Autor Wątek: Lepiej z ACTA czy bez?  (Przeczytany 16464 razy)

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1008
    • Zobacz profil
Lepiej z ACTA czy bez?
« dnia: Styczeń 23, 2012, 06:16:43 pm »
Nowy temat ale nie wiem czy trolowi wypada ;)linkiem zacznę:http://www.youtube.com/watch?v=aJpM8hqG-KI Moje zdanie lepiej bez-... bo no własnie w większości zgadzam sie z tym co na filmiku.
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9557
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 24, 2012, 12:12:59 am »
PiS robi sobie na tej ACTA publicity, ale problemu przeoczyć przez to nie wypada:
http://wyborcza.pl/1,86116,11012642,ACTA_ad_acta__Co_ma_wspolnego_internet_z_biblioteka.html
http://wyborcza.pl/1,118283,11012251,My__piraci__elita.html

Natomiast jeśli chodzi o mnie to w sumie widziałbym jedno wyjście z problemu piractwa. Wprowadzenie legalnych (albo utrzymujących się z dotacji, albo z reklam) e-bibliotek filmowych/muzycznych umożliwiających legalny streaming (bez ściągania raczej, bo to rodzi okazje do innych nadużyć), a jednocześnie obowiązanych płacić pewną daninę twórcom (koszt uzyskania w wypadku filmu/przeboju jest jednak znacznie wyższy niż w porzypadku powieści). Wprowadziłbym też ostrą karę za umieszczanie w takich bibliotekach nowych - tak do 5 lat - filmów bez zgody właściciela praw autorskich.

I wilk byłby syty i owca cała.

ps. pachnie trionami? ;) miało pachnieć...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 12:22:28 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 24, 2012, 10:04:22 am »
Jestem zdecydowanie przeciwnikiem ACTA i przykro mi, że już któryś raz Polska "przoduje" w promowaniu w Unii jakichś dziwnych rozwiązań informatycznych, kiedy nie ma w ogóle pojęcia o co tak naprawdę chodzi.

Q, mamy już coś takiego - VOD (wideo na życzenie). W USA zrobiono to sensownie, właśnie na zasadzie e-biblioteki. Czyli można tam znaleźć i jakieś interesujące starocie i też nowości są szybko wprowadzane do systemu. To się sprawdza znakomicie. W Polsce VOD to porażka. Miałem jakiś czas w domu dekoder, który oferował VOD, ale wybór filmów był tragiczny - nie obejrzałem z niego NIC, mimo szczerej chęci wypróbowania systemu ;). Trochę to raczkuje w Internecie, ale np. onet.pl (ponoć miewa ciekawe filmy dokumentalne) zrobił to w takiej technologii, że tylko na systemach Windows można oglądać >:(

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9557
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 24, 2012, 11:01:42 am »
Jestem zdecydowanie przeciwnikiem ACTA i przykro mi, że już któryś raz Polska "przoduje" w promowaniu w Unii jakichś dziwnych rozwiązań informatycznych, kiedy nie ma w ogóle pojęcia o co tak naprawdę chodzi.

Bo to jest - pominąwszy wszystko inne - mało skuteczne... Pogooglałem se z ciekawości. Tuż po "wielkim pogromie" sytuacja wróciła już do normy. Piraci (większość) poradzili sobie szybciej niż myślałem i co było uprzednio do wygooglania ponownie wygooglać się daje, często - by było zabawniej - w wersji nielimitowanej. Czyli: nie tędy droga, IMO.

Zresztą: skoro w sprawie ACTA Michnik i Kaczyński (czyli PiS i Gazeta Wyborcza) mówią prawie jednym głosem, to na miejscu - czułego, jak wiemy, na sondaże - Premiera raczej bym tego nie podpisywał ;).

Co ciekawe jednak PiS był w tej sprawie za, a nawet przeciw:
http://wyborcza.pl/1,75248,11017884,ACTA__Kto_glosowal_za__kto_glosowal_przeciw.html
Urocze... Zupełnie jak z Traktatem Lizbońskim...

ps. Problem jednak w tym, że gros towaru o który idzie piracko-antypiracka walka to tak naprawdę bezmyślna popkulturowa sieczka, od której przymusowa separacja może wyjść niektórym tylko na dobre. (Acz zdaje się, że niezupełnie o to forsującym ACTA chodziło ::).)

Ot, wojują między sobą zaciekle producenci i konsumenci tego, na co pomstował Mistrz (w tym słynnym felietonie, w którym i "Trekowi"-z-przyległościami się zresztą oberwało); aż zacytuję:

"Telewizja, tak świetna maszyneria globalnie obecna, ładuje w dziesiątki orbitalnych przekaźników informatory, urodzone pod znakami bałwaństwa, bezmyślności; inżynieryjne cudeńka prostytuowane są dla rzesz i to jest teraz kultura masowa. Tak, to są zaczyny, z których w najlepszym razie wylęgnie się Idiota Skończony, Kretyn Kompletny, jako też Wszechbigos Fantomatyczny. Czy można dokonać jeszcze obrzydliwszej degrengolady technologii słanych na całą Ziemię fabuł, obrazów, których jakość techniczno-rozdzielczą gwarantuje nam już digitalna High Fidelity Television?"

"wszystko to razem woła o pomstę nie tyle do nieba, ile do PT terrorystów. To oni winni porwać i osadzić w lochu wszystkich ohydnych kretynów, płodzących owe kretyństwa, jako też ukarać ich koniecznością wieloletniego oglądania tych kosztownie przyanimowanych wypocin. Byłaby to zresztą kara nazbyt łagodna."
http://odra.okis.pl/odra_arch/stare/stare/1998/01/lem.html

Co powoduje, że - mimo tego, iż ACTA jest ewidentnym bublem - mam głównie ochotę się śmiać...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 11:08:29 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1008
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 24, 2012, 11:43:10 am »
Nieśmialo dodam,że tu chodzi nietylko o "dobra" falszowane w sieci ale walkę z "piratami"globalnie w każdej formie.Problem polega na nieprecyzyjnym zapisom prawnym umożliwiającym inwigilację i karanie ,każdego użytkownika internetu(czyli blokowanie stron,serwerów itd. np.opozycji kraju,który taką deklarację podpisał)Np. w Polsce oznaczałoby to całkowitą kontrolę władzy(prawie Orwellowską)nad swobodą wypowiedzi.Walka z piractwem jest potrzebna i dałaby dużego kopa gospodarkom w kryzysie.Nas to raczej nie dotyczy niejesteśmy producentami markowych rzeczy.Problem polega na tym czy w ogóle jest możliwe "skonstruowanie" takich zapisów prawnych coby "łapała" piratów a nienaruszała swobód obywatelskich.
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9557
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 24, 2012, 01:41:59 pm »
wiesiol, ja się zgadzam, że prawa obywatelskie to rzecz święta, ale fakt, że źrenicą złotej wolności ma być prawo do oglądania za darmochę, w każdej porze dnia i nocy, tego co pp. Bay'owi i Emmerichowi, nie wiem już z którego końca skapło, śmieszy mnie jednak jeszcze bardziej niż urocze akronimy ACTA, SOPA i - izwienitie - PIPA.

Tu zaś znaleźć można stanowisko Komisji Europejskiej w przedmiotowej sprawie, bo to zawsze jednak warto wysłuchać obu stron sporu:
http://www.chip.pl/news/wydarzenia/prawo-i-polityka/2012/01/komentarz-komisji-europejskiej-w-sprawie-acta

ps. Internet zresztą zawsze był in toto, b. zabawnym miejscem, to i takich kpin się doczekał:

(NEX, jakbyś chciał wiedzieć, to ten potwór nazywa się Trekkie Monster ;))

Inna rzecz, że hasło "sex" doczekało się w końcu godnego rywala w statystykach Google, więc chyba jednak postęp ;).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

skrzat

  • YaBB Administrator
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 24, 2012, 02:03:14 pm »
ładnie napisał Wojciech Orliński, w 100% się z nim zgadzam. Piractwo po prostu zabija sztukę:

http://wyborcza.pl/1,99069,11020296,Nie_sama_sztuka_artysta_zyje.html

Hokopoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2352
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 24, 2012, 04:43:57 pm »
Założenie, że gdyby Beethoven nie miał "kontraktu", toby nie skomponował arcydzieł, jest tak samo trafne jak założenie, że ten, kto ściągnął z sieci terabajt muzyki, gdyby nie było piractwa, te dziesięć tysięcy płyt by zakupił. W XIX w. o takich prawach własności nikt nie słyszał, jak pisarz co wydał, to zaraz inni brali i wydawali bez jego zgody i wiedzy, a mimo to mamy i Balzaca, i Dostojewskiego, i wielu innych, o których będzie się pamiętać, gdy o dzisiejszych "zarobkiewiczach" wszelki słuch zaginie. Więc to nie jest takie proste, jak by się wydawało. Oczywiście lepiej, żeby artysta na swojej twórczości mógł zarabiać, sęk w tym, że na tej twórczości żerują dziesiątki pośredników i to oni, nie artysta, najwięcej na tej "ochronie praw" zyskują. Bo bój tak naprawdę toczy się nie o to, do czego ma prawa artysta, ale o prawa majątkowe do utworów należące w znakomitej większości do rozmaitych koncernów, artyści lub ich spadkobiercy mają z tego z reguły mikroskopijną działkę lub nie mają nic. A co zabija sztukę, to najlepiej widać w masowej produkcji tejże.

Ale w sumie te wszystkie ustawy nie będą pewnie i tak miały długofalowego znaczenia - ich twórcy zakładają, że oto mamy juz nowy porządek, który wystarczy wziąć w karby prawa, tymczasem żadne internetowe status quo się nie wyklarowało i internet za lat dziesięć będzie tak samo różny od dzisiejszego, jak dzisiejszy jest różny od tego sprzed lat dziesięciu, a może i dwudziestu, bo technologia idzie coraz prędzej. Powstaną nowe techniki, sposoby, formy kontaktowania się, nowe problemy, wobec których wszystkie te wprowadzane regulacje będą równie przestarzałe i równie bezradne jak prawo sprzed lat dwudziestu. I stawiam, że stanie się to dość szybko.

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2215
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 24, 2012, 08:32:56 pm »
Zeby nie dyskutowac jak o katastrofie smolenskiej ;), oto tresc tego ACTA-u prawnego, nie jest tego az tak duzo i niezbyt to pokretnie napisane, choc na tyle ogolnikowo gdzieniegdzie, zeby zawsze mozna bylo znalezc palke na kogos, jak sie zechce:
http://www.wprost.pl/ar/289426/ACTA-pelny-tekst-umowy-Sprawdz-co-wywolalo-protest/

Po przeczytaniu nasuwa sie nieodparty wniosek, ze tresc tegoz zostala napisana przez zainteresowane firmy. Co zreszta jest rozwinieciem prawa juz obowiazujacego, ktore dostosowuje rynek i klientow do potrzeb i chciwosci duzych firm. Czyli zamiast firmy i tworcy dostosowywac swoja dzialalnosci do zmieniajacych sie technologii i przez to rynku, zmieniaja one prawo by regulowalo rynek wobec ich interesow.
W ACTA sa np. takie kwiatki jak:
1. Art. 23. p. 1., ktory penalizuje KARNIE podzeganie do przestepstw, okreslonych w ACTA. Czyli np. jesli napisze na tym forum, ze ludzie powinni kopiowac i rozpowszechniac w sieci pirackie kopie przeplacanych filmow to grozi mi za to odsiadka i kara finansowa.
2. Art 27 Nakaz dla dostawcy internetu udostepniania danych osobowych uzytkownika, co do ktorego istnieje podejrzenie, ze robi cos wbrew ACTA, ale nie sadowi lecz wlascicielowi praw, na wniosek tegoz...
Nie chce tutaj wymieniac calej litanii, ale takich rzeczy jest sporo. Zbieranie informacji o uzytkownikach internetu, wymienianie sie nimi pomiedzy zainteresowanymi stronami. Takze duzo represyjnych srodkow tymczasowych, stosowanych bez wysluchania strony oskarzonej, zajecie majatku, srodkow produkcji itd.
Jest tez art. 28 p.4, 31, 35 ktore nakazuja panstwom sygnatariuszom wspieranie mechanizmow formalnych i nieformalnych, np. grup doradczych etc. Czyli po ludzku chodzi o rozwijanie lobbingu na rzecz zainteresowanych firm i to za pieniadze podatnika.
I wisienka na torcie: Powolanie Komitetu Do Spraw ACTA, ktoremu przysluguja b. duze uprawnienia, lacznie z tworzeniem nowych praw, oraz zmienianiem aktualnej umowy w przyszlosci! Plus oczywiscie tworzenie nowych cial doradczych, eksperckich, do wdrazania przepisow ACTA, tworzenia nowych przepisow, urabiania opinni publicznej itd. Jest miejsce na nowe tluste posady? Jest. Jest piekny, silny lobbing na rzecz zainteresowanych stron za pieniazki podatnika? Jest. I interes sie kreci.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2012, 09:00:33 pm wysłana przez NEXUS6 »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9557
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 24, 2012, 09:28:29 pm »
No to masz jeszcze opinię na temat, wprost z Hannoveru ;):
http://www.iri.uni-hannover.de/tl_files/pdf/ACTA_opinion_110211_DH2.pdf
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1008
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 24, 2012, 11:47:57 pm »
Q lepiej pomyśl o zdjęciu zdjęcia z swej wizytówki :) forumowej.Jak to nabierze rozpędu to ciekawe czy ceny na "oryginały"wszelkiej maści spadną czy wzrosną?Z jednej strony popyt na nie wzrośnie a z drugiej nastąpi pewien monopol firm je produkujących i zajmujących się dystrybucją.Ja to trochę czarno widzę jako przyszły konsument w szerokim tego słowa znaczeniu.
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4490
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 25, 2012, 01:00:02 am »
Jestem zdecydowanie przeciwnikiem ACTA i przykro mi, że już któryś raz Polska "przoduje" w promowaniu w Unii jakichś dziwnych rozwiązań informatycznych, kiedy nie ma w ogóle pojęcia o co tak naprawdę chodzi.

Niby oczywistość, ale...:
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/524184,Migalski-glosowalem-za-ACTA-Dzis-sie-dowiedzialem
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11026458,Migalski__Poslowie_nie_wiedza_za_czym_glosuja__Glosowalem.html
http://migal.salon24.pl/

Dzisiaj rano dowiedziałem się, że głosowałem za ACTA. Serio. I nie mam zamiaru się tego wypierać. Czy wiedziałem, za czym głosuję? Nie. Czy zawsze wiem, za czym głosuję? Rzadko. Czy inni posłowie i europosłowie wiedzą więcej? Nie.
 
Mógłbym dziś coś ściemniać na okoliczność mojego głosowania w PE 24. 10. 2010 - że jednak uważam, że część zapisów jest sensowna, że moja grupa zgłaszała swoje uwagi, że istnieje konflikt między wolnością internetu, a prawami własności intelektualnej. Jestem na tyle inteligentny, że coś wiarygodnego bym wymyślił. Ale prawda jest inna - w 90% przypadków posłowie i europosłowie nie mają pojęcia o tym, nad czym głosują. Dlaczego się tak dzieje? Bo ilość aktów prawnych jest tak duża, że normalny poseł nie jest w stanie zorientować się, o czym decyduje. Mamy do czynienia z zalewem ustaw, uchwał i rezolucji i nie ma szans, żeby jeden deputowany był w stanie zorientować się, co jest przedmiotem głosowania, w którym bierze udział.

...są granice, których..?Granice odpowiedzialności?Cierpliwości?Dobrego smaku?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

tzok

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 25, 2012, 03:03:48 pm »
Panie profesorze, nie zrobiłem projektu zaliczeniowego. Jestem inteligentny, mógłbym coś wymyślić na swoje usprawiedliwienie, ale powiem szczerze. Materiału na kolokwia, egzaminy i zaliczenia jest tak dużo, że jeden student nie ma szans się zorientować w tym wszystkim :-[

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9557
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 25, 2012, 05:02:06 pm »
Weźcie pod uwagę, że Migalski jest jeszcze jednym z lepiej wykształconych i - jak widać - uczciwszych z naszych wybrańców...* Pomyślcie o typowych dietetycznych... Otwiera się otchłań...?

* co nie znaczy, by go to rozgrzeszało, oczywiście...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1008
    • Zobacz profil
Re: Lepiej z ACTA czy bez?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 25, 2012, 05:14:07 pm »
Weźcie pod uwagę, że Migalski jest jeszcze jednym z lepiej wykształconych i - jak widać - uczciwszych z naszych wybrańców...* Pomyślcie o typowych dietetycznych... Otwiera się otchłań...?

* co nie znaczy, by go to rozgrzeszało, oczywiście...
Znowu po pisiorach jedziecie  >:(Normalnie sami fani PO ,czyżby tam sami święci byli ,bo żadnej krytyki nie zauważyłem.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2012, 10:33:44 pm wysłana przez wiesiol »
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta