Autor Wątek: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]  (Przeczytany 84397 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4721
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #345 dnia: Luty 07, 2018, 11:38:58 pm »
Q, tak z ciekawości - na jakiej podstawie dajesz sobie prawo do usuwania Remuszki z forum?
Bo mnie on czasem irytuje, ale i ty też. Jesteście w gruncie rzeczy do siebie podobni.
Natomiast nigdy by mi do głowy nie przyszło, by z powodu mego niewidzimisię domagać się usunięcia użytkownika.
No, może Cetariana w okresie jego "listów półotwartych". Rzecz w tych granicach.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10250
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #346 dnia: Luty 08, 2018, 12:53:44 pm »
Drobne wyjaśnienie... Zwizualizujmy to sobie... Zaglądając na Lem.pl czuję się jakbym zwiedzał wirtualny odpowiednik wszystkiego z poniższych...













Tymczasem Wasza tolerancja dla typa, który wszystkich po kolei tu swego czasu obraził, który nie ma nic sensownego do powiedzenia od 9 lat, i który ogólnie jawi mi się b. nieciekawą figurą, powoduje, że mam wrażenie jakbym wędrując po tych wszystkich skarbnicach kultury, świątyniach nauki, salonach itp. Potykał się co chwila o +/- takiego osobnika, w dodatku b. z siebie zadowolonego...



W takiej sytuacji trudno, doprawdy, nie wziąć przykładu z dwu europejskich głów państw, i nie powiedzieć czegoś na kształt "Casse-toi pov' con!".

ps. liv, zauważ przez kogo Cetarian  smażył swoje "Listy otwarte" i za czyją sprawą bawię się w trolla. Pytanie - powtórzę je po raz kolejny - ile jeszcze osób wiadomy ma stąd wypłoszyć ew. w ten czy w inny sposób zradykalizować, zanim zauważycie problem.
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2018, 12:58:26 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10941
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #347 dnia: Luty 08, 2018, 02:10:31 pm »
Uważam, że Q należy odebrać moderatora. Jak również usuwać jego wpisy zawierające pospolite chamstwo i insynuacje oraz mające na celu jedynie prostackie drażnienie Remuszki.

Przepraszam wszystkich za moją pochopną decyzję kiedyś - oraz niezważanie na rady i ostrzeżenia tych, którzy najwidoczniej poznali się na Q zanim zrzucił maskę. I za to, że nie załatwiłem tego sam, kiedy jeszcze byłem adminem, zostawiając tę żenującą sytuację następczyni. Żenującą właśnie, tylko żenującą, żaden inny przymiotnik lepiej jej nie opisuje.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8048
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #348 dnia: Luty 08, 2018, 02:21:06 pm »
Kategorycznie sprzeciwiam się usuwaniu wpisów. Cenzura następcza (orwellowskie zacieranie śladów) jest złem. Jest kłamstwem, fałszerstwem i obłudą.

Stanisław Remuszko
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10250
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #349 dnia: Luty 08, 2018, 03:07:41 pm »
Uważam maźku, że przekroczyłeś granice hipokryzji, albo i - jak by to liv napisał - syndromu sztokholmskiego.

To Ty wygenerowałeś wiadomy problem dopuszczając się - mimo wszelkich próśb Cetariana, Lucy, miazo i moich - skrajnej hipertolerancji wobec wyczynów S.R., karmiąc regularnie owego trolla (tj. wdając się z nim raz za razem w sążniste pogaduchy o niczym) i twierdząc, że należy "traktować go specjalnie" (podczas gdy traktowany normalnie, jak każdy inny użytkownik, nauczyłby się dawno akceptowanych tu ongiś standardów dyskusji, albo sam odpadł od Forum, dzięki czemu parę innych osób by stąd nie odeszło). A teraz jeszcze bierzesz stronę typa od którego idiotycznego ataku na Ciebie cała tegoroczna awantura się zaczęła.

Przypomnę, że gdy - wielkie słowo - kandydowałem na moderatora (gdybym wiedział jak bardzo moderator ma związane ręce, bym się w to nie bawił, bo znalazłbym lepsze zajęcie niż użeranie się z trollem i jego akolitami) obiecywałem zaostrzenie kursu wobec pustosłowia S.R. i - świadomy własnych słów - usiłowałem tego słowa dotrzymać. Teraz nawet nie próbuję, bo najpierw podniosły się krzyki by nie usuwać, a zaraz mogłyby się podnieść również by nie przenosić. (Znaczy: jak mówiłem posiadanie - lub nie - uprawnień moderatora jest mi kompletnie obojętne skoro pożytku z nich zero.)

Powiem wprost, maźku. Uważam, że stanowicie wraz z olką, S.R. i - być może - livem (choć trójce z was nie odmawiam poza tym rozmaitych zalet intelektualnych, charakterologicznych i zwyczajnie ludzkich) zło dla tego Forum. Przez w/w hipertolerancję, przez politykę klepania się po plecach, itd. To Wy macie powody do wstydu i do ewentualnego oddawania uprawnień.

Edit (bo wypowiedź przybyła gdy pisałem):
Ohoho, po ostatnim poście S.R. poczułem doń ponownie cień szacunku/sympatii. Kto by pomyślał.
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2018, 03:52:03 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 710
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #350 dnia: Luty 08, 2018, 04:11:28 pm »
W takiej sytuacji trudno, doprawdy, nie wziąć przykładu z dwu europejskich głów państw, i nie powiedzieć czegoś na kształt "Casse-toi pov' con!".
Jednego znam - to Nicolas Sarkozy, który powiedział te słowa przeciętnemu obywatelowi w r. 2008. Ale łamię sobie głowę, kim był ten drugi?
P.S. Przepraszam bardzo, że wtrąciłem się i przeszkadzam w prowadzeniu uczonej dyskusji :).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10250
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #351 dnia: Luty 08, 2018, 04:21:54 pm »
Jednego znam - to Nicolas Sarkozy, który powiedział te słowa przeciętnemu obywatelowi w r. 2008. Ale łamię sobie głowę, kim był ten drugi?

Nieboszczyk prezydent Kaczyński, brat obecnego Naczelnika, rzekł w roku 2002 coś b. podobnego.

P.S. Przepraszam bardzo, że wtrąciłem się i przeszkadzam w prowadzeniu uczonej dyskusji :).

Dzięki raczej za wniesienie do niej powiewu luzu/zdrowego dystansu :).
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2018, 04:32:23 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4844
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #352 dnia: Luty 08, 2018, 11:13:26 pm »
Maziek,
Dokręć poluzowane śrubki i - luzik. Jest żenada - to fakt.
W dodatku powracająca falami, ale jakby nie Ty jesteś jej autorem. Ciągnie się od kilku lat.
Wcześniej "wrogami" byli wiesioł (sorry! mam coś dla Ciebie!;) - tak, tak i Smok. Wróg musi być.

Q - masz problem.
Masz problem, bo żyjesz urojeniami i fabrykowanymi historyjkami z cudzego życia, jakąś urojoną polityką forumową itp.
Zwyczajnie - przewietrz się czasem.

Ad Rem: jakkolwiek nie muszę się przed nikim tłumaczyć z moich prywatnych kontaktów - to napiszę, bo sytuacja jest paradoksalna.
Wyobraź sobie, że ja od miesięcy nie rozmawiam ze Stanisławem - żadną drogą.
Natomiast Ty - generujesz w jego kierunku setki literek (także w wątku, który miał być tylko dla niego - chociaż kilka osób zwracało Ci uwagę, że masz tego nie robić ) i obrazków - przeróżnymi drogami - tym samym prowokując go do reakcji.
Szczerze powiedziawszy nawet jestem zdumiona jego powściągliwością w odpowiadaniu na te inwektywy.
Oj! raz poprawiłam linkę w lemoniadzie i mu to napisałam - mea maxima culpa! – zaraz zareagowałeś wysyłając mi PM - jak mogłam...tak się kumpelsko zachować...

Mój głos w tym temacie - jak podkreślałam - nie ma żadnego związku z konkretnymi osobami  - tylko z Twoim chamskim zachowaniem.
I nie ma znaczenia, że akurat w kierunku St. - to znaczenie pojawia się w Twojej głowie, bo zacięła się i międli od dłuższego czasu to samo.

Jątrzysz personalnie, oskarżasz, obrażasz - w tym mnie - raz jestem z livem, raz z mazkiem, raz w trójkę, innym solo – oni też występują w różnych konfiguracjach (tak-siak cieszę się, że umieszczasz mnie w ich towarzystwie)...
Wiesz, karmiciele pcheł  - w sumie też niezłe towarzystwo - pamiętając o wojennym Lwowie...
Nie wiem czy kogoś interesują Twoje wahania nastrojów: wzrasta, opada, średni, lubię, pogardzam, szanuję, zasłużcie na mój szacunek.... człowieku...żyj i daj żyć innym.
O jakim szacunku Ty w ogóle mówisz?

I tak - zdjęcie Cię z moderacji rozważam - Tobie jest ona obojętna, maziek - 2 razy chciał odwołania swojej decyzji, a ja też uważam, że Twoje postępowanie odbiega od właściwego dla moderatora.  Więc nie:
Casse-toi pov' con!
a:
No pasarán!:)
Na takie zachowanie.

P.S. Przepraszam bardzo, że wtrąciłem się i przeszkadzam w prowadzeniu uczonej dyskusji :).
Dobre!:))
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10250
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #353 dnia: Luty 09, 2018, 12:57:59 am »
olka, co do kwestii tego co będę miał pod nickiem ;) - uważam, że wszelkie decyzje powinien w tym konkretnym wypadku podejmować skrzat. Ty - choćby zaciekłym, obraźliwym, tonem swoich niedawnych, skierowanych do mnie, wypowiedzi - udowodniłaś, że jesteś stroną w sporze, więc...

Co do "polityki forumowej". Mam po prostu - nie ja jeden, jak było widać przy różnych okazjach - niższą niż wasza czwórka* tolerancję na bełkot/pustosłowie i je uprawiających (przynajmniej tu, uważam bowiem, że obecność w tym miejscu do czegoś nas zobowiązuje). Mam też niższą tolerancje na niektóre - moim zdaniem mocno niekulturalne - minione zachowania S.R., z których zdaje się on zwyczajnie dumny, zamiast publicznie za nie przeprosić. (Oraz na niektóre pozaforumowe zachowania czy alianse S.R.. Bo to co zlinkowałem nie wygląda na "sfingowane historyjki".)**
Przy czym... uważam, że dałem już temu dostateczny (może nawet przesadny) wyraz, kto chciał wyciągnął wnioski (jakie chciał). Dalej kopać się z czwórką koni nie zamierzam.

* Którą traktuję zbiorczo jako grupę znanych zwolenników praktycznie zerowej moderacji, a nie - jak mi imputujesz - jakiś spisek.

** I tu również nie jestem sam, taki np. W.O. jest również mocno remuszkosceptyczny, poczytaj jego bloga.
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2018, 01:16:28 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4844
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #354 dnia: Luty 09, 2018, 01:17:39 am »
Cytuj
olka, co do kwestii tego co będę miał pod nickiem ;) - uważam, że wszelkie decyzje powinien w tym konkretnym wypadku podejmować skrzat.
Jeżeli będziesz zachowywał się chamsko - zdejmę Cię z moderacji. I tylko na Twoje konto - nie forumowe - będzie szła ta lawa. Ja tego nie będę firmowała swoim nickiem.
Mam takie uprawnienia. Tak, jak maziek miał żeby Ci je nadać.
Jeśli skrzat zechce mieszać się do tych spraw i uzna inaczej. Wola - właścicieli forum. Oczywiście - dostosuję się.
Cytuj
Ty - choćby zaciekłym, obraźliwym, tonem swoich, skierowanych do mnie, wypowiedzi - udowodniłaś, że jesteś stroną w sporze, więc...
Ty mnie wkręcasz w swój urojony spór. Przywołujesz w co drugim poście.
Ja nie zamierzam się mieszać w Twoje prywatne relacje ze Stanisławem. Ale jeśli zachowujesz się chamsko na forum - względem obojętnie którego użytkownika - zamierzam być stroną.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10250
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #355 dnia: Luty 09, 2018, 01:58:16 am »
Ty mnie wkręcasz w swój urojony spór. Przywołujesz w co drugim poście.

Spór między nami nie jest urojony. Spór jest o to czy ma tu prawo wchodzić każdy i wypisywać co mu ślina na język przyniesie. Ja twierdzę, że nie, że to konkretne forum powinno być elitarne.

Co zaś do lawy i dbałości o opinię o Forum, to uważam, że długoletnia (odkąd Terminus rozluźnił orbitę) hipertolerancja bardziej szkodzi jego opinii (i frekwencji na nim) niż cokolwiek co na nim - w ciągu minionego roku kalendarzowego - napisałem (a czego bym pisać nie musiał, trollersko-hejterskie happeningi to w końcu metoda dość ekstremalno-rozpaczliwa, gdyby nie ona).
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2018, 03:02:59 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 689
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #356 dnia: Luty 09, 2018, 03:46:23 am »
cierpię.

Hornet

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 195
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #357 dnia: Luty 09, 2018, 08:52:51 am »
Uważam, że stanowicie wraz z olką, S.R. i - być może - livem (choć trójce z was nie odmawiam poza tym rozmaitych zalet intelektualnych, charakterologicznych i zwyczajnie ludzkich) zło dla tego Forum. Przez w/w hipertolerancjęQ

To jest obłęd, szaleństwo - właśnie, szaleństwo - i zwyczajna nieprawda. Gdyby nie wymienieni użytkownicy, a zwłaszcza Maziek to w ogóle nie zaglądałbym na to forum. Wady, styl i charakter Stanisława Remuszki to temat na książkę, ale Q odstawiasz tutaj przedstawienie, grasz rolę szeryfa z Nottingham i tylko czekasz, żeby kogoś powiesić. Marne i tanie w dodatku, pewnie dlatego widownia to zaledwie garstka osób. W związku z tym dołączam się do apelu o zdjęcie Q ze stanowiska moderatora. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że nie jestem przedstawicielem elity tego forum, a dzieci, ryby i czytelnicy głosu nie mają. Przeżyję jeśli pozostanie tak, jak jest.
Gwiazdy nie są dla człowieka - Karellen

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10250
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #358 dnia: Luty 09, 2018, 10:03:07 am »
Hornet, zanim Ty z kolei poszukasz sznurka by mnie powiesić ;) wyjaśnijmy sobie jedno. Pisząc o źle miałem na myśli wyłącznie politykę hipertolerancji (owocującą, przypomnę, odejściem paru - minimum trzech - osób z Forum i zstąpieniem dwu innych do PM-owego podziemia), nie całokształt forumowego dorobku olki. liva, a tym bardziej maźka (który jest bodaj - nikomu z pozostałych nic nie ujmując - najciekawszym z tutejszych dyskutantów ilekroć ma na to ochotę). Jeśli chodzi o jakość merytoryczną ich postów (no, może poza hajtparkiem, ale on w końcu od tego jest ;)), wkład w dyskusje (i inne działania - redagowanie Lemopedii np.) itd. złego słowa nie mogę powiedzieć bo - owszem - to by było - jak to ująłeś - szaleństwo ;). (W skrócie: uważam, że robią dla Forum wiele dobrych rzeczy i jedną złą, która w pewnych chwilach potrafi te plusy przysłaniać*.) Więc nie demonizuj mnie, proszę.

* Przy czym sądzę, że ową złą rzecz robią z najlepszych intencji (umiłowanie wolności, wiara w ludzi i takie tam), tyle, że wiadomo co jest ponoć najlepszymi chęciami wybrukowane.

Jeśli zaś chodzi o garstkę czytających nas pozwolę sobie wystosować drobny apel: Drodzy Państwo, nie wiem kim jesteście, nie wiem co o mnie (a więc i moich poniższych słowach) myślicie, ale skoro zaczęliście zaglądać tu trochę liczniej niż zwykle by oglądać awantury, to może i poczytajcie pozostałe - nie zainfekowane nimi jeszcze - wątki (a w nich m.in. wypowiedzi wiadomej trójki ;)) i spróbujcie pozakładać konta i w tutejszy dyskurs - nie w kłótnie - się włączyć. Wtedy uznam, że był z tych szarpanin jakiś pożytek jednak ;).
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2018, 10:34:23 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4721
    • Zobacz profil
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #359 dnia: Luty 09, 2018, 07:48:35 pm »
Cytuj
wypisywać co mu ślina na język przyniesie.
To jeszcze pół biedy, gorzej gdy są to tylko wypisy z tego co innym ślina na język przyniosła.
Ale do rzeczy - Q proszę cię, przestań, bo mnie to bardzo irytuje, upowszechniać kłamstwo, lub w innym razie mówienie nieprawdy że;
Cytuj
hipertolerancja bardziej szkodzi jego opinii (i frekwencji na nim)
To już który raz, kiedy spotykam się z taką bajką. Druga to o '"cudownym " poziomie merytorycznym forum, oczywiście kiedyś kiedyś.
Jednak na pierwszą sprawę masz dostępne na stronie statystyki, gdzie jak wół widać, że forum nie miało się nigdy tak dobrze jak w ostatnich latach. Dla przykładu wziąłem styczeń; ostatni i sprzed 9 lat (chciałem 10 ale nie ma). Zresztą można porównać każdy inny miesiąc i wychodzi to samo.
Styczeń 2009
Miesięczna amplituda wejść max 33  -min 21
Styczeń 2018
Miesięczna amplituda wejść max 105  -min 44

średnia w styczniu 2009 wejść dziennych oscyluje w okolicach 20. Tylko 4 dni przekracza 30.
średnia w styczniu 2018  wejść dziennych oscyluje w okolicach 50--60.

Z tego prostego rachunku wynika, że forum urosło co najmniej 2 razy w stosunku do czasów bajecznych.
Przykre to, bo chyba robisz to świadomie, by uzasadnić swoje urojenia.
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2018, 07:51:28 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią