Autor Wątek: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]  (Przeczytany 130638 razy)

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #60 dnia: Lipiec 16, 2005, 10:53:21 pm »
Masz rację. Wniosek jest jeden: załogowe podróże kosmiczne, przynajmniej w zakresie naszego systemu słonecznego, wcześniej czy później będą możliwe.

karlos

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 7
  • Don't throw good money after bad
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #61 dnia: Lipiec 16, 2005, 11:06:37 pm »
Ano, pane havranek :) o tym mówię - są różne przeskody w podboju kosmosu i dalej uważam, że najważniejszą z nich jest odległość. Czyli zbudowanie jakichkolwiek stacji ( a właściwie ich sieci ) zajmie na tyle długo czasu, że zdążymy wpierwej wyginąć :). Jedyną natomiast z możliwości jaką może dałoby się wykorzytsać to  zakrzywienie przestrzeni ( tunele czasoprzestrzenne ). Niestety nie dysponujemy dziś energią, która by to umożliwiała. I długo pewnie nie będziemy dysponować - jeżeli kiedykolwiek.
Za błędy przepraszam, dysleksja. Mam nadzieję , że to nie przeszkadza całemu gremium i inni podejdą z wiekszą tolerancją.
Czyli gdzie jesteście z czytaniem?


 

karlos

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 7
  • Don't throw good money after bad
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #62 dnia: Lipiec 16, 2005, 11:13:05 pm »
Nawet jeżeli dolecimy do Plutona :) to malutki krok. Ja cały czas mam na myśli prawdzie dalekie podróże, do innych układów. Naprawdę myślicie, że kiedykolwiek będziemy w stanie? Ja jestem sceptyczny. Lotnictwo rozwiajało się bardzo szybko od czasu pierwszego lotu. A podróże kosmiczne po lądowaniu na księżyc? Zauważcie , że przez ostatnie lata niewiele się zmieniło - według mnie wciąz jesteśmy pchłą.

Moon-icks

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 66
  • Maździory witosieją w terpentynie...
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #63 dnia: Lipiec 16, 2005, 11:40:10 pm »
Nie ma potrzeby budowania sieci stacji - chodzi tylko o jedną stację, na orbicie Ziemi, po to aby uniknąć tarcia atmosfery ziemskiej podczas startów i lądowań. I w tym ujęciu pomysł ma sens. Zakładając, że kiedykolwiek zkolonizujemy jakieś inne planety, będziemy mieć również stacje orbitalne wokół nich. Chodzi o to, że statki typowo "kosmiczne", tzn. takie, które nie mają kontaktu z atmosferą muszą się różnić konstrukcją od wahadłowców, które będą kursować między powierzchnią Ziemi i orbitą.
pozdr

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #64 dnia: Lipiec 16, 2005, 11:43:18 pm »
Pszeciesz ja robiem te buendy ot tak sobie. Za dużo łokera albo coś, nic poza tym. A tak w ogóle mówiłem przecież, że chodzi mi o podróże w obrębie układu słonecznego, które są jak najbardziej realne.

Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #65 dnia: Lipiec 17, 2005, 12:02:45 am »
>> Karlos
Trzeba umieć wyznaczyć swojej ambicji pewne granice.
  Twierdzisz, posługując się swoim specyficznym poczuciem humoru, że cywilizacja, która ma w zasięgu wszystkie planety swojego układu gwiezdnego jest, cytuję, ,,pchłą''. Taki zasięg to jednak - patrząc oddolnie -  wiele, w porównaniu np. z możliwościami istniejącej na Ziemi (multikolonialnej) cywilizacji mrówek, która ma z zasięgu jedynie część  swojej własnej planety. Nie muszę ponadto dodawać, że mrówki, egzystując w takiej sytuacji, są od ludzi o wiele szczęśliwsze.
  Z drugiej strony, patrząc odgórnie - nietrudno wyobrazić sobie cywilizację, która, posiadłszy techniki podróży międzygwiezdnych, opanowała całą galaktykę. Galaktyka to relatywnie sporo, średnio dziesięć miliardów gwiazd. Niemniej jest statystycznym pewnikiem, że wśród członków tej cywilizacji znajdą się malkontenci, twierdzący, że władztwo w jednej tylko galaktyce to tak, jakby być pchłą ledwie. Żeby tak, Panie, choćby jakąś supergrupę, czy metagalaktykę posiąść, ot...  i tak dalej.

  Z kolei twoje fenomenalne wręcz podejście do słowa ,,daleko'', i bagatelizacja odległości równej kilkuset milardom kilometrów, budzi we mnie wręcz freudowskie skojarzenia. Poza tym nie można jeszcze niestety powiedzieć, że ,,dolecieliśmy do Plutona''. Ludzie dolecieli najdalej do Księżyca, zaś z sondami sprawa jest bardziej skomplikowana. Z jednej strony przeznaczona do zbadania Plutona sonda "Deep Horizons" ma okno startowe w przyszłym roku i oczekiwany czas dotarcia 2015, a z drugiej strony Voyagery, które koło Plutona nie przeleciały, dawno zostawiły juz za sobą obłok Oorta, i żegnają się powoli z heliopauzą. A więc jedną nogą jesteśmy na księżycu, a drugą już poza Układem Słonecznym.

Jeśli zaś chodzi o zakrzywianie przestrzeni, to zalecam zejście na Ziemię. Z termodynamiki wynika, że istnieje realna, niezerowa szansa, że kaktus zmieni się w świnkę morską, ale jakoś nikt z tego powodu kupuje kaktusów, zakładając chodowlę świnek.  
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2005, 12:03:20 am wysłana przez Terminus »

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #66 dnia: Lipiec 17, 2005, 01:09:30 am »
Kolego Karlos, najpierw piszesz:
Cytuj
Według mnie nie dolecimy na Wenus wcześniej niż za 500 lat, o ile w ogóle.
, a potem:
Cytuj
Ja cały czas mam na myśli prawdzie dalekie podróże, do innych układów.

Nie obraź się, ale troche trudno się z Tobą dogadać. Nie zrozum mnie źle, nic do Ciebie nie mam, a i braku wiedzy na temat astronautyki nie mam Ci za złe, chcę po prostu, byś precyzyjniej określił, o co ci chodzi. No i daruj sobie stwierdzenia, że "stoimy w miejscu" albo że "budowa bazy kosmicznej zajmie tyle czasu, że szybciej wyginiemy"(a Miedzynarodową Stację Kosmiczną to może budują od dwóch milionów lat albo co?), bo to mimo wszystko lekka przesada. Oczywiście masz rację co do tego, że nie jesteśmy stworzeni do podróży kosmicznych, ale nie jesteśmy też na przykład zwierzętami morskimi, a mnie to jakoś nie przeszkadza w tym, by sobie skoczyć popływać. Tym się już między innymi nasz gatunek różni od innych, że czasem robi rzeczy, do których nie został stworzony.

Moon-icks

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 66
  • Maździory witosieją w terpentynie...
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #67 dnia: Lipiec 17, 2005, 04:38:50 am »
Proponuję podsumować dyskusję i ustalić jakieś wnioski:
1. Podróże na inne planety naszego układu są technicznie możliwe już teraz
2. To, że podróży takich się nie organizuje jest jedynie kwestią ekonomiczno-polityczną lub tym podobną
3. Człowiek jest w stanie przeżyć taką podróż, choć nie wiemy jakim kosztem (problemy fizyczne, psychiczne i emocjonalne)
4. Na temat technologii podróży międzygwiezdnych porozmawiajmy za jakieś ...dziesiąt lat.
Cytuj
Czyli gdzie jesteście z czytaniem?
  

Ano dobre pytanie - może by tak wrócić do tematu?
pozdr ;D

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #68 dnia: Lipiec 17, 2005, 11:42:50 am »
Ależ, my wszyscy jesteśmy w temacie. Dyskusja toczy się ciekawie i myślę, że do tematu podróży interstellarnych jeszcze wrócimy.

Ja obecnie jestem w drugiej części książki czyli "Dzienniku pilota". Jestem na stronie 112, co w moim wydaniu jest początkiem rozdziału pt:"Navigare necesse est".


PS.
Macrofungel - niezły avatarek!!!


dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 17, 2005, 11:57:47 am »
Jak myslicie, czy ja moge tu pisac na tematy "ogolne", tj. nie nawiazujace bezposrednio do tresci ksiazki?

This user possesses the following skills:

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 17, 2005, 11:59:21 am »
Jeśli to w jakiś sposób wiąże się z książką, to napewno tak.  ;)

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #71 dnia: Lipiec 17, 2005, 12:04:45 pm »
No wlasnie ja nie wiem czy sie wiaze i wiedzial nie bede, moge nawiazywac jedynie do dyskusji ktora czytam.
Bo poprostu chcialem napisac ze tez uwazam ze nasze "podroze" po kosmosie sa smieszne. Uwielbiam ogladac filmiki z nasa ktore pokazuja tory lotu roznych cudeniek i rozpedzanie ich grawitacją wszystkiego po drodze. Niewiarygodne jak potrafimy to wykorzystac, to fakt, ale pokazuje to tylko dwie rzeczy: jak jestesmy zdeterminowani i jak bezradni ;)
Podrozowanie po kosmosie (albo niech bedzie, ukladzie slonecznym) bedzie wtedy, gdy w dowolnym momecie czasu bedziemy mogli po linii prostej poleciec sobie na jakas planete.

Haha, napisalem bez poczekania na odpowiedz czy moge ;)

This user possesses the following skills:

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #72 dnia: Lipiec 17, 2005, 12:18:01 pm »
Determinacja to podstawa naszego działania.
Ja jestem pewien, że kiedyś podróże międzygwiezdne będą możliwe. Ja może tego nie doczekam, ale następne pokolenie - kto wie?


Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #73 dnia: Lipiec 17, 2005, 12:44:28 pm »
Cytuj
gdy w dowolnym momecie czasu bedziemy mogli po linii prostej poleciec sobie na jakas planete.



No, uhm... żebyśmy się dobrze zrozumieli, ale nie zawsze najkrótsza droga musi być po linii prostej ::)

Macrofungel

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 512
    • Zobacz profil
Re: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #74 dnia: Lipiec 17, 2005, 06:29:03 pm »
Dzi, powiedz mi, kiedy chcąc się dostać z punktu A do punktu B poruszasz się linią idealnie prostą? Nawet gdybyś szedł prosto przed siebie, prędzej czy później zatoczyłbyś okrąg, bo przecież Ziemia jest okrągła (no chyba że wolałbyś przejść przez jądro planety) W identyczny sposób masywne obiekty takie jak Słońce zakrzywiają przestrzeń wokół siebie, i z tego względu nasze pojazdy, choćby nie wiem jak zaawansowane technicznie, i tak będą się poruszać po krzywej.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2005, 06:52:22 pm wysłana przez Macrofungel »