Autor Wątek: "Space - The Final Frontier"  (Przeczytany 67561 razy)

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 972
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #135 dnia: Kwiecień 13, 2020, 03:30:55 pm »
NIe oglądałem Discovery. Dbam o sowje zdrowie psychoczne jednak. Podobnie Wojny Klonów, Rebelianci itp.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11525
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #136 dnia: Kwiecień 13, 2020, 05:57:06 pm »
Wiesz, zdania na temat tego, co jest gorsze - "Discovery" czy "Picard" - są mocno podzielone:
https://www.quora.com/Is-Star-Trek-Picard-the-worst-of-all-Star-Trek-series
A "Wojny..." i "Rebelianci" pod względem sensu-i-spójności biją nowe Epizody (zwł. ostatni) na głowę...

ps. Złośliwy trailer "PIC" od RedLetterMedia:

I ciekawostka sporo mówiąca o stanie umysłu p. Kurtzmana:


Edit: i jeszcze jedna ciekawostka:

"when we were in the earliest versions of the room for this show, if we could have just done a whole show about Picard and the dog on the vineyard in France, with no starships, no phasers, the only Romulans would be those two Romulans who work for him on the vineyard, and no politics — just, like, there’s a funfair down in the village and they all go, and maybe Picard solves a very low stakes mystery in the village, like, someone has stolen the antique bell out of the bell tower, or something like that? I would have loved to write that show. Um. I don’t think the world’s quite ready for a “Star Trek” show like that, and there’s probably maybe not that big of an audience for a “Star Trek” show like that."
https://variety.com/2020/tv/features/michael-chabon-star-trek-picard-1203544717/

Jak widać to mógł być zupełnie inny, mądrzejszy, serial. Wygrała dość samobójczo pojęta chęć zysku...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2020, 02:02:05 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11525
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #137 dnia: Kwiecień 18, 2020, 06:50:56 pm »
Garść niusów... Do sprzedaży trafiły wspominana już powieść "The Higher Frontier" Christophera L. Bennetta (stanowiąca ponoć satysfakcjonujący pomost pomiędzy pierwszymi, najlepszymi, startrekowymi filmami):
http://blog.trekcore.com/2020/04/book-review-star-trek-original-series-the-higher-frontier/
Oraz "The Unsettling Stars" - kniga Alana Deana Fostera (scenarzysty "TMP"!) osadzona w rzeczywistości nowych, kelvinowych, kinówek:
http://blog.trekcore.com/2020/04/book-review-star-trek-kelvin-timeline-the-unsettling-stars/
[Oczywiście recenzjom z branżowych serwisów nie należy przesadnie wierzyć, zawsze będą pochwalne, jeśli nie z kurtuazji, to z lęku przed posiadaczami praw, którzy zrobili kiedyś pogrom fanowskich stron, i w każdej chwili mogą go powtórzyć, albo - po prostu - z tej przyczyny, że entuzjaści "ST" je pisali, niemniej dają jakiś obraz tego, o czym w/w wydawnictwa traktują, dlatego pozwoliłem je sobie zlinkować.]

Pojawił się też - niedługo po poprzednim - piętnasty odcinek fan-serii "Starship Antyllus" - "The House On The Water" (prawie nie odwołuje się do typowej scenerii "ST", to i kiczu mniej ;)*):


* Tu warto dodać, że twórca w/w serii, George Kayaian, jest - wbrew pozorom - profesjonalistą (od przysłowiowego grania halabardników, ale jednak):
https://www.imdb.com/name/nm1803818/
A i w zakresie amatorskiego "StarTreka" z relatywnie wysokiego (jak na możliwości techniczne w owym czasie i poziom konkurencji) C zaczynał...




Nawiasem, skoro przy garażowych dziełach jesteśmy, odnotować można kolejny przejaw funkcjonowania "The Orville" jako "Treka" zastępczego - bowiem niektórzy twórcy fanowskiego "ST" zdają się przestawiać na robienie fanfilmów "ORV", a przynajmniej z nimi eksperymentować... Konkretnie dwóch, póki co, ale zawsze... ;)
Efekty nie są powalające, ale jak kto chce, niech rzuci okiem na błahostki zatytułowane "The Mariana's Trench":
https://www.youtube.com/watch?v=YtLnWtT5GNw
I "A Planetary Step":
https://www.youtube.com/watch?v=2H_7dPBXNjA
By zobaczyć jak pierwsze koty zapłotowe się prezentują ;).

Na koniec zaś parę plotek:
1. Wygląda na to, że w "PIC" powrócą kolejne dawne gwiazdy "TNG" (m.in. LeVar Burton znany z roli niewidomego inżyniera La Forge'a):
https://www.comingsoon.net/tv/news/1131739-levar-burton-seemingly-confirms-his-return-in-star-trek-picard
2. Trwają przymiarki do kolejnych filmów (jak nie o Picardzie, to o młodym Spocku):
https://wegotthiscovered.com/movies/cbs-reportedly-planning-star-trek-picard-movie/
https://wegotthiscovered.com/movies/paramount-reportedly-developing-star-trek-spinoff-for-zachary-quinto/
I seriali (o paniach znanych z "Voyagera"):
https://comicbook.com/startrek/2020/03/15/star-trek-picard-seven-of-nine-spinoff-michael-chabon-pitch/
https://wegotthiscovered.com/tv/cbs-reportedly-discussing-star-trek-picard-spinoff-janeway/
[Nie wiem, może się co z tej rozpaczliwej kreatywnej biegunki sensownego urodzi, choć przypuszczam, że wątpię ;).]
3. No i Rosario Dawson, która nie zagrała Burnham, bardzo chce zagrać... Q:
https://trekmovie.com/2020/04/15/rosario-dawson-wants-to-play-q-in-star-trek-picard-and-discovery-too/
(Skądinąd ma b. zdrowe pojęcie o Continuum a funkcjonowaniu jego.)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2020, 11:13:46 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11525
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #138 dnia: Maj 15, 2020, 07:21:42 pm »
Stało się spodziewane. CBS ogłosił, że powstanie serial "Star Trek: Strange New Worlds", będący swoistym prequelem Oryginalnej Serii z lat '60, i opowiadający o załodze kapitana Pike'a (która przed Kirkiem latała Enterprise'm); w rolach głównych powróci trio A. Mount, R. Romijn, E. Peck, znane już z "Discovery":
https://intl.startrek.com/news/star-trek-strange-new-worlds-anson-mount-rebecca-romijn-ethan-peck-cbs-all-access


Natomiast produkcja trzeciego sezonu "ORV" uległa opóźnieniu z przyczyn epidemicznych, ale McFarlane przyjmuje to na wesoło:
https://www.youtube.com/watch?v=8p5p4xKRLWc
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2020, 01:44:17 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 972
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #139 dnia: Maj 19, 2020, 09:04:13 am »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11525
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #140 dnia: Maj 19, 2020, 04:12:53 pm »
Przydługo powiedziane to, co mówiłem krócej: że "PIC" to bezwartościowy serial.
(Przy czym skoro padają w w/w recenzji parę razy nazwiska Chabon i Beyer, trudno nie wyrazić zdziwienia, że CBS zatrudniwszy popularnego, pullitzerowego, pisarza, i autorkę powieści "ST", które może i w kategoriach ogólnoliterackich są dość grafomańskie, ale jako literaturka franczyzowa cieszyły się sporym wzięciem, ze względu na niezłe oddanie realiów serialowego świata i pogłębienie psychologii bohaterów, nie dał im jednak najwidoczniej realnych możliwości kształtowania fabuły, i zredukował ich rolę do nazwisk-wabików, a - za przeproszeniem - scenariusz pozwolił tworzyć na kolanie głupszym, lub bardziej leniwym, od nich.)

Edit:
Trochę zmieniając temat odnotuję, że kilkanaście dni temu zmarł Graham Kennedy, twórca znanej startrekowej strony Daystrom Institute Technical Library:
https://www.ditl.org/whatsnew-page.php?Year=2020&Month=05

I wrzucę - podający datę premiery - trailer axanarowego "Interlude", stylizowany na czołówkę "Kosmosu: 1999":

Oraz ujawnioną w roli teasera początkowa scenę nowej odsłony "Starship Intrepid" - "A Treasure for the Ages":


Edit kolejny:
Głośny tekst z ST.com o stosunku twórców "PIC" do postaci Jean-Luca (stanowiący, jak się zdaje, formę ujawnienia manifestu programowego tych ostatnich):
https://startrek.com/news/the-humbling-of-admiral-picard
Który błyskawicznie wywołał huraganowy gniew ;) fandomu (że jakże to tak nad zasłużonym kapitanem się pastwić).

Jeśli chodzi o mnie, to trzymajcie się foteli, bo co napiszę może Was zaskoczyć... ;) Otóż... nie uważam bynajmniej, że pomysł przeczołgania Łysego był zły, bo choć sam Picard może i na to szczególnie nie zasługiwał, to symboliczne odcięcie się "ST" od tego fragmentu dziedzictwa Roddenberry'ego, który powielał wady amerykańskiej SF opisane w eseju Le Guin "American SF and the Other" (przywoływałem go kiedyś) było wskazane. Bowiem pchanie na pierwszy plan wyłącznie białych, elitarystycznych, samców, mających pomysł na urządzenie świata wszystkim dookoła pasowało może do swojej epoki, ale tak naprawdę gryzie się z resztą ideałów "Treka".
Tyle, że... Chabon z Kurtzmanem wyważają tu otwarte drzwi, i to tak nieudolnie, że gotowi o te drzwi pyski sobie rozbić... albowiem... całą robotę odwalili już Piller z Bermanem, a dokończyło "Discovery". Mieliśmy już niebiałych i niebędących płci męskiej kapitanów, mieliśmy białego, elitarystycznego, chłopa, który okazał się sprytnym (ale nie dość sprytnym) zwodzicielem, mieliśmy wyrastającego z toksycznej wersji męskości Tomcia Parisa, a sam Picard dawno już został wytarzany w smole i pierzu - był zborgifikowany, musiał słuchać gorzkich słów Sisko i przeżyć to, że Janeway przerosła go rangą, a także zmierzyć się z tym, że jego wychowankowie (Ro i Wes) odrzucili w gorzkich słowach jego drogę, tudzież wziąć na klatę krytykę Lilly obnażającą jego mniej szlachetne motywy... Wreszcie... narazić swoją - niech będzie, że uprzywilejowaną - pozycję w obronie Ba'ku, i przekonać się jak wiele zawdzięcza okolicznościom (gdy spotkał Shinzona, mającego przecież ten sam potencjał genetyczny, a znacznie mniej szlachetnego). Lekcje bezsilności też zaliczył, ileś razy odebrał je od Q, a ostatnia, ta z "All Good Things...", była najbardziej gorzka (wtedy, przez wiek, demencję i niedostatek wiedzy, chcąc pomagać już tylko szkodził).
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2020, 08:25:49 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11525
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #141 dnia: Czerwiec 17, 2020, 02:34:10 pm »
Fan-twórcy nie próżnują. W międzyczasie premierę miały szesnasty odcinek "Starshipa Antyllusa" - "Dangerous Pawns"*:

* Który by w pełni zrozumieć dobrze jest obejrzeć dwa wcześniejsze króciaki z jeszcze bardziej garażowej serii o Ericku Minardzie, bo crossover - jak w komiksach - mamy:



Nowa - nawiązująca do stanu lockdownu - vignette twórców "The Human Adventure" - "Look Forward to the Day":


Oraz nietypowa produkcja osadzona w nietypowej epoce (ale wciąż w świecie "ST") - "Horreur Post Atomique":


Pracujący dla CBS-u też chyba nie śpią, skoro wywiadów udzielają. Mike McMahan od "Lower Decks" zapewnił np., że jego bohaterowie, choć zabawni, będą nadal bystrzakami z Gwiezdnej Floty:
https://www.slashfilm.com/star-trek-lower-decks-details-from-creator-mike-mcmahan/
Trzymam za słowo :P.

A tu jeszcze (mająca parę mies., ale niedawno ją odkryłem) twitterowa grafika RedLetterów ;), b. celnie podsumowująca obecną picardową załogę:

https://twitter.com/redlettermedia/status/1244358834921058306
Mówcie co chcecie, żadna inna seria z "DSC" i "ENT" włącznie, nie zrobiła z boh. gł. takiej menażerii ::).
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 17, 2020, 02:37:37 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11525
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #142 dnia: Lipiec 04, 2020, 12:48:53 pm »
Nius jeden (aż szkoda nań osobnego posta), ale duży. Zapowiedziano, na 6 sierpnia (amerykańską) premierę w/w "Lower Decks":
https://www.startrek.com/news/star-trek-lower-decks-sets-release-date
I to zapowiedziano plakatem niebylejakim:

Bo nawiązującym - co z tego, że parodystycznie - do pamiętnego posteru "TMP", i prezentującym statek - nazwany USS Cerritos, po miasteczku w Kalifornii - mający b. "TNG"-owskie: spodek, deflector dish i gondole (przez co kojarzący się zachodnim fanom z kitbashami spod Wolf 359).
Czyżby pojawił się cień nadziei na "Treka" robionego przez kogoś, kto ma o nim pojęcie?

Edit:
Byłbym zapomniał... Ledwo co na JuTubkę trafiła nowa (króciutka) fanprodukcja twórców "The Human Adventure" i "Look Forward to the Day" - "I Am Spock":
« Ostatnia zmiana: Lipiec 04, 2020, 01:14:40 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 972
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #143 dnia: Lipiec 04, 2020, 11:52:16 pm »
oglądłem chyba z 10 odcinków w 2 dni. Robale infiltrujace flotę są fajne.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11525
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #144 dnia: Lipiec 05, 2020, 12:10:10 am »
Robale infiltrujace flotę są fajne.

Masz na myśli te z "Conspiracy"?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 972
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #145 dnia: Lipiec 05, 2020, 02:06:51 am »
Robale infiltrujace flotę są fajne.

Masz na myśli te z "Conspiracy"?
o te właśnie

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11525
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #146 dnia: Lipiec 05, 2020, 02:29:06 am »
To zgodzę się. Są fajne (do tego stopnia, że odcinek z nimi, choć pustawy poznawczo, liczę do ulubionych). Nawiasem: nie wiem czy wiesz, że początkowo planowano zrobić z nich istotnego przeciwnika, ale zrezygnowano z tego wprowadzając Borga zamiast. Acz nie zrezygnowano w stu procentach. W fan-serialu "Hidden Frontier", którego scenariusze szły każdorazowo do przyklepania, do Paramountu, okazały się forpocztą wrogiej cywilizacji robotów/biorobotów zwanych Grey - szerzej:
http://en.hiddenfrontier.com/index.php/Entanglement,_Part_2

Edit:
I jest...  "Starship Intrepid" - "A Treasure for the Ages":

Tu zaś jeszcze mamy pierwszy odcinek audio-fanserii związanej z "DS9" - "Alone Together", w której powracają - w swoich dawnych rolach - serialowi odtwórcy Bashira i Garaka:
« Ostatnia zmiana: Lipiec 07, 2020, 08:59:35 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 972
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #147 dnia: Lipiec 08, 2020, 02:52:27 am »
czy Borg szukał mozliwości zasymilowania Q i  Kontinuum?Czy wiedza o istnieniu Q nie powinna wpłynąć na poczynani Borga?

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11525
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #148 dnia: Lipiec 08, 2020, 08:40:41 am »
Stawiasz pytanie, na które nie ma jasnej odpowiedzi. Nie poznaliśmy nigdy zbyt dokładnie punktu widzenia Borga (którego jakieś ułamki zaczęły być ujawniane - czy raczej wymyślane ad hoc - dopiero od momentu, w którym wprowadzono kuriozalną postać, nie mającej zwykle nic ciekawego do powiedzenia, królowej, czy też królowych, bo ich liczba nie jest pewna); ot, wiedzieliśmy, że jego imperatywem jest stała ekspansja (plus troska o własne przetrwanie), i w zasadzie tyle.
Trochę więcej - acz wciąż b. mało - da się powiedzieć w przeciwną stronę, czyli o stosunku Q do Borga. Wiadomo, że niewątpliwie celowo napuścił go na Federację (chcąc jej najwidoczniej pokazać, że nie powinna pchać się zbyt głęboko w Galaktykę, bo nie jest na to gotowa). Nie da się też ukryć, że - na etapie epigońskiego, powstałego dobrych parę lat po śmierci Roddenberry'ego, "Voyagera" - zakazywał swojemu - kolejny dziwny wątek - potomkowi, zwanemu Q Juniorem, drażnić ów kolektywny byt (który postrzegał najwidoczniej jako coś na kształt agresywnego psa, czy też roju społecznych, mogących użądlić, owadów).
Przy czym jednak nie jest do końca jasne jakie właściwie zagrożenie miałby stanowić posługujący się nanotechnologią, i zdobywający wiedzę z oporami, bo raczej drogą asymilacji, niż nauki, zbiorowy, niezbyt lotny, umysł, dla superinteligentnej/superinteligentnych istot/y operującej/operujących na poziomie plancktechu/clarketechu i zamieszkującej/zamieszkujących coś na kształt kieszeni czasoprzestrzennej czy też wszechświata satelickiego naszego Uniwersum (słynne Continuum). Aż chciałoby się w tym kontekście powiedzieć Borgowi: "ręka za krótka, panie Niezgódka!" ;).
Zresztą, można podziwiać tę krótkoręczność i w praktyce... jest gra komputerowa, czy też film interaktywny, pod tytułem "Star Trek: Borg" (przedstawiona tam historia zaczynała, nawiasem mówiąc, jako scenariusz niedoszłego pilota kolejnej spin offowej serii, która ostatecznie nie powstała), gdzie widzimy wyraźnie, że tytułowy kolektyw zasymilowal w pewnym momencie (najwyraźniej za zgodą samego zainteresowanego) - manifestującego się w ludzkiej postaci - Q, i że tenże nic sobie z tego nie robił, najpierw wykorzystując asymilację jako dobrą okazję do błaznowania, a zaraz potem odwracając ją bez trudu (od 3:20):
https://www.youtube.com/watch?v=TTcREwF67co

ps. Z innej beczki... Modny Peter Watts o tym, jak zreBootowałby pewien, uchodzący za b. zły, odcinek "ST":
https://www.rifters.com/crawl/?p=4335
I o filmie "Star Trek Beyond":
https://www.rifters.com/crawl/?p=6836
(Przy okazji można się sporo dowiedzieć o wattsowej miłości do "Treka" - których odsłon tegoż dotyczyła, i jak się objawiała.)
Edit: i jeszcze Watts o spockowej etyce:
https://www.rifters.com/crawl/?p=6071
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2020, 05:56:47 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 972
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #149 dnia: Lipiec 12, 2020, 05:34:53 pm »
A'propos TNG- Tej całej doradczyni zabrali miniówę i dali jej spodnie, ale i tak wycinają sceny na których wychodzi z mostka. Jakoś tak kręci tyłkiem że nie pokazują jej z tyłu.
TOS zaś jest strasznie krwawe: w każdym odcinku praktycznie są tam rzezie. Trochę nudne to jest. Miniówy są tam jednak fajniejsze niż w TNG. Tej blondi z ochrony tez dali spodnie i jeszcze wyeliminowali ją w 1 sezonie. Nie wiem czemu ale bardzo silnie się mi ona kojarzyła z TNG.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 12, 2020, 05:44:42 pm wysłana przez Smok Eustachy »