Autor Wątek: "Space - The Final Frontier"  (Przeczytany 48625 razy)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9617
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #90 dnia: Maj 09, 2019, 08:13:02 pm »
Na Duke University profesor Mohamed Noor* prowadzi cykl wykładów "Genetics, Evolution, Star Trek":
https://startrek.com/news/meet-college-professor-teaching-trek-millennials

* Który wydał uprzednio książkę "Live Long and Evolve":
https://press.princeton.edu/titles/13224.html
https://today.duke.edu/2018/09/what-star-trek-can-teach-us-about-genetics-and-evolution

(Czyli da się jedak o startrekowej biologii z sensem? ::))
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9617
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #91 dnia: Maj 14, 2019, 03:03:01 pm »
Ledwo co miał premierę relatywnie ambitny fanfilm "ST", "The Holy Core":

Trudno tu mówić o szczególnej oryginalności, bo wątek czyszczenia planety z tubylczej broni wprowadził odcinek "Deep Space Nine" "Armegeddon Game", temporalno-predestynacyjne dylematy w religijnym sosie przyniósł znów epizod "Andromedy" "Angel Dark, Demon Bright", a sama religijno-mistyczna otoczka dość charakterystyczna była zarówno dla sporej części "DS9", jak i dla swego rodzaju nieprawego potomka "Star Treka", jakim jest "Babylon 5", z kolei serwowany w tle milosny dramat załogantów jest stary jak "Balance of Terror"; niemniej centralne fabularnie zagadnienie - które da się sprowadzić do pytania: "co by było, gdyby chrześcijański fanatyk rozpędził się i doprowadził do ukrzyżowania Jezusa, ew. gdyby radykalny muzułmanin podłożył bombę/uciął głowę Mahometowi - wypada niezgorzej. Acz ogólnie - mimo dość przyzwoitej realizacji -  nie jest to rzecz wybitna, nawet jak na standardy "ST", góra zdolna się skutecznie ścigać z "Discovery" i z "The Orville".

Tu przyjdzie zauważyć, że przeżywamy ostatnio rozkwit fanowskich "Treków" osadzonych w erze Picarda, acz nie do końca jest o czym gadać, bo powstają albo opowiastki spod znaku kosmicznego zabili go i uciekł - seria "Deception":


Albo zabili go i uciekł planetarnego - trylogia "Survivors":



Lub też holodeckowe (takie jakby wirtualne, tylko bardziej) przygódki typu "Temporal Anomaly":


Niezgorzej - jak na garażowe dzieła amatorów - zrealizowane, ale sensów głębszych nie niosące...
Aczkolwiek - przyznać mu to trzeba - twórca ostatniego z w/w filmików ma śmielsze plany, kręci rzecz zwaną "Convergence", która ma stanowić pożegnalne spotkanie bohaterów powstających wcześniej* fan-serii osadzonych w erze "TNG"+:
https://www.youtube.com/watch?v=NnN7IOt8Gk4
https://www.youtube.com/watch?v=9Gd29NRpZ2o
https://www.youtube.com/watch?v=p_AhdhBD8PM
https://www.youtube.com/watch?v=Wosl_w8Slvw
Zobaczymy czym się te ambicje skończą... Większą skalą rozwałki, czy czymś ciekawszym...

* Skoro powstających wcześniej, to czemu o nich dotąd nie informowałem? To proste - bo na tle fanowskich produkcji osadzonych w erze oryginalnej serii wypadały znacznie nieporadniej realizacyjnie, co widać, gdy spojrzy się nawet na ich najpóźniejsze, najsprawniej kręcone odsłony:


Acz miewali ich twórcy i swoje drobne sukcesy, udalo się im zwerbować np. picardowego dublera, który - poza okazjonalnym zastępowaniem Patricka Stewarta - zagrał (jako jedyny nie posługując się tam genitaliami, co zastrzegł w kontrakcie) w porno-przeróbce "TNG", uchodzącej zdaniem złośliwych, za najbardziej udaną nieoficjalną historię osadzoną w czasach Łysego (co jest możliwe, bo bazowała ona na - wzbogaconym o momenty scenariuszu odrzuconym przez twórców serialu). Jak kto ciekaw, wykastrowana, więc przyzwoita, wersja owego pornola dostępna jest na JuTubce:


Co nie znaczy, że filmiki osadzone w erze Kirka nie powstają... Powstają bowiem, a jakże, kręcone pod logo "Avalon Universe" (że to niby trzecia linia czasu obok oryginalnej i tzw. kelvinowej), ale i one jak nie o statku pełnym - naukawo uzasadnionych zombiaków opowiadają:


To o bezsensownej (by lecieć przed siebie nie trza autopilota) śmierci pewnego kapitana:


Paradoksalnie najlepiej radzi sobie chyba - z obecnie kręconych - seria "Starship Antyllus", której korzenie sięgają lat '90. Wizualnie dość koszmarna (acz pobrzmiewają w tym koszmarze echa tanich filmów SF sprzed dekad, co swój urok ma), ale relatywnie mocna scenariuszami*:





* Dostatecznie, w każdym razie, by jak dawne dzieła Roddenberry'ego, do dyskusji o etyce zachodnich fanów prowokować:
http://blog.cratchit.org/2015/11/the-soups-cold-review-of-star-trek.html

Natomiast jeśli chodzi o stan produkcji profesjonalnych, to obie trwające dostały nowe - trzecie - sezony:
https://www.startrek.com/news/discovery-renewed-season-three
https://deadline.com/2019/05/the-orville-renewed-season-3-fox-1202612705/

A ponadto zapowiedziano dwie animacje - jedną komediową, nazwaną Star Trek: Lower Decks (jej tytuł stanowi nawiązanie do znanego odcinka "TNG"), którą ma robić producent Ricka i Morty'ego - Mike McMahan*:
http://www.startrek.com/article/new-trek-animated-series-announced
Drugą - jeszcze wyraźniej adresowaną do dzieciaków ("series that follows a group of lawless teens who discover a derelict Starfleet ship and use it to search for adventure, meaning and salvation") -  pichcić będą bracia Kevin i Dan Hageman:
https://www.startrek.com/news/star-trek-nickelodeon-animation

Oraz - jakby strzelanin było mało - aktorską serię o Sekcji 31 (takim ichnim najtajniejszym wywiadzie, przypominającym nieco strugacki KomKon-2), z przerobioną na czołową agentkę tej organizacji (Banksem z lekka pachnie a "Kulturą" jego) ludobójczynią i kanibalką z wszechświata alternatywnego:
https://www.startrek.com/news/yeoh-lead-new-trek-series

* Który nie jest kompletnym startrekowym nowicjuszem, wcześniej bawił się tworzeniem "ósmego sezonu" "TNG" na wesoło; najpierw na Twitterze:
https://twitter.com/tng_s8
Potem z tych ćwierków ;) książkę zrobił:
http://trekclivos79.blogspot.com/2016/01/how-world-was-warped.html

Jednym słowem: "Star Trek" przeżywa ilościowy rozkwit, ale jeśli chodzi o jakość, to - mimo drobnych odblasków dawnej świetności, typu w/w "The Holy Core" - infantylizuje się i durnieje na potęgę...
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2019, 04:48:33 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9617
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #92 dnia: Maj 16, 2019, 03:16:23 pm »
W międzyczasie ruszyły zdjęcia do zapowiadanej serii ze Stewartem - Star Trek: Picard:
https://www.startrek.com/news/star-trek-picard-series-patrick-stewart-upfronts-title
Zobaczymy czy skończy się odwróceniem w/w trendu, czy startrekową powtórką z "Ostatniego Jedi"...

ps. Drobne info o obsadzie:
https://startrek.com/news/picard-series-beams-cast-additions
https://startrek.com/news/evan-evagora-join-picard-series
https://startrek.com/news/alison-pill-harry-treadaway-isa-briones-picard-star-trek-series
« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2019, 03:59:39 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 620
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #93 dnia: Czerwiec 02, 2019, 10:51:15 pm »



Sens tego jest niby jaki?

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9617
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #94 dnia: Czerwiec 02, 2019, 11:24:53 pm »
Z grubsza taki, jak już pisałem:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=497.msg76145#msg76145
O ile mowa o filmiku. Bo w "Discovery" sensu nie widać*.

* Poczytaj streszczenia, zobaczysz jakie to jest złe (choć i one dadzą tylko zgrubny obraz):
http://www.ex-astris-scientia.org/episodes/dis1.htm
http://www.ex-astris-scientia.org/episodes/dis2.htm
Edit: w skrócie jeszcze większym: tak się rzecz zaczyna (a potem jest często jeszcze głupiej):


Edit 2, innobeczny:
Czyżby w "Picardzie" Riker z Dejtą mieli powrócić?
https://twitter.com/jonathansfrakes/status/1135267513518837760
https://twitter.com/BrentSpiner/status/1135277067921231872
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2019, 07:27:54 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki