Autor Wątek: Hormeza  (Przeczytany 670 razy)

xetras

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 208
    • Zobacz profil
Hormeza
« dnia: Grudzień 08, 2020, 12:07:45 am »
Dotyczy organizmów, a czego nie mają mechanizmy.

Dygresja nr 1
Zapewne znacie powiedzenie "co nas nie zabije to nas wzmocni" spopularyzowane przez Fryderyka Nietzschego. Zawsze mi czegoś w nim brakowało. Właśnie hormezy.
Podobno i komórki taką reakcję wykazują, a żywe organizmy na pewno.

Kluczowe jest to że to nie substancja a dawka (progowa) jest konieczna powyżej której zachodzi reakcja hormetyczna (np. rogowacenie skóry, gojenie się ran i zwłaszcza terapeutyczne dawki leku)

Dygresja nr 2
Podsumowanie rozbieżności między neolamarkizmem a neodarwizmem tu :
http://www.edunauka.pl/bioteolamarkizm.php

Dygresja nr 3
Hormeza radiacyjna jest znana :
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Hormeza_radiacyjna

Coś laikowi z przyrody podpowiecie na chłopski rozum ?
PS. Wiem, że to na razie jeszcze fringe science.
~ a priori z zasady jak ? ~

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11891
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Hormeza
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 08, 2020, 09:50:42 am »
Nie ma tu (chyba?) nie laika z przyrody, sprawę hormezy, zwłaszcza radiacyjnej tłukliśmy kilka razy m.in. gdzieś jest wątek o Czarnobylu. Są dobrze udokumentowane fakty przeczące tezie, że zależność dawka-nowotwór jest liniowa. M. in. są rejony świata, gdzie naturalne tło promieniowania jest 100 razy większe niż w Polsce - a nie ma tam podwyższonej zapadalności na nowotwory. Natomiast u pilotów, narażonych na jeszcze większe dawki promieniowania, a także wśród personelu RTG występuje obniżenie zapadalności na niektóre nowotwory nawet o 50%. Wiele wskazuje, że paradygmat liniowej zależności jest utrzymywany nieco sztucznie, dla wygody a także ze względów politycznych. Także liczba późniejszych nowotworów u ofiar Hiroszimy i Nagasaki, które przeżyły wybuch i chorobę popromienną jest niższa, niżby to wynikało z liniowej zależności.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12320
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Hormeza
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 08, 2020, 03:56:48 pm »
Wiem, że to na razie jeszcze fringe science.

Uwaga metodologiczna: obserwowane zjawiska - jakkolwiek nieintuicyjne by nie były - nie są, z definicji, fringe. Fringe może być najwyżej ich interpretacja. ;)

ps. Zakładam, że minimum przeglądałeś prace, którymi Wiki-artykuły zostały wsparte, i te, do których znów ich autorzy się odwołują, choćby n/w dwie?
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2248601/
https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/019262339902700207
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2020, 04:12:15 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 208
    • Zobacz profil
Odp: Hormeza
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 11, 2020, 12:19:16 pm »
Ciotka trzpiotka zaleca:

"Jeśli nasz organizm będzie oczyszczony,  będziemy mieli dużo wody w organizmie, to dużo łatwiej będziemy przyjmować i znosić te różne zmiany, które mają się dokonać i już się dokonują w naszej części galaktyki - radzi Edyta."
Z:
https://rozrywka.dziennik.pl/news/artykuly/8040651,edyta-gorniak-butelkowana-woda-dieta-przeslanie-fani.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Dziennik-Rozrywka+%28RSS+-+Dziennik+-+Rozrywka%29
PS.
Ostatnio zanabyłem tomik z serii BMW wyd. PIW autorstwa Włodzimierza Sedlaka "Homo electronicus" (Warszawa, 1980) i sobie czytam. Myślę, że z tematem ma pośredni związek.
~ a priori z zasady jak ? ~

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12320
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Hormeza
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 11, 2020, 04:29:04 pm »
będziemy mieli dużo wody w organizmie,

To ona takie kuracje zaleca?

"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 208
    • Zobacz profil
Odp: Hormeza
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 11, 2020, 10:54:42 pm »
To chyba efekt tej uśmierconej wody butelkowanej.

Przezornie ja, zanim coś wypiję, to obwąchuję. Musi mieć atrakcyjny aromat żebym łyknął.

Nie ujmuję nic artystce, ale to jakaś schiza i mania prześladowcza.
~ a priori z zasady jak ? ~

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12320
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Hormeza
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 12, 2020, 01:14:59 am »
To chyba efekt tej uśmierconej wody butelkowanej.

Możliwe... ;) W końcu wynalazek butelki jest b. stary:
https://ancientglass.wordpress.com/variations-in-glass-art-and-style/antique-glass-bottles/
Nazwa też nienowa:
https://www.etymonline.com/word/bottle
A w XII wieku, w którym ma rozgrywać się wspomniana scena, produkowano już flachy całkiem nowocześnie wyglądające:

https://www.metmuseum.org/art/collection/search/454911
(Co prawda na Bliskim Wschodzie, ale od czego kupcy... i krucjaty.)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11891
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Hormeza
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 12, 2020, 09:42:41 am »
Nie chcę Cię zniechęcać, ale Sedlak to bajdurzenie pseudonaukowym slangiem, z którego kompletnie nic nie wynika, zwłaszcza cokolwiek, co wytrzymałoby weryfikację z faktami. Fenomen Sedlaka, moim zdaniem oczywiście, polegał na tym, że był księdzem, wypowiadał się o naukach ścisłych w tak wrażliwym dla KK segmencie jak początki życia, a w dodatku jeszcze wydawali go w PRL, w PIWie, i w dodatku w serii "+/-Nieskończoność". Żeby byłą jasność nie dezawuuję tu Sedlaka jako mądrego człowieka (którym się, za tak zwanego młodu, zaczytywałem, z wypiekami na twarzy), tylko tak widzę, ze swego skarlałego horyzontu, tezy które konstruował, a na które nie było "pokrycia" w faktach. A nawet co do których tego pokrycia czynnie nie szukał, tzn. doświadczalnie. Np. stawiając jedną ze swych sztandarowych tez, że przed życiem węglowym było krzemowe, nie wytłumaczył jak ono miało się rozwinąć, a konkretnie co miałoby ze środowiska, w którym powstało, usunąć węgiel, skoro tworzy on znacznie bogatszą gamę związków - i przy swojej obecności wyparłby krzem w każdej sytuacji jako "poręczniejszy" i "łatwiejszy do zastosowania".
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

xetras

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 208
    • Zobacz profil
Odp: Hormeza
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 12, 2020, 02:23:35 pm »
Mnie z kolei biologia a zwłaszcza jej nauczycielki skutecznie wystraszyły przed jej zgłębianiem. Za dużo było do pamiętania i ledwo ogarniałem.
Autora mi ktoś podpowiedział a zupełnie nie wiedziałem skąd znam nazwisko.
Dla rozrywki sięgnąłem do jego książeczki.
~ a priori z zasady jak ? ~

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12320
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Hormeza
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 13, 2020, 03:11:27 pm »
Przyznam, że miałem więcej szczęścia do nauczycielek biologii, zwł. w podstawówce, stąd może moja (nigdy niezrealizowana dyplomowo-i-zawodowo) miłość do tej dziedziny.
Przy czym jeśli chodzi o Sedlaka (też czytałem za młodu z wypiekami ;) ), to wydaje się znamienne, że choć nie można powiedzieć, iż nie zostawił po sobie następców, to czołowi z nich są to jednak dość sędziwi już gentlemani, w dodatku filozofowie z KUL-u, nie - biolodzy czy fizycy:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Wnuk_(filozof)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Zon
Nawiasem: sporą część ich publikacji da się dość łatwo znaleźć na stronie wspomnianej uczelni:
https://www.kul.pl/dr-hab-jozef-zon-prof-kul-publikacje,art_1660.html
https://www.kul.pl/publikacje,art_1703.html
« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2020, 03:38:34 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 208
    • Zobacz profil
Odp: Hormeza
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 13, 2020, 04:05:04 pm »
Np. stawiając jedną ze swych sztandarowych tez, że przed życiem węglowym było krzemowe, nie wytłumaczył jak ono miało się rozwinąć, a konkretnie co miałoby ze środowiska, w którym powstało, usunąć węgiel, skoro tworzy on znacznie bogatszą gamę związków - i przy swojej obecności wyparłby krzem w każdej sytuacji jako "poręczniejszy" i "łatwiejszy do zastosowania".
Chyba wyśnił ten postulat.
Związki łańcuchów węgla są symetryczne, natomiast co do krzemowego zamiennika chemii organicznej - pojęcia nie mam, czy istniało/istnieje gdzieś kiedyś.
~ a priori z zasady jak ? ~

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12320
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
« Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2020, 04:10:06 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki