Autor Wątek: Rzeź obyczajowa  (Przeczytany 53774 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #225 dnia: Marzec 28, 2015, 09:19:14 pm »
O, Kochany Panie Globalny, dzięki za życzliwą pamięć i taką fajną nowinę.
Niestety, dla mnie przyszła ciut za późno. Ale liczna Młódź Forumowa pewnie się załapie!
VOJGM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9885
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #226 dnia: Maj 09, 2015, 02:09:46 pm »
Jak to rzekł Mistrz? "Uważam panowanie seksu w naszej kulturze za zjawisko maniakalne."

(Zestawienie, uprzedzam, jest stronnicze. Wybrano - sprawdziłem Guglem - jedno z grzeczniejszych ujęć z tej porno-gali i najwięcej odkrywające kreacje z tej drugiej, na której stroje tego typu należały jednak do statystycznej mniejszości, dominował nowobogacki przepych, przemieszany z elegancją i ekscentryzmem, odkrywanie tego typu trafiało się sporadycznie.)
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2015, 12:15:38 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Terminus

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 731
  • AST-Pm-105/044 Uniwersalny Naprawczy
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #227 dnia: Maj 25, 2015, 02:55:48 pm »
Ciężka sprawa. Jeśli Lem rzeczywiście to powiedział, to ośmielam się z nim nie zgodzić: słowa naszej kulturze należałoby zastąpić popkulturze (ominięcie "naszej" celowe), tudzież używać zwrotów jeszcze bardziej obraźliwych.

  Sęk w tym, iż kiedyś istniała fizyczna granica między sowizdrzalstwem i burderteatrzykiem: wszak prymitywne porno-obrazki łatwo było znaleźć już przybite do belek okopowych I WŚ, ale nie wkraczało to za mury oper i teatrów.
Teraz zaś  coraz większa rzesza ludzi nie doświadcza już świata wcale. Zamiast tego, ma do czynienia z cyberświatem, siecią, ów zaś miraż traktując jako 1:1 odzwierciedlający Rzeczywistość.  W sieci zaś, tak samo łatwo jest wpisać w adres przeglądarki www.pornhub.com jak www.teatrslaski.art.pl i dojść do wniosku, że seks jest wszędzie, skoro jest w moim komputerze...

  Podsumowując, sugerowałbym iż ludzie poszerzyli swoją definicję "kultury" i nic dziwnego, że do owej większej sieci złapie się więcej rybek, w tym rubasznych.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9885
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #228 dnia: Maj 25, 2015, 04:24:52 pm »
Jeśli Lem rzeczywiście to powiedział

Konkretnie napisał. W "Pod powierzchnią oceanu. Po amerykańskiej premierze „Solaris”", w TP nr 51-52 (2789), 22-29 grudnia 2002.

Pełniejszy fragment brzmi:

"Uważam panowanie seksu w naszej kulturze za zjawisko maniakalne. Tymczasem wielu krytyków w Stanach Zjednoczonych opiniowało Solaris w kategoriach właśnie seksu, mnóstwo też mówiono — co mnie szczególnie dotknęło — o gołych pośladkach odtwórcy głównej roli. Sam Soderbergh zapowiadał Solaris jako coś pośredniego pomiędzy Odyseją kosmiczną Kubricka a Ostatnim tangiem w Paryżu Bertolucciego. Tego drugiego filmu nigdy zresztą nie widziałem...
Pojawiły się już inne propozycje filmowe, dotyczące między innymi Niezwyciężonego. Chętnie bym przystał na jego ekranizację, przede wszystkim dlatego, że nie ma tam żadnych amorów w uniwersum, tylko po prostu statek kosmiczny szukający drugiego statku kosmicznego"


Czy zakwalifikujemy soderberghowy film i wypowiedzi amerykańskiej krytyków filmowych do kultury czy do popkultury? Oto jest pytanie...
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2015, 08:26:27 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #229 dnia: Maj 25, 2015, 04:39:48 pm »
Mistrzowi tylko się zdawało, że tam nima sexu. Jest go po dziurki w nosie, wszystko na wylot przeżarte ocieka seksem, tylko WTEDY (lata sześćdziesiąte) był to seks niedozwolony, a dziś jest to seks nareszcie wyzwolony - tak naturalny, jak LGTB, i zostałoby to twórczo wykorzystane w filmowym scenariuszu "Niezwyciężonego".
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9885
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #230 dnia: Maj 25, 2015, 04:43:37 pm »
tak naturalny, jak LGTB

Ja przepraszam, a LGTB to kto wynalazł jak nie natura (Ewolucja)?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10842
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #231 dnia: Maj 25, 2015, 08:38:52 pm »
Zgadzam się z tezą, że Lem miał do seksu podejście z grubsza biorąc purytańskie. Jednak, jakimś cudem, rozmnażamy się wciąż (nawet mimo prezerwatyw i pigułek dzień po).
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #232 dnia: Maj 25, 2015, 09:46:24 pm »
@ Liv. Taż mówię, że naturalne.
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4561
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #233 dnia: Maj 25, 2015, 10:35:04 pm »
@ Liv. Taż mówię, że naturalne.
R.
Ja nic nie mówiłem.  8)
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #234 dnia: Maj 25, 2015, 11:30:58 pm »
@ LIv. Przepraszam. Pora do grobu. Chodzi o Globalnego o ksywie Kju.
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9885
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #235 dnia: Maj 26, 2015, 07:54:03 pm »
Wracając do adREMu ;):

Jest go po dziurki w nosie, wszystko na wylot przeżarte ocieka seksem /.../ i zostałoby to twórczo wykorzystane w filmowym scenariuszu "Niezwyciężonego".

Mówisz Pan, że w czasie takiej kosmicznej misji okazji wszędy pełno?

;)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9885
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #236 dnia: Czerwiec 11, 2015, 11:02:55 am »
http://joemonster.org/art/32532/Chca_nakrecic_pierwszy_film_porno_w_kosmosie
Pewnie tym razem się nie uda, ale powstanie czegoś takiego to kwestia czasu...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7822
    • Zobacz profil
Odp: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #237 dnia: Maj 28, 2017, 10:59:17 am »
Co sądził Mistrz o seksie hetero - mniej więcej wiemy. A co sądził o zjawisku zwanym wikipedycznie LGBT ? Sądził coś, a jeśli tak, to czy dał tym poglądom wyraz, a jeśli tak, to gdzie ?

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 329
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #238 dnia: Maj 28, 2017, 03:22:12 pm »
Z książki Pawła Okołowskiego "MATERIA I WARTOŚCI. Neolukrecjanizm Stanisława Lema" - najlepszej książki o tworczości Stanisława Lema:

Natura żeńska nie jest bowiem lepsza od męskiej - wzajemnie się one dopełniają, więc muszą być różne, ale równorzędne. (Dla duchowej istoty kobiecości znajduje Lem określenie: „miękkość”. Kreśli też, z męskiej perspektywy, wymowne słowa: „(...) potrzeba nam kobiety. Nie dojdziemy sami do ładu”). Potwierdza taki pogląd na naturę płci także stosunek Lema do homoseksualizmu jako aberracji od gatunkowej normy. Wyznaje on: „nie cierpię pederastii (...), widok całujących się namiętnie brodaczy wywołuje we mnie obrzydzenie”1. W innym miejscu mówi już rzeczowo: „homoseksualizm jest sprawą ściśle prywatną i nie powinien się przekładać na żadne ustawowe regulacje. Jestem przeciwny legalizowaniu związków pseudomałżeńskich, a już zgrozą napawa mnie możliwość adoptowania przez takie związki dzieci”2. Człowieczeństwo w grupach homoseksualnych zostaje bowiem zubożone (jak uboży każda monokultura), a tego nie wolno propagować; nie mówiąc już o nadużywaniu w nich nieletnich.

Lem S,, Sex Wars. - Kraków 2004, s. 89.
Lem S., Rasa drapieżców. - Kraków 2006, s. 167

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9885
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Rzeź obyczajowa
« Odpowiedź #239 dnia: Marzec 18, 2018, 12:22:54 am »
Mówi się, że Ameryka to kraj o wątłych korzeniach kulturowych, a tu proszę - tradycje faraonów tam żywe:
https://www.wprost.pl/swiat/10111132/matka-skazana-za-slub-z-wlasna-corka-to-jej-drugi-kazirodczy-zwiazek.html
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki