Autor Wątek: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...  (Przeczytany 662573 razy)

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 904
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2565 dnia: Sierpień 01, 2020, 11:33:17 pm »
Ślepowidzenie Watts:
Wampiry postanowiły zjeść ludzi. Taki jest temat tej książki.
Replikatory rozwiązują problem wyposażenia, którego nie brakuje.
Co do ufoków (o naszemu zwanych nolkami) to ten pomysł, że odbierają sygnały, nie rozumieją i uznają że wojna jest słaby. Atakują w kosmosie na piechotę i nie mają pojazdów. Powinni jakąś technologię mieć.
Ten cały Roschach to w zasadzie po co jest? Umknęło mi to. I te świetliki. Ufoki żyją w nim ale po co go rozbudowują? Latanie przez niego w atmosferze karła o masie 10 Jowiszów jest słabe.

Załoga: pomysł zwiadu bojem czyli zaatakowania owej instalacji i zwiadu bojem jest słaby. Za mało ich jest. Nie odmrozili nawet pozostałych, którzy mogli pomóc. Ten złom w główkach zasilany jest czym?Autor idzie na łatwiznę ograniczając załogę tak, żeby fabularnie ogarnąć.
W końcu na czym stanęło? Wysadzili się razem z tym ufem czy nie wysadzili?
Jest dalszy ciąg?

PS: Fajnie że się żrą miedzy sobą

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11315
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2566 dnia: Sierpień 01, 2020, 11:47:03 pm »
Wampiry postanowiły zjeść ludzi. Taki jest temat tej książki.

Cieszę się, że w końcu nie tylko ja mówię, że król może i nie jest nagi (tak surowy dla Wattsa bym nie był), ale niekompletnie ubrany - z pewnością 8).

Co do ufoków (o naszemu zwanych nolkami) to ten pomysł, że odbierają sygnały, nie rozumieją i uznają że wojna jest słaby. Atakują w kosmosie na piechotę i nie mają pojazdów. Powinni jakąś technologię mieć.

Autor usiłuje pokazać istoty rozumne, ale nie samoświadome, co ma tłumaczyć ich niekomunikatywność i lekkie szafowanie własnym życiem, ale, że Lemem jednak nie jest, wychodzi mu to naiwnie*.

* Inna sprawa, że lemowski portret GOLEM-a też nie był w pełni konsekwentny.

Ten złom w główkach zasilany jest czym?

Pewno konwencją (gibsonowskiego) cyberpunku, który nie zadawał takich pytań ;D.
A serio: trzeba sobie najwidoczniej dośpiewać jakieś b. wydajne bateryjki w stylu terminatorowym. Przypuszczalnie nieźle ekranowane.

Jest dalszy ciąg?

Tak, "Echopraksja" się zwie.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 904
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2567 dnia: Sierpień 02, 2020, 11:53:25 am »
Echopraksja jest jeszcze gorsza.
Umyka mi sens podejmowanych tam działań. Tj w Ślepowidzeniu mamy kosmolot którego nieliczna załoga musi działać samodzielnie bo jest daleko od Ziemi. Tutaj też mamy kosmolot którego załoga działa samodzielnie ale jest blisko Ziemi.
Czemu mamy partyzantkę? Ludzkość wysłała w poprzedniej części Tezeusza ale potem już nic nie wysłała. To jest dziwne, ten 2 statek też by poleciał sądząc z opisu. Nie poleciał. Czemu ci dwuizbowcy konspirują? Nie mogli powiedzieć ludzkości, czego się domyślili? Czemu zabrali ze sobą wampirzycę, która jest im zbędna? Kto ich bije?
Z tego co zrozumiałem to nie są jedyni dwuizbowcy na Ziemi? Co na to inni?

A ten Ikar to ma widoki na istnienie w tym miejscu, gdzie się znajduje? Słońce go nie wykończy? I wszelakie życie?
Totalny brak związków przyczynowo-skutkowych