Autor Wątek: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.  (Przeczytany 589 razy)

Cetarian

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 400
    • Zobacz profil
JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« dnia: Lutego 23, 2026, 02:50:35 am »
JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.

Jednokomórkowe, albo może nawet wielokomórkowe, organizmy mogą występować w wielu układach Drogi Mlecznej, ale prawdopodobieństwo, że w naszej galaktyce istnieją inne cywilizacje techniczne jest bardzo, bardzo małe. W całym Kosmosie znacznie większe, ale międzygalaktyczne odległości powodują, że kontakty są bardzo mało prawdopodobne.

Tak twierdzą (między innymi) profesorowie:

Frank Wilczek (laureat nagrody Nobla z fizyki w 2004 roku)
https://en.wikipedia.org/wiki/Frank_Wilczek

Alex Filippenko
https://en.wikipedia.org/wiki/Alex_Filippenko

i Brian Cox.
https://en.wikipedia.org/wiki/Brian_Cox_(physicist)

Poniżej rozmowy z Wilczkiem i Filippenko, oraz wykład Coxa.

*
Zakładam ten wątek, ponieważ stwierdzenie „Z PEWNOŚCIĄ nie jesteśmy sami” to coś w rodzaju „fejkniuso-klikbajtu”.

*
Rozmowa Lexa Fridmana z Frankiem Wilczkiem. Temat „Aliens” od 43min42sek



Rozmowa Lexa Fridmana z Alexem Filippenko. Temat „Intelligent life in the universe” od 56min11sek



Wykład Briana Coxa. Rozdział „Alien life and the Fermi paradox” od 52min37sek.



**
« Ostatnia zmiana: Lutego 23, 2026, 02:58:05 am wysłana przez Cetarian »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 17796
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #1 dnia: Lutego 23, 2026, 10:55:38 am »
Zakładam ten wątek, ponieważ stwierdzenie „Z PEWNOŚCIĄ nie jesteśmy sami” to coś w rodzaju „fejkniuso-klikbajtu”.

Zgoda, w/w stwierdzenie (może nawet mniej sam nagłówek, czy post inicjujący, natomiast to co za nimi poszło - niewątpliwie) jest dość... radykalne. Dlatego zresztą, gdy poważna dyskusja się tam wyczerpała - nie bez premedytacji - obróciłem wątek tak zaczęty w (poniekąd pokrewną koronnej) kronikę lapsusów, i tego, co odbieram jako biznesowo-polityczne pogrania egzobiologiczne w sprawach najzupełniej ziemskich, oraz wyznań prywatnych przekonań różnych znanych osób - a więc zasadniczo coś z zakresu socjologii, nie SETI.
Ale i wątek o cywilizacjach pozaziemskich potraktowanych bardziej serio już jest, choć od pozagalaktycznych (co jednak też wskazuje na pewien sceptycyzm, jeśli chodzi o istnienie bliższych nam) się zaczął (i jakoś bardziej podoba mi się jego tytuł, niż odpowiadanie na jeden akt strzelisty innym, strzelistym ciut mniej, z przeciwnym zwrotem ;)):
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1987
« Ostatnia zmiana: Lutego 23, 2026, 11:14:02 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14218
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #2 dnia: Lutego 23, 2026, 02:04:44 pm »
JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.

Cóż, generalnie rzecz biorąc, są to wszystko dywagacje. Po jednej stronie jest, ogólnie mówiąc, "silentium universi" a po drugiej zasada kopernikańska, to znaczy, że materia samoorganizuje się wszędzie tak samo. Z tym, że co do zasady kopernikańskiej samoorganizację materii przekraczającą poziom planetogenezy znamy tylko z jednego przykładu, własnego. Ale nawet z własnego przykładu nie umiemy póki co, wywnioskować, jak konkretnie ta samoorganizacja materii przekroczyła próg życia. Aczkolwiek później jest już lepiej, to znaczy dość dobrze wiadomo, dlaczego dalej od tego progu musiało pójść w zarysach jak poszło, ku nam, klejnotowi stworzenia.

Czasowo jest tak, pomijając pierwociny (ale nie lekceważąc ich), jeśli chodzi o potwierdzanie zasady kopernikańskiej w szczegółach:

- dywagacje, czy wokół innych gwiazd istnieją planety, ucięte przez Wolszczana w 1992, ale dotyczyło to pulsara, więc był to znów przypadek szczególny,
- że gwiazdy ciągu głównego mogą mieć planety potwierdzono w 1995, ale planetą był gazowy olbrzym, prawdopodobnie mało zdatny dla życia,
- że taka gwiazda może mieć przypuszczalnie planetę skalistą  w 2011,
- że istnieją "nieukładowe" ciała niebieskie (Oumuamua) 2017
- że istnieją "nieukładowe planety" - obecnie.

Ostatnie przykłady nie mają związku z kwestią pozaziemskiej inteligencji, ale pokazują, że wnioski ogólne się sprawdzają. Otwartym pytaniem jest więc tylko to, czy Ziemia jest przypadkiem szczególnym, czy ogólnym.

Nota bene skoro stawiasz tezę, iż "jednokomórkowe, albo może nawet wielokomórkowe, organizmy mogą występować w wielu układach Drogi Mlecznej" - to tym trudniej twierdzić, a zwłaszcza uzasadnić w oparciu o wiedzę, że nie poszło to dalej (nie wnikając, co w tym cytacie znaczy "jednokomórkowe" czy wielokomórkowe"). To znaczy to akurat jest dość dobrze pokazane, że życie z samej swej istoty "korzystania z zasobów" musi się zmieniać i rozwijać.

Mówimy o badaniach (poszukiwaniu pozaziemskich cywilizacji technicznych) trwających w stosunku do wieku wszechświata co do rzędu wielkości mniej więcej jak wypicie duszkiem ostygłej kawy do 75 lat życia ludzkiego (choć prawdą jest z drugiej strony, że słabnąco w odniesieniu do odległości, ale jednak słuchamy danych tak starych jak początek Wszechświata)...

Cóż, stawiam, że do pomiaru (czyli do odkrycia) kwestia inteligencji pozaziemskiej będzie równie dyskusyjna jak istnienie planet pozasłonecznych do 1992 roku. Mamy jednak stały postęp w czułości obserwatoriów i zręczności astronomów, czego dowodem są daty na powyższej liście.
« Ostatnia zmiana: Lutego 23, 2026, 04:18:09 pm wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3295
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #3 dnia: Lutego 24, 2026, 01:11:44 pm »
Czyli UFO niet.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14218
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #4 dnia: Lutego 24, 2026, 01:16:42 pm »
Nie no, może być pozagalaktyczne.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3295
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #5 dnia: Lutego 24, 2026, 02:39:28 pm »
Tak, tak, i na talerzu przylecieli...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14218
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #6 dnia: Lutego 24, 2026, 02:54:02 pm »
Talerz to przykrywka.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3295
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #7 dnia: Lutego 25, 2026, 11:50:04 am »
Taak... talerz to przykrywka. Powiedz to żonie.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14218
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #8 dnia: Lutego 25, 2026, 12:35:00 pm »
Wszystko zależy od punktu odniesienia, znaczy gdzie nadir.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3295
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #9 dnia: Lutego 26, 2026, 01:52:30 pm »
OK. Jak talerz to przykrywka, to na czym przylecieli? Na spodku?

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14218
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #10 dnia: Lutego 26, 2026, 02:34:24 pm »
Na to nie ma jeszcze słów, czym i jak. Przecież nie tym, co mamy a nawet co jeszcze potrafimy sobie w ramach posiadanej wiedzy wyobrazić. Tymi spodkami to tylko dowcipnisie albo żeby przed dziewczyną przyszpanować.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3295
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #11 dnia: Lutego 26, 2026, 03:33:37 pm »
Czyli mają coś, o czym nie wiemy, i przykrywają to talerzem, żebyśmy nie zobaczyli? To jest teoria spiskowa.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14218
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #12 dnia: Lutego 26, 2026, 04:54:57 pm »
Nie no, tylko kombinuję, to żadna teoria tylko wnioskowanie z dychotomii. Są dwie możliwości, albo Obcy bywają na Ziemi, albo nie. Wykluczając jakichś Obcych od ich zarania żyjących wśród nas na Ziemi tylko niezauważalnych, technologia transportu, której w związku z bywaniem używają, jest takiego sortu, że nawet jej teoretycznego istnienia jako takiego nie da się utrzymać w ramach obecnej wiedzy - bez uciekania się do dzikiej egzotyki. Nawet jeśli przylatują tylko z pobliskich gwiazd (~100 ly) a nie gdzieś z Galaktyki (100 tyś. ly), nie mówiąc, że spoza niej (miliony ly). W związku z tym stosowna przykrywka, talerz, spodek czy inna salaterka to przy tym jak zgiąć palec w bucie. Jak to Lem rzekł, odpowiednio zaawansowana technologia wydaje się niewtajemniczonym czarami.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 17796
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #13 dnia: Lutego 26, 2026, 10:55:57 pm »
Jak to Lem rzekł, odpowiednio zaawansowana technologia wydaje się niewtajemniczonym czarami.

Clarke. Czy Lem gdzieś po nim to powtórzył? ;)

Przy czym tu się pojawia pytanie czy takim ewentualnym czarodziejom przykrywanie się spodkiem byłoby do czegokolwiek potrzebne. To trochę tak, jakby Einstein stroił się w błazeńską czapkę dla niepoznaki.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14218
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Odpowiedź #14 dnia: Lutego 27, 2026, 08:47:32 am »
A dziękuję za sprostowanie.
A czego? A to już właśnie domniemanie "oparte" (eufemizm) na wcześniejszym domniemaniu także pozbawionym twardych podstaw, a w dodatku domniemanie już nawet nie w ujęciu obecnej (być może całkiem już uniwersalnej) wiedzy nt. samoorganizacji materii a, (być może), w ujęciu tak szczególnym i specyficznym jak można to sobie tylko wyobrazić - to jest pokręconej psychiki człowieka. A ponieważ to forum Lema to wypada wspomnieć "Fiasko". Albo "Solaris". Kilka innych też pasuje, czy raczej psuje - naiwną wiarę, że po Galaktyce będzie latać nadprzestrzenią sześcienny statek ze złotymi okuciami kantów i skrzącym się napisem "NFR" na burcie nadający przez megafon "to my jesteśmy UFO". Może zresztą chodzi po prostu o pewną dbałość o środowisko i dziką przyrodę? Albo o to, by nie wdepnąć w rozpoznane z daleka, a nieprzyschnięte jeszcze g...? Choć to też prosta kalka z ludzkiego umysłu.
« Ostatnia zmiana: Lutego 27, 2026, 08:52:58 am wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).