Autor Wątek: LIST półotwarty do Maźka  (Przeczytany 12864 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 24, 2019, 11:18:07 pm »
Super, że się rozumiemy.
Chwiejność Twoich sądów jest zatrważająca.
Bez odbioru.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 24, 2019, 11:22:39 pm »
Obawiam się, że właśnie się NIE rozumiemy i stąd ten cały spór.
Których konkretnie moich sądów?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xpil

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 234
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 26, 2019, 10:40:27 pm »
A ja nie lubię ludzi, którzy mają poglądy polityczne. Nie, że jakieś konkretne. Nie. Jakiekolwiek.

Skoro jednak prawie każdy je ma, mówię czniać to, niech sobie mają, nic nie poradzę.

Inaczej więc: nie lubię ludzi, którzy epatują swoimi poglądami politycznymi na lewo i prawo.

I między innymi podług tego kryterium ustawiam sobie w życiu listę znajomych i jak na razie całkiem nieźle na tym wychodzę. Chyba.

Debil jestem. Nie odróżniam premiera od prezydenta. Nie wiem do dziś co oznacza większość pejoratyw, którymi obrzucają się tu i tam Polacy na różnych forach. Nie, no "ch#j" to akurat rozumiem. Ale lewak czy prawak czy środkowak czy co tam jeszcze, ni chu chu.

Fantastykę lubię. Tylko żeby nie była za trudna ;) No lubię i już.

I pogadać z mądrzejszym od siebie też lubię, czyli prawie z każdym.

Byle nie rzygał na mnie jakimiś dziwnymi nazwiskami ze sceny politycznej, bo to dla mnie chińszczyzna jest.

Z tego forum już parę razy prawie uciekłem przez takie wątki, ale zawsze myślę sobie, nie, kurdę, koszulkę mi wysłali za darmo i nie kazali nawet za znaczek płacić, chociaż daleko. To jeszcze z nimi posiedzę. Zacisnę zęby, pośladki, co tam jeszcze można zacisnąć i posiedzę.

Ale z każdym takim wątkiem to forum robi mi się dalsze.

Szkoda.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4564
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 26, 2019, 10:49:21 pm »
Uwierz xpil epatowanie nieposiadaniem poglądów politycznych może być tak samo irytujące co ich posiadanie z opcją "wszyscy muszą je znać".
Nie masz, to nie masz - po co o tym pisać?
Zresztą wątek jest zupełnie o czym innym a poglądy polityczne występują w nim wyłacznie w roli decorum.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 26, 2019, 11:04:19 pm »
Myślę, że ten wątek wyczerpał swoją misję i można go zamknąć by nikt więcej w nim nie jątrzył.
Jeśli nie będzie sprzeciwów - zrobię to jutro.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 27, 2019, 12:04:59 am »
Jestem przeciwny. Skoro jesteś tak wielką zwolenniczką braku cenzury, że nie widzisz problemu w obchodzeniu ciszy wyborczej (i w niewybrednych atakach personalnych... jeśli akurat uderzają w tych, z którymi się nie zgadzasz), to i takie wątki powinnaś - IMHO - tolerować.

(Nawiasem: co/kogo jeszcze jesteś w stanie poświęcić w imię znoszenia ekscesów wiadomego*? Odpowiedz na to. Nie mnie - sobie, po długim namyśle.)

* Przy czym - wbrew temu co zaraz powiesz/powiecie - to nie jest problem personalny, problemem personalnym staje się dlatego, że najwidoczniej jednemu forumowiczowi wolno więcej. Gdyby zamiast Remuszki zachowywał się tak jakiś Pęduszko czy Sanguszko - i mógłby liczyć na identyczny parasol ochronny administracji - budziłoby to - jak sądzę - identyczne reakcje.
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2019, 12:30:32 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4564
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 27, 2019, 12:33:21 am »
A ja jestem za - zrobimy ankietę?
O ile można też za zbanowaniem Q.
Jątrzy za dziesięciu, a  śmieci za dwudziestu. Niestety co wieczór.
 Remuszko wpada raz na miesiąc i można go ominąć, omijanie Q wymaga megacierpliwości.
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 27, 2019, 12:46:34 am »
Śmiecę? Jakoś znajduję rozmówców (czyli to co piszę do kogoś na Forum przemawia). I nie jątrzę, domagam się przestrzegania pewnych standardów (kulturalnie, jak sądzę*, choć czasem może zdecydowanie).
Ciut mniej zaślepienia. Ciut mniej prywaty**.

* Zdecydowanie bez wymyślania komukolwiek od paranoików.

** Cetarian zamilkł, Luca zamilkł, miazo zamilkł (nie pamiętam: po - owszem, delikatnym - starciu z olką czy z tobą), xpil rozważa odejście z Forum, mnie chcesz banować... Czy naprawdę twoim/waszym idealnym składem osobowym Forum jest grupa olkapolka-liv-maziek + bezkarny (choć ponoć omijany) Remuszko? Bo ku temu to dąży...
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2019, 01:14:20 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 27, 2019, 01:15:08 am »
Cytuj
Jestem przeciwny. Skoro jesteś tak wielką zwolenniczką braku cenzury, że nie widzisz problemu w obchodzeniu ciszy wyborczej (i w niewybrednych atakach personalnych... jeśli akurat uderzają w tych, z którymi się nie zgadzasz), to i takie wątki powinnaś - IMHO - tolerować.
Nie chodzi o wątek - tak naprawdę nie ma on znaczenia - gdyby chodziło o jakikolwiek wątek nie pozwoliłabym Ci zamknąć wiadomego Twojego -  chodzi o Ciebie i Twoją postawę. Twój problem, który wmawiasz innym.

Jątrzysz - wykopując drażliwe wątki, które nie wnoszą niczego nowego, nie tyczą się aktualnej sytuacji, używając słownictwa rodem z dyzmowej polityczki, insynuując nieistniejące związki (to jest już naprawdę chorobliwe), śląc maile z coraz bardziej abstrakcyjnymi wymysłami.
Jątrzysz - powodując, że jeden post Remuszki, którego może nikt by nie zauważył urasta do trzech stron wątku.

Do tego dodam ciągłe segregowanie ludzi wg nicków - do jakiś grup, podgrup - wypowiadanie się za innych...
O! To nowość - miazo ja wygoniłam z forum? Potyczka, starcie? Co za słownictwo. Myslałąm, ze normalnie gadaliśmy. Ciekawe...masz takie info od jego adwokata?

Grupy są w Twojej głowie. Po prostu - ja nie mam przyjemności w rozmowie z tak nienawistnym człowiekiem.


Think
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2019, 01:20:12 am wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 27, 2019, 01:28:22 am »
ola, stara internetowa przyjaciółko, bo mimo wszystkich zaszłości wolę Cię tak postrzegać/pamiętać...
Zauważ, że dziś świadomie nie skomentowałem posta Remuszki (choć purystycznie patrząc to co dziś zrobil podchodzi pod paragrafy), przelało mi się i zabrałem głos tylko dlatego, że liv, który wczoraj? przedwczoraj? zaatakował mnie ostrzej niż ja kogokolwiek kiedykolwiek, przynajmniej publicznie, teraz - owszem, łagodniej - napadł na xpila (co zabolało mnie bo jako osławiony moderator-zamordysta StarTrek.pl* jestem - tak się dziwnie składa - zdania, że obowiązkiem moderacji jest zrobić co się da by z forum nikt - poza botami i jawnymi trollami - nie odchodził, inaczej słaba to moderacja, a  zaatakowanie Usera, który mówi o odchodzeniu jest to wypychanie go na jeszcze dalszą orbitę). I dlatego, że kreując się na zwolenniczkę wolności słowa wyskoczyłaś nagle z kneblem. (Nawiasem: wierz mi, ja też pragnę na Forum spokoju i harmonii, tylko trochę inaczej je sobie wyobrażam. Jako liczenie się ze sobą nawzajem, zamiast okopywania się na wrogich pozycjach - spod znaku "tego nie lubię, to z nim nie gadam", ew. "skoro go nie lubię, to cokolwiek napisze jest śmieceniem". I gdybym widział u Waszego trio choć trochę otwartości na głosy remuszkosceptyczne, i gotowości rozmawiania o kształcie Forum nie na zasadzie głosowań, w których zwycięzca ma zgarniać wszystko, ew. mówienia my są administracja, my wiemy lepiej, a woli poszukiwania konsensusu, to i ja inaczej bym reagował.)

* Na którym zresztą obywamy się od jakiegoś czasu bez moderacji, bo - skoro ludzie zachowują się kulturalnie i dogadują - zdecydowałem, że nie ma sensu bawić się w dyżurnego z opaską.
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2019, 01:42:24 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 27, 2019, 01:34:13 am »
ola, stara internetowa przyjaciółko, bo mimo wszystkich zaszłości wolę Cię tak postrzegać/pamiętać...
Nie rozczulaj się. Jeszcze żyję.
Czyli kończysz wiadomy temat i przestajesz wypowiadać się za inne nicki, jątrzyć personalnie, wmawiać absurdy i zawieszać forum na takich tematach za które wstyd idzie w świat?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 27, 2019, 01:45:47 am »
Żyjesz, ale nasze dobre relacje są - póki co? - wspomnieniem.
I może zanim zaczniesz stawiać mi ultimata przeczytasz co doedytowałem w poprzednim poście. Z dystansu, nie przez pryzmat naszych obecnych forumowych zaszłości, czy personalnych niechęci, tak jakby pisał to kto inny (jeśli tak Ci będzie łatwiej).
I traktując racje wyrażone tu przez Cetariana czy przeze mnie z takim samym szacunkiem z jakim traktujesz własne (nawet jeśli - dajmy na to - forma w jakiej zostały wypowiedziane Ci nie odpowiada).
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2019, 02:24:52 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4601
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 27, 2019, 01:57:01 am »
Cytuj
I może zanim stawiać mi ultimata przeczytasz co doedytowałem w poprzednim poście.
Powtarzam - zaciąłeś się - ja Ci stawiam jakieś ultimata? Napisałam jeśli nie skończysz...to...?

W Twojej głowie jest wojna.
I jestem nią śmiertelnie znużona.
Myślę, że nie tylko ja.

"zanim" wstawiłeś po mojej odpowiedzi. Ale...nie ma ze mną o czym gadać. Pstryk:)
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2019, 02:01:47 am wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 27, 2019, 02:09:41 am »
Ty? Może nie, choć tak odebrałem Twój dość kategoryczny ton, zwł. w kontekście tego, co ledwo co napisał liv (który gotów jest iść dalej niż w ultimatów stawianie).
Jeśli jest w mojej głowie jakakolwiek wojna to nie z kimkolwiek personalnie (nawet nie z S.R. wbrew pozorom), a z postawami typu "ty se mów a ja zdrów" (choć mam świadomość, że sam - jak to było z tym patrzeniem w otchłań? ;) - również zacząłem podobną postawę przejawiać).
Powtórzę: wczytaj się jeszcze raz w racje Cetariana i xpila, moje zostaw sobie na - niekonieczny, jeśli brzydko Ci pachną - deser. I zastanów się co możesz zrobić by drugi z nich z Forum nie odszedł, a pierwszy - na nie wrócił, i zastał je może nie Forum swoich marzeń, ale takim, że radykalizm mu opadnie. Wtedy nie będę miał o co kruszyć kopii.
I jeszcze jedno: odpowiedz w końcu - wprost i czytelnie - na pytanie Cetariana: dlaczego Remuszce wybacza się tu wszystko?
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2019, 02:25:59 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xpil

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 234
    • Zobacz profil
Odp: LIST półotwarty do Maźka
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 27, 2019, 09:11:52 am »
Uwierz xpil epatowanie nieposiadaniem poglądów politycznych może być tak samo irytujące co ich posiadanie z opcją "wszyscy muszą je znać".

Wierzę!

Cytuj
Nie masz, to nie masz - po co o tym pisać?

Po co, po co. Bo się da! :)

Cytuj
Zresztą wątek jest zupełnie o czym innym a poglądy polityczne występują w nim wyłacznie w roli decorum.

Wiem. Martwi mnie po prostu, że owo konkretne decorum pojawia się tu w ilościach przekraczających granice. Jakieś tam, granice. Raczej nie ozdabia niczego ;)