Autor Wątek: Doktor Lem. Anegdoty  (Przeczytany 38885 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10890
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #120 dnia: Kwiecień 09, 2018, 09:57:13 pm »
Genitalia żeńskie "są dość brzydkie". No i wiele się wyjaśnia w kwestii kobit w prozie Lema :) .
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4797
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #121 dnia: Kwiecień 09, 2018, 10:22:41 pm »
Taaa....chyba trauma położnictwa....a całość prowadzi do metasemii waginalnej...jak nic...:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=172.msg71018#msg71018
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4688
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #122 dnia: Kwiecień 10, 2018, 08:31:48 pm »
Genitalia żeńskie "są dość brzydkie". No i wiele się wyjaśnia w kwestii kobit w prozie Lema :) .
Podobnie zresztą, jak i męskie...dodał.
Więc nie wiem czy wiele wyjaśnia...w sprawie kobiet akurat.
Swoją droga, jaki estetyczny wzorzec przyłożyć do takich tworów natury? Inaczej pisząc - jakie byłyby te ładne?
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10890
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #123 dnia: Kwiecień 10, 2018, 09:28:39 pm »
Nie no, męskie są brzydkie. Ale damskie...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4797
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #124 dnia: Kwiecień 10, 2018, 09:40:21 pm »
Tylko głupiec i kanalia lekceważy genitalia...!
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4688
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #125 dnia: Kwiecień 10, 2018, 09:55:12 pm »
...bo najbardziej jest dziś modne reklamować części rodne.
Zostawiając temat, ale jednocześnie poniekąd w nim pozostając przez co nie narażę się może na zarzut głupca (co prawdopodobne) i kanalii (byłoby mi przykro) - czyli na poważniej.
Myślałem, gdzie wrzucić i wychodzi mi, że tu podczepić pod anegdoty lemologa - najlepiej.
Teraz apel - do lemologa - jeśli jednak ci to nie pasuje tutaj, daj znać!
 - przeniosę, bez robienia kosmicznej awantury.
Zatem zadremuszko
Tak mnie ciekawiła ta sprawa z nazwiskiem Lem, bądź Lehm, że pogrzebałem w necie. W poszukiwaniu źródła tej notki. I co? I nic, lub niewiele.
Są skany "księgi metrykalnej urodzeń gminy wyznania mojżeszowego Lwów 1879" na co powołuje się w swej książce dr Gajewska. Rzecz w tym że skany są niewyraźne i niewiele mogę z nich wyczytać. Może Wy?
Może macie jakiś program "poprawiający" tekst"?
Skany są dwa, dwa razy machnięto tę samą stronę. Niestety w drugim skanie coś się przesunęło i obcięło.
Powiększałem na ile mogłem. Teraz linki;
Cała strona, skan pierwszy
https://i.imgur.com/9UYjDhL.jpg
Cała strona, skan drugi (z przycieciem)
https://i.imgur.com/Ds3Yc8C.jpg
Kluczowy fragment tak mi się... ze skanu 2
https://i.imgur.com/1CgNE92.jpg
I najlepiej wyglądający ze skanu 1 -
https://i.imgur.com/wDLMm52.jpg
He, nie widziałem wpisu olki gdym zaczynał swój  :D

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2018, 10:01:53 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 353
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #126 dnia: Kwiecień 10, 2018, 11:12:32 pm »
Przeglądając różne dziwne książki, np. książkę adresową Lwowa z 1916 roku znalazłem tam jednego Adolfa z Lemów.


Nazwiska Lem nie ma...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2018, 11:15:49 pm wysłana przez lemolog »

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4688
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #127 dnia: Kwiecień 10, 2018, 11:56:06 pm »
Cytuj
Nazwiska Lem nie ma...
Ano nie ma, tak samo jak Adolfa Lehma.
W 1912/13 też go nie ma (kto wtedy mieszkał na Rzeźnickiej 13?)

Czyżby przywiało go dopiero podczas Wielkiej Wojny?
Marginesem - skąd ten Lem bez h. Może skrót od wcześniejszego Lemberg?
A dopiero potem dodane te h - dla fantazji... :)
Jednego Lemberga widziałem w takiej książce adresowej
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 353
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #128 dnia: Kwiecień 11, 2018, 12:15:10 am »
kto wtedy mieszkał na Rzeźnickiej 13?
Lwów,1908 r.
Landes Herman, urzędnik pryw., Rzeźnicka 13.
Litwak Juda, administrator realności, Rzeżnicka 13.
Mahru Artur, urzędnik prywatny, Rzeźnicka 13.
Zimmermann Schaje, krawiec, Rzeźnicka 13.
Zitter Neumann, majst. instal., Rzeźnicka 13.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4688
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #129 dnia: Kwiecień 11, 2018, 12:23:37 am »
kto wtedy mieszkał na Rzeźnickiej 13?
Lwów,1908 r.
Landes Herman, urzędnik pryw., Rzeźnicka 13.
Litwak Juda, administrator realności, Rzeżnicka 13.
Mahru Artur, urzędnik prywatny, Rzeźnicka 13.
Zimmermann Schaje, krawiec, Rzeźnicka 13.
Zitter Neumann, majst. instal., Rzeźnicka 13.

Dzięki, czyli wygląda na wielorodzinna kamienicę - pewnie jakiś właściciel wynajmował różnym lokatorom. A ten Adolf wprowadził się do jednego z mieszkań (myślałem, że może całą miał).
Natomiast fucha tego Litwaka - administrator realności - brzmi bardzo futurystycznie  ;D
Akurat coś dla Olki, bo na razie administruje surrealizmem i to purenonsensowym chyba  ::)
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 353
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #130 dnia: Kwiecień 11, 2018, 01:06:50 am »
Z tych księg adresowych mamy Lehmów:
Na Rzeźnickiej 14 mieszkali: Samuel i jego ojciec Hersch (później on że jako Herman). I Abraham .
Na Owocowej 6 mieszkali: Benjamin (Gajewska myśli, że to brat Hermana), Izrael i Leizor.

A teraz powiązanie Rzeźnickiej i Owocowej:

Czyli Abraham Lehm sprzedał Herschowi Lehm część realności na Owocowej 6.
Abraham Lehm - kto to jest? Ktoś krewny - pewnie też brat Herscha (Hermana) czy jego siostrzeniec (syn Benjamina)... I Izrael i Leizor też pewnie krewni...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2018, 08:41:15 am wysłana przez lemolog »

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4797
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #131 dnia: Kwiecień 11, 2018, 03:05:08 pm »
Natomiast fucha tego Litwaka - administrator realności - brzmi bardzo futurystycznie  ;D
Rewelka. W Krakowie wychodził dwutygodnik dla właścicieli realności...:
https://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/plain-content?id=29708
...a właściwie dla ich obrony...:))
Z ciekawszych zawodów (wymienionych w spisie): fizyk miejski i? wdowa - co troszkę uzupełnia obraz kobiet z owej epoki;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4688
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #132 dnia: Kwiecień 11, 2018, 10:44:40 pm »
Cytuj
Rewelka. W Krakowie wychodził dwutygodnik dla właścicieli realności...:
Chcesz więcej?
Ciekawe zestawienie dochodów właściciela realności na przykładzie jednej kamienicy. Z 1917.
https://jbc.bj.uj.edu.pl/Content/301546/PDF/NDIGCZAS014000_1917_061.pdf
Cytuj
Czyli Abraham Lehm sprzedał Herschowi Lehm część realności na Owocowej 6.
Dobrze widzę? 2/12 kamienicy? Czyli jedno mieszkanie chyba, albo pewniej -  dwa.
Dziwne, że Abraham sprzedaje kawałek domu na Owocowej 6. w roku 1900.
Z twojej wklejki z 1908 wynikałoby, że właścicielem tej kamienicy był raczej Lejzor.
Ale może innej? Lub niecałej? Hmm ???

Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10890
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #133 dnia: Kwiecień 11, 2018, 10:49:15 pm »
Czy jak się sprzeda realność to jest nierealność, czy nie ma nic? Czy można sprzedać część realności?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4797
    • Zobacz profil
Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #134 dnia: Kwiecień 12, 2018, 12:45:30 am »
Cytuj
Rewelka. W Krakowie wychodził dwutygodnik dla właścicieli realności...:
Chcesz więcej?
Ciekawe zestawienie dochodów właściciela realności na przykładzie jednej kamienicy. Z 1917.
Thx - lubię takie starocie - zawsze jakiś cymesik się trafi...właściciel realności np. bardzo dotkliwie odczuwa wbijanie niemiłosierne gwoździ i wyrywanie przy wyprowadzaniu się...
Ale to czasopismo też go nieco nabija...w butelkę...bo na samym dole jest sedno: roczna składka uprawnijąca do darmowych porad:)

Tja...te dochody to raczej rozchody;)
Czy jak się sprzeda realność to jest nierealność, czy nie ma nic? Czy można sprzedać część realności?
A czy nierealność jest czymś? Czy niczym? Wróblem na dachu?:)

Nawiasem - prawdziwa administracja nierealnościami zaczęła się w Polsce po wojnie - właściciel niby był właścicielem, ale na regulowanym pasku urzędniczym...kwaterunki przygodnych osób - nawet nie na całe mieszkania, ale do poszczególnych pokoi - ze wspólną kuchnią - jak był nadmetraż...cudo.
Drugim nawiasem - te 2/12 czy inne ułamkowe własności - pachną dzisiejszymi wspólnotami mieszkaniowymi...też nierealności.

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)