Autor Wątek: Właśnie zobaczyłem...  (Przeczytany 612470 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4552
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2955 dnia: Lipiec 12, 2019, 11:44:10 pm »
Fajne to skalowanie, a na robota młodego dałam się nabrać :-[
Mona Lisa, która się porusza - traci na uroku?:)
Akurat byłam niedaleko Smyrny na wystawie poświęconej Leonardo - tutaj  poruszanie było fajne - można było w praktyce sprawdzić niektóre jego projekty:
https://www.turkishconnextions.co.uk/home/news_inner/101
PS i jeszcze to mnie rozwaliło :) choć jest NI (natural intelligence)
https://giant.gfycat.com/BlushingBlaringKinglet.webm
Mam nadzieję, że gołębie nie mają takiej inteligencji...
Ale ja chciałam na chwilę wrócić do tematu SI…si…si…
Twoje argumenty to krytyka AI - ale takiej sprzed pół wieku. Zakładasz, że wszystko zostanie odgórnie zaprogramowane, zasymulowane itd., tymczasem dziś robi się to zupełnie inaczej: sieci neuronowe uczą się - i to nie tylko w sensie samego przyswajania informacji, ale i na poziomie automodyfikacji, funkcjonalnego przrabiania samych siebie w odpowiedzi na rozmaite bodźce i uwarunkowania zewnętrzne. Algortm pisany przez człowieka jest szczątkowy, definiujący jedynie ogólne założenia, a cała reszta już robi się sama - tak samo jak w przypadku organizmów żywych. A to, czego taka sieć się nauczy, będzie zależało od środowiska, otoczenia, w którym te nauki będzie pobierać.
Ja tak nie zakładałam, a podobne trudności widzę. I okazuje się, że nie tylko ja. Przeczytałam właśnie artykuł z czerwcowego Świata Nauki pt.” Sztuczna wyobraźnia” , w którym to autor przyznaje, że SI „obdarzona świadomością to bardzo odległa przyszłość.”
Raz przez fakt, iż sami nie wiemy co to świadomość, a dwa przez trudności wynikające z uczenia się SI (mowa o metauczeniu, generatywnych sieciach przeciwstawnych i rozwikływaniu).

Jeżeli kiedykolwiek zdarzyło się wam cynicznie myśleć o naszym gatunku, lekarstwem może być rozmowa z badaczami sztucznej inteligencji. Ponieważ co chwilę słyszymy o kolejnych sukcesach: maszyny równie dobrze, a czasem nawet lepiej niż ludzie, rozpoznają twarze, tłumaczą z obcych języków, radzą sobie z grami planszowymi lub zręcznościowymi i, oczywiście, nie zapominają o włączeniu kierunkowskazu, można by spodziewać się, że naukowcy będą tryskać tryumfalizmem. Ale rzeczywistość jest inna: przy każdej okazji podkreślają, jak cudowny jest ludzki mózg, jak potężne są jego możliwości adaptacji, jak wielka jest jego wydajność i jak nieograniczone zdolności uczenia się. Maszynom wciąż brakuje tych cech. Są mało elastyczne, nieprzejrzyste w działaniu i uczą się powoli w trakcie długich sesji treningowych. Nawet nagłaśniane w mediach sukcesy dotyczą wąskich dziedzin.
https://www.swiatnauki.pl/8,1800.html

Cytuj
Nie jakieś wielkie superkomputery o wielkiej mocy obliczeniowej, ale własnie takie "sprzęty" codziennego użytku, przeznaczone do interakcji z ludźmi, w szczególności do opieki i towarzstwa - stawiam, że to właśnie tutaj pojawią się w pierwszej kolejności takie sztuczne twory, których zachowania trudno będzie odróżnic od ludzkich. One będą się uczyć "pasować" do ludzi, i bedą pod tym kątem selkcjonowane - równieżpod kątem tych "reakcji emocjonalnych".
Pewnie masz rację - że ta strona SI będzie eksploatowana...ja ostatnio wypróbowałam asystenta Google - z jednej strony chylę czoła: niezmordowanie spełnia i z dosyć dużą trafnością wszelkie proste polecenia, ale kiedy wchodzimy w "rozmowę jak człowiek" - robi się śmieszno i straszno;)

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9718
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2956 dnia: Lipiec 13, 2019, 12:38:29 am »
Fajne to skalowanie

I to podwójnie. Raz - pokazuje jak znikomi jesteśmy nawet na tle naszego zakątka Galaktyki. Dwa - sam fakt, że ludziom chciało się coś takiego zrobić jest budujący.

a na robota młodego dałam się nabrać :-[

Nie Ty pierwsza. Jak podsunęły mi w/w filmik googlowskie algorytmy na YT, też myślałem, że to autentyk (kto by tam opisy dokładnie czytał ;) ), dopiero jak robot zaczął się zbyt energicznie bronić jąłem coś podejrzewać. Inna sprawa, że jak się patrzy jak ci geniusze z Boston Dynamics okładają swoje robociska kijami, albo nogi im podstawiają, to - choć na rozum się wie, że maszyny nic z tego nie czują, a pozorny sadyzm stanowi eksperymentalną konieczność - ma czasem człowiek ochotę żeby traktowane się odwinęły i oddały, i twórcy filmiku b. zręcznie na tym zagrali (podrabiając zarazem świetnie styl nagrań BD).

(Oczywiście jest w tym wszystkim również trop lemowski, tak można by sobie wyobrażać początek buntu żelaznych aniołów, gdybyśmy, rzecz jasna, sprawy świadomości mieli rozpykane na tyle by je dziśjutro budować, choć styl konfrontacji bardziej do "P. jedenastej" pasuje. Acz nie tylko... Trurl z Klapaucjuszem też w spadku po kimś znaną brutalność - "podstawił mu nogę, a gdy ów upadł, związał go, a potem grubym drągiem zaczął go tłuc na kwaśne jabłko" - musieli wziąć.)

Przeczytałam właśnie artykuł z czerwcowego Świata Nauki pt.” Sztuczna wyobraźnia”

Czytając fragment:

"W Stanach Zjednoczonych Defense Advanced Research Projects Agency finansuje program badań nad systemami sztucznej inteligencji, które byłyby „zdolne do tłumaczenia decyzji” – wszakże dowódcy nie będą skłonni wysłać żołnierzy do walki, nie znając argumentów."

Nie zdołałem uciec od skojarzenia z monologami GOLEM-a 8).

ja ostatnio wypróbowałam asystenta Google

Oh, my! - jak mawia startrekowy Sulu - podglądacza do dom wpuściłaś:
https://komorkomania.pl/37561,google-podsluchuje-pracownicy-giganta-moga-wiedziec-co-dzieje-sie-w-twojej-sypialni
« Ostatnia zmiana: Lipiec 13, 2019, 04:25:18 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9718
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2957 dnia: Lipiec 15, 2019, 07:50:53 pm »
kolejna przymiarka do budowy jetpacka:
Teraz ma się zwać flyboard;

Paliwa - tradycyjnie - na długo nie starcza,  ale ponoć da się już mówić o praktycznych, powietrznodesantowych, zastosowaniach.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 15, 2019, 07:52:48 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki