Autor Wątek: Granice rozwoju technologii  (Przeczytany 34134 razy)

dzi

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 04, 2005, 10:48:47 am »
Cytuj
CD i DVD zostaną wkrótce wyparte przez pamięci FLASH i elektroniczną dystrybucję. I to mimo potencjalnie rozwojowej technologii. (PenDrive 1GB nie jest już niczym niezwykłym, 8 czy 20GB to kwestia czasu).
OK, i gdzie jest tu chamowanie rozwoju technologii?

Cytuj
UMTS ze swoimi multimedialnymi bajerami jest mało interesujący - w końcu przez telefon się rozmawia i za tą podstawową funkcję nikt nie chce płacić wielokrotnie drożej niż za GSM.
Czyli co, Twoim zdaniem spoleczenstwa chamuja rozwuj technologii bo nie "wciagaja wszystkiego jak leci"? Dosc normalne jest ze wynalazki niepotrzebne nie zaczna byc uzywane. Jesli o takie chamowanie winic chcesz spoleczenstwa to odrazu z teza sie zgadzam.


Cytuj
co do komputerów - to dynamika sprzedaży spada a czas eksploatacji rośnie. więcej: http://www.computerworld.pl/news/79306.html

Gartner podniósł prognozę sprzedaży komputerów w tym roku do 202,1 mln sztuk. W ujęciu rocznym stanowi to wzrost o 10,2 proc., wobec zapowiadanej wcześniej zmiany o 9,9 punktów procentowych. Rynek powiększy się dzięki popytowi na notebooki, których sprzedaż w tym roku wzrośnie o 26,5 proc., podczas gdy stacjonarnych PC zaledwie o 4,6 proc. Przenośne komputery stanowią już ponad 30 proc. łącznych dostaw. Główne przyczyny wzmożonego popytu to spadające ceny, upowszechnianie się bezprzewodowego dostępu do internetu oraz ogólnego trendu wymiany stacjonarnych na przenośne PC - twierdzi Gartner.

Eeeeeeeeee <konsternacja>


Cytuj
Ale nie w tym rzecz. Jak mówiłem, interesująca jest zdolność absorbcji. Obserwowana z punktu widzenia europejczyka, z wyższym wykształceniem ;) w wieku produkcyjnym - oczywiście, nie widać zagrożeń. Konsumujemy, nawet jeśli nie jesteśmy głodni. Kupujemy Pocket PC i po kilku dniach wrzucamy do szuflady.
Ale - wracając do mojego przykładu Internetu. Kiedyś był dla mnie ważnym źródłem informacji. Dziś, na liście moich bookmarków jest dwadzieścia kilka serwisów - plus poczta. I już.
Ale przyznasz, ze teraz wiecej informacji pobierasz z tych wybranych serwisow niz kiedys z calego internetu? Wytlumacz znowu, jak sie ma ten przyklad do chamowania rozwoju technologii. Uwazasz ze powinno byc tak, ze przegladasz nadal wszystkie strony jakie sa w sieci?

Term: Dalej jestem fetyszystą nowych technologii, tylko ta za wolno sie rozwija i tematy mi sie skonczyly  ;D Tak na marginesie "fetyszyzm" to doskonale okreslenie mojego podejscia...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2005, 10:49:01 am wysłana przez dzi »

dzi

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 04, 2005, 08:13:59 pm »
Ludzie z onetu chyba czytaja nasze forum ;)
Patrzcie jak trafili w temat ;)

Buahaha no nie moge:
Kurzweil zapowiada też coś znacznie bardziej niesamowitego: za ok. 15 lat zdolność magazynowania informacji przez komputery będzie porównywalna z możliwościami ludzkiego mózgu. W ciągu kolejnej dekady jeden komputer przewyższy swoim potencjałem mózgi wszystkich ludzi. Mniej więcej w połowie XXI w. nastąpi przeniesienie ludzkiej świadomości na inny nośnik niż biologiczna sieć komórek w mózgu. Tym samym sposobem w dowolnej liczbie kopii będzie można archiwizować i powielać zapis informacji o całej ludzkości.
KONIECZNIE przeczytajcie ten artykul.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2005, 08:17:37 pm wysłana przez dzi »

Terminus

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 04, 2005, 08:34:35 pm »
Czytałem, tragedia... szkoda gadac.

Quark

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 05, 2005, 12:12:48 am »
Terminus ma rację, że obecna technologia procesorowa jest na wyczerpaniu. A ta wielo - rdzeniowość ma jednak swoje wady. Temperatura także. Ale gdziekolwiek by nie nastapił impas w rozwoju , co już się zdarzało, to ludzie jakimś cudem zawsze coś wymyslali, a jesli ostały by sie jeno gruzy , to i na tych gruzach zbudują nowy gmach. Może podejście niektórych Forowiczów,w tym moje i mniej optymistyczne Terminusa jest raczej związane z wiarą w człowieka. Tak mi się wydaje. I może moje analizy są czasami optymistyczne , ale wynika to i z historii nauki i z wiary w ludzki niewątpliwy geniusz. Jakoś chcę wierzyć, że człowiek mimo wszystko pokona trudności.

Co do sztucznej inteligencji. Myślę, że jednak da się zbudować AI opartą na 0 i 1. A jak zwykle przychodzi nam z pomocą matematyka - sieci neuronowe. Poza mechaniką kwantową jest to dziedzina, która bardzo mnie dziwi i zaskakuje. Wydaje się, że takie sieci można w zasadzie uczyć wszystkiego . Są jeszcze nie doskonałe. Uczą się długo i popełniają błędy. Ale zachowują się bradzo po ludzku. Ale weźmy pod uwagę Solaris Lema. My znamy tylko naszą formę inteligęcji. A Solaris to coś zupełnie obcego i tak naprawdę trudo powiedzieć w jakim kierunku pójdą badania. My staramy się jedynie odwzorować mózg w krzemie czy w czymś innym. I śmiem twierdzić że to kiedyś będzie możliwe, bo sieci neuronowe nam to pozwolą.
Matematyczny model tych sieci ma spory potencjał.

Ale myslę, że na ten temat przydał by się osobny dział.

Pozdrawiam

Terminus

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 05, 2005, 12:35:15 am »
Hm... jeśli chodzi o moc obliczeniową, to nie wątpię że wzrost będzie trwał; może jedynie na mniejszą skalę; a prawo Moore'a się załamie, prędzej czy później.  Niemniej osobiście wierzę w powstanie w przyszłości komputerów kwantowych, co powinno zaspokoic zapotrzebowanie na moc obliczeniową na kilkadziesiąt pokoleń ::)

Z kolei o sieciach neuronowych, algorytmach genetycznych, modelu percepcji neuralnej itp. rozmawiamy w angielskiej cześci w temacie 'Summa Technologiae', uczestniczą, stąd, dzi, ja i Deckard.
Ja osobiście, jak już tam pisałem, o sieciach neuronowych wiem conieco, choc zdecydowanie mniej niż o algorytmach genetycznych, których sporo napisałem. Z kolei z tego co wiem, to różnica między tymi dwoma schematami algorytmicznymi nie jest taka znowu ogromna; prywatnie uważam, że dałoby się udowodnic że  jeden (conajmniej jeden... ::)  ) z nich jest niepotrzebny bo można go zastąpic drugim. No... ale to nie ważne.
Jeśli chodzi o te technologie i możliwośc, że miałyby się one stac osnową AI, to stoję jednak na stanowisku entuzjazmu raczej umiarkowanego, żeby nie powiedziec sceptycyzmu... Choc owszem, na pewno okażą się przydatne.

A tak na marginesie, to czytałem ostatnio, że Asimo, ten robot zbudowany przez Japończyków, składał kwiaty pod pomnikiem czeskiego pisarza sf Karela Capka (twórcy terminu ,,robot''). Tylko czekac, az wystawią go (Asimo) w wyborach prezydenckich. Myślę, ze w Polsce do drugiej tury byłby pewniakiem.

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 05, 2005, 12:36:43 am wysłana przez Terminus »

Quark

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 05, 2005, 01:24:35 am »
:) To tyle odnośnie polityki

Póki co te komputery kwantowe są w próbówkach i długo tam pozostaną. Trudno je nauczyć normalnych operacji , bo liczą jakby wszystkimi  mozliwościami jednoczesnie . Więc może w przyszłości powstanie pomiesznaie tych technologii. Często się tak zdarza. Nie chcę tu wnikać w szczególy bo raczej interesuje mnie co to wszystko tak naprawdę znaczy.
Gdy odkryto entropię i zastosowano do całego wszechświata ... no cóż chaos, na końcu i tyle.  Ale tak naprawdę jakie pytanie nie zadaję to i tak staram się odpowiedzieć na to samo , gdzie jestesmy, skąd przyszliśmy i dokąd zmierzamy i po co .  Zawsze chciałem doźyć chwili gdy zobaczę już to ostateczne równanie (jesli isnieje) , ale chyba to przyszłe pokolenia wypracują

To własnie jak z sieciami neuronowymi. Nie nadają się do wszystkiego, tak komputery kwantowe też. Kiedyś na studiach uczono nas o komputerach świetlnych. Bajer polega na tym , że ze światłowodów mozna robić bramki logiczne. Mozna sobie wyobrazić prędkość prztwarzania informacji. No i brak drgających elektronów, tylko fotony, prawie czysta optyka nie licząc pewnych ważnych efektów nie klasycznych. Czy to nie daje nam szansy ?

Oczywiście to jedna z możliwości. Rozwój technologii jest uzależniony od kultury. Na co będą środki. Czego się zakaże. Do czego ludzie nie będa jeszcze gotowi w sposób mentalny czy psychologiczny.  Ponoć idea musi się nakrążyć w danym środowisku naukowym, aby była brana poważnie.

Ale jak to właściwie jest ?. Weźmy Paulinga i jego wzory empiryczne w chemii.  Bez wyprowadzeń, jedynie obserwacja. Rozwój może stac na ludzkim geniuszu. Ten geniusz potrafi wyprzedzić czasem epokę. A teoria względności i MK . Nie pasuja do siebie. TW mogła by wypłynąć znacznie póxniej jako konsekwencja innej nie poznanej jeszcze teorii.

Ciekawe co by na to powiedział LEM ? W jakimś sensie jest geniuszem. Wizjonerem, wyprzedził epokę o 50 - 70 lat. To chyba najwłaściwszy człowiek do analizy takiego zagadnienia.  Bo czy ktos tu wzioł pod uwagę siłe ludzkiego geniuszu ?

Pozdrawiam

Deckert

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 05, 2005, 12:11:13 pm »
Tak to już jest, że wszystko ewoluuje.
Kiedyś programowano wyłącznie strukturalnie. Potem postanowiono przejść na wyższy poziom abstrakcji i stworzono, języki wyższego poziomu, ale programowanie nadal zostało strukturalne. W odpowiedzi na to, ludzie wymyśleli, coś co nazwano programowaniem z ograniczeniami (ang. constraint-base programming) i powstały w ten sposób języki takie jak LISP (każdy problem jest w istocie listą), APL (wszystkie problemy są algorytmiczne) itp... itd...
W końcu pojawiło się podejście obiektowe, które póki co stanowi chyba najwyższy poziom abstrakcji od modelowania maszyny. A tu już pojawiąją się zwolennicy paradygmatowego programowania (ang. multiparadigm programming languages)- wiążącego ze sobą wszystkie znane nam do tej pory metody programowania.
Stąd, uważam że sieci neuronowe będą stanowić tylko jeden z elementów AI. Może się nawet okazać, że tylko jeden z pobocznych elementów. Na ostateczny, najlepszy wynik, wpłyną wszystkie nasze osiągnięcia.



dzi

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 05, 2005, 04:55:31 pm »
Quark, poczytaj watek "szok predkosci w polityce", tam bardzo duzo rozmawialismy o AI. O kompach kwantowych tez gdzies bylo ale nie pamietam gdzie...
Co do mnie i Summa na angielskim forum to moj angielski jest na tyle slaby ze staram sie w dyskusje nie wchodzic, nawet po Polsku mam problemy z wyrazeniem co na dany, a ten jest skomplikowany przeciez bardzo, temat mysle, dlatego tak sie staram nie wciagnac w rozmowe tam (idzie mi slabo) bo jak sie dalo zauwazyc AI to moj (lekko mimowolny i bardzo malo dla mnie ciekawy) konik...

O kompach tych na swiatlo. Z tego co sie orietuje mamy wszystko poza odpowiednikiem pamieci. Jak bym mial stawiac pieniadze na to ktora technologia zacznie sie pierwsza po elektronicznych to stawiam na optyczne (czy tam fotonowe czy jak sie je tam nazywa). O plusach pisac nie musze bo znacie, szybkosc przetwarzania i totalny brak ciepla to dwa podstawowe.

Co do reszty to nie komentuje bo za duzo przybylo i sie pogubilem :D

piotro

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 05, 2005, 08:18:56 pm »
Zeszło mocno z tematu - nauka na przyszłość.
Mnie bardziej zastanawia, czy granica jest w samej technologii czy w przesycie i wyczerpaniu ludzkiej potrzeby posiadania nowych gadgetów. A może wręcz w chęci powrotu do czasów kiedy żyło się wolniej i spokojniej?

Rozwój każdej technologii ma granice - to wiadomo. Wiadomo, że nie ma dwumetrowego trzmiela - bo wraz ze wzrostem liniowym waga rośnie do sześcianu a powierzchnia skrzydeł - do kwadratu. Dlatego procesory wielordzeniowe są przegrane na starcie - prawo Moora nie daje im szans.

Technologie nanometryczne ocierają się o efekty kwantowe. Nie można już mówić o statystycznym strumieniu elektronów - to zbiór zdarzeń ze wszystkimi problemami kwantowymi. A więc wynik działania takiej maszyny jest w istocie jakimś rozkładem Gaussa z mniej lub bardziej prawdopodobnym stanem oczekiwanym.

A co do społeczeństw. Ja mam narastającą chęć zlikwidować telefony komórkowe, Internet, telewizję ograniczyć do dwóch kanałów etc, etc. Ilu jest takich jak Ja? Tego nie wiem, ale kilku znam.

dzi

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 05, 2005, 08:41:46 pm »
a dlaczego masz taką chęć?

Deckert

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 05, 2005, 09:00:17 pm »
Ja z pewnością chciałbym zobaczyć jak moja komórka ląduje z odpowiednio dużym przyspieszeniem na betonowej ścianie.  :D

dzi

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 05, 2005, 09:09:39 pm »
Nic nie rozumiem. Dlaczego wiec ich uzywacie?

piotro

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 05, 2005, 09:19:31 pm »
Dzi, ja sprzedaję te rzeczy. W dodatku nie jestem tresowanym handlowcem - wiem, co sprzedaję. Niedoróby, beta wersje (łagodnie mówiąc), oprogramowanie klikane w 4GLach przez gości którzy wczoraj wyszli ze szkół i jeszcze tanio biorą.

Jednocześnie kupuję. Masz rację, czytałem Politykę i podkusiło mnie zadać to samo pytanie na forum Lem-a - zakładając, że spotkam się z filozofią (technologiczną). To właśnie poszukiwanie w tym natłoku chłamu WARTOŚCI. A tu co? Zamiast dyskusji o tym jak człowiek oswaja albo walczy z przeznaczeniem - to co wszędzie: AI i dyskusja o sieciach neuronowych (mea culpa, sam w to wlazłem).

Kolejna rzecz - jestem beneficjentem skoku który się zdarzył wraz z internetem. Ale bańka pękła. Wypatruję kolejnego skoku, jestem pewny że nadejdzie jak obecna technologia się wyczerpie lub zostanie odrzucona. I ciekawi mnie Wasze zdanie - kiedy??? I co w zamian krzemu i "0" i "1".  Ja rozumiem, że matematyka jest wielka. Ale może czas na powrót do technik analogowych, wspartych jedynie cyfrowym przetwarzaniem? Zanim przyszły komputery z Fortranem, do obliczania krzywych balistycznych używano analogowych pokręteł... A przecież dziś umiemy znakomicie sterować tymi pokrętłami.


piotro

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 05, 2005, 09:21:56 pm »
Cytuj
Nic nie rozumiem. Dlaczego wiec ich uzywacie?


A myślisz, że wegetarianie kochają zwierzęta? Nie, oni nienawidzą roślin...

chmura

  • Gość
Re: Granice rozwoju technologii
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 05, 2005, 09:50:43 pm »
piotro: "Jednocześnie kupuję. Masz rację, czytałem Politykę i podkusiło mnie zadać to samo pytanie na forum Lem-a - zakładając, że spotkam się z filozofią (technologiczną). To właśnie poszukiwanie w tym natłoku chłamu WARTOŚCI. A tu co? Zamiast dyskusji o tym jak człowiek oswaja albo walczy z przeznaczeniem - to co wszędzie: AI i dyskusja o sieciach neuronowych".
chmura: :), :), :).