Autor Wątek: Pytam:  (Przeczytany 188952 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1065 dnia: Listopad 11, 2018, 03:46:58 pm »
rzecz w tym, że KW nie było niepodległym państwem - było francuskim protektoratem

Zważywszy na to, że Piłsudski był gorącym wielbicielem Bonapartego ("miał zawsze pod ręką Myśli i Listy Napoleona" - Maria Jehanne Wielopolska "Józef Piłsudski w życiu codziennym"; "Pisze Bronisław Piłsudski, że ulubioną i powielekroć razy odczytywaną przez brata książką był naówczas życiorys Napoleona w opracowaniu Rogalskiego" - Wacław Sieroszewski "Józef Piłsudski")*, mógł rzecz postrzegać przez różowe okulary... (Tak jak i wcześniej obywatele w/w tworu zresztą.)

* Nie będąc w tym, skądinąd, odosobnionym w owej epoce, inaczej biografowie-hagiografowie raczej by takowy fakt pod dywan zamiatali.

nie wiem jak to ująć..ssak finansowy.

Wystarczy klasycznie - sumy bajońskie ;):
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sumy_bajońskie
https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/bajonska-konwencja;3873451.html
http://muzhp.pl/pl/e/1492/uklad-w-bayonne
Który to numer do dziś robi wrażenie w kręgach spekulantów z branży finansowej (i do nich zbliżonych):
https://www.parkiet.com/Felietony/311209986-Rok-1808-czyli-sumy-bajonskie.html

Nawiasowo: autor powyższego felietonu to ciekawa postać:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Andrzej-S-Nartowski-Prezesem-Polskiego-Instytutu-Dyrektorow-1477065.html
« Ostatnia zmiana: Listopad 11, 2018, 06:16:45 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 627
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1066 dnia: Listopad 11, 2018, 08:31:46 pm »
@liv
Dwie wersji tej samej historii. Rosyjska i polska.

В 1787 году началась новая русско-турецкая война, русские оккупационные войска были выведены из Польши.
vs
Wspierany przez dyplomację pruską Sejm Czteroletni zażądał ewakuacji wojsk rosyjskich i ich magazynów z terytorium Rzeczypospolitej, co nastąpiło już w maju 1789.

Aha…znajoma sytuacja...czyli „нас там нет!”.
Nas nie było w Polsce. Nas nie ma w Syrii, nas nie ma na Donbasie... historia lubi się powtarzać.

Cytuj
Zapewne znasz przysłowie rosyjskie: "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"
Cytuj
To jest przysłowie rosyjskie???! ;D
Tak jest. "Всюду хорошо, где нас нет".

Rosyjski bohater Ilja Muromiec stoi na wierzchołku wzgórza i patrzy w dal.
Podchodzi stary Żyd:
- Szalom, Iljusza, czego tam  wypatrujesz?
- Szukam gdzie się dobrze żyje...
- Eee, Iljusza, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma!
- Oto właśnie wypatruję, gdzie was nie ma...


Cytuj
nie wiem jak to ująć..ssak finansowy.
Cytuj
Wystarczy klasycznie - sumy bajońskie  :
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sumy_bajońskie
Hm...
Sumy bajońskie – olbrzymie sumy, jakie Księstwo Warszawskie było winne Napoleonowi (ok. 20 mln franków).
/.../
Określenie sumy bajońskie weszło do języka potocznego, jako określenie olbrzymich, wręcz bajecznych, nieosiągalnych kwot.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sumy_bajońskie

Jednostka monetarna Francji (frank – LA) równa 100 centymom, wprowadzona w miejsce liwra w 1795 roku (III roku Republiki). W 1803 roku ustalono jego wartość na 0,290323 g czystego złota lub 4,5 g czystego srebra.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Frank_francuski

Czyli owa „olbrzyma suma” wynosi mniej niż 6 ton złota. Zgadzam się, suma duża, ale czy aż taka olbrzyma na skali budżetu państwowego?

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1067 dnia: Listopad 11, 2018, 11:40:01 pm »
Zgadzam się, suma duża, ale czy aż taka olbrzyma na skali budżetu państwowego?

Pamiętajmy, że było to państwo dość ubogie, którego wydatki regularnie przekraczały wpływy do budżetu, zwanego wtedy etatem, gdzie 60% tego ostatniego pochłaniały nakłady na - liczącą początkowo ~30 tys., potem 65 tys. żołnierzy - armię. Tu trzeba dodać, że ludność Księstwa wynosiła ~ 4 334 000 głów (a więc niespełna 1/9 obecnej ludności Polski), a dziś przy prawie 40 mln. mieszkańców mamy zaledwie 100 tys. wojska (liczebnie niby nieco więcej*, procentowo znacznie mniej).

* Acz to też zależy od sposobu liczenia, bo gdy dodamy pułki litewskie i oddziały na żołdzie francuskim, wyjdzie na to, że w końcowym (acz nie w kompletnie finalnym, gdy już Księstwa de facto nie było) etapie wojen napoleońskich walczyła porównywalna ilość Polaków.
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2018, 10:34:34 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1068 dnia: Czerwiec 26, 2019, 08:00:15 pm »
...czy trzeba zadawać pytania, odpowiedź na które i kilkulatek z łatwością wygoogla?
http://flagipanstw.pl/europa.htm
::)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1069 dnia: Wrzesień 06, 2019, 06:43:39 pm »
Czy praktycznie dałoby się odtworzyć DNA Hitlera?
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1070 dnia: Wrzesień 06, 2019, 09:10:17 pm »
Uuu, tym razem pytanie, na które z przyjemnością odpowiem, na ile się da...

Najpierw należałoby stwierdzić, czy przechowywane przez Rosjan szczątki to w istocie zwłoki owego historycznego zbrodnia*. Jedną z oczywistych metod byłoby porównywanie pozyskanego z nich DNA z DNA krewnych A.H., które już badano**. Gdyby okazało się, że przy tej okazji udało się uzyskać ze zwłok kompletny łańcuch*** mielibyśmy czego szukaliśmy.

* Bo wygląda, że tak:
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0953620518301912
Ale wątpliwości bywały:
https://phys.org/news/2009-09-hitler-skull-woman-scientists.html

** http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,8287682,Testy_DNA__Adolf_Hitler_mial_zydowskich_i_afrykanskich.html

*** Na co szanse są niezerowe, znacznie starsze DNA sekwencjonowano:
https://www.sciencedaily.com/releases/2013/06/130626142938.htm
https://www.nature.com/articles/nature12323

Edit:
Autokorekta: dogrzebałem się do niusa, z którego wynika, że z Hitlera wiele nie zostało (reszta została spalona):
http://edition.cnn.com/2009/WORLD/europe/12/11/russia.hitler.remains/index.html
Ale z kości też można:
http://laboratoria.net/artykul/16603.html
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2019, 10:08:06 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1071 dnia: Wrzesień 09, 2019, 09:56:36 pm »
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1107.msg77329#msg77329

Czy z polizania znaczka pocztowego (prof. Dońda) dałoby się odtworzyć DNA liżącego?

R.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2019, 09:58:11 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1072 dnia: Wrzesień 09, 2019, 11:17:47 pm »
Czy z polizania znaczka pocztowego (prof. Dońda) dałoby się odtworzyć DNA liżącego?

Tak, dzięki metodzie PCR:
http://www.deltami.edu.pl/temat/roznosci/biologia/2010/12/13/Chytre_sztuczki/
Za którą Kary Mullis dostał Nobla:
https://www.nobelprize.org/prizes/chemistry/1993/mullis/facts/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7851
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1073 dnia: Wrzesień 10, 2019, 06:46:19 pm »
Gość-noblista od lizania znaczków właśnie niestety wykorkował trzy dni temu :-(

Dziś mam dwa pytania:

1. Orientacyjnie JAK DŁUGO od chwili polizania da się wyekstrahować DNA z polizanego znaczka?

2. Czy Mistrz kiedykolwiek się rąbnął? Pomylił? Ogłosił fałsz (nieintencjonalnie, ma się rozumieć)? Ale twardo, czarno na białym, jednoznacznie, bez dwóch zdań? Rzecz jasna, w grę wchodzi tylko opublikowany tekst lub zarejestrowana wypowiedź.

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9946
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #1074 dnia: Wrzesień 10, 2019, 07:54:57 pm »
Gość-noblista od lizania znaczków właśnie niestety wykorkował trzy dni temu :-(

Sądzę, że zgodnie uczcimy jego pamięć...

1. Orientacyjnie JAK DŁUGO od chwili polizania da się wyekstrahować DNA z polizanego znaczka?

W wypadku pobranych profesjonalnie i odpowiednio przechowywanych próbek śliny teoretyzuje się, że może są w stanie nadawać się do czegokolwiek miesiącami, maksimum latami (góra do ~pięciu). Przy czym wiele zależy od metody i warunków składowania.
W wypadku śliny na znaczku będzie to zapewne odpowiednio krócej.
Zresztą należy brać też poprawkę na czynnik losowy, na zanieczyszczenia bakteryjne (też zawierające geny), i - co ważniejsze - na to, że enzymy ze śliny będą rozkładać DNA.
W każdym razie bezpieczniej założyć, że Adolfa w ząbek czesanego tą metodą się nie sklonuje.

Poniekąd a propos:
http://naukawpolsce.pap.pl/spoleczenstwo/news%2C396279%2Cekspert-ies-kazdy-czlowiek-zostawia-slady-biologiczne.html

2. Czy Mistrz kiedykolwiek się rąbnął? Pomylił? Ogłosił fałsz (nieintencjonalnie, ma się rozumieć)? Ale twardo, czarno na białym, jednoznacznie, bez dwóch zdań?

To chyba wymaga doprecyzowania o jaki kaliber (i zakres) machnięcia chodzi. Tj. czy drobne pomyłki - typu pierwszego zdania "Niezwyciężonego" itp. się łapią. (Bo jak tak - to trochę o nich gadaliśmy:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=563.msg28756#msg28756)
I co z opisami lamp i stosów betonem łatanych, które dziś Verne'm pachną:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=280.msg8411#msg8411
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2019, 01:46:39 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki