Autor Wątek: Agnieszka Gajewska, "Zagłada i gwiazdy. Przeszłość w prozie Stanisława Lema"  (Przeczytany 25794 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5096
    • Zobacz profil
Odp: Agnieszka Gajewska, "Zagłada i gwiazdy. Przeszłość w prozie Stanisława Lema"
« Odpowiedź #120 dnia: Kwiecień 02, 2020, 12:17:18 am »
Ciekawa rozmowa.
Czyli, jeśli dobrze zrozumiałem, w przyszłym roku czeka nas druga biografia Stanisława Lema. Bardziej historyczna i z dużą ilością ojca? Ostrzę pazurki.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5166
    • Zobacz profil
Odp: Agnieszka Gajewska, "Zagłada i gwiazdy. Przeszłość w prozie Stanisława Lema"
« Odpowiedź #121 dnia: Kwiecień 02, 2020, 12:29:35 am »
Ojciec był zapowiadany wcześniej...ale kobiety?
To, czego staram się uniknąć, to powtarzanie anegdot, które wszyscy już znamy. I udało mi się odnaleźć na przykład parę korespondentek Lema, przeczytać ich listy. Czyli będzie tam więcej kobiet, niż zazwyczaj przy omawianiu Lema się pojawia.

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10891
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Agnieszka Gajewska, "Zagłada i gwiazdy. Przeszłość w prozie Stanisława Lema"
« Odpowiedź #122 dnia: Kwiecień 02, 2020, 01:30:46 pm »
z dużą ilością ojca? Ostrzę pazurki.

Ja też. Zwł., że przypuszczam, iż po tym, co Gajewska napisze, trudniej będzie Kaganowi opowiadać bajki.

ale kobiety?

Zastanawiam się czy między tymi korespondentkami nie było np. Le Guin (zdaje się, że z Mistrzem się poznali i przypadli sobie do gustu)... Zresztą relacje Lema z innymi gigantami SF to temat w sumie dość słabo zbadany, a chyba wart monografii, jeśli nie kilku (bo to i Dick z wiadomymi donosami, i bracia Strugaccy z gruzińskim koniakiem, i Clarke pozdrowienia przekazujący).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki