Autor Wątek: AI - przerażająca (?) wizja  (Przeczytany 1635530 razy)

akond

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 217
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1200 dnia: Października 09, 2026, 04:55:17 pm »
I jeszcze na zachętę - Naskręcki mówi też o Lemie:

Proszę sobie wyobrazić, że my, ludzie, nagle znikamy z planety, ale zostają po nas teksty matematyczne. Lem świetnie opisał to w „Pamiętniku znalezionym w wannie" – tekst pozbawiony ludzkiego kontekstu staje się martwy, informacja przestaje istnieć. Bez obserwatora i jego zrozumienia świat w pewnym sensie przestaje istnieć.

Lem był wielkim intelektualistą, który potrafił odrzeć problem z warstwy technicznej. Dla niego nie procesor był ważny, ale zjawisko. Inteligencja to narzędzie do porządkowania świata. Skoro zbudowaliśmy coś, co ten świat porządkuje – badajmy to, ale bez pychy. Historia nauki uczy, że za każdym razem, gdy ogłaszaliśmy „koniec odkryć", myliliśmy się srogo. Fizyka wciąż ma się dobrze, a my wciąż nie wiemy wszystkiego.


maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14359
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1202 dnia: Października 09, 2026, 05:49:15 pm »
Ta, czytałem to wcześniej i myślę, że będzie jak ze wszystkim, jeśli maszyna umożliwi (dajmy na to) rozwalenie liczb pierwszych i to będzie działać, to nikt, a zwłaszcza jej twórcy, nie będzie sobie zawracać głowy matematykami i czy oni to rozumieją. Zresztą, bardzo możliwe, że nie będą w stanie zrozumieć. A po co rozumieć, skoro można wybrać kasę z wszystkich kont na świecie ;) ? A że hobbistycznie można się bawić. Można, wszak my tu się od czasu do czasu zabawiamy w rozwiązywanie matury z mat-fizu.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 18150
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1203 dnia: Października 09, 2026, 05:57:41 pm »
Cytat: Piotr Cieśliński
Jednego dnia AI opublikowała ponad 700 prac z rozwiązaniami problemów matematycznych, nad którymi ludzie głowili się od dziesięcioleci, a czasem od ponad stu lat.

Mnie w tym najbardziej ciekawi ile czasu zajmie weryfikacja ludzko-tradycyjnokomputerowa tych prac, i co wykaże.

https://terrytao.wordpress.com/2026/10/07/ahm-statement-on-openais-october-6-release-of-mathematical-documents/

A kiedyś to tkacze się buntowali... 8)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3354
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1204 dnia: Października 10, 2026, 10:36:11 am »
Tu nie chodzi o buntowanie się, tylko o metodę. Te 'dowody', dopóki nie zostaną sprawdzone - teoretycznie albo w praktycznych zastosowaniach - są nic nie warte. Ta publikacja na razie to tylko marketing.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14359
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1205 dnia: Października 10, 2026, 02:14:07 pm »
No toż samo piszę. Zwłaszcza w praktycznych. Jak w szkole nie pamiętałem jakiegoś twierdzenia to kombinowałem z kilku liczb jakie ono jest - nie bawiłem się w dowód ogólny, którego zresztą nie umiałbym przeprowadzić a może nawet nie miałem nawet przebłysku świadomości, że takowy może w ogólności istnieć. Zgarniałem piąchę bez wkuwania i miałem w nosie jak się to ma do platońskiego wzorca. Przypuszczam, że pomarańczowy cymbał i paru innych mogących wciskać guziki kombinuje mniej więcej tak samo. Jak można wyczytać :

Coraz więcej matematycznych dowodów powstaje w języku Lean. To specjalny język i system komputerowy służący do formalnego sprawdzania dowodów. Zwykły matematyk opisuje swoje rozumowanie słowami i wzorami. W Lean trzeba zapisać je jako ciąg precyzyjnych kroków logicznych, które komputer może skontrolować jeden po drugim.

Ja mam na to za mały rozumek, ale tak w ogóle to przypuszczam, że za rogiem czai się Godel.
Poza tym jeśli jesteś w stanie przepisać swoje równanie na ciąg znaków zrozumiałych dla komputera to on sprawdzi, czy gdzieś nie zamieniłeś plusa z minusem czy alternatywy z koniunkcją. Ale jak się rypniesz to sprawdzi co innego - vide z art.:

... firma z wielką pompą ogłosiła rozwiązanie jednego z siedmiu problemów milenijnych, dotyczącego równań Naviera–Stokesa opisujących ruch cieczy i gazów. Matematycy od ponad dwóch stuleci nie potrafili rozstrzygnąć, czy w trójwymiarowym przepływie mogą powstać osobliwości, czyli miejsca, w których matematyczny opis ruchu płynu się załamuje... OpenAI przedstawiła dowód, że w pewnych warunkach takie osobliwości rzeczywiście mogą się pojawić.... trzech matematyków z King's College London i Cambridge opublikowało analizę, w której wskazali rozbieżności między obiema wersjami. Okazuje się, że w kilku miejscach komputer sprawdzał nieco inne twierdzenia niż te przedstawione w tekście dla ludzi.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3354
    • Zobacz profil

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14359
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1207 dnia: Października 10, 2026, 06:23:01 pm »
I?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 18150
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1208 dnia: Października 10, 2026, 09:34:20 pm »
Takie spojrzenie na sprawę AI:

"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7252
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1209 dnia: Października 24, 2026, 09:49:55 am »
Mówią już powszechnie: Di - da...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14359
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1210 dnia: Dzisiaj o 09:38:06 am »
Ciekawe, jakoś mam wrażenie że lekarzy jednak nie wyeliminuje. 99,9...% ludzkości raczej wszystko jedno, kto (i czy ktoś, czy raczej coś) odkrywa formułki matematyczne, ale chyba jednak ludzki lekarz będzie wciąż konieczny. W zasadzie już od dawna idąc do lekarza de facto idzie się do całego łańcuszka osób, które opisują zdjęcia, skany, badania itd. a lekarz do którego się chodzi tylko wyciąga wnioski. Więc ciekawe, czy da się go wyeliminować i de facto zostanie tylko końcówką maszyny mającą za zadanie ciepło spojrzeć i potrzymać za rękę? Generalnie to jest dość oczywiste, że AI ma przewagę pamięci o wszystkim. Wciąż częste są przypadki ludzi uporczywie leczonych nie na to, na co chorują - aż przypadkowo trafią do lekarza, który po prostu słyszał o ich chorobie, a której 99,9...% lekarzy nie ma świadomości istnienia.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7252
    • Zobacz profil
Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Odpowiedź #1211 dnia: Dzisiaj o 11:06:03 am »
Cytuj
Ciekawe, jakoś mam wrażenie że lekarzy jednak nie wyeliminuje. 99,9...% ludzkości raczej wszystko jedno, kto (i czy ktoś, czy raczej coś) odkrywa formułki matematyczne, ale chyba jednak ludzki lekarz będzie wciąż konieczny.
A ja mam wrażenie, że sytuacja nie jest wcale zero-jedynkowa: wyeliminuje-nie-wyeliminuje.

Generalnie: nie wyeliminuje, w szczegółach: wyeliminuje z niektórych kroków w procesie diagnozowania.
Mało tego sądzę, że już eliminuje i to właśnie sami lekarze wprowadzą (a właściwie już wprowadzają) AI w proces diagnozowania i leczenia.
Płatne AI np. projektują terapie dla psychiatrycznych pacjentów – oczywiście lekarze twierdzą, że oni nad wszystkim czuwają i ostateczna wersja terapii jest ich dziełem. Takie wywiadowanie czytałam w GW, ale generalnie rzecz o tym co w tej lince:
https://www.gazetaprawna.pl/nowe-technologie/ai/artykuly/11200667,psychoterapeucikorzystajazai.html

Nie mówiąc o bardziej zaawansowanych maszynach typu: BrainScan, CardioAI, Epic+ ChatGPT, Radiato.ai....

Cytuj
Generalnie to jest dość oczywiste, że AI ma przewagę pamięci o wszystkim. W zasadzie już od dawna idąc do lekarza de facto idzie się do całego łańcuszka osób, które opisują zdjęcia, skany, badania itd. a lekarz do którego się chodzi tylko wyciąga wnioski. Więc ciekawe, czy da się go wyeliminować i de facto zostanie tylko końcówką maszyny mającą za zadanie ciepło spojrzeć i potrzymać za rękę?
Przewaga pamięci, szybkość porównywania i wyciągania wniosków (oczywiście też nie w 100% właściwych).
Maziek? a jaki lekarz ciepło spogląda i trzyma za rękę? Jakaś garstka niedobitków z ubiegłego wieku?;)
Wg mnie to tak powinno lecieć: de facto zostanie tylko końcówką maszyny mającą za zadanie przybić pieczątkę na recepcie albo skierowaniu.

Ze strony pacjentów zaś –  wg mnie od covidu czyli e-porad okazało się, że ludziom nie zawsze jest potrzebny kontakt bezpośredni z lekarzem  - inaczej ten system padłby pocovidovo.
Tymczasem wyewoluował w różne platformy leczące – a właściwie wystawiające recepty, skierowania na badania, zwolnienia czyli full service – przez telefon.
Umawiasz wizytę, ktoś (prawdopodobnie lekarz) dzwoni do Ciebie albo smsuje i...leczy;)
To np. eDoktorzy, Med24, telemedi, halodoktor – pełno tego.

Stąd sądzę, że jest realną ścieżka przejścia w diagnostyce na AI i na zmianę organizacji (wielki opór zainteresowanych) pracy lekarzy pierwszego kontaktu.
Cytuj
Wciąż częste są przypadki ludzi uporczywie leczonych nie na to, na co chorują - aż przypadkowo trafią do lekarza, który po prostu słyszał o ich chorobie, a której 99,9...% lekarzy nie ma świadomości istnienia.
Otóż to.
Stąd puszczając w ruch tylko trochę fantazji:
Już teraz ludzie zapytują czaty o sposoby leczenia ich chorób, interakcje z lekami, sprawdzają diagnozy lekarskie...zaufanie do lekarzy spada  - coraz więcej ludzi widzi w niektórych drogie receptomaty – stąd być może za X lat każdy będzie miał spersonalizowanego wirtualnego asystenta, który będzie wstępnie diagnozował, zlecał badania, a  nawet receptował - dopiero po tej wstępnej ścieżce kierował do właściwego specjalisty.
A tenże specjalista będzie diagnozy konsultował ze swoim zaawansowanym AI?;)

Ciekawe tylko co z bezpieczeństwem danych? Tak z beczki obok – po akcji z wyciekiem danych z lekarskiej platformy mydr.pl dostałam smsa, że moje dane są zagrożone przez wizytę – i tu dane konkretnego lekarza – i uwaga: w razie nadużycia możesz dochodzić ochrony swoich praw wobec sprawców na podstawie KC.
Czy ja dobrze zrozumiałam? Ja powierzyłam dane lekarzowi, on platformie, platformę shakowali a ja mam dochodzić ewentualnych praw od sprawców czyli hakerów, a nie od lekarza? Mam ich złapać i zaciągnąć do sądu?;)
Mówią już powszechnie: Di - da...