Autor Wątek: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...  (Przeczytany 527671 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4319
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2295 dnia: Czerwiec 08, 2018, 02:08:17 pm »
To się zowie wyczerpująca odpowiedź ;) .
A co w niej tak cie wyczerpało?
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10627
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2296 dnia: Czerwiec 08, 2018, 02:36:42 pm »
Nie mię, lecz zagadnienie.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4319
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2297 dnia: Czerwiec 08, 2018, 02:37:54 pm »
A, to przepraszam, nie przeszedłem testu Turinga.
 Idę się podliftować.  ;)
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4419
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2298 dnia: Czerwiec 13, 2018, 03:56:41 pm »
Właśnie przeczytałam książkę B. Gaenslera " Potęga i piękno. Ekstremalne zjawiska w kosmosie"
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/174226/potega-i-piekno-ekstremalne-zjawiska-w-kosmosie
Dobrze skaluje ludzkie sprawki...
Po prawdzie  opisywane ekstrema  trudno sobie wyobrazić - bo cóż zrobić z informacją, że coś ma natężenie ok. 1 miliona bilionów amperów (dżety radiogalaktyk), masę wartą 4000 bilionów mas Słońca (gromada galaktyk Abell 2163)...głowa kapituluje...ale z wielu ciekawostek - zatrzymał ten pulsar - jako swoisty wzorzec z kosmicznego Sevres:

Pamiętając o tym, pomyślmy teraz o niezwykłym pulsarze nazywanym PSR J1909-3744 znajdującym się w odległości 3700 lat świetlnych w gwiazdozbiorze Korony Południowej. PSR J1909-3744 to pulsar recyklowany na podwójnej orbicie, który nieustannie okrąża swojego towarzysza. Ponieważ jednak PSR J1909-3744 wiruje również 340 razy na sekundę, możemy użyć  go jako superdokładnego zegara do przeprowadzania niezwykle dokładnych obliczeń.
Na przykład, mimo iż pulsar jest oddalony o kilka tysięcy lat świetlnych, możemy określić, że czas potrzebny mu do pełnego obiegu po orbicie wynosi 36 godzin, 48 minut i 10.032524 sekundy (z dokładnością do około 1 mikrosekundy). Co więcej, orbita tej pulsującej gwiazdy jest najdoskonalszym znanym okręgiem we Wszechświecie. Średnica orbity pulsara wynosi 1.14 miliona kilometrów, jednak zamiast kurczyć się i wydłużać o znaczną długość podczas jednego obiegu, jak to się dzieje w przypadku Ziemi, w ciągu 36 godzin średnica orbity pulsara zmienia się o niecałą jedną dziesięciomilionową metra, czyli mniej niż średnica ludzkiego włosa. To, że możemy przeprowadzać tak doskonałe obliczenia, jest czymś zupełnie zdumiewającym.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Lieber Augustin

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 478
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« Odpowiedź #2299 dnia: Czerwiec 13, 2018, 05:01:29 pm »
Właśnie przeczytałam książkę B. Gaenslera " Potęga i piękno. Ekstremalne zjawiska w kosmosie"
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/174226/potega-i-piekno-ekstremalne-zjawiska-w-kosmosie
Dobrze skaluje ludzkie sprawki...
Po prawdzie  opisywane ekstrema  trudno sobie wyobrazić - bo cóż zrobić z informacją, że coś ma natężenie ok. 1 miliona bilionów amperów (dżety radiogalaktyk), masę wartą 4000 bilionów mas Słońca (gromada galaktyk Abell 2163)...głowa kapituluje...ale z wielu ciekawostek - zatrzymał ten pulsar - jako swoisty wzorzec z kosmicznego Sevres:
Też właśnie czytam tę książkę Gaenslera. Masz rację, olka, głowa kapituluje... a weź przykładowo choć liczbę gwiazd:
Na przykład, gdy pisałem tę książkę, amerykańscy astronomowie ogłosili, że obliczyli na nowo całkowitą liczbę gwiazd w obserwowalnym Wszechświecie. Wcześniejsze szacunki ustalały ich liczbę na 100 000 000 000 000 000 000 000 (100 sekstylionów), ale nowe obliczenia pokazały, że wynosi ona ponad 300 000 000 000 000 000 000 000 (300 sekstylionów).

A to dopiero w obserwowalnym Wszechświecie...
Kojarzy się z Sutrą Diamentową: ...gdyby istniało tyle rzek Ganges ile ziarenek piasku w Gangesie...
Wygląda na to, że gwiazdy są najtańszą rzeczą na świecie...

Cytuj
Ponieważ jednak PSR J1909-3744 wiruje również 340 razy na sekundę, możemy użyć  go jako superdokładnego zegara do przeprowadzania niezwykle dokładnych obliczeń.
Z tym pulsarem - niezupełnie zrozumiałem, po co dla przeprowadzania dokładnych obliczeń potrzebny jest superdokładny zegar?

Nie do końca zrozumiałem też następujący odcinek z rozdziału "Największa dzwiękowa fala uderzeniowa":
Podobne procesy zachodzą w przestrzeni kosmicznej, a jedyną różnicą jest to, że prędkość dźwięku bardzo się różni zależnie od otoczenia. Prędkość dźwięku w gazie zależy przede wszystkim od jego temperatury. Podczas gdy sama przestrzeń kosmiczna jest bardzo zimna..., gaz międzygwiezdny jest na ogół dość gorący i ma zazwyczaj temperaturę około 10 000ºC. Odpowiednio, prędkość dźwięku w tym gazie wynosi około 10 kilometrów na sekundę, czyli 36 000 kilometrów na godzinę, około 30 razy więcej niż w atmosferze ziemskiej.

Po pierwsze, cóż to takiego - zimna przestrzeń kosmiczna? Przestrzeń sama w sobie chyba nie może być "zimna" czy "gorąca", tylko materia, gaz w tej przestrzeni?
Po drugie, dlaczego gaz międzygwiezdny jest aż taki gorący? I czy w ogóle można m