Tak właśnie zrobiłem

Wracając do powrozów i linek:
Poza tym poszczególne sznurki pracują w powrozie, jeśli można tak rzec, raczej jako cięgna, czyli siła jest przenoszona wzdłuż nich, bo nie są sztywne. No nie do końca, bo...
Nie do końca, bo, na mój chłopski rozumek, siła raczej nie jest przenoszona
wzdłuż sznurków. Siła jest skierowana w dół, czyli pod kątem do osi sznurka.
Jeżeli wyobrazić sobie taki zwyrodniały powróz o kącie splotu zbliżonym do 90 stopni, to wydaje mi się, że na sznurki w ogóle prawie nie działa siła rozciągająca.
Nie?