Ja miałem różne pomysły, ale poszedłem Ockhamem i wybrałem rozwiązanie najbardziej oczywiste.
Liczby w skrajnych kolumnach są zbyt charakterystyczne, żeby to był przypadek, a środkowa w trzech pierwszych spełnia prostą wynikową regułę arytmetyczną. To i dalej już nie kombinowałem, nie licząc przebłysku, że brakuje piątego wiersza.