Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 8 9 [10]
91
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Czerwiec 05, 2019, 10:58:10 am »
Odnośnie do kwestii stanu wojennego i Jaruzelskiego, to również uważam, że powinno mu się stawiać pomniki, czego wyraz dałem w odpowiednim wątku. Niestety nie sądzę, aby tak się stało, ponieważ jest używany do walki politycznej na czarno-białej zasadzie, że komuch zawsze zły, a w Polsce nie ma odkupienia win i się nie wybacza. To że w pewnym momencie okazał się mężem opatrznościowym nie ma znaczenia, zresztą i to próbuje mu się odebrać, ze jakoby nie było żadnego Okrągłego Stołu tylko zebranie udziałowców w celu podziału prognozowanych zysków. Jedna opcja umiejętnie to wykorzystuje, a druga nie potrafi z tym czarno-białym obrazem w żaden sposób zawalczyć i ustawia się w narożniku do bicia jako ci, którzy podali rękę komunie, względnie próbuje przeszarżować w antykomunizmie stronę przeciwną, co byłoby dowcipne, gdyby nie żałosne. Z tegoż zresztą powodu, tylko odwrotnie, gloryfikuje się bezrefleksyjnie Powstanie Warszawskie i inne rzeczy, które powinny być omawiane na lekcjach historii w dziale "błędy i wypaczenia".

Na temat Kiszczaka się nie wypowiadam - choć zawsze mi się zdawało że to jednak Jaruzelski grał pierwsze skrzypce, a Kiszczak był jednak wykonawcą.
92
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Czerwiec 05, 2019, 10:49:40 am »
Stydzę się. Ananke, oczywiście. 52. Niestety nigdy nie miałem pamięci do szczegółów typu tytuły, imiona i nazwy miejsc, a teraz to w ogóle rano muszę sprawdzać w dowodzie osobistym, jak się nazywam, o ile sobie przypomnę, gdzie go położyłem wieczorem.
93
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hokopoko dnia Czerwiec 05, 2019, 09:54:50 am »
No, maziek, zapomnieć Ananke... ile Ty masz lat?  ::)
94
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Czerwiec 05, 2019, 09:44:45 am »
A właśnie, a dlaczego Twoim zdaniem liv, odbiór piękna i estetyki jest poza zasięgiem?

Jeszcze jedna sprawa, nie pamiętam jakie to było opowiadanie, ale było takie Lema, które można streścić tak, że rozwaliła się rakieta, śledztwo wykazało, że człowiek odpowiedzialny za naukę i trenowanie jej komputera pokładowego strasznie go męczył i cały czas kazał mu sprawdzać, czy manewr który chce wykonać jest najlepszy, w efekcie komputer zamiast sterować rakietą sprawdzał, czy chce dobrze sterować, a potem sprawdzał, czy dobrze sprawdził itd. - a rakieta nie stała w miejscu i się rozwaliła.

Długo było to dla mnie pomysłem a la średniowieczny "powóz bez konia" czy "latający dyliżans", bo komputer powstaje ze sztancy i ma jakiś program i ewentualnie można testować ten program, ale niczego nie można go "nauczyć", ani nie da się go "wytrenować" - aż przyszły sieci neuronalne, które się trenuje i one sobie same wytwarzają, wzmacniają bądź osłabiają połączenia na podobieństwo tego, co zachodzi w mózgu między neuronami. I ze względu na złożoność tych sieci jest jak ze smartfonami tylko jeszcze gorzej - o ile wiadomo ile i jakich elementów składa się na taką sieć to nie wiadomo jak, i z jakimi wagami są połączone. Ciekawe, nie? Może tam już kiełkują emocje? W zasadzie tego nie wiadomo, bo to są już po trosze czarne skrzynki, jak mózg ludzki.
95
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hokopoko dnia Czerwiec 05, 2019, 09:33:42 am »

I, o ile mogę wyobrazić sobie bateryjkę z sensorem ubytku prądu, który to ubytek  przełoży się na jakiś rodzaj dyskomfortu bateryjki i chęć 'uzupełnienia" ubytku przez podobieństwo do zwierzęcego głodu, to trudno mi wyobrazić sobie emocji związane np. z odbiorem piękna, estetyki. Mało tego, coś tak zbytkowego w nazbyt logicznych obwodach może wcale nie zaistnieć.

Emocje i cała reszta powstały w procesie ewolucyjnym jako odpowiedź na wymagania/uwarunkowania - z jednej strony uczących się sieci neuronowych, z drugiej zewnętrznego środowiska i samego procesu ewolucji. Odczucia estetyczne też są wytworem ewolucji, i wygląda na to, że obecne sa równiez u zwierząt, a ich źródłem są podstawowe  instynkty - doboru partnera do rozmnażania, a byc może również tego "zwierzęcego głodu", który już pozwala na rozróżnienie tego, co pożądane, a co nie.
96
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Czerwiec 05, 2019, 09:15:46 am »
Tak, odczytałem, że uważacie, że android, w przeciwieństwie do gównoida, nie może mieć emocji, względnie symulowane. Dlatego pisałem o analogii, nie tożsamości. Natomiast jawi mi się ciekawe pytanie, czy emocje, jeśli są emocjami, mogą być "inne". Czy przypadkiem przy pewnym stopniu uogólnienia nie są "takie same". Wszak chodzi o pozaracjonalne sterowanie racjonalnym (plus - minus) umysłem - z jednej strony. Z drugiej, cokolwiek wiemy wyłącznie o własnych emocjach, a cudzych tylko na visus. I w zasadzie skąd wiecie, że w ogóle mam jakieś emocje, a tym bardziej, jakie? Może Wam nakłamałem?
97
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Czerwiec 05, 2019, 01:59:37 am »
Kosmos od dawna wymaga ratowania:

Kosmos... jaki tam Kosmos... Okolice kawałka skały krążącego na galaktycznym zadupiu... ::) Ale strona w istocie... :)

będziemy żyć w konserwie;)

No i wyjaśniłaś nam Paradoks Fermiego. Śmieciami się odgrodzili. Ot, co!
98
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Czerwiec 05, 2019, 01:55:48 am »
Miałem skojarzenia z tą sprawą (i nawet się zastanawiałem czy w/w pan zakółkowy się nią nie inspirował), ale raczej nie. Do Helu z wspomnianego grodu circa 600 km.
99
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Czerwiec 05, 2019, 01:42:44 am »
Jeśli brać pod uwagę magię, musimy chyba uznać rabbiego Jehudę Löw ben Becalela za ojca robotyki?

Gwoli uporządkowania: mówiąc umownie o magii miałem oczywiście (stąd wtóre przywołanie Clarke'a) na myśli przyszłe (albo i gdzieś już między gwiazdami czy w innych wszechświatach używane) technologie, których nawet nie potrafimy sobie wyobrazić, a których zastosowanie może to czy owo postawić na głowie*.

* Owszem, jest to czynnik cokolwiek czajniczkowy, ale - IMHO - w świetle tego, jak potrafiły zaskakiwać kolejne przełomy techn. - niepomijalny.

Skoro jednak przy magii w tradycyjnym pojęciu jesteśmy, to - oczywiście - można szydzić, iż rzucanie czarów jest b. łatwe, gorzej z ich skutecznością ;), ale nie da się ukryć, że jeśli rabin Löw ben Becalel próbował stworzyć golema, to tytuł pre-robotyka mu przysługuje, niezależnie od (braku) efektu tych prób*. (Jeśli zaś tylko wmówiono mu tego golema w brzuch ;), to tytuły swego typu prekursorów robotyki przysługują tym wmawiającym, bo ich opowieści jakąś tam inspirację dla późniejszych prób intelektronicznych stanowiły.)
Pamiętam zresztą z młodości, że rozmaite prace o historii i perspektywach automatyki tradycyjnie od Talosa i golema się zaczynały.

* Tak jak i przysługuje Minsky'emu np., który również godnej tego miana SI nie stworzył, choć usiłował.
100
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Czerwiec 04, 2019, 11:46:40 pm »
Cytuj
Ponieważ czary i magia to w gruncie to samo - zostaje NIC.
Niezależny Instytut Czarów... dobratam, przesadziłem, wszak jesteśmy w ZSRR...Narodowy  ;)
Brak mi słów. Podziwiam Cię, livie. Doprawdy. Utalentowany jesteś:)

Strony: 1 ... 8 9 [10]