Autor Wątek: [M] Wizerunek rzeczywistości w literaturze science-fiction. Scharakteryzuj wizję  (Przeczytany 8302 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5243
    • Zobacz profil
1. Jak ładnie ująć tezę? Nie mam kompletnie pomysłu. Chyba wiecie co chcę dokładnie opisać, ale nie wiem jak to dobrze "ubrać" w słowa.
Coś na zasadzie: Przy dynamicznym rozwoju technologii/nauki, czasowe pozbawienie człowieka kontaktu ze społeczeństwem  powoduje jego alienację i kłopoty z adaptacją do życia w nowej, zastanej rzeczywistości.
Noo...trzeba to jakoś dopracować i napisać po polskiemu;)
Cytuj
2. Jak tą tezę odnieść do przekładańca?
Hm...Przekładańca podałam, bo myślałam generalnie o wizjach przyszłych możliwości nauki (wizje rzeczywistości zmodyfikowanej przez bio i genetykę). Nie pisałeś, że ma być o bohatyrze, któren traci kontakt z rzeczywistością i wraca do świata po jakowyś zawirowaniach. W Przekładańcu on ciągle jest - tylko jakby zawartość człeka w człeku ulega rozmyciu. To raczej o zagrożeniach i możliwościach nauki w przyszłości. Hm...jak ją odnieść? Eghem...tutaj bohater najpierw musi odnaleźć się w sobie - coś jak cukier w cukrze;) Potem dopada go rzeczywistość w wydaniu prawników, którzy kreują nowy wspaniały świat paragrafów dotyczących własności poszczególnych części jestestwa.
W pierwszych pozycjach masz dosłowny powrót do społeczeństwa, a w tej ciągłe zmiany prowadzące do podobnego zagubienia i kłopotów z adaptacją;)
Naciągane, ale co robić;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11103
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
1. Jak ładnie ująć tezę? Nie mam kompletnie pomysłu. Chyba wiecie co chcę dokładnie opisać, ale nie wiem jak to dobrze "ubrać" w słowa.

Może ewolucyjnie - Lem był wielki piewca Ewolucji - że człowiek jest produktem określonego miejsca i czasu, i wypadnięcie, poza okoliczności, które go ukształtowały, grozi niedostosowaniem? że ewolucja ta gdy wchodzi w fazę naukowo-techniczną przyspiesza jak centryfuga, w której Pirxa przeciążeniom poddawano?

A jak to do "Przekładańca"? Że on produkt takiego przyspieszenia? Że nasze poczucie własnego "ja" dobre, ale tylko na określony odcinek ewolucji?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lukasz432

  • YaBB Newbies
  • **
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
Może tak poetycko, że przez wieki świat był punktem stałym a zmieniał się człowiek, a teraz człowiek przekształca świat tak szybko, że to on stał się punktem odniesienia dla świata.
Bardzo fajne. Dziękuje :)

Niekoherentność świata zapisanego w pamięci i zewnętrznego.  :)
Z powodów podanych przez Maźka.
Wciskająca się szczelinami, szwami i wyrwami w nieadekwatną już świadomość.
Powodując jej rozstrojenie.
Też fajne, ale Maźka jest krótsze i bardziej zrozumiałem. Dziękuje za post.
1. Jak ładnie ująć tezę? Nie mam kompletnie pomysłu. Chyba wiecie co chcę dokładnie opisać, ale nie wiem jak to dobrze "ubrać" w słowa.
Coś na zasadzie: Przy dynamicznym rozwoju technologii/nauki, czasowe pozbawienie człowieka kontaktu ze społeczeństwem  powoduje jego alienację i kłopoty z adaptacją do życia w nowej, zastanej rzeczywistości.
Noo...trzeba to jakoś dopracować i napisać po polskiemu;)
Cytuj
2. Jak tą tezę odnieść do przekładańca?
Hm...Przekładańca podałam, bo myślałam generalnie o wizjach przyszłych możliwości nauki (wizje rzeczywistości zmodyfikowanej przez bio i genetykę). Nie pisałeś, że ma być o bohatyrze, któren traci kontakt z rzeczywistością i wraca do świata po jakowyś zawirowaniach. W Przekładańcu on ciągle jest - tylko jakby zawartość człeka w człeku ulega rozmyciu. To raczej o zagrożeniach i możliwościach nauki w przyszłości. Hm...jak ją odnieść? Eghem...tutaj bohater najpierw musi odnaleźć się w sobie - coś jak cukier w cukrze;) Potem dopada go rzeczywistość w wydaniu prawników, którzy kreują nowy wspaniały świat paragrafów dotyczących własności poszczególnych części jestestwa.

Przekładańca wpisałem bez namysłu. Teraz mam :D
W pierwszych pozycjach masz dosłowny powrót do społeczeństwa, a w tej ciągłe zmiany prowadzące do podobnego zagubienia i kłopotów z adaptacją;)
Naciągane, ale co robić;)
Mam scharakteryzować wizję świata, a nie problemy bohaterów. Więc odpada. Po prostu o przekładańcu napiszę najmniej. Myślę, że najlepszym wyjściem będzie opisać tamtejszy świat po przemianie Foxa (o prawnikach którzy zaczęli kreować nowy świat).
No nic spróbuje raczej tak jak napisałem, chyba, że ktoś ma lepszy pomysł. Dziękuje za odzew.
1. Jak ładnie ująć tezę? Nie mam kompletnie pomysłu. Chyba wiecie co chcę dokładnie opisać, ale nie wiem jak to dobrze "ubrać" w słowa.

Może ewolucyjnie - Lem był wielki piewca Ewolucji - że człowiek jest produktem określonego miejsca i czasu, i wypadnięcie, poza okoliczności, które go ukształtowały, grozi niedostosowaniem? że ewolucja ta gdy wchodzi w fazę naukowo-techniczną przyspiesza jak centryfuga, w której Pirxa przeciążeniom poddawano?

A jak to do "Przekładańca"? Że on produkt takiego przyspieszenia? Że nasze poczucie własnego "ja" dobre, ale tylko na określony odcinek ewolucji?
Byłoby dobre gdybym miał inny temat. Muszę opisać wizję rzeczywistości Lema. Więc odpada. Dziękuję za odzew.

Ma ktoś może skany stron 397-398 (termin science fiction) z słownika terminów literackich, Pod red. Janusza Sławińskiego i słownika pisarzy strona 210-211 (hasło Stanisław Lem)? Właśnie się dowiedziałem, że moja biblioteka nie ma tych słowników. Co prawda mógłbym zastąpić to treścią z internetu, ale nie znalazłem fajnej definicji hasła science fiction
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2013, 11:09:05 am wysłana przez Lukasz432 »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11103
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Byłoby dobre gdybym miał inny temat. Muszę opisać wizję rzeczywistości Lema. Więc odpada.

Rozumiem. Wizja rzeczywistości wg Lema nie zakłada wszechobecności Ewolucji, a pod okładką "Summy technologiae" nie ma wklejki z pewnym drzewem genealogicznym.
Wdzięczny jestem Koledze za otwarcie oczu ;).

Gdyby jednak otwarcie oczu miało zajść w przeciwnym kierunku:
http://www.pan.poznan.pl/nauki/N_109_08_Cybulska.pdf

Co prawda mógłbym zastąpić to treścią z internetu, ale nie znalazłem fajnej definicji hasła science fiction

Ja bym użył tej o generowaniu światów o niezerowym prawdopodobieństwie, ale Kolega pewnie wie lepiej ;).
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2013, 12:04:44 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lukasz432

  • YaBB Newbies
  • **
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
Dziękuje za porady. Tobie Q też dziękuje, dzięki twoim radom zmieniłem trochę treść. Prezentację mam dzisiaj o 15. Aby zmniejszyć stres chciałbym się dowiedzieć jakie byście mi zadali pytania do prezentacji.
Pomyślałem, że mogę mieć takie pytania:
1. Jakie wizje Lema się spełniły, jakie się nie spełniły ale mogą się spełnić
2.  dlaczego ludzie sięgają po taką literaturę
3. Zagrożenia i miejsce człowieka w rozwoju technologii.
Coś byście dodali?

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11511
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Czy twoim zdaniem Lem dobrze przewidział rozwój wydarzeń, czy też technologia już obecnie jest procesem zupełnie innym, niż sądził Lem? (np. że para idzie w przemysł rozrywkowy a nie na sięganie do gwiazd),

Czy Lem przewidział, że że technologia nie będzie się rozpływać równomiernie po globie ziemskim, przez co wciąż w XXI wieku prymitywne pułapki IED stykają się z AI dronów).

Czy ludzkość dzięki technologii robi się lepsza, czy gorsza?


Powodzenia :) . Napisz, jak poszło.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Lukasz432

  • YaBB Newbies
  • **
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
Zdane świetnie. 19/20 Trochę się przywalili do przekładańca, że nie do końca na temat, ale było jak już pisałem świetnie. Pytania też lajtowe. Zapytali mnie o to czy wynalazki wpływają na charakter człowieka (pomogła mi bardzo strona solaris.lem.pl), zapytali też o znaczenie tytułu przekładaniec (easy), i o to czemu wybrałem fantastykę naukową w temacie (easy). Dziękuję za pomoc :) Dzięki wam zaraziłem się Lemem na dobre. Jutro zabiorę się za Solaris :) Dziękuje jeszcze raz.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11511
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
No to super. Nie dziękuj, teraz będziesz dźwigał to brzemię jako i my ;) ...
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER