Autor Wątek: Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza  (Przeczytany 1671 razy)

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 610
    • Zobacz profil
Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza
« dnia: Styczeń 08, 2013, 04:13:30 pm »
Oparty jak się okazało na pomyśle podobnym jak we Wizji Lokalnej, efekt jednak inny. Poniżej spojler biało na białym:

Nanotechnologia kontroluje nawet fizykę, ale nie ma bystrów, wprost przeciwnie, inteligentne istoty przenoszą się w sferę mikro- tworzą szopkę dla naiwnych pełną rzezi  i zniszczenia. Sens?

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9463
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 08, 2013, 04:51:51 pm »
Sensu to tam chyba z zalozenia byc nie mialo. Grzedowicz pozbieral elementy od Lema przez Strugackich, Aldissa, Zajdla i Oramusa po Sapkowskiego i Martina, skleil za pomoca stylistycznej bieglosci (pisac, co by nie gadac, umie) i sklecil z tego wysokooktanowe czytadlo, dla fanow czytadel.

Rozbil zas rzecz na tomy, by wiecej zarobic i wiecej nagrod miec szanse zgarnac.

Nie wiem po co o owym dziele (Cet. by rzekl: kosmicznym harlequinie) osobny watek?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 610
    • Zobacz profil
Re: Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 08, 2013, 09:54:33 pm »
a tak z nudów.