Autor Wątek: ELONA MUSKA „KOLONIA” NA MARSIE  (Przeczytany 455074 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14361
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: ELONA MUSKA „KOLONIA” NA MARSIE
« Odpowiedź #90 dnia: Kwietnia 27, 2026, 09:23:55 am »
NASA i ESA mają sporo miejsc, gdzie ćwiczą odosobnienie (na przykład na stacji arktycznej, gdzie to odosobnienie jest faktem realnym), symulują warunki, albo wykorzystują istniejące podobieństwo terenu i tego typu testy dzieją się na okrągło i nie tyle chodzi o przygotowanie do misji jakby to było jakieś novum tylko o sprawdzenie jak dany człowiek albo zespół się zachowuje, ćwiczenie procedur itp. I to się dzieje non stop od x lat. Pomijam tu dość bogatą działalność "społeczną" rozmaitych organizacji, które w sposób mniej lub bardziej rzetelny robią to samo (zwykle mniej, patrz Biosfera 2). Typowy nius zapchajdziura.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 18177
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: ELONA MUSKA „KOLONIA” NA MARSIE
« Odpowiedź #91 dnia: Kwietnia 27, 2026, 10:17:59 am »
Ściśle rzecz biorąc macie, oczywiście, rację. Poza tym ze wspomnianego eksperymentu nie dowiemy się nic nowego ani o tym co usiłowano ustalić (bez należytej rzetelności zresztą, bo aspekt medialno-przygodowy wziął tam b. szybko górę nad naukowym) za pomocą w/w Biosfery 2, ani o możliwości przetrwania w drodze na Marsa i na jego powierzchni. Jednak nie deprecjonowałbym zupełnie tego newsa. Takie doniesienia to zawsze jakaś forma błądzenia pod strzechy, budowania klimatu społ. pod realną eksplorację (czy też - jak pewnie wolałby ująć rzecz Cet. - flagowbijactwo).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14361
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: ELONA MUSKA „KOLONIA” NA MARSIE
« Odpowiedź #92 dnia: Kwietnia 27, 2026, 01:32:18 pm »
Jednak nie deprecjonowałbym zupełnie tego newsa. Takie doniesienia to zawsze jakaś forma błądzenia pod strzechy, budowania klimatu społ.
I dla kogo zabłądziłeś z tym newsem, tutaj, pod tę akurat strzechę, nieść kaganek oświaty i budować klimat społeczny? Mimo świadomości, że cytuję "ze wspomnianego eksperymentu nie dowiemy się nic nowego"?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 18177
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: ELONA MUSKA „KOLONIA” NA MARSIE
« Odpowiedź #93 dnia: Kwietnia 27, 2026, 07:43:45 pm »
Tutaj to rylko odnotowałem, że pod strzechy ten kaganek niosą... (Bo to jednak kaganek europejski, z polskim akcentem, co jakoś tam cieszy.)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 18177
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: ELONA MUSKA „KOLONIA” NA MARSIE
« Odpowiedź #94 dnia: Listopada 06, 2026, 10:22:26 am »
Ojojoj, a nawet ajajaj:
https://businessinsider.com.pl/biznes/elon-musk-wydal-fortune-na-te-wybory-i-poniosl-bolesna-porazke/ymddkx0

ps. W pierwszym odruchu pomyślałem, że to dla niego na waciki, ale skoro przeznaczył tylko tyle na wybory, które - jak sam twierdzi - są tak ważne dla niego, pojawia się pytanie jak duża część jego majątku związana jest kredytami, długotrwałymi inwestycjami, czy obawą, że gwałtowniejsze ruchy spowodują giełdową panikę, która obniży znacząco ich wycenę...
I - faktycznie - AI sufluje, że to był zasadniczo limit tego, co mógł ruszyć.
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 01:26:18 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki