Autor Wątek: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)  (Przeczytany 993 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4796
    • Zobacz profil
Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« dnia: Październik 24, 2019, 06:04:52 pm »
Książki różne majom początki, to kożdy wiy. Dejmy na to:” Z sierpniem wschodziło słońce nad moim kopcem” abo „ Czas był niepewny, a Wiesia znowu mnie odeszła…”. Moim zdaniem take początki są zmierzłe.
Każdy muzykant od instrumentu dętego wiy, że wszystko zależy łod tego, jak pójdzie ci pierwszy dmuch. Teroz mie czeko take zadanie: skąd go wziąć? Tyn dmuch!

Kazimierz Kutz „Piąta strona świata”

[dodam, że to nie pierwsze zdanie z tej książki – ono brzmi: Odbiył mi dekel, chyba mom ptoka i niy wiym, jak pisze się książka.]

Niedawno cytowałam też fragment książki pani Sobolewskiej pt. „Książka o czytaniu” – z rozdziałem o pierwszych zdaniach – w którym była mowa o Lemie i jego pierwszym zdaniu z „Powrotu z gwiazd”:
Nie miałem żadnych rzeczy, nawet płaszcza. Mówili, że to niepotrzebne.[/i]

Na forum na pewno – nomen omen – krąży pierwsze zdanie z „Niezwyciężonego”:
„Niezwyciężony”, krążownik drugiej klasy, największa jednostka, jaką dysponowała baza w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny kwadrant gwiazdozbioru”

Faktycznie – trudność postawienia pierwszych liter, pustka kartka…jak zachęcić czytelnika? Jak rozpocząć opowiadanie?

Nie chodzi mi o to żeby ktoś w jednym poście rozprawił się z wszystkimi pierwszymi zdaniami z Lema, ale może warto je zebrać w jednym miejscu i się im przyjrzeć?
Wytłuściłam te pozycje, z których podałam pierwsze zdania i podkreśliłam je dla widoczności - żeby było łatwiej ogarnąć co już było - można to jakoś zmienić.

Nie wiem czy watek ma dotyczyć tylko Lema – czy też innych pierwszych zdań…ja np. pamiętam pierwsze zdanie z Dukaja „Lód”:
14 lipca 1924 roku, gdy przyszli po mnie czynownicy Ministerium Zimy, wieczorem tego dnia, w wigilię syberjady, dopiero wtedy zacząłem podejrzewać, że nie istnieję.


...to już zależy od Was:)
« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2019, 06:08:52 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

miazo

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 278
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 24, 2019, 07:20:35 pm »
Mnie zapadło w pamięci pierwsze zdanie z "Eden":

W obliczeniach był błąd.

Brzmi to poważnie, niczym z jakiegoś życiowego dramatu statystyka, co liczył, liczył, a na końcu dostał liczbę, która była bez sensu.


[przepraszam za wejście - tylko pogrubiłam tytuł, że już odhaczony:) -Ol]
« Ostatnia zmiana: Październik 25, 2019, 01:04:32 am wysłana przez olkapolka »
Ken sent me.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4687
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 24, 2019, 11:11:45 pm »
Cytuj
Mnie zapadło w pamięci pierwsze zdanie z "Eden":
W obliczeniach był błąd.
I od razu buduje napięcie.  :)

To chyba rzeczywiście sztuka - wrzucić czytelnika w akcję, by chciał brnąć dalej - zwłaszcza w opowiadaniach - od razu robi klimat. W sumie to temat na magisterkę - jak Lem brał byka za rogi?  Podejrzewam, że różnie w różnych okresach.
Przejrzałem drobny kawałek - z tekstów które znacie. Jak to w szachach nazywają?
...pod kątem debiutów.
Pewnie sprawa wymaga szerszej bazy, ale już widzę, że Lem miewał "debiut garderobiano-podróżniczy". Ola podała jeden;
Cytuj
Nie miałem żadnych rzeczy, nawet płaszcza. Mówili, że to niepotrzebne.
Dorzucę drugi
Od przystanku był jeszcze kawal drogi, zwłaszcza dla kogoś, kto - jak Pirx - niósł walizkę. - Terminus

Można zauważyć debiut kulinarny i podejrzewam, że nie jest on jedynym (sprawa wymaga dogłębnych badań)
Obiad składał się z sześciu dań – nie licząc przystawek. - Albatros

Debiut kulinarno-fantastyczny
Na dnie pudełeczka stał domek z czerwonym dachem – wyglądał ze swoimi dachóweczkami  jak malina, aż miało się ochotę go polizać. - Patrol

Debiut temporalny
Aniel nie wrócił o czwartej, lecz nikt jakby tego nie zauważył. - Wypadek
I już widzę, że markiza wyszła nie tylko o piątej, ale o piątej sześć spod numeru osiemnastego trzymając w drobnej rączynie różową parasolkę oszpeconą wystającym drutem, niczym cierń w jej ...

I debiut paradoksalny
Książki fantastyczne? Lubię, owszem, ale tylko złe. Opowiadanie Pirxa

A to wszystko z jednego tomu wiadomych opowiadań. Wiec może nawet skromny doktorat?  8)


 
« Ostatnia zmiana: Październik 25, 2019, 01:18:05 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4796
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 25, 2019, 01:02:02 am »
To z Edenu jest bardzo skondensowane - taka kronika zapowiedzianych kłopotów...

Liv - a mógłbyś jednak dopisać tytuły opowiadań? Żeby nie było wątpliwości i łatwiej się z czasem ten wątek przeglądało? I może te tytuły pogrubione? Wtedy fajnie widać, co już było?

Cytuj
Dorzucę drugi
Od przystanku był jeszcze kawal drogi, zwłaszcza dla kogoś, kto - jak Pirx - niósł walizkę.

Przy tym zaraz przyszedł mi do głowy Stefan - aż sprawdziłam Szpital Przemienienia, ale nie:
Pociąg stał w Nieczawach krótko.

A Stefan skakał jak kózka - po kamieniach.
Ale, że to Terminus i wg wykładni o zagładzie...hmm...

Cytuj
Książki fantastyczne? Lubię, owszem, ale tylko złe.
Nie pamiętałam:))
Ale jednak drugie zdanie czasem warto dodać, bo to jak z tym cytatem z Lema o JJ...czyli drugie zdanie:
Książki fantastyczne? Lubię, owszem, ale tylko złe. To jest, nie tyle złe, ile nieprawdziwe.

A czy książki fantastyczne mogą być prawdziwe? Czy tylko nimi się stać? W przyszłości?
« Ostatnia zmiana: Październik 25, 2019, 01:05:24 am wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 678
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 25, 2019, 03:23:04 am »
Dorzucę próbkę lemowskiego humoru. Mój ulubiony Koniec świata o ósmej:

Redaktor "Evening Star" przeglądał mokry od farby drukarskiej numer swego pisma. Z niemałym upodobaniem przeczytał artykuł wstępny, który spłodził sam, dość dobrze wyszedł też dział sportowy. Dopiero ostatnia strona wywarła na nim trochę niemiłe wrażenie. Zdjęcie przedstawiające zebranie Klubu Byłych Senatorów wyglądało jak kolonia rozgniecionych na papierze karaluchów.
« Ostatnia zmiana: Październik 25, 2019, 03:26:56 am wysłana przez Lieber Augustin »

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 353
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 25, 2019, 02:57:11 pm »

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10165
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 25, 2019, 05:47:53 pm »
B. a propos:
https://pl.rec.fantastyka.sf-f.narkive.com/TT0qQ0hb/konkurs-lemiczny-koniec

Jak tak to przeglądam, to przemawia do mnie zwięzłość otwarcia "Testu", owo proste:

- Kadet Pirx!

A wracając na chwilę do pierwszego zdania "Solaris"... Ciekawe czy nie-początkowe "Dawno minęła dziewiętnasta czasu pokładowego..." z pierwszego tomu militarnego cykliszcza "Hajmdal" (zwanego tak od tytułowego próżniopławu) Dariusza Domagalskiego to czysta koincydencja, świadome nawiązanie, efekt podświadomego zapadnięcia w pamięć, czy może wyzwanie rzucone Lemowi (choć potem niewinnie, i ticho, mowa jest o kolacji).
« Ostatnia zmiana: Październik 25, 2019, 06:39:58 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4796
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 27, 2019, 01:20:15 pm »
Może zapiszę tutaj pierwsze zdanie z Solaris, bo z "Przekroju" nieco niewyraźne:
O dziewiętnastej czasu pokładowego zeszedłem, mijając stojących wokół studni, po metalowych szczeblach do wnętrza zasobnika.
Cytuj
B. a propos:
Jak przeczytałam: konkurs lemiczny - KONIEC, to przyszło mi do głowy żeby założyć wątek z...ostatnimi zdaniami - może? Założyć? Też ciekawe jak autor żegna się z bohaterami...z czym chce zostawić czytelnika...

Tak, początek Testu też mi się rzucił w oczy...

W treściwości dorównuje mu - i "Edenowi" - Człowiek z Marsa:

Ulica wrzała.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4687
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 27, 2019, 08:38:38 pm »
- W obliczeniach był błąd
- Ulica wrzała.
- Kadet Pirx!
- Łaskawy Panie...chwileczkę
- Przestali się całować.  8)
Cytuj
KONIEC, to przyszło mi do głowy żeby założyć wątek z...ostatnimi zdaniami - może? Założyć? Też ciekawe jak autor żegna się z bohaterami...z czym chce zostawić czytelnika...
A to debiut otwierająco-zamykający. Równie dobry na pierwsze, co i ostatnie zdanie - no nie? Ostatnie nawet bardziej... Solaris mogłaby tak się skończyć.
 I ogólnie debiut taki klasycznie lemowy  :D
Dwa ostatnie z Formuły L i Inwazji.
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2019, 08:44:45 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10165
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 28, 2019, 01:24:38 am »
przyszło mi do głowy żeby założyć wątek z...ostatnimi zdaniami - może? Założyć? Też ciekawe jak autor żegna się z bohaterami...z czym chce zostawić czytelnika...

Sądzę, że warto (a może lepiej rozszerzyć zakres tematyczny tego?). Bo i tam są perełki...

Nie wiedziałem nic, trwając w niewzruszonej wierze, że nie minął czas okrutnych cudów.
"Solaris"

Z rozkładu prawdopodobieństwa wynika, że bywają jeszcze piękniejsze.
moje ulubione zakończenie "Edenu"

A z Twojego ;) Dukaja wymieniłbym słynne z wieloznaczności (choć per se takie sobie):

I ostatnim cięciem krzywego ostrza pan Berbelek zrozumiał wyraz twarzy umierającego adynatosa.
"Inne pieśni"

I:

Lud ryczał.
"Ruch generała" (który długo uważałem za tekst beznadziejnie błahy, ale dziś - z perspektywy - doceniam, widząc w nim błyskotliwą antycypację populizmów)
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2019, 01:26:59 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Hornet

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 183
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 28, 2019, 05:44:26 pm »
Niedawno cytowałam też fragment książki pani Sobolewskiej pt. „Książka o czytaniu” – z rozdziałem o pierwszych zdaniach – w którym była mowa o Lemie i jego pierwszym zdaniu z „Powrotu z gwiazd”:
Nie miałem żadnych rzeczy, nawet płaszcza. Mówili, że to niepotrzebne.[/i]

Od razu w pierwszym swoim poście zepsułaś mi całą zabawę, Olu, albowiem Powrót z gwiazd to moja ulubiona książka Lema (znam ją chyba na pamięć), do której czuję największy sentyment i lubię do niej wracać. Pewnie z tych samych powodów, co niegdyś Cetariana do niej przyciągało (wizja przyszłości).
Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, iż książka ta jest pełna wad i ułomności, jak na pozycję z prozy Lema. Trochę się ją czyta, jakby się oglądało film ze Schwarzeneggerem.

Skoro pierwsze zdanie padło, to co stoi na przeszkodzie, żeby zamieścić inne, ze środka książki, które zapadło mi szczególnie w pamieć:

Pozostają kobiety, Bregg. Tylko kobiety.
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2019, 06:07:38 pm wysłana przez Hornet »
Gwiazdy nie są dla człowieka - Karellen

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4796
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 29, 2019, 09:12:54 pm »
I ogólnie debiut taki klasycznie lemowy  :D
Dwa ostatnie z Formuły L i Inwazji.
Pisał dla pieniędzy?;)

Akurat zakończenie Solaris pamiętam - "rozbieraliśmy" je tutaj, gdzieś.

A co piękniejsze? W tym Edenie? Bo tego nie pamiętam.

Ups…przepraszam:)
Na usprawiedliwienie – też lubię Powrót z gwiazd i chyba dlatego broniłam – w innym wątku – jego bohatera przed pomówieniem o gwałt.
Poza tym była mowa o wątkach homoseksualnych:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1521.0
które kompletnie nie pasują mi do tej książki. Zresztą chyba do żadnej Lema.
I w tym kontekście Twój środkowy cytat mówi sam za się:)

Krótkie początki były, a ten nie wiem czy nie najdłuższy:
z Przedmowy:
Wyśledzić moment historyczny, w którym liczydło dosięgło Rozumu, jest równie trudno jak ów, co małpę przemienił w człowieka.

i z Wykładu:
Odbiliście od pnia dziczki tak niedawno, wasze pokrewieństwo z lemurami i małpiatkami jest jeszcze tak mocne, że ku abstrakcji dążycie, nie mogąc odżałować naoczności, przez co wykład, nie podparty tęgą zmysłowością, pełen formuł, mówiących o kamieniu więcej, niż wam powie kamień ujrzany, polizany i obmacany, taki wykład albo was nuży i odtrąca, albo co najmniej pozostawia pewien niedosyt, nieobcy nawet wysokim teoretykom, abstraktorom  najwyższej waszej klasy, o czym świadczą niezliczone przykłady zaczerpnięte z intymnych wyznań uczonych, bo olbrzymia ich większość przyznaje się do tego, że w toku budowania wywodów oderwanych niezmiernie potrzebuje wsparcia rzeczy dotykalnych.

Drugie zdanie nie ustępuje...czyli Golem XIV.


Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10165
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 30, 2019, 01:26:39 am »
Akurat zakończenie Solaris pamiętam - "rozbieraliśmy" je tutaj, gdzieś.

Ano. Jak spieraliśmy się z chmurą czy Kris liczył na powrót Harey, czy nie.
https://forum.lem.pl/index.php?topic=766.msg36357#msg36357

A co piękniejsze? W tym Edenie? Bo tego nie pamiętam.

Planety (wbrew temu, że o kobiétach teraz mowa ;) ), od tytułowej.
Przypomnę ;):
https://forum.lem.pl/index.php?topic=515.msg23141#msg23141

i z Wykładu:
Odbiliście od pnia dziczki tak niedawno, wasze pokrewieństwo z lemurami i małpiatkami jest jeszcze tak mocne, że ku abstrakcji dążycie, nie mogąc odżałować naoczności, przez co wykład, nie podparty tęgą zmysłowością, pełen formuł, mówiących o kamieniu więcej, niż wam powie kamień ujrzany, polizany i obmacany, taki wykład albo was nuży i odtrąca, albo co najmniej pozostawia pewien niedosyt, nieobcy nawet wysokim teoretykom, abstraktorom  najwyższej waszej klasy, o czym świadczą niezliczone przykłady zaczerpnięte z intymnych wyznań uczonych, bo olbrzymia ich większość przyznaje się do tego, że w toku budowania wywodów oderwanych niezmiernie potrzebuje wsparcia rzeczy dotykalnych.

To się nazywa ZDANIE (ZDANISZCZE? ZDANICHO?) :). Widać, że rozumna maszyna je wygłosiła. Człowiek na jednym oddechu nie dałby rady  :D*.

* Powraca zaraz w pamięci jeden wątek "Eksperymentu terminalnego" Sawyera. Tamtejszy Duch też mógł budować dowolnie długie wypowiedzi. ;)

Ale żeby nie było na pusto (czyli tylko w odniesieniu) przywołam jeszcze jedno mocne zamknięcie:

Rohan, któremu rakietnica wypadła z ręki, ani wiedział, kiedy zesunął się po boku maszyny i chwiejnym, przesadnie dużym krokiem, nienaturalnie wyprostowany, zaciskając pięści, by zdusić nieznośne drżenie palców, szedł prosto na dwudziestopiętrowy statek, który stał w powodzi świateł, na tle blednącego nieba, tak majestatyczny w swym nieruchomym ogromie, jakby naprawdę był niezwyciężony.
(nie piszę skąd, bo widać ;) )
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2019, 02:34:50 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4796
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 08, 2019, 09:29:02 pm »
Akurat zakończenie Solaris pamiętam - "rozbieraliśmy" je tutaj, gdzieś.

Ano. Jak spieraliśmy się z chmurą czy Kris liczył na powrót Harey, czy nie.
Chyba tam, ale z linkowanego - większy "spór" był o Tarkowskiego:))
To się nazywa ZDANIE (ZDANISZCZE? ZDANICHO?) :). Widać, że rozumna maszyna je wygłosiła. Człowiek na jednym oddechu nie dałby rady  :D*.
Czyli wystarczy człowiekowi poprawić układ oddechowy i nabrałby rozumu? Warto rozważyć;)

Ale maszyna i ruszone przez liva opowiadania przypomniały mi moją ulubioną Maskę  - która też nosi w sobie "zaczontki" wielu rozwijanych przez Lema tematów...czyli:

Na początku była ciemność i zimne płomienie, i huk przeciągły, a w długich sznurach iskier czarno osmalone haki wieloczłonowe, które podawały mnie dalej, i pełzające metalowe węże, co dotykały mię ryjkowato spłaszczonymi łbami, a każde takie dotknięcie budziło dreszcz błyskawiczny, ostry i rozkoszny prawie.
Maska
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10165
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze zdania z książek Lema (i nie tylko)
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 09, 2019, 02:26:17 am »
Chyba tam, ale z linkowanego - większy "spór" był o Tarkowskiego:)

Zlinkowałem od posta zaczynającego ostatniozdaniowy podwątek debaty (że rozkręcił się on na dobre stronę później to inna rzecz ;) ).

Czyli wystarczy człowiekowi poprawić układ oddechowy i nabrałby rozumu? Warto rozważyć;)

Co prawda szło - skromniej - o możliwość wypowiadania dłuższych zdań, ale ponoć mózg dobrze dotleniony lepiej pracuje, więc... ;)

Zakończenie "Maski" też odnotowania godne:

A w trzecim dniu wzeszło słońce.

Trzeciego dnia? Zmartwychwstanie?
« Ostatnia zmiana: Listopad 09, 2019, 01:50:48 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki