U mnie też wyszło 5/4.
Uchylam to, co w takich przypadkach należy uchylać

Co prawda, poszedłem zgoła inną drogą.
Pochodna paraboli y=2x.
Równanko stycznej do paraboli w punkcie styczności z okręgiem (x
0, y
0):
y=2x
0x-x
02.
Równanko okręgu przesuniętego po y:
y=sqrt(1-x
2)+c jak centrum.
Skąd w punkcie styczności
c=x
02+/-sqrt(1-x
2)
Dalej, równanie prostej, by tak rzec, promienia okręgu
y-y
0=k(x-x
0)
gdie kierunkowy k=(c-y
0)/(0-x
0)= ... =x
0-c/x
0Z drugiej strony, promień okręgu tworzy w punkcie styczności z parabolą kąt prosty. Zatem kierunkowy tego promienia jest odwrotnością przeciwieństwa kierunkowego stycznej: k=-1/2x
0Skąd
x
0-c/x
0=-1/2x
0,
c=1/2+x
02,
+/-sqrt(1-x
2)=1/2,
x
02=3/4,
c=1/2+3/4=5/4
Jakoś tak.
Reasumując: Twoje rozwiązanie,
maźku, jest imo o niebo bardziej eleganckie. Chapeau bas, jak już powiedziałem
