Autor Wątek: Summa Technologiae  (Przeczytany 47940 razy)

Q

  • Gość
Re: Summa Technologiae
« Odpowiedź #165 dnia: Sierpień 17, 2007, 07:19:38 pm »
Cytuj
To pojecie jest stworzone przez kulture zachodnia. Opiera sie na milionie zalozen, w tym na tym ze zycie doczesne jest najwazniejsze i nie ma zycia po smierci.

Zatem udowodnij, że życie to istnieje, a będę zmuszony uwzględnić ten czynnik w swoich rozważaniach. Póki co nikomu się to nie udało (ba, nie ma nawet jednolitej koncepcji tego pośmiertnego życia). Skoro używasz tego argumentu, to tak jakbyś kazał mi układać plan dnia na jutro wciaz powtarzając: "ale skąd pewność, że nie przylecą ufoki i nie zniszczą Ziemi?". Budowanie koncepcji na nie podpartych niczym domysłach nie jest logiczne i to niezależnie od kontekstu kulturowego.

Cytuj
I my podobnie, umieramy dosc chetnie w wieku 80 lat bo i tak wszystko nas boli i nic nie kumamy. A kiedys sie temu beda dziwic bo juz ich bolalo nie bedzie i beda mysleli ze teraz to ludzie sie dolowali tym ze umieraja w wieku lat 80.
Poziom zycia widzi sie gdy w ludzkosci sa roznice, gdy w tym samym czasie jeden ma lepiej a drugi gorzej. Wtedy ten ktory ma gorzej to widzi. Jak wszyscy maja gorzej (i zyja np 40 lat) to nie wiedza ze maja gorzej.

Ale każde pokolenie patrząc w przeszłość, stwierdza,że poprzednicy mieli gorzej. Jakie argumenty logiczne przeciwstawisz tej powszechnej opinii?

Cytuj
Czyli jesli jednak liczy sie subiektywny odbior

No jeśli liczą się subiektywne odczucia, nie logika i obiektywne kryteria, to po co do mnie argumentujesz, skoro zawsze mogę temu przeciwastawic subiektywne przekonanie, że nie masz racji? (To jest właśnie pułapka postmodernistycznego subiektywizmu, w któą sie wpędziłeś. Przyjmujac czysty subiektywizm wyrzekasz sie mozności argumentowania)

dzi

  • Gość
Re: Summa Technologiae
« Odpowiedź #166 dnia: Sierpień 17, 2007, 08:20:24 pm »
Cytuj
Cytuj
To pojecie jest stworzone przez kulture zachodnia. Opiera sie na milionie zalozen, w tym na tym ze zycie doczesne jest najwazniejsze i nie ma zycia po smierci.

Zatem udowodnij, że życie to istnieje, a będę zmuszony uwzględnić ten czynnik w swoich rozważaniach. Póki co nikomu się to nie udało (ba, nie ma nawet jednolitej koncepcji tego pośmiertnego życia). Skoro używasz tego argumentu, to tak jakbyś kazał mi układać plan dnia na jutro wciaz powtarzając: "ale skąd pewność, że nie przylecą ufoki i nie zniszczą Ziemi?". Budowanie koncepcji na nie podpartych niczym domysłach nie jest logiczne i to niezależnie od kontekstu kulturowego.
Ale nie chodzi o to czy to zycie istnieje naprawde czy nie tylko czy ktos tak mysli czy nie. To czy to prawda czy nie nie ma najmniejszego znaczenia. Poza tym ja nie mowie ze Ty masz myslec tak czy siak, tylko mowie ze inni moga myslec inaczej niz Ty i sa ku temu jakiestam przeslanki. Twierdze oczywiscie tez, ze ich przekonania sa rownoprawne z Twoimi.

Cytuj
Ale każde pokolenie patrząc w przeszłość, stwierdza,że poprzednicy mieli gorzej. Jakie argumenty logiczne przeciwstawisz tej powszechnej opinii?
Nie przeciwstawie bo to prawda. Ja mowie co innego. Mowie ze kazde pokolenie czuje sie ze ma "normalnie" (dajmy na to ich poziom szczescia wynosi 0) i mysli ze poprzednicy mieli gorzej (mysli ze ich poziom szczescia wynosil -5). Jednak jesli cofniemy sie w czasy poprzednikow to sytuacja sie powtorzy, oni znowu beda mysleli ze maja "normalnie" (szczescie = 0) i ze ich poprzednicy mieli zle (szczescie = -5). Czyli de facto z punktu widzenia kogokolwiek jest ciagle tak samo (mimo ze oczywiscie nie jest w sensie obiektywnym). O to mi chodzi.

Cytuj
Cytuj
Czyli jesli jednak liczy sie subiektywny odbior

No jeśli liczą się subiektywne odczucia, nie logika i obiektywne kryteria, to po co do mnie argumentujesz, skoro zawsze mogę temu przeciwastawic subiektywne przekonanie, że nie masz racji? (To jest właśnie pułapka postmodernistycznego subiektywizmu, w któą sie wpędziłeś. Przyjmujac czysty subiektywizm wyrzekasz sie mozności argumentowania)
Ale przeciez mozesz myslec jak chcesz :) Ja tylko przedstawiam moje myslenie bo zrozumialem ze jestes nim zainteresowany. Przyjmujac czysty subiektywizm zezwalam zarowno sobie jak i Tobie myslec co chcemy i stwierdzam ze jest rownoprawdopodobne ze kazdy z nas ma racje.

Q

  • Gość
Re: Summa Technologiae
« Odpowiedź #167 dnia: Sierpień 18, 2007, 01:30:14 pm »
Cytuj
Ale nie chodzi o to czy to zycie istnieje naprawde czy nie tylko czy ktos tak mysli czy nie. To czy to prawda czy nie nie ma najmniejszego znaczenia. Poza tym ja nie mowie ze Ty masz myslec tak czy siak, tylko mowie ze inni moga myslec inaczej niz Ty i sa ku temu jakiestam przeslanki. Twierdze oczywiscie tez, ze ich przekonania sa rownoprawne z Twoimi.

Czyli niniejszym deklarujesz sie jako postmodernistyczny dekonstrukcjonista przekonany, że prawda obiektywna nawet nie "nie istnieje", a więcej - nie ma znaczenia... Hmm...

Cytuj
Mowie ze kazde pokolenie czuje sie ze ma "normalnie" (dajmy na to ich poziom szczescia wynosi 0) i mysli ze poprzednicy mieli gorzej (mysli ze ich poziom szczescia wynosil -5). Jednak jesli cofniemy sie w czasy poprzednikow to sytuacja sie powtorzy, oni znowu beda mysleli ze maja "normalnie" (szczescie = 0) i ze ich poprzednicy mieli zle (szczescie = -5). Czyli de facto z punktu widzenia kogokolwiek jest ciagle tak samo (mimo ze oczywiscie nie jest w sensie obiektywnym). O to mi chodzi.

Jest to jak mówiłem paradoks pięknie pokazany w opowiadaniu "Kobyszczę" z "Cyberiady", wiec nie tylko rozumiem co masz na myśli, ale słyszałwm o tym i wcześniej. Pytanie tylko, czy subiektywne szczęście jest tu najwyższą wartością? Jeśli tak, dający mu subiektywnie ciągłe szczęście nałóg narkomana jest postawą lepszą niż postawa normalnego człowieka, który czuje sie szczęśliwy tylko chwilami.

Cytuj
Ale przeciez mozesz myslec jak chcesz :) Ja tylko przedstawiam moje myslenie bo zrozumialem ze jestes nim zainteresowany. Przyjmujac czysty subiektywizm zezwalam zarowno sobie jak i Tobie myslec co chcemy i stwierdzam ze jest rownoprawdopodobne ze kazdy z nas ma racje.

Tym potwierdzasz swoją przynależność do nurtu filozofii postmodernistycznej, z której relatywizującymi wszystko w stopniu przesadnym załozeniami Mistrz zmagał się w swoich ostatnich tekstach... Ba widział w niej (no offence) tryumf głupoty wręcz...

Hokopoko

  • Gość
Re: Summa Technologiae
« Odpowiedź #168 dnia: Sierpień 18, 2007, 03:59:01 pm »
Oj tak tak, dzi to jest relatywista postmodernista dekonstrukcjonista negatywista i względnik. Ale można go załatwić zarzutem samozwrotności albo argumentem dialektycznym, co lepiej spasuje.

A najlepiej to bić i słuchać, czy żyje...  ::)

Zaś tak na marginesie, jak zobaczyłem to Q od góry do dołu, pomyślałem, o ho, znowuż jakiś bot zaatakował...

Q

  • Gość
Re: Summa Technologiae
« Odpowiedź #169 dnia: Sierpień 18, 2007, 04:38:04 pm »
Cytuj
Oj tak tak, dzi to jest relatywista postmodernista dekonstrukcjonista negatywista i względnik.

To i dobrze, bo dyskusja z takowymi niezwykle zdolności polemiczne rozwija.

Cytuj
Zaś tak na marginesie, jak zobaczyłem to Q od góry do dołu, pomyślałem, o ho, znowuż jakiś bot zaatakował...

Juz raz mnie Ktoś posądzał o bycie inteligentnym spambotem ;D :
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=912&page=1#6
« Ostatnia zmiana: Sierpień 18, 2007, 04:38:39 pm wysłana przez Q »

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11824
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Summa Technologiae
« Odpowiedź #170 dnia: Październik 22, 2009, 03:11:46 am »
Ja mowie co innego. Mowie ze kazde pokolenie czuje sie ze ma "normalnie" (dajmy na to ich poziom szczescia wynosi 0) i mysli ze poprzednicy mieli gorzej (mysli ze ich poziom szczescia wynosil -5). Jednak jesli cofniemy sie w czasy poprzednikow to sytuacja sie powtorzy, oni znowu beda mysleli ze maja "normalnie" (szczescie = 0) i ze ich poprzednicy mieli zle (szczescie = -5). Czyli de facto z punktu widzenia kogokolwiek jest ciagle tak samo (mimo ze oczywiscie nie jest w sensie obiektywnym). O to mi chodzi.

Jeszcze a'propos spoglądania wstecz:
http://media.wp.pl/kat,1022945,wid,11593380,wiadomosc.html
Fajnie jednak, że ten postęp się wziął i dokonał ;). Mniej zestrachani jesteśmy.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11824
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Summa Technologiae
« Odpowiedź #171 dnia: Październik 04, 2020, 09:36:52 pm »
Szykuje się - na przyszły miesiąc - nowe wydanie "Summy..." (od W.L.):
https://polter.pl/ksiazki/Nowe-wydanie-Summa-technologiae-Lema-zapowiedziane-w91614
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11824
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Summa Technologiae
« Odpowiedź #172 dnia: Listopad 14, 2020, 04:24:27 pm »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lembit Staan

  • YaBB Newbies
  • **
  • Wiadomości: 18
    • Zobacz profil
Odp: Summa Technologiae
« Odpowiedź #173 dnia: Listopad 15, 2020, 01:08:39 am »
I otóż "Summa..." się ukazała:
Czy  dołączono "Trzydzieścia lat później"? Podobno wydanie WLiego r. 2000 nie ma nawet "Dwadzieścia lat później"

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11824
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Summa Technologiae
« Odpowiedź #174 dnia: Listopad 15, 2020, 01:44:10 am »
Nie wiem. Jeśli nikt ze Współforumowiczów (np. nieoceniony lemolog, choć olka i liv bywali również na bieżąco z nowo wydanymi lemianami ;) ) nie pospieszy w najbliższym czasie z odpowiedzią, sądzę, że najprościej będzie jeśli zasięgniesz języka u samego wydawcy. Zadając pytanie np. pod poniższym wpisem (o ile używasz wynalazku zwanego FB):
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=3501395393269650&id=112113475531209
Albo kontaktując się z W.L. bardziej bezpośrednio:
https://www.wydawnictwoliterackie.pl/kontakt/
« Ostatnia zmiana: Listopad 15, 2020, 11:35:13 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lembit Staan

  • YaBB Newbies
  • **
  • Wiadomości: 18
    • Zobacz profil
Odp: Summa Technologiae
« Odpowiedź #175 dnia: Listopad 15, 2020, 03:06:58 am »
Unikam FBI, FB, F. Zapytalem direkt.