyłem...  (Przeczytany 621928 razy)

HokoPoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2377
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2985 dnia: Lipiec 27, 2019, 09:21:11 pm »
Na gruncie j. polskiego "uszkodzenie właściwości obiektu" jest bez sensu. Ja przyjąłem "unieważnić", ale dopiero wtenczas, gdy sprawdziłem, że to "inwalidować" w polskim nie występuje, tedy musi to być kalka z angielskiego. Z tym znaczeniem z psychologi to ostrożnie - zobacz źródło. Coś mi mówi, że to poradnik jak "fizyka dla humanistów" wiadomego profesora teologa  8)

"unieważnienie opisu bytu" jest straszne, ale "unieważnienie bytu" tylko trochę lepsze. Z tym "obiektywnie odrębnym" też mam kłopot, raz, że mówienie tu o czymkolwiek obiektywnym wydaje się być nie z tej bajki, bo o żadnej absolutnej obiektywności mowy byc nie może, a dwa - "odrębnego": czy trup nie jest czymś odrębnym? No jest. A chwilę po śmierci nie różni się przecie zbytnio od tego chwilę przed śmiercią.

Nad resztą pomyślę jutro  ::)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2986 dnia: Lipiec 27, 2019, 09:32:44 pm »
Ponieważ rozmawiamy o obiekcie materialnym, to ja stawiam na "uszkodzić". Może faktycznie "uszkodzić właściwości" wyszło mi niezręcznie, ale w tym sensie, że obiekt ma jakieś właściwości, cechy, dajmy na to oddycha, i jak mu się tę właściwość uszkodzi, to nie będzie oddychał. Ale IMO "unieważnić" obiekt (materialny) to jeszcze gorzej. Unieważnia się raczej informacje i to na poziomie świadomości a nie fizycznie.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9891
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2987 dnia: Lipiec 27, 2019, 10:38:22 pm »
Ponieważ rozmawiamy o obiekcie materialnym

Nie mówimy o obiekcie, a o opisie obiektu.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 618
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2988 dnia: Lipiec 27, 2019, 10:44:43 pm »
Teleportacja kwantowa przenosi wszystkie cechy teleportowanego obiektu - czyli prócz położenia prędkość itd. Dlatego moim zdaniem wszystko powinno "chodzić".
Tak, ale czy to o czym pisał Lem w Wyprawie dwudziestej trzeciej i o czym teraz mówimy – odtwarzanie obiektu z atomów różnych pierwiastków, ma coś wspólnego z teleportacją kwantową? Moim zdaniem, nie. Choćby dlatego, że informacja kwantowa z zasady nie może ulec kopiowaniu:
…quantum information can be neither copied (the no-cloning theorem) nor destroyed (the no-deleting theorem).
https://en.wikipedia.org/wiki/Quantum_teleportation ,
podczas gdy pewien bohater Lema właśnie został "sklonowany". Poza tym, teleportacja zachodzi błyskawicznie, z prędkością światła, natomiast osoba rozproszona na atomy może przebywać w tym stanie przez dłuższy czas :)

Przyznaję się, miałem na myśli bardziej „klasyczne” odtworzenie, czyli rozmieszczenie odpowiednich atomów w odpowiednich miejscach, zgodnie z rysopisem. Powiedzmy coś w rodzaju 3D-printera o niezwykle wysokiej „zdolności rozdzielczej”. Wydaje się, stworzony w taki sposób obiekt byłby raczej statyczny.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2989 dnia: Lipiec 27, 2019, 10:58:10 pm »
Trochę wody upłynęło, od kiedy to pisał i stała się możliwa teleportacja kwantowa, najpierw pojedynczych cząstek elementarnych, a później obiektów makroskopowych. Dlatego Lem zgłosił pod koniec życia, że nie uważa już wszystkich zastrzeżeń z Dialogów za aktualne. Teleportacja kwantowa ma to do siebie, że nie jest kopiowaniem, zapisem, który następnie się odtwarza, tylko to jest jeden proces, w którym stan kwantowy jednego obiektu jest przenoszony na inny obiekt w innym miejscu. Przy czym oczywiście obiekt wyjściowy zmienia swój stan kwantowy nieodwracalnie. Nie jest to więc kopiowanie informacji kwantowej ani teleportacja klasyczna materii jak w kiepskich filmach s-f, tylko teleportacja informacji o niej. Z tym, ze trzeba tę informację teleportować "na" docelową materią. Wszystko to powoduje, że o ile "łatwo" (w dużym, dużym cudzysłowie łatwo) teleportować powiedzmy stan jednego elektronu na inny elektron itp. nawet złożone, ale proste obiekty, to do teleportacji Tichego jeszcze trochę czasu upłynie.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

HokoPoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2377
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2990 dnia: Lipiec 28, 2019, 05:35:23 pm »
Ponieważ rozmawiamy o obiekcie materialnym, to ja stawiam na "uszkodzić". Może faktycznie "uszkodzić właściwości" wyszło mi niezręcznie, ale w tym sensie, że obiekt ma jakieś właściwości, cechy, dajmy na to oddycha, i jak mu się tę właściwość uszkodzi, to nie będzie oddychał. Ale IMO "unieważnić" obiekt (materialny) to jeszcze gorzej. Unieważnia się raczej informacje i to na poziomie świadomości a nie fizycznie.

Ba... wcale nie jestem pewien, o czym rozmawiamy. "unieważnienie obiektu (bytu) jako odrębnego" - taka przenośnia w znaczeniu, że obiekt przestaje być (w sposób nieodwracalny) odrębny od otoczenia.

Swoją drogą i z innej beczki ciekawe, jak Term znosi francuskie upały. Ja przy trzydziestu najchętniej bym się nie ruszał za próg, a tam dychę więcej  :)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4565
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2991 dnia: Lipiec 28, 2019, 06:03:16 pm »
Term musi mieć ubaw jak Was czyta, bo oto zażartował (zakładam) sobie w napuszonym "naukowo" języku mówiąc coś w rodzaju - żaba (znaczy jej obiektywna tożsamość   ;D ) nie istnieje
(gdyż nie ma na to obiektywnych dowodów) więc nie może umrzeć skoro jej nie ma. Ani też żyć zresztą. W najlepszym razie jest jedną z fluktuacji stanu natury ale bez odrywania się odeń.
No, to oczywista banialuka, bo żaby są i już!  8) Słyszę je regularnie wiosną-latem, gdyż nad stawkiem mieszkam.
Oczywiście nie ma również obiektywnych dowodów na istnienie mojej tożsamości, więc może i tych żab...  ;)
I tylko ten skrzek!!!
Pitagoras rulez.
No i Zappa rzecz jasna.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 28, 2019, 06:06:53 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2992 dnia: Lipiec 28, 2019, 07:54:58 pm »
Może tak, a może gasił pragnienie winem ;) ?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4565
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2993 dnia: Lipiec 29, 2019, 02:54:34 pm »
Powtórkę z rozrywki  ;D 
Może tak, a może gasił pragnienie winem ;) ?
Może być.
 I postanowił udowodnić, że nie istnieje, bo czym się w gruncie rzeczy, na tym poziomie rozważań, różni od  wspominanego płaza?
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9891
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2994 dnia: Lipiec 29, 2019, 04:44:25 pm »
No to wyszło na to, że Term mi pozazdrościł ;):
https://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg26359#msg26359
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9891
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2995 dnia: Sierpień 04, 2019, 02:18:55 pm »
Tymczasem - tu, by już trzymać się wątku, w którym o sprawie była mowa - Zapata przeleciał La Manche na flyboardzie. Owszem, 1. w najwęższym miejscu, 2. z tankowaniem po drodze, 3. frunął raptem naście minut, ale...
http://next.gazeta.pl/next/7,151003,25056117,franky-zapata-i-jego-flyboard-powracaja-francuz-chce-pokonac.html
https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/604298,zapata-przelot-la-manche-flyboard.html
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki