Autor Wątek: Lem nie żyje.  (Przeczytany 33951 razy)

Volodymyr

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 3
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #90 dnia: Kwiecień 02, 2006, 10:07:52 pm »
Najszczersze wspolczucia Polakom ze odszedl Wielki Pisarz i Wizjoner, Stanislaw Lem. Ukraina zaluje wraz z Polska... Odlecial od nas do dalekich wiecznych gwiazd...
Pozostala nasza wzieczna pamiec o nim i jego niesmiertelne utwory... Czesc jego pamieci!

Rachel

  • Gość
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #91 dnia: Kwiecień 03, 2006, 07:56:33 am »
Cytuj
Ja widzę coraz więcej argumentów za niejechaniem  Sad (dowiedziałem się, że aby być o rozsądnej porze w Krakowie, musiałbym wyjechać pociągiem o godz. 19.00 w poniedziałek  Undecided), a więc raczej, z dużym prawdopodobieństwem, w Krakowie (niestety) się nie pojawię  Sad
Poza tym powrót - w środę będę spał (?)
 
Korzystając jednak z faktu, że mam numer komórki Rachel i Terma, w okolicach godz. 11.00 się z wami skontaktuję. Będzie to  Undecided taka namiastka mojej obecności w Krakowie w tym dniu.
 
Żałuję, że nie mieszkam gdzieś bliżej południa kraju  Tongue


Jeśli, to Cię pocieszy, to wiedz, że najszybciej jak się da zamieszczę na forum fotki z tego wydarzenia :)

Sokratoides

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #92 dnia: Kwiecień 03, 2006, 11:25:28 am »
No cóż, czuję się pocieszony...  ;)

nty_qrld

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 308
  • . . . . ...
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #93 dnia: Kwiecień 03, 2006, 05:53:03 pm »
Być może pojadę, ale nie załapię się na tą 11:00, bo jeśli już to przyjadę o 11:30 (i potem w 2kę). Pzdr

W dniu N o godzinie entej, w entym sektorze entego rejonu zostaniecie wyentowani z pokładu jednostki N."
Pamiętnik znaleziony w wannie

Jureczek

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 1
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #94 dnia: Kwiecień 04, 2006, 01:33:28 am »
Program o Lemie na TVP1 (03.04.06) Komentarz.

To, co zobaczyłem, było tak żenujące, że wprost brak mi słów. Zamiast analitycznego podsumowania twórczości Lema, był niewiarygodnie niski bzdet trwający zdaje się 15 minut. Nawet nie 30 min. Nie byli w stanie poświęcić więcj drogocennego czasu antenowego, by uczcić TAKIEGO człowieka. Jakby ludzie tej miary co Lem, padali jak muchy codziennie. Nawet Kotanowi poświęcono więcj czasu, nie mówiąc już o Papieżu.

Te łachudry z TVP winny były przygotować godzinny przynajmniej program. Tymczasem dali zlepek starych (dobrze wszystkim zainteresowanym znanych) wywiadów ze Staszkeim, plus kilka drgających (tandetnie podstarzonych) fotografii. Obecność Jarzębskiego była tu tak oczywista, jak powszechne prawo ciążenia (liczyłem jednak również na Szpakowską), jednak cała reszta z niejakim Bagińskim na czele, to już niestety jawna prowokacja. To był gniot na poziomie Polsatu! Zwłaszcza te cholerne wzorki, które zastąpiły twarz Jarzębskiego, latając i mrugając, podczas gdy jego głos szedł z offu (tonąc w wizulanym chaosie). Dlaczego tak zrobiono? Bo koleś za długo gadał i sztywny był jak kłoda. Więc trza było tu coś dać, co by się widownia nie znudziła! S****syny. Pewnie durna młodzież odpowiada za edycję tego programu. Niech ich tylko dorwę w swoje rączki.

Miła pani, która z powagą zapowiadała ów program, nie popełniła na szczęście standardowego błędu ludzi niekompetentnych: nie fantastyka, czy też literatura fantastyczna (jak wielu wymawia) lecz Fantastyka Naukowa, z naciskiem na naukowa! I tyle dobrego, bowiem to, co zostało tutaj przedstawione, niestety nie zachęci nikogo, by sięgnął po literaturę Lema. A wszyscy, którzy mają śladowe choćby pojęcie o Staszku, byli zapewne tak samo załamani jak ja. Jaki był target tego potwornego gniota, ja się pytam? Liczyłem na wypowiedzi specjalistów, w stylu pogadanki jak w TVP Kultura. O wartościach literackich (z Jarzębskiego zostały tu niestety popłuczyny) O technologii (?) O Staszku prywatnym (?). Nic niestety... Ów cenny czas antenowy, który te łachy łaskawie poświęciły Lemowi wypełnili jakąś "Katedrą", której treść ma się tak do twórczości Lema jak pięść do nosa. (formy jednak nie tykam, bo to inna bajka). Biedny ten Bagiński. Biedny Jarzębski.

Czy te kilka sensownych słów, które udało im się wypowiedzieć (a które i tak utonłęły w morzu skaczących obrazków) ma stanowić jakiekolwiek podsumowanie? Mowę pożegnalną?

To raczej kpina i wzruszenie ramionami...
Zobaczymy, co też ludzie powiedzą jutro na cmentarzu.

A teraz nieco ostrzej. Może nawet za ostro.
Lem miał pecha, że odszedł właśnie teraz. Bowiem cały cyrk przejęła rocznica śmierci wiadomej. Jest to największa ironia losu, jaką można było sobie wyobrazić. Pamiętacie chyba wszyscy "mapę gwiazd zalepioną kartonem" oraz pewne sposoby na ocalenie miłości bliźniego. Nie mam nic przeciwko naukom Jana Pawła II,  lecz gdyby podobne tłumy mogły się pochwalić znajomością książek Lema, świat (jak i nasz marny kraik) byłby znacznie milszym miejscem.

Zapodany łaskawie program, stał się lustrem, w którym obiło się całe nasze społeczeństwo z realizatorami włącznie: byle jak, byle co i po łebkach, za to z fajerwerkami (owo wciśnięcie Katedry, bo to niby głos młodych). Jeśli tak państwo widzicie cały dorobek Stanisława Lema, to ja dziękuję, postoję.

PS.
Mam nadzieję, że przynajmniej na tym forum są ludzie na tyle trzeźwi, że nie skasują tego posta.

-- Nie no skasować posta nie zamierzam: wolność słowa to wolność słowa. Ale pozwoliłem sobie wygwiazdkować przekleństwa. Pozdrawiam. Terminus --
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 04, 2006, 02:40:01 am wysłana przez Terminus »

Terminus

  • Gość
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #95 dnia: Kwiecień 04, 2006, 02:45:32 am »
Nie oglądałem tego programu, z tego co piszesz to może i dobrze. Odpowiem Ci cytatem z J.J. Szczepańskiego (w najnowszym Tygodniku Powszechnym, gdzie godnie Lema pożegnano).
A zatem:

Trzeba przestać się łudzić,
że kultura jest zjawiskiem masowym.
Kultura sama w sobie nie jest sprawą masową.
Zawsze są elity.


I to powinno Ci wyjaśnić. Oczywiście - ja wiem, że to dla Ciebie nic nowego, kto nie zna gorzkiej prawdy tych słów. Niemniej, mówiąc wprost, TVP1 z tego co mówisz podłożyła się pod publikę, a ichni decydenci uznali że Lem jest za mało medialny. Ja także - mówiąc wprost - uważam, że to granda.

Pozostaje pytanie, które, jak mniemam, pali Cię najbardziej: dlaczego tak właśnie jest. Ot, cóż możemy zrobić - tylko próbować to zmienić.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 04, 2006, 02:51:02 am wysłana przez Terminus »

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #96 dnia: Kwiecień 04, 2006, 11:25:05 am »
@Jureczek: A tak naprawde to co za roznica? Ratowac swiat mamy? My wiemy to co wiemy a inni nie, trudno, Ziemia sie nie zatrzymuje wbrew Twoim sugestiom.
Ale sprzeczanki tez bron Boze nie chce wszczynac... Pogrzeb za 1.5 godziny...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 04, 2006, 11:25:52 am wysłana przez dzi »

This user possesses the following skills:

J23znowunadaje

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 1
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #97 dnia: Kwiecień 04, 2006, 01:40:47 pm »
Byl Pan pisarzem mojej mlodosci. Pana ksiazke podarowalem swojej zonie jako pierwszy prezent.  Dziekuje za  te wszystkie wspaniale chwile ktore kiedys - dawno, dawno temu -  spedzilem czytajac.


ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #98 dnia: Kwiecień 04, 2006, 08:51:33 pm »
TV Polonia nadała chyba już w dzień po śmierci, w godzinach absolutnie dla nikogo (12? 14?) długi program o życiu Lema. Przede wszystkim biografia, opowiadana przez niego samego , wspomnienia z wojny, studiów itd.  Program dość statyczny - ktoś mówi, to mówiącego pokażą, zdjęcie Lema za biurkiem pokażą, panoramę miasta pokażą... ale ciekawy w treści.

Tylko szkoda, że godzina taka absurdalna, ja na program trafiłam, bo skręcona noga trzymała mnie w domu. Ale piszę dlatego, że TV Polonia często nadaje swoje programy przez parę dni, o różnych porach, więc może ten też powtórzą, uważam że popatrzeć warto.

Terminus

  • Gość
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #99 dnia: Kwiecień 05, 2006, 01:13:47 am »
Hmm brzmi ciekawie. Ale niestety nie widziałem. Może uda się to upolować jeszcze.

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #100 dnia: Kwiecień 05, 2006, 11:09:50 am »
TV Polonia czesto daje powtorke calego programu w nocy dla innych kontynentow, wtedy moznaby sobie nagrac na wideo (a Term by mogl obejrzec na zywo znajac jego przyzwyczajenia ;) ).

Tylko ze nie znalazlem wyszukujac na tv.wp.pl uzywajac "lem". Aniela, jak sie nazywal pamietasz?

This user possesses the following skills:

Misiek

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 2
  • :)
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #101 dnia: Kwiecień 05, 2006, 01:46:48 pm »
Z krótkiego opisu Anieli wnioskuję że ten film to już dość stary ale bardzo dobry dokument który widziałem w TV parę lat temu. Film jest wywiadem biografią i rozważaniami na temat przypadku w życiu. Dla fanów to pozycja obowiązkowa i na pewno większość z was go widziała.
Między innymi Lem opowiada tam kilka epizodów ze swej młodości. Moja ulubiona historyjka to jak podczas wojny wyszedł ze schronu podczas nalotu i poszedł do domku by napić się barszczyku, łupła bomba a on ocknął się w domu bez ściany z uchem od kubka w ręku. Ot przypadek i nie było by Solaris. A jak nie było by Lema to jacy My byśmy dziś byli? :)

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #102 dnia: Kwiecień 05, 2006, 06:59:25 pm »
trochę poszukałam i znalazłam: Stanisław Lem  42'; film dokumentalny kraj prod.Polska (1996). Rzeczywiście trochę stary fim,

No i widzę, że puszczali go tylko raz, 28, i nie powtarzają   :(

Pozostaje czatować.

Rachel

  • Gość
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #103 dnia: Kwiecień 05, 2006, 07:59:33 pm »
Krótka fotograficzna relacja z pogrzebu Mistrza.













« Ostatnia zmiana: Kwiecień 05, 2006, 08:27:36 pm wysłana przez Rachel »

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1528
  • quid?
    • Zobacz profil
Re: Lem nie żyje.
« Odpowiedź #104 dnia: Kwiecień 05, 2006, 08:06:21 pm »
Co z fotorelacją? Rachel? no sekundę temu tego powyżej nie było :)
Jureczek - racja, ale weź pod uwagę, że żeby chociaż przeczytać ze zrozumieniem dzieła Lema trzeba wyjątowej inteligencji. Wyjątkowa inteligencja wyklucza masowość.
Terminus - tu nie da się nic zmienić. Trzebaby chyba zaczekać na dalszą ewolucję ludzkego gatunku - mam tu na myśli głownie zespół genów odpowiedzialnych za wysoki iloaz inteligencji :]
Dziwię się, że jeszcze nikt nie zdał relacji z pogrzebu Mistrza.
Ludzi było niewielu, jak piszą na forach: "przybyła rodzina i najwierniejsi czytelnicy". Rodzina nie chciała przemówień, więc pogrzeb trwał bardzo krótko.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 05, 2006, 08:07:48 pm wysłana przez draco_volantus »
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.