Autor Wątek: Zderzak Lagiewki  (Przeczytany 28774 razy)

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2878
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Zderzak Lagiewki
« dnia: Lipca 04, 2011, 11:16:10 pm »
Ok, sprawa byla glosna, wynalazek niby rewelacyjny, potem niby okazalo sie, ze kompletna sciema...  Juz dawno zapomnialem o tym, ale ostatnio przypadkiem trafilem na filmik w necie o tymze. Obejrzalem, potem pare jeszcze calkiem nowych doniesien i wychodzi na to, ze jednak nie sciema. Ale kwestia podstawowa i najwazniejsza i ciekawi mnie co o tym myslicie. W tym fragmencie filmu:
&feature=related
okolo 6min wypowiada sie 2 ludzi ktorzy to testowali b. dokladnie (wraz z zespolami). 1 to Szef Katedry Maszyn z Akademi Gorniczo Hutniczej, 2 to prof. Marian Dobry z Politechniki Poznanskiej (Budowa Maszyn), sam wynalazca, wlasciciel wielu patentow ze zblizonej dziedziny. Obaj twierdza, ze zaobserwowali te najdziwniejsza rzecz: Zmniejszenie i to duze sil bezwladnosci.
Wiec pytanie brzmi: Czy takie osoby (powazane i fachowe) sa tak beznadziejnie, razaco  niekompetentne, czy moze obaj z rozmyslem lza jak psy? Bo jaka inna mozliwosc pozostaje, jesli wynalazek to bujda?

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14266
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Zderzak Lagiewki
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 05, 2011, 12:27:31 pm »
Nie bardzo wiadomo, co panowie mieli na myśli. Mi się zdaje, że chyba nie sugerowali, że zmniejsza się bezwładność ciał pasażerów (ergo: ich masa). Raczej pewnie mieli na myśli siły działające na pasażerów, tu zgoda. Żeby się zatrzymali musi być wykonana praca, ludzkie ciała wolą, kiedy ta sama praca wykonana jest na dłuższej drodze.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 17888
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Zderzak Lagiewki
« Odpowiedź #2 dnia: Dzisiaj o 06:35:55 pm »
Gugiel czasem mi wypluwa dziwne rzeczy sprzed lat. W tym wypadku wyrzucił coś na temat tytułowego zderzaka. Postanowiłem więc zgłębić temat, bo przypomniałem sobie, że był tu omawiany, a wynikiem się podzielę, a nuż się komu przyda. Zacznę od tego, że niedługo po Łągiewce opatentował podobne urządzenie - i nawet komercyjny użytek z niego zrobił - profesor Malcolm C. Smith z Cambridge:
https://en.wikipedia.org/wiki/Malcolm_C._Smith
https://en.wikipedia.org/wiki/Inerter_(mechanical_networks)
https://ieeexplore.ieee.org/document/1039800
Łągiewka dowiedziawszy się o tym pozwał go (jeszcze w 2011), i zdaje się, że wygrał:
https://jeleniagora.naszemiasto.pl/kowary-lagiewka-walczy-o-zderzak-z-uniwersytetem-w/ar/c1-1167083
Przy czym - jak na ironię - Smith poniekąd pomógł mu wygrać, bowiem L.Ł. miał wcześniej kłopot z uzyskaniem patentu, jako, że nie potrafił podać przytomnego fizycznie opisu swojego wynalazku, podczas gdy M.C.S. może i był (w tym wypadku) plagiatorem (a w każdym razie - tym drugim), ale jako renomowany naukowiec wiedział jak to działa. Rzecz zasadzała się bowiem na dość interesującym - ale bynajmniej mechaniki Newtona nie obalającym - paradoksie (który został opisany, zanim jeszcze NEX wątek założył):
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2645
(Ot, zanim się do twierdzeń o przelomie w fiżyce dojdzie, wypadałoby sprawdzić, czy się dobrze układ odniesienia zdefiniowało.)
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 07:07:24 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki