Autor Wątek: Ostatnia podróż Ijona Tichego, kwestia wydawnicza  (Przeczytany 627 razy)

MarcinK

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Ostatnia podróż Ijona Tichego, kwestia wydawnicza
« dnia: Kwiecień 13, 2020, 02:54:54 pm »
Krótko, czemu to opowiadanie nie jest włączane w nowych edycjach Dzienników?

Jednocześnie zapytam które wydanie Dzienników jest najkompletniejsze

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11497
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ostatnia podróż Ijona Tichego, kwestia wydawnicza
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 13, 2020, 03:16:23 pm »
Krótko to nie wiem, ale przypuszczam że z tego samego powodu, dla którego nie był wznawiane po 1956 inne rzeczy Lema typu reszta "Czasu nieutraconego" itp. Może przeinterpretowuję, ale włożenie w usta Tarantogi stwierdzenia, że to apokryf może być nie żartem - ale eufemizmem.


PS co do drugiego pytania to nie wiem, bo mam same stare wydania :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11072
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Ostatnia podróż Ijona Tichego, kwestia wydawnicza
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 13, 2020, 03:24:21 pm »
Zdaje się, że MarcinK ma na myśli "Ostatnią" z "Playboy'a", nie "...i ostatnią" z '54.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11497
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ostatnia podróż Ijona Tichego, kwestia wydawnicza
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 13, 2020, 03:31:19 pm »
A to przepraszam. W takim razie sprawa jest pewnie prostsza - własność majątkowych praw autorskich.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER