Autor Wątek: Solaris & praca licencjacka  (Przeczytany 14786 razy)

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 13, 2006, 09:43:26 am »
Fajne jest to pytanie w ankiecie:

Cytuj
2. Ile książek rocznie Pan/Pani czytać?


Trochę nie po polsku, ale to nic... :-/

To widzę, że wy tu naprawdę nieźle oczytani jesteście....  9 książek rocznie to byłby dla mnie naprawdę rekord. Często bywa, że i przez dwa miesiące nie otworzę żadnej książki poza technicznymi (które regularnie wertuje prawie codziennie).

CU
Deck

Sokratoides

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 13, 2006, 12:47:04 pm »
Tak, ja się wręcz czuję onieśmielony, bo moje czytelnictwo też tych "skromnych" granic nie przekracza ;). Wprawdzie "jakąś" książkę otwieram codziennie, ale z lekturą to różnie bywa... ::)

A-cis

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 204
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 14, 2006, 02:22:41 am »
Ja muszę się przyznać, że lubię sobie poczytać. Standard, to 3 - 6 książek miesięcznie, zależnie jakie są grube.
Rekord to było 10 książek w miesiącu ale z tego połowa była dość cienka, więc to nie był zbytni wyczyn. Jednak znam faceta który dociąga do 200 książek w roku :)

Miesław

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 804
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 14, 2006, 08:11:59 pm »
Cytuj
Często bywa, że i przez dwa miesiące nie otworzę żadnej książki poza technicznymi (które regularnie wertuje prawie codziennie).

To też książki.

ps. Ja ciekawie uzasadniłem "dlaczego kaiążka Ci się podobała":
1)napisał ją Lem
Pdałem też inne argumenty, rzecz jasna.

Edredon

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 222
  • Ruch to życie, bezruch-trwanie
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 18, 2006, 10:35:03 am »
Ja to samo napisałem w pytaniu: "dlaczego po nią sięgnąłem ?" No i też dlatego, że wówczas czytałem SF.

Kagan

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 334
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 03, 2006, 10:32:22 am »
Nie wiem, gdzie i u kogo piszesz te prace. Ale jako dyplomowany i praktykujacy ekonomista, statystyk i ekonometryk (tak sie chyba nazywa po polsku spec od ekonometrii) musze Ciebie uprzedzic, ze taka ankieta nie jest reprezentatywna, a wiec zadnych ogolniejszych wnioskow na jej podstawie wyciagac nie mozesz. Dziwie sie, ze twoj promotor, czy opiekun naukowy, tego Ci nie powiedzial. Ograniczasz bowiem krag respondentow do osob uzywajacych Internetu i na dodatek glownie do uzytkownikow tego Forum, a wiec dosc waskiej, z definicji niereprezentatywnej grupy osob. Ladnie, ze sie zajmujesz Lemem (ja napisalem i obronilem na jego temat doktorat), ale jak to masz robic, to rob to dobrze, albo wcale...
lech.keller@gmail.com

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 08, 2006, 12:03:44 pm »
Mam nadzieje ze angry_angel nie przejela sie na tyle postem Kagana ze usunela ankiete a byl to jedynie "timeout". Tak czy siak sie spoznilem i mi szkoda ;)

This user possesses the following skills:

Kagan

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 334
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 08, 2006, 12:43:22 pm »
Cytuj
Mam nadzieje ze angry_angel nie przejela sie na tyle postem Kagana ze usunela ankiete a byl to jedynie "timeout". Tak czy siak sie spoznilem i mi szkoda ;)


Widze, ze poziom nauczania na polskich wyzszych uczelniach osiagnal dno i je nawet przebil w kieruku zgodnym z grawitacja...
Jesli nie dbacie o to, aby wyniki waszych badan byly reprezentatywne, to pozniej jest taka sytuacja, ze musze odrzucac polowe artykulow pisanych przez polskich adiunktow, bowiem oparte sa na zupelnie niereprezentatywnych badaniach. Podobnie jak szacunki bezrobocia w USA, ktore sa oparte na telefonicznych wywiadach. A wiec jak nie masz w USA telefonu stacjonarnego albo masz zastrzezony numer, to wypadasz ze statystyk bezrobocia, ktore pozniej tak ladnie wygladaja na papierze (ale mimo 4% bezrobocia nie chca tam pracownikow z podobno zaprzyjaznionej Polski)...

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1528
  • quid?
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 08, 2006, 01:38:01 pm »
Kagan: racja.
Kiedyś pytali studentów i żołnierzy o masturbację i okazało się, że w wojsku wsytępuje ona dużo rzadziej. Ktoś wreszcie napisał : Walenie konia, a w wojsku na to:
- A, to trzeba było tak od razu!
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 08, 2006, 02:02:21 pm »
No, poziomem Polskich uczelni tez bylem zdegustowany (oczywiscie tylko na przykladzie swojej) i chetnie zakonczylem na poziomie magistra szybciutko idac do pracy by przestac sciemniac i zaczac sie rozwijac.
Nie mowie ze gdzies indziej jest inaczej bo nie wiem.
Zreszta sytuacja ta jest dosc normalna bo ciezko by w (jakze cenionym przez Kagana np) socjalizmie i darmowym szkolnictwie wyzszym bylo ono uzywane w celach praktycznych.

Jednak najwazniejsze moim zdaniem w tym temacie jest to, ze jego autorka ma motywacje i robi cos jak umie najlepiej. Zatem calkowicie nie zgadzam sie z teza "rob cos dobrze albo wcale". Jesli bym ja uznawal nie robil bym w zyciu nic.

This user possesses the following skills:

Kagan

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 334
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 08, 2006, 02:35:43 pm »
Cytuj
Kagan: racja.
Kiedyś pytali studentów i żołnierzy o masturbację i okazało się, że w wojsku wsytępuje ona dużo rzadziej. Ktoś wreszcie napisał : Walenie konia, a w wojsku na to:
 - A, to trzeba było tak od razu!


;) Ogladales YES, MINISTER? Tam byl doskonaly odcinek o tym, jak ukladajac pytania i ich kolejnosc wplywa sie na odpowiedzi.
1. ZA OBOWIAZKOWA SLUZBA WOJSKOWA:
Czy jestes zaniepokojony rozmiarami bezrobocia wsrod mlodziezy? TAK Czy rzad powinien cos zrobic w tej sprawie? TAK Czy mlodzi bezrobotni potrzebuja dyscypliny? TAK Czy jestes za obowiazkowa sluzba wojskowa dla mlodzych bezrobotnych? TAAK !!!

2. PRZECIWKO OBOWIAZKOWEJ SLUZBIE WOJSKOWEJ:
Czy jestes zaniepokojony rozmiarami bezrobocia wsrod mlodziezy? TAK Czy rzad powinien cos zrobic w tej sprawie? TAK Czy jestes za szkoleniem mlodych bezrobotnych w technikach walki? NIE Czy podoba ci sie perspektywa ze na ulicach Polski beda grasowac tysiace mlodych bezrobotnych dobrze znajacych technike walki? NIE Czy jestes za obowiazkowa sluzba wojskowa dla mlodych bezrobotnych? NIEE !!!
Pozdr. :)

Kagan

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 334
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 08, 2006, 02:40:07 pm »
Za "komuny", kiedy ja studiowalem, uniwersytet to byl  prawdziwy uniwersytet. Uniwersytety  byly wtedy w PL tylko w  Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wroclawiu, Toruniu, Lublinie i Lodzi, a nie w Rzeszowie, Bialymstoku i innych polwsiach... Dzisiaj wyzsze uczelnie sa prawie w kazdym miescie powiatowym, a ich poziom jest gorszy od technikow pomaturalnych z czasow Gomulki...

Cytuj
No, poziomem Polskich uczelni tez bylem zdegustowany (oczywiscie tylko na przykladzie swojej) i chetnie zakonczylem na poziomie magistra szybciutko idac do pracy by przestac sciemniac i zaczac sie rozwijac.
Nie mowie ze gdzies indziej jest inaczej bo nie wiem.
Zreszta sytuacja ta jest dosc normalna bo ciezko by w (jakze cenionym przez Kagana np) socjalizmie i darmowym szkolnictwie wyzszym bylo ono uzywane w celach praktycznych.

Jednak najwazniejsze moim zdaniem w tym temacie jest to, ze jego autorka ma motywacje i robi cos jak umie najlepiej. Zatem calkowicie nie zgadzam sie z teza "rob cos dobrze albo wcale". Jesli bym ja uznawal nie robil bym w zyciu nic.


Miesław

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 804
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 08, 2006, 09:41:33 pm »
Cytuj

;) Ogladales YES, MINISTER? Tam byl doskonaly odcinek o tym, jak ukladajac pytania i ich kolejnosc wplywa sie na odpowiedzi.
1. ZA OBOWIAZKOWA SLUZBA WOJSKOWA:
Czy jestes zaniepokojony rozmiarami bezrobocia wsrod mlodziezy? TAK Czy rzad powinien cos zrobic w tej sprawie? TAK Czy mlodzi bezrobotni potrzebuja dyscypliny? TAK Czy jestes za obowiazkowa sluzba wojskowa dla mlodzych bezrobotnych? TAAK !!!

2. PRZECIWKO OBOWIAZKOWEJ SLUZBIE WOJSKOWEJ:
Czy jestes zaniepokojony rozmiarami bezrobocia wsrod mlodziezy? TAK Czy rzad powinien cos zrobic w tej sprawie? TAK Czy jestes za szkoleniem mlodych bezrobotnych w technikach walki? NIE Czy podoba ci sie perspektywa ze na ulicach Polski beda grasowac tysiace mlodych bezrobotnych dobrze znajacych technike walki? NIE Czy jestes za obowiazkowa sluzba wojskowa dla mlodych bezrobotnych? NIEE !!!
Pozdr. :)



Tak, statystyka jest fajna.
II tura wyborów się skończyła. Jeden z 2 kandydatów dziękuje wyborcom za to, że dzięki ich głosom zajął zaszczytne 2-gie miejsce, gdy jego rywal był przedostatni.

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1528
  • quid?
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 08, 2006, 09:57:07 pm »
Cytuj
Za "komuny", kiedy ja studiowalem, uniwersytet to byl  prawdziwy uniwersytet. Uniwersytety  byly wtedy w PL tylko w  Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wroclawiu, Toruniu, Lublinie i Lodzi, a nie w Rzeszowie, Bialymstoku i innych polwsiach... Dzisiaj wyzsze uczelnie sa prawie w kazdym miescie powiatowym, a ich poziom jest gorszy od technikow pomaturalnych z czasow Gomulki...

Tych państwowych w Krakowie tez jest średni. Ja akurat jestem na  Wydziale Mechanicznym Politechniki Krakowskiej i z tego co wiem to w zeszłym roku mieliśmy wolne indexy jeszcze we wrześniu :/
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.

angry_angel

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 3
  • Fire walk with me...
    • Zobacz profil
Re: Solaris & praca licencjacka
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 10, 2006, 12:49:17 pm »
Dłuuugo mnie nie było, a tu takie zamieszanie ;)

Ogromnie się cieszę, że wzbudziłam dyskusję na temat czytelnictwa w Polsce. Fakty niestety są nieubłagane - Polacy albo w ogóle nie czytają, albo czytają lektury szkolne/podręczniki i poradniki. Żenujące, że połowa naszych rodaków nie przeczyta w tym roku ani jednej książki. Można by długo debatować co jest tego przyczyną i jak temu zaradzić. Brak czasu, pieniędzy czy może ochoty? Osobiście nie rozumiem stwierdzenia "nie lubię czytać" i taki argument do mnie nie przemawia. Ale czy można kogoś zmusić by zaczął czytać książki ot tak, dla przyjemności?

a teraz odpowiem Kaganowi i postaram się rozwiać jego wątpliwości ;)
przewertowałam dziesiątki prac licencjackich i na ich podstawie oraz rozmów z promotorem sporządziłam ankietę. Wiesz, nie piszę rozprawy doktorskiej tylko pracę licencjacką. Nie oznacza to, że zamierzam to zrobić "po łebkach", ale zakres pracy nie może byc zbyt obszerny, bo może mi nie starczyć czasu i "warsztatu" ;) A co do samej ankiety. W pierwszym poście napisałam, że chcę poznać czytelników, miałam zamiar sporządzić taki jakby profil przeciętnego czytelnika Solaris. To forum było jednym z wielu miejsc, w których rozprowadzałam ankietę (to nie tak, że tylko tu i że tylko w internecie ;) ). Spośród dziesiątek wypełnionych kwestionariuszy wybrałam te, w których odpowiedź na pytanie "czy czytał pan/pani Solaris?" brzmiała "tak" i właśnie jestem w trakcie analizowania: kto zacz, ile ma lat, po jaką literaturę sięga itd itp. Taka postać ankiety wydaje mi się zupełnie wystarczająca i odpowiadająca moim potrzebom.
Za dwa lata, przy okazji pracy magisterskiej chciałabym kontynuować temat i wtedy będę mogła potraktować go z szerszej perspektywy.
Na razie dziękuję Ci za uwagi i zainteresowanie i pozdrawiam :)


A tak ten... wyedytuję pierwszego posta i skasuję link, ponieważ parę dni temu skończył mi się okres bezpłatnego użytkowania programu do przesyłania ankiet na maila, a nie chcę żeby "leciały" w próżnię, no i materiał całkiem ładny zebrałam :)
Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedź i poświęcenie mi chwili i  zapraszam do dalszej dyskusji nad czytelnictwem Polaków :)
if I would, could you?