Autor Wątek: Co tępora, to mores...!  (Przeczytany 199115 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #945 dnia: Luty 02, 2020, 11:49:24 am »
Jabłonie chyba nie występują na Bliskim Wschodzie?
Cytuj
Talmud ponoć twierdzi, że było to winogrono, a ono takich kształtów nie miewa ::):
Przypis do mojej Tory, też odwołujący się do Berachot (40) poza winnym gronem...o, te by pasowało, że winne  :)...dorzuca jeszcze możliwą figę (ale może to figi? -  bardziej pasowałyby do grzesznej nagości. Bielizna by na pokuszenie?) i ku największemu zdziwieniu - pszenicę.
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11549
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #946 dnia: Luty 02, 2020, 11:59:13 am »
dorzuca jeszcze możliwą figę

To by miało sens... Pokazali Bogu figę - musiał się wkurzyć... Choć raczej on im pokazał a oni ugryźli... podstawa do gniewu jeszcze większa... ;D
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2020, 12:10:32 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11701
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #947 dnia: Luty 02, 2020, 12:15:50 pm »
Figi tak. Wszak wiadomo, że niecałkowita golizna podnieca bardziej niż całkowita. Pończochy też mogłyby być, zwłaszcza ze szwem. W ogóle to jakaś lipa. Znaczy w sensie że ściema a nie drzewo. Rosło to na drzewie, to należałoby mniemać, że że jest owocem z drzewa, czyli pszenica i inne takie rosnące na krzakach lub na polu odpadają.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #948 dnia: Luty 02, 2020, 12:36:45 pm »
Cytuj
Rosło to na drzewie, to należałoby mniemać, że że jest owocem z drzewa, czyli pszenica i inne takie rosnące na krzakach lub na polu odpadają.
Zostają figi...hmm.
Ale, zmieniając temat - no nie mogę, jak to wygląda. Współczesna, a może nowoczesna, rodzina.
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11549
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #949 dnia: Luty 02, 2020, 12:51:16 pm »
Rosło to na drzewie, to należałoby mniemać, że że jest owocem z drzewa, czyli pszenica i inne takie rosnące na krzakach lub na polu odpadają.

Może pszenica rosła na drzewie, tak po łysenkowsku? Mógł Cycyn krzyżować ją z perzem:
https://www.journals.uchicago.edu/doi/abs/10.1086/282073
To Pambuk - wszechmocny - mógł z drzewami.

A zrywanie winogron z drzewa to oczywista oczywistość ;) w rejonach śródziemnomorskich:
https://www.rp.pl/Plus-Minus/301119926-Winogrona-prosto-z-drzewa.html
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2020, 01:42:16 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11701
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #950 dnia: Luty 02, 2020, 02:38:19 pm »
no nie mogę, jak to wygląda. Współczesna, a może nowoczesna, rodzina...
Też to zobaczyłem wczoraj i natychmiast mi się skojarzyło z jakimiś prototypami skafandrów kosmicznych oraz z jakąś dobranocką (Teletubisie to nie to). Niestety nie byłem zdolny znaleźć niczego poza nędzną namiastką, ale to raczej nie to.


Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11549
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #951 dnia: Luty 02, 2020, 02:51:00 pm »
natychmiast mi się skojarzyło z jakimiś prototypami skafandrów kosmicznych

Na prototypy Republic Aviation oraz Grummana trochę te butelki za małe, albo dzieci za duże:



https://www.popularmechanics.com/space/g2306/nasa-strangest-space-suits/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11701
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #952 dnia: Luty 02, 2020, 03:13:10 pm »
Gwoli informacji - zwłaszcza dla LA - przypomniałem sobie właśnie, że "wisi w próżni" Czarnobyl. Kupę czasu mi zeszło zanim w ogóle znalazłem, gdzie to było - a okazało się, że właśnie tu, w tym wątku. Myślałem, że minęło może ze 3 tygodnie od zawieszenia dyskusji a tu proszę, 2 miesiące :( . Czas mi zdecydowanie za szybko zasuwa :( . W każdym razie wydzieliłem te posty, jako raczej techniczne niż egzystencjalno-filozoficzne do istniejącego wątku "Czarnobyl po polsku", gdzie bardziej pasowały, niż do termosu i moreli.


https://forum.lem.pl/index.php?topic=895.0
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #953 dnia: Luty 09, 2020, 06:42:28 pm »
Wielce pouczająca historia o trupie w szafie i możliwych sposobach jego praktycznego użytkowania, z wybitnym poetą w tle.  :)
Myliłby się ktoś, kto by pomyślał, że trup Sicińskiego występował w patriotycznych jasełkach, mających budzić refleksje nad odpowiedzialnością obywatelską, czy zmuszających do pokuty osoby mało angażujące się w działalność poświęconą odrodzeniu państwa. Ten trup miał inne, całkiem przyziemne przeznaczenia. Jednym z nich było wymuszanie od żydowskich karczmarzy daniny w wódce, winie, czy piwie. Odbywało się to w ten sposób, że wieczorem, kilku spragnionych facetów wnosiło trupa Sicińskiego do żydowskiej karczmy i ustawiało go gdzieś w kącie. Karczmarz wiedział, że nie wyniosą tego trupa inaczej, aż on nie postawi im, darmowo oczywiście, po kwaterce, albo i po dwie.

Dobrze się też prezentował Siciński oparty komuś o okno, bo sprawiał wrażenie zaglądającego do chaty, a to już był duży horror! Można go było postawić gdzieś za zakrętem uczęszczanej ścieżki, bo wtedy zaskoczenie idącego wyglądało szczególnie komicznie. Zimą, szlachta wypożyczała trupa, sadzała go na saniach okrywając kożuchami i jechała z nim na kulig po sąsiednich dworach.

https://www.kuriergalicyjski.com/historia/smaczki-z-archiwum/1598-trup-w-szafie
 
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11549
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #954 dnia: Luty 09, 2020, 07:05:15 pm »
Czytałem kiedyś o tym truposzu u Glogera, z którego encyklopedii zresztą kluczowa ilustracja spod Twojego linku pochodzi:
https://pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia_staropolska/Upicki_poseł

Edit:
M. Ickiewicza ;) też sobie przypomnijmy:
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/popas-w-upicie.html
Gdzie najzabawniejsze, że tubylcy wiedzieli, iż nieboszczyk coś grubszego przeskrobał, ale najwyraźniej nie mieli pojęcia co.
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2020, 05:20:30 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #955 dnia: Luty 13, 2020, 10:42:27 pm »
Cytuj
Gdzie najzabawniejsze, że tubylcy wiedzieli, iż nieboszczyk coś grubszego przeskrobał, ale najwyraźniej nie mieli pojęcia co.
A co on takiego przeskrobał, wyjechał sobie - może nie miał akurat sałatki, a knajpa poselska była zamknięta ...jeśli chodzi o Sejm to raczej zawinił durnowaty marszałek. Wedle artu takie sytuacje były już wcześniej.
Natomiast nakarmić brać szlachecką, ziomali,  lulkiem czarnym i patrzeć jak się wyrzynają do dopiero grubsza sprawa. Marginesem, znakomity skrót myślowy - uniwersalny.
Dalej kłótnia, hałasy, istna wieża Babel.
Od zębów szło do kijów, od kijów do szabel,
Nie patrząc oka, boku, mordując jak wściekli,
Tros Rutulusve fuat, wszyscy się wysiekli.

Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11549
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #956 dnia: Luty 13, 2020, 11:53:19 pm »
zawinił durnowaty marszałek.

Mówisz, że lepiej by uczynił trzymając się zachodnioeuropejskich standardów w zakresie przestrzegania prawa (np. antypojedynkowego we Francji)? ;)
https://czasgentlemanow.pl/2012/08/pojedynki-publiczne-we-francji/

Przy czym warto pamiętać, że marszałek uznał veto Sicińskiego z pobudek moralistyczno-filozoficznych:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Maksymilian_Fredro
(A twierdził Platon, że filozof u władzy to samo dobro... ::).)

Natomiast nakarmić brać szlachecką, ziomali,  lulkiem czarnym i patrzeć jak się wyrzynają do dopiero grubsza sprawa.

Zasadniczo przedramatyzowana powtórka z Popiela (jeśli wierzyć politycznie motywowanym germanofobicznym fejkniusom kolportowanym m.in. przez niejakiego Kraszewskiego ;) ):
https://pl.wikisource.org/wiki/Stara_baśń/Tom_II/V
Albo brutalniejszy prototyp współczesnego trollingu internetowego.
« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2020, 12:37:00 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5379
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #957 dnia: Luty 20, 2020, 05:57:26 pm »
Kiedyś były grupy rówieśnicze, instytucja podwórka a na nim trzepak etc. - a co teraz buduje więzi małolatów?
Praktycznie każdy zaczepiony wie o czym mowa, większość używa. Ta społeczność to ponad ponad pól miliarda, i rośnie. To coś robi się popularniejsze niż jutubka. W czym rzecz?
"Cała potęga TikToka wynika z dość oryginalnego podejścia do powielania treści. Dla przykładu: na Youtube czy choćby w tradycyjnej telewizji, widz szuka zróżnicowanych treści i ogólnie rzecz biorąc – powielanie tego samego pomysłu jest bardzo źle widziane. A co na to TikTok? TikTok właśnie takim powielaniem wygrywa i wprowadza nową jakość."
A konkretniej?
"Siłą i motorem napędowym TikToka są tzw. trendy i challenge (czyli różne mody i wyzwania)."
A jeszcze bardziej konkretnie?  :D
https://zuch.media/tiktok-co-to-jest-przewodnik-dla-rodzicow/
Sztuczna mamka? (cóż, chińska..)
"Nastolatków nosi, oni bardzo chcą coś robić, chcą się pokazać, chcą zostać wysłuchani, chcą zostać zaakceptowani. Pragną tego, czego nie dostają w większości domów. I właśnie tu wchodzi TikTok."
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2020, 06:01:37 pm wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11549
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #958 dnia: Luty 20, 2020, 06:19:24 pm »
Sztuczna mamka? (cóż, chińska..)
"Nastolatków nosi, oni bardzo chcą coś robić, chcą się pokazać, chcą zostać wysłuchani, chcą zostać zaakceptowani. Pragną tego, czego nie dostają w większości domów. I właśnie tu wchodzi TikTok."

Przypomniałeś mi opowiadanie "Ciepło" ("Warmth") Geoffa Rymana (wspominałem o nim dawno temu), w którym prawdziwą matką dla protagonisty była nie skupiona na karierze, wielkiej karierze, samotna rodzicielka, a podobna do odkurzacza robo-niańka (zwała się bodaj BETsi), i to w niej lokował całe swoje synowskie uczucia, także w dorosłym życiu...
Idzie ku temu?
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2020, 06:29:56 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5371
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #959 dnia: Luty 20, 2020, 07:35:13 pm »
Widać każdy ma pana Tika Taka na jakiego zasłużył;)
W każdem Fornite to kolejna grupowa wymiana.
Sztuczna mamka? (cóż, chińska..)
"Nastolatków nosi, oni bardzo chcą coś robić, chcą się pokazać, chcą zostać wysłuchani, chcą zostać zaakceptowani. Pragną tego, czego nie dostają w większości domów. I właśnie tu wchodzi TikTok."

Przypomniałeś mi opowiadanie "Ciepło" ("Warmth") Geoffa Rymana (wspominałem o nim dawno temu), w którym prawdziwą matką dla protagonisty była nie skupiona na karierze, wielkiej karierze, samotna rodzicielka, a podobna do odkurzacza robo-niańka (zwała się bodaj BETsi), i to w niej lokował całe swoje synowskie uczucia, także w dorosłym życiu...
Idzie ku temu?
To już sama nie wiem co gorsze lokowanie całych uczuć w matce - także w dorosłym życiu...czy w odkurzaczowej robo-niańce?:-\

A w tęporze: chciałam dzisiaj wypożyczyć - ku powtórce - Kunderę w podstawie czyli "Nieznośną..."...i? nie ma...w całym mieście - nie ma...zakłopotana bibliotekarka powiedziała, że jeśli książka nie jest wypożyczana przez 10 lat to może iść na złom, a jak 20 to właściwie musi...za to półki uginają się od sensacji i romansów...
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)