Autor Wątek: Wycieczka na Solaris  (Przeczytany 14367 razy)

Sokratoides

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 24, 2005, 01:16:29 am »
Możeby tak porozumieć się z "władzą" Solaris, żeby nam jakieś działki hmm... "wyczarowała" (Super Okazja - działki marzeń, tylko 9,99999999999...).

Ciekawe co powiedziałyby glony na nowe lokum w solaryjskim oceanie?
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2005, 01:16:55 am wysłana przez Sokratoides »

Mieslaw

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 25, 2006, 05:29:11 pm »
Cytuj
Ciekawe co powiedziałyby glony na nowe lokum w solaryjskim oceanie?


Ciekawe, co powiedziałby solaryjski ocean na lokowanie w nim glonów ??  ;D

pirxowa

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 25, 2006, 11:23:20 pm »
Cytuj
No i co....??

Oswojone glony, które hoduję w wannie nie mogą się już doczekać i powoli zaczynają rozszadzać łazienkę.

Chcemy ruszać, chcemy ruszać!


Ja się nie wybieram, ale chętnie poślę w kosmos grzyba, który mi rośnie w łazience. I mrówki faraonki. To wtedy będę mogła już w spokoju zostać na Ziemi.

Falcor

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 26, 2006, 12:49:38 am »
No właśnie, Stanisław Lem zupełnie nie uwzględnił przyziemności ludzkich spraw w swych opisach Solarisa.

W rzeczywistości wokół tak niezwykłej planety oprócz centrum badawczego, orbitowałoby kilka luksusowych hoteli, a zamożni, rządni wrażeń turyści uprawialiby na powierzchni sporty ekstremalne (sam pewnie wynająłbym jacht ;) ). Oczywiście niektórzy z nich zostaliby wchłonięci przez ocean, ale to przyciągnęłoby jeszcze większą rzeszę znudzonych życiem bogaczy.

Nie brakowłoby też nieszczęśliwie zakochanych i palyboyów, którzy śniąc o uroczych pannach, znajdowaliby takowe rano obok siebie ;D

Na internetowych aukcjach z kolei pojawiłyby się oferty sprzedaży kawałka oceanu (z certyfikatem autentyczności) na pamiątkę.

Taaak, może i się z obcym nie dogadamy ale na pewno zrobimy na nim interes :P

A-cis

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 26, 2006, 01:08:26 am »
Cytuj
Nie brakowłoby też nieszczęśliwie zakochanych i palyboyów, którzy śniąc o uroczych pannach, znajdowaliby takowe rano obok siebie ;D

Gorzej gdyby im się przyśniła zołza szefowa lub lepperowaty szef (w wersji dla kobiet)

Terminus

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 26, 2006, 01:23:25 am »
Nieprzeciętne to musiałoby być bagactwo, by tak zafundować sobię podróż do odległej planety - planety Solaris nie stwierdzono w Układzie Słonecznym, zatem mówimy o wyprawie conajmniej międzygwiezdnej...

(Co więcej, w filmach Tarkovskiego i Soderbergha pokazano ową podróż tak, jakby trwała z 5 dni góra).


paszta

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 18, 2006, 10:27:39 am »
Te glony z wanny, jak jeszcze gdzieś trzymasz, to może sprzedaj na maseczki do twarzy. Tylko koniecznie jako ALGI (glonów nikt na twarz nie położy - źle się kojarzą, co innego - algi)  ...i może z Wenus. Ciekawe jakby klienci dopisali po małej kampanii reklamowej.

mia

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #37 dnia: Kwiecień 18, 2006, 11:27:08 am »
Cytuj
No właśnie, Stanisław Lem zupełnie nie uwzględnił przyziemności ludzkich spraw w swych opisach Solarisa.


Nie brakowłoby też nieszczęśliwie zakochanych i palyboyów, którzy śniąc o uroczych pannach, znajdowaliby takowe rano obok siebie ;D


No i nie trzeba by zabierać tarki do pięt dla tych uroczych panien, bo wszystkie stópki mają nie-śmigane  ;)

ANIEL-a

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 18, 2006, 05:53:03 pm »
Cytuj
Ja mam świstaka, zdjęcie kozicy, włos niedźwiedzia, konia Przewalskiego, trzynaście zebr, małego gepardka, hodowlę modliszek, płytę Lordz of Brooklyn, kota, cztery nornice, nutrię i dwie papużki indyjskie i zamierzam wziąć to wszystko! Bez płacenia za dodatkowy bilet!


No weź, Terminus, oddaj konia Przewalskiemu!

Ładnie to tak szmuglować kradzione dobra w kosmos?  ;D

Terminus

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 18, 2006, 09:15:44 pm »
Cytuj
No weź, Terminus, oddaj konia Przewalskiemu!


No co. Ten koń sam chciał !

Pewno dlatego że Przewalski wciąż się przez niego przewalał ...
:P

I uratowałem zwierzątko.

(Wyrwałem chwasta...)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2006, 09:16:57 pm wysłana przez Terminus »

Falcor

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 18, 2006, 10:18:17 pm »
Cytuj
No i nie trzeba by zabierać tarki do pięt dla tych uroczych panien, bo wszystkie stópki mają nie-śmigane  ;)

I nie tylko stópki ;D

draco_volantus

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 19, 2006, 03:39:18 am »
Tak sobie myślałem, jakby tak zamontować Generator Podstawy Czasu (GPC), na pokładzie i zwolnić czas do 0 to nawet tlenu by nie trzeba było ani zasłony ani nic tylko by się fru leciało (aha, GPC naprawdę istnieje ) ;D

Hokopoko

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 19, 2006, 01:14:38 pm »
Cytuj

Ja się nie wybieram, ale chętnie poślę w kosmos grzyba, który mi rośnie w łazience. I mrówki faraonki. To wtedy będę mogła już w spokoju zostać na Ziemi.


Czyli już wiemy, co jest potrzebne, by zapanował sPokój na Ziemi...

Q

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 04, 2007, 03:09:01 pm »
I co z tą wycieczka ludeczkowie moi? Bo jużem chcaiła tamój lecieć i na orbicie centrum hotelowe budować...

Zresztą możnaby tam też umieścić swoiste "sanatorium", w którym wszelkiego typu
1. frustraci marzący o zamrdowaniu kogoś,
2, niebezpieczni psychopaci,
3. pedofile (wątek "gościa" Sartoriusa pamietacie?)
3. erotomani (ale i osobnicy chorobliwie nieśmiali)
znależliby swoistą "wyszalnię" mogąc robić z wyśnionymi przez siebie tworami co zechcą... (Coś podobnego przedstawił Cyran w "Ciemnych lustrach...")

Tylko pewnie zaraz by sie Towarzystwo Opieki nad Fantomami zawiazało (i z punktu widzenia etyki słusznosc byłaby chyba jednak po jego stronie,)