Dlatego podzieliłam sobie na dwa ciągi odcięte przed 7.
Ale podnosząc do potęgi kolejne liczby - nie wyniki - to bardzo proste;)
Czyli kolejne wyrazy ciągu to 11, 4, 14641:
Nic nie rozumiem, carramba...
PS rozwiązanie by Dragan (czy też by psycholog) 9, 3 729 - ale jak zastrzegł prof. Dragan istnieje nieskończenie wiele ciągów mających na początku skończoną liczbę takich samych wyrazów...