Autor Wątek: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]  (Przeczytany 79459 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #315 dnia: Lipiec 01, 2017, 09:10:14 pm »
Przypuszczalnie widzisz to, co Twój komputer zapamiętał u siebie, że siedzi na stronie. Choć raka i ja widzę. Ciekawe.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2017, 09:15:25 pm wysłana przez maziek »
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4621
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #316 dnia: Lipiec 01, 2017, 09:20:00 pm »
Przypuszczalnie widzisz to, co Twój komputer zapamiętał u siebie, że siedzi na stronie. Choć raka i ja widzę. Ciekawe.
Masz rację, dziwne. Po zamknięciu netu i ponownym otwarciu twój korzeń znikł. A rak jest.
A tak?
http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/do_nieba.jpg
Też już nic, jakby po zalinkowaniu wykasowało obrazek też z Pb? Bo teraz zniknął i tam, a dwa obok - są.
A paręnaście minut temu miałem go tam w mmazzieku, wybrałem przypadkowo do testu, i tu przez chwilę był.
Czyżby i ich zaatakowało?
Kosi wszystkich na literę eM? Kurczę ktoś zmajstrował maszynę Trurla z opcją M. Ać.
Jeszcze dziwniejsze - na stronie 70 kawiarni jest twój kotek dobierający się do ciasta. Przetrwał, a może jesteśmy w trakcie tej akcji?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2017, 09:40:38 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4658
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #317 dnia: Lipiec 01, 2017, 10:08:24 pm »
Podobny cyrk urządził kiedyś imageshack - chyba przepadły moje zdjęcia ze Lwowa.
Dzisiaj - w bukiecie - z trudnością umieściłam u siebie awatara od St. - okropna zwiecha.
Zmiany...zmiany... chodzi o to:
http://uk.pcmag.com/webcom/90124/news/photobucket-breaks-image-links-across-the-internet

Nie wiem czy widoczność zdjęć nie jest zależna od sposobu linkowania - direct, img itp. - ponieważ ja też mam swoje w bukiecie i nie przepadły.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2017, 10:17:57 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4621
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #318 dnia: Lipiec 01, 2017, 10:18:45 pm »
Hm, ja tam nie płacę a zdjęcia są. Na razie przynajmniej, czyżby należało szykować się do exodusu?
Maźkowy korzeń za to - raz jest, raz znika - o, teraz jest.
Linkuję zawsze directem.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4658
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #319 dnia: Lipiec 01, 2017, 10:34:58 pm »
Próba z maźkowym img - z ostatnio dodanych:

http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/matryca.jpg

Linka IMG - działa.
Linka "direct" - nie.

No i przepadło.
Hm...może związane z ilością przechowywanych zdjęć? Ja mam zajęty tylko 1% z tej darmochy. Może być 2GB.
Przy zdjęciu do zalinkowania - w info - mam taki tekst:

A Ty maziek:

Alfabetycznie nie usuwają - bo liv też by już odpadł. Może wg ilości zrzuconych? Nie wiem.
Zobaczymy czy liva i moje zdjęcia też zaczną znikać.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2017, 11:12:04 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4658
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #320 dnia: Lipiec 06, 2017, 01:59:58 pm »
Hm...jest jakiś inny sposób linkowania zdjęć na forum? Albo miejsce gdzie można je zrzucać?
Patrzę, że cały wątek padł:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=620.0
I maźkowe zdjęcia z bukietu, i moje z imageshacka...kawiarenka też wypatroszona...
To nie dotyczy tylko naszego forum - na innych też zrobiły się pustki.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #321 dnia: Lipiec 06, 2017, 02:18:51 pm »
Wydaje mi się, że w miarę pewne byłoby skorzystanie z dysku googla i być może z yahoo. O ile pamiętam google pisał zawsze, że nigdy nie będzie sytuacji, że coś, co było darmowe stanie się płatne (jeśli, to odwrotnie). Oczywiście pewności to nie daje, ale zawsze coś. Przypuszczam, choć tego nie sprawdzałem, że podobnie jest w yahoo, przy czym yahoo oferuje wiecej miejsca w każdym razie na maile - nie sprawdzałem natomiast, czy mają coś a la dysk google. Fotobukiet był przez lata przeciwieństwem innych imageshaków i tym podobnych, na których z założenia obrazek leży określony czas a potem niknie. No ale się rypło. Wszystkie te obrazki oczywiście mam - ale przywrócenie ich na forach itepe to zajęcie benedyktyńskie.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10023
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #322 dnia: Lipiec 06, 2017, 02:29:43 pm »
Ja mogę ze swojej strony polecić Imgur (http://imgur.com/), którego od pewnego czasu używam. Jego administracja deklaruje, że każde wrzucone tam zdjęcie będzie przechowywane forever, i - jak dotąd - słowa dotrzymuje.

A druga rzecz:przykro, że przez niedawną awarię... przepraszam... niedawny incydent... dyskusja w "Akademii..." nam również coś przygasła. Tyle stron w tak pięknym tempie (i z sensem), a teraz jakby zadyszka. Pchnąć dalej - tj. przejść do "Cywilizacji..."? Czekać?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 06, 2017, 03:18:02 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4621
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #323 dnia: Sierpień 10, 2017, 09:09:44 pm »
Cytuj
@olka, liv, maziek
Nie czuję się stróżem Waszej moralności, ani Waszego dobrego smaku, niemniej wydaje mi się czymś wysoce - tak to nazwijmy - nieestetycznym (odbieram to jako jakiś Wasz niezrozumiały masochizm i pogubienie proporcji), że zdajecie się z autorem niniejszego wątku jak gdyby nigdy nic, udając, że to deszczyk pada. I chyba nie tylko mnie, sądząc po aktualnej "liście obecności" (a zwł. "liście czynnie wypowiadających się") na Forum, po leżącej odłogiem "Akademii..." i braku sensownych dialogów (ot, ktoś z Was jakiegoś niusa wrzuci, drugi/druga skomentuje jednopostowo i tyle).

Bo to nawet nie chodzi o to, że S.R. na Forum jest - niech sobie będzie, skoro tu się otorbił - a o to, że czynicie - być może fałszywe - wrażenie, że bliżej Wam do niego, niż do tych, którzy chcieliby rozmawiać z większym sensem. To najbardziej zniechęca.
Pewnie znów powiecie, że jątrzę ;)
Q, aleosochodzi?
Tu odpiszę.
Nie czynię żadnego wrażenia. To do kogo mi bliżej a do kogo dalej nie ma większego znaczenia w wypadku pisania na forum. Piszę jeśli mam co pisać, jak coś zainspiruje, odpowiadam - gdy czuję że mam coś sensownego w temacie do napisania, czasem klepię głupotki bez sensu - tyle. Ostatnio mało kto pisze, ale to zrozumiałe - są wakacje, jest życie spoza forumowe, w nim zdarzają się różne sprawy, wielokroć ważniejsze.
Remuszko zasadniczo pisze sam ze sobą, nic mi do tego, sam czasem zapodam coś w muzycznym, ot tak - bez głębszego uzasadnienia. Ale, fakt,  jest pustka - widocznie nikt nie ma nic do napisania. Nie ma co zwalać na Remuszkę.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 10, 2017, 09:15:15 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10023
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #324 dnia: Sierpień 10, 2017, 10:08:57 pm »
Q, aleosochodzi?

Jakby to wyjaśnić? Jestem dziwnie pewien ;), że gdybyście tyle energii ile kiedyś włożyliście w bronienie Remuszki przede mną, a potem - za co jestem wdzięczny - wraz z resztą Współforumowiczów (w tym ze mną) w temperowanie go, włożyli w przemówienie mu do rozumu do końca* (tj. uświadomienie nadmienionemu, skuteczne, że mógłby publicznie przeprosić parę osób i przestać się sadzić) i to tak, by zrozumiał i zrobił co by wypadało, to nic w wiadomym stylu bym nie pisał.

* Niekoniecznie tu, są PM-y, tak nawet lepiej.

Po prostu zwycięstwa szwarccharakterów lubię tylko w filmach, a i to jeno czasami. A tak odbieram to, co widzę, gdy tu - coraz mniej chętnie - zaglądam.

No chyba, że - bo i takie wrażenie zaczynam chwilami odnosić, i jest to dla mnie potencjalnie jeszcze smutniejsze (bo oznaczałoby skrajną pogardę wobec w/w udającą tylko koleżeństwo) - uznajecie S.R. za osobnika niespełna władz umysłowych (posądzając o jakieś zmiany starcze na przykład), i dlatego tak pobłażliwie po plecach klepiecie.

Nie śmiem, bowiem, jednak sądzić byście uważali, że to co tu wyprawiał ostatnimi (dobra: zimowymi) czasy jest w porządku. Tym bardziej, że - za co również jestem wdzięczny - sam krytykowałeś jego wiadomy blogowy - że tak to ujmę - obsmar.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 10, 2017, 10:24:48 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4621
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #325 dnia: Sierpień 10, 2017, 11:04:43 pm »
Hm, myślę, że rozumiem co chciałeś napisać. Nie podzielam.
Remuszko jest niereformowalny, on to wie i jest z tego dumny. Trudno.
Cytuj
i dlatego tak pobłażliwie po plecach klepiecie.
Nie klepię go po plecach i nigdzie. Ola i maziek o ile dobrze widzę, też nie, chyba że za takie uznasz krótkie merytoryczne odpowiedzi w stylu; -tak -nie, -nie wiem. Chyba masz jednak problem z percepcją ( w tym temacie).
Jest go dużo o tyle, o ile nikt poza nim nie pisze.
Nie chce mi się drążyć tego tematu.
O Remuszce tymczasem end.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10023
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #326 dnia: Sierpień 12, 2017, 11:38:47 am »
Remuszko jest niereformowalny, on to wie i jest z tego dumny. Trudno.

Wiesz, nie jestem tego taki pewien. Mam wrażenie, że ta dumnie obnoszona niereformowalność robi mu za wygodne alibi, ale - zwł. w obliczu baculum w roli argumentu - i S.R. prędziutko potrafi się dostosować (niedawne chwalebne samoograniczenie czy przeprosiny dla qertuo dowodem).
Trzeba tylko z jednej strony być stanowczym (w wiadomych przypadkach z murem jednomyślności współforumowiczów się zderzył), z drugiej zaś - zostawić mu trochę marginesu na honorowe wycofanie się (coś w stylu: "nie zakładaj mi karnego wątku, moderatorze, ja sam").

Znaczy: gdyby odczuł, że Forumowa Opinia Publiczna(TM) mówi mu wprost: "przeproś maźka, Lucę i miazo, ściągnij wpis z bloga, i przestań teatralnie boczyć się na Q, a będziesz traktowany jak kolega, w przeciwnym zaś wypadku licz się ze ścisłym ostracyzmem" to pewnie wtedy by zobaczył, że nie ma pola manewru i ustąpił. (A wówczas również i ja - co to o honorowym wyjściu było? ;) - mógłbym go za to czy owo - choćby pro forma i w imię ogólnej harmonii - przeprosić, bo nie wykluczam, że raz czy drugi i mnie poniosło).
Przemyśl sprawę.

Ale nie drążę dalej tematu. Zrobicie co uważacie.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2017, 11:41:30 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4658
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #327 dnia: Sierpień 12, 2017, 12:12:05 pm »
Ja mam prośbę by personalne brudy prać między sobą w mailach, PM czy w czym chcecie - jeśli jest taka wola zainteresowanych stron.
Zwłaszcza, że wszystko zostało już po wielokroć opisane. Nie dochodzą żadne nowe fakty.
Na pewno nikogo nie można zmuszać do rozmowy - z nikim.

Na forum  - w tej chwili -  nie dzieją się żadne drastyczne historie, a ciągłe odgrzewanie starych kotletów powoduje tylko niestrawność.
Na pewno nie są to sprawy organizacyjne - tylko personalne.

I sądzę, że każdy nowy, który tutaj zajrzy  ucieknie gdzie cynamon sieją.
Bo szuka tu Lema, a nie ciągłych oskarżeń i pretensji - jak w maglu.

Jeśli mamy jeszcze chęć i czas rozmawiać ze sobą w innych tematach - to świetnie. Na to liczę.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #328 dnia: Sierpień 12, 2017, 03:45:01 pm »
Dopowiem tylko Q, ze są dwie ofiary Remuszki na tym tym forum - i Ty jesteś najwyraźniej ta drugą. Wszedł Ci na rozum i w tym momencie trudno mieć pretensję do Remuszki - wydalił się w kąt i tam sobie siedzi (co samo w sobie jest zresztą idiotyczne i szkodliwe), Ty za to podgrzewasz atmosferę gdzie możesz w imię jak twierdzisz dobra forum ale mam wrażenie, że chodzi Ci jedynie o zadrę personalną - jakoś nie przypominam sobie podobnej stanowczości, kiedy jeszcze byłeś tytułowany "wielkim Kju" (czy jak to tam leciało). Wszedłem do tego jego kącika i widzę, że dwóch tam jest "pisarzy" - Ty i Remuszko, całkowicie Cię ignorujący, tak jak ignoruje się wredne dziecko, w nadziei, że jak się znudzi, to pójdzie. Dałeś się sprowadzić do parteru (przed czym Cie ostrzegałem) a teraz próbujesz choćby uszczypnąć Remuszkę w odwecie, tylko, że on nie zwraca na Ciebie w ogóle uwagi. Gdybym przewidział niedojrzałość, że w imię prywaty będziesz mącił ile wlezie to nie zrobił bym Cię moderatorem, a skoro już nim jesteś - to pozostaje mi mieć nadzieję, że albo zmądrzejesz, albo oddasz kluczyki. Moderowanie kropek - doskonałe. Stań z boku i popatrz na siebie, może jeszcze się otrząśniesz. I bardzo proszę nie stosować mnie jako pretekstu "bo żeby maźka przeprosił" i tak dalej.  Skąd wiesz, czy ja chcę, żeby mnie Remuszko przepraszał? Co Cię to obchodzi? Zdrowa zasada: rób i pisz wszystko w swoim imieniu, nie zasłaniaj się innymi ani "dobrem forum".
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10023
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #329 dnia: Sierpień 12, 2017, 04:07:38 pm »
maźku, skoro Ty publicznie, to i ja wyjścia nie mam.

1. Nie byłem stanowczy, bo obawiałem się właśnie takich reakcji, jakich teraz jestem świadkiem - znaczy gremialnego bronienia/de facto bronienia S.R. przez Waszą trójkę. Tekstów: po co awantury robić, daj spokój, odpuść, jest niereformowalny, itd. Jak widać miałem rację.
(A i nie chciałem wówczas robić przykrości ani Wam, ani Remuszce, choć uważałem, że źle się dzieje. Teraz Remuszkę mam za świadomego szkodnika*, a i Wasze poczucie przykrości zaczyna mi być coraz bardziej obojętne, właśnie ze względu na w/w reakcje.)

* Acz wciąż mu daję szansę z tej drogi zawrócenia. (I nawet odnotuję, że trochę jakby z niej zawrócił. Uważam jednak, że skala publicznych przewin domaga się tu znacznie poważniejszego publicznego zadośćuczynienia.)

2. Moje złośliwostki w remuszkowym topicu są próbą pokazania S.R. jak traktował wszystkie inne wątki przez lata. (Tak, to nie jest prywatna wrogość, to jest pedagogika.) Dziwne, że tak się teraz spinacie w odpowiedzi na to, a tamto tolerowaliście. Po raz kolejny dowodzicie, niestety, że bardziej Was obchodzi każdy włos na remuszkowej głowinie niż wyludnienie Forum za jego sprawą. Powtórzę: gratuluję doboru kolegów.

3. "Kluczyków" moderatorskich nie używam do walenia nimi wiadomego ;) po głowie (nawet tych starych kropek jakoś mu nie powycinałem, skoro przestał się wydurniać i nie wyskoczył z nowymi)*. Więc i nie uważam bym miał powody je oddawać. (Tym bardziej, że i tak robią mi za pustą "szarżę" - i zaglądam tu coraz rzadziej, jak prawie wszyscy pamiętający lepsze czasy.)

* Jeśli - jak twierdzisz - mącę, robię to jako prywatny użytkownik, równy wszystkim innym, i równe mający prawo do wyrażenia swojego zdania, nie - moderator.

4. Nie wiem czy zauważyłeś, że - mimo wszystko - apelowałem do Twojego ulubieńca, by wylazł ze swojego kącika z tymi postami, które mają jakąś wartość merytoryczną, a nijak szykanowany za nie nie będzie.  Prosiłem też by opowiedział nam trochę o swoich relacjach z Lemem, uznając, że będzie to plus, który - w moich oczach - przeważy nad wieloma minusami jego tutejszych "występów". Za to, że tego nie posłuchał - nie odpowiadam.

Aha: stanowczo wolałbym od sporów tu dyskusję w "Akademii..." ;).
« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2017, 04:59:29 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki