Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 303
61
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Maj 11, 2019, 12:09:09 am »
A tak w ogóle jakby kogoś interesowało to wrzuciłem dziś listę ostatnio odkrytych kawałków muzycznych wartych uwagi. Tym razem z linkami do Tyrurki, bo ostatnio ktoś narzekał, że Szprotifaj nie tenteges i Wogle:

https://xpil.eu/vzj
Thx.
 Pierwsze bass-skojarzanko do Pastoriusa  - gościł już tutaj. W ogóle: beczka pełna nawiązań...ale na szybko:
Koleżka może nie wygląda
Wygląda...wygląda jak blond wersja Smitha:
https://www.youtube.com/watch?v=0xrZ61cuKLk

62
Hyde Park / Odp: Użyteczny patriota Putina
« dnia: Maj 10, 2019, 11:36:43 pm »
Nie wie prawica:
Chciałem o sprawie kurtuazyjnie milczeć (po co psuć atmosferę, może i nieco zimnowojennej, jednak dość gładkiej, koegzystencji), ale skoro S.R. znowu poza "swój" kątek wychodzi (a Administratyernia ;) jeszcze go do tego zdaje się ośmielać), wspomnę o niej... Otóż zdarzyło mi się okołoświątecznie zamienić mailowo kilka zdań z jednym z czołowych krajowych Lemologów. Mowa była m.in. o Remuszce. Nie bez satysfakcji mogę napisać, że wspomniana Gwiazda Lemologii nie tylko wspiera moje stanowisko w wiadomym sporze, ale i stwierdziła, iż wcześniej, nim ja zrobiłem na Forum raban, interweniowała - sama z siebie - u skrzata i Admina, by przykrócili lans i autolans S.R. (o którym zdania jest - w skrócie mówiąc - niepochlebnego) na Lempeelu, dziwiąc się wielce i temu, że niewiele w sprawie wskórała, i wiadomej hipertolerancji.
co czyni lewica:
Znowu te pytania-podpuchy wiadomego...   :-X Cóż... w mózgu innych zwierząt nikt z Ohydków nie siedział, więc na sto procent nie wiadomo, ale z obserwowanych i badanych reakcji należy sądzić, że tak, minimum niektóre. "Popular Science" zrobiło swego czasu ładną streszczającą wypiskę z prac temu zagadnieniu poświęconych:
https://www.popsci.com/science/article/2013-09/fyi-do-animals-have-orgasms
Kwestia orgazmu u samic jest gorzej zbadana, aczkolwiek występowanie u nich łechtaczki zdaje się sugerować, że i orgazm kobiecy poza gatunkiem Homo sapiens występuje:
https://www.sciencefocus.com/the-human-body/are-we-the-only-species-with-females-that-experience-orgasm/
Pokój na Ziemi.

63
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 10, 2019, 09:03:09 pm »
A jestem ciekaw, w Afganie istnieje taki „obyczaj narodowy” – pchać kobietę-rodaczkę nożem? Jestem gotów założyć się, że nie. Gdyby dokonał takiego czynu w swojej ojczyźnie, nic by go nie uratowało, nieuchronnie zostałby zarżnięty przez ojca lub braci niewiasty. Beż żadnych tam formalności typu rozprawy sądowej. I tamten osobnik dobrze o tym wie.
A w Europie, znaczy, można? Bo to bezpieczne?
I coż to takiego, jeżeli nie szczyt zuchwalstwa, impertynencji i lekceważenia tych kto udzielił mu pomocy i schronienia? I to jeszcze delikatnie mówiąc...
Nie wiem jakby było w Afganistanie. Może dobiliby Polkę, która chciałaby wyjechać z jego dzieckiem z kraju. Może jego. Nie wiem.
Wiem, że i tam i w Europie jest winny zabójstwa i należy go ukarać. Bez względu na narodowość.
Ale nie zgadzam się z tym tokiem myślenia: tzn, że uchodźcy popełniają w Europie zabójstwa (indywidualnie – nie mówię o zamachach zorganizowanych), bo czują się bezpiecznie.
Poza tym piszesz tak, jakby Europejczycy nie mordowali kobiet, dzieci - jakby to było cechą charakterystyczną imigrantów. 
Przestępczość wśród imigrantów jest na pewno niebagatelnym problemem, ale uważam, że jest to problem o wiele bardziej złożony od np. w/w braku wdzięczności dla opiekunów.
Zresztą...pozostaje przedmiotem badań w wielu krajach:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Imigracja_a_przest%C4%99pczo%C5%9B%C4%87
Tu próbka analizy niemieckiego raportu o przestępczości:
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1735114,1,przestepczosc-imigrantow-w-niemczech-fakty-i-mity.read
Cytuj
Generalnie chodzi mi o to, że mieszanie do tego narodowości – przyklejanie łat: Afgańczyk itp. - nie zawsze jest uzasadnione. /.../ Czy gdyby był np. Grekiem to coś zmienia? Podkreślałbyś jego pochodzenie?
Nie wiem, olka... Czyli wg Ciebie problem uchodźców-azylantów w Europie w ogóle nie istnieje?
Oczywiście, że istnieje.
Natomiast jestem przeciwna nakręcaniu medialnej spirali nienawiści - takiej, jak ta ze zdjęciem śmiejących się chłopaków. To tylko eskaluje problem. Nic więcej.
Cytuj
Zgadzam się z Tobą, ale protestuję przeciw słowa „mężczyzna”.
Uwzględniam protest - "osobnik płci męskiej" pasuje.

Przy okazji Oriany i Wietnamu oraz odczytu zdjęć:
http://historiajednejfotografii.blogspot.com/2017/01/egzekucja.html

64
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 09, 2019, 12:02:36 am »
Nie bardzo rozumiem jaki widzisz związek między tymi zdarzeniami.
Ziarenko nienawiści do obcych jest stare jak świat.
Pewny związek wszakże widzę. Sprawa polega na tym, że obcy przybysze-muzułmanie w Europie zachowują się na ogół arogancko, zuchwale i impertynencko. Czy da się tak powiedzieć, czy może masz zastrzeżenia
Wszystko się da powiedzieć. Czyli: mam:)
Dlaczego zakładasz, że Ci dwaj - z mojego zdjęcia -  zachowują się arogancko? Zuchwale? Impertynencko? Zdjęcie zostało „odczarowane”. Czy wg Ciebie wszyscy wyglądający na obcokrajowców (typu przybysz-muzułmanin) są naznaczeni tymi epitetami?
Związek…a wiesz ,że „Twój” Afgańczyk był ojcem zabitego dziecka? Że sprawa nie jest taka czarno-biała: ciemny uchodźca dźgnął białą kobietę. Polka też nie była u siebie – w tym tropie.
Generalnie chodzi mi o to, że mieszanie do tego narodowości – przyklejanie łat: Afgańczyk itp. - nie zawsze jest uzasadnione. Mężczyzna dźgał kobietę. Zabił swoje dziecko. Trzeba go surowo ukarać. Tyle.
Czy gdyby był np. Grekiem to coś zmienia? Podkreślałbyś jego pochodzenie?
Cytuj
Wobec powyższego, w danym wypadku jestem skłonny uznać owe ziarenko nienawiści (nienawiści? raczej wstrętu, odrazy i obrzydzenia) za uzasadnione.
W stosunku do „mojego” zdjęcia – o ile jego odtłumaczenie jest prawdziwe – nie zgadzam się w 125%.
Cytuj
A ponadto, śmiech dwóch młodzieńców, szczerze mówiąc, wcale mnie nie obchodzi. A nawet gdyby śmiali się z upadku Notre Dame, co w tym złego? To świadczy przede wszystkim o ich walorach rozumowych. Dlaczego miałbym czuć się urażony?
Więc w czym problem? Dlaczego zasadzenie ziarenka nienawiści w stosunku do nich miałoby być uzasadnione?
Cytuj
Mam nadzieję, że nie zostanie uwolniony. Obawiam się jednak, iż po latach spędzonych w ojczyźnie, więzienie – tak jak go rozumieją Europejczyki
Cóż Breivik nie jest muzułmańskim uchodźcą.
Temat "luksusowych” więzień -  to temat jednak z innej beczki. Polityka poprawności posunięta do absurdu.
Cytuj
Rzeczywiście, całkiem inne brzmienie, absolutnie neutralne. Znaczy, to Tyś przyczyniła się do zmiany opisu na stronie Museum?
Myślę, że interwencji musiało być więcej - może po prostu trafiłam w dzień listka miętowej czekolady:)
Cytuj
Moim osobistym zdaniem, wersja z Polką, Żydowką i gestapo to internetowy fejk. Nic na zdjęciu nie wskazuje na jej prawdziwość – ot, widzę dwie roześmiane kobiety i tyle.
Więc dlaczego nie chcesz zobaczyć po prostu roześmianych dwóch mężczyzn - na innym zdjęciu?:)
To zdjęcie to nie był  "internetowy fejk" - ono tak podpisane tkwiło w dużym, amerykańskim Muzeum Holokaustu:
https://www.ushmm.org/

Dodam tylko, że aktualnie czytam "1968. Od Wietnamu do Meksyku. Dziennik z przełomowego roku." Oriany Fallaci i trudno się z nią nie zgodzić, że "wojna (...) to najbardziej przerażający dowód tępoty rodzaju ludzkiego".

65
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 07, 2019, 11:39:04 pm »
Ola tak, na pewno każda wojna to wyzwala. Trudno to opisać w jednym zdaniu, ale jednak obie te wojny domowe, a w zasadzie ludobójstwa (w Bośni i w Kambodży) były mimo wszystko inne niż nas. A może tylko z drugiej strony tak mi się wydaje i różnice kulturowe dają mi taki obraz, a sedno jest to samo. Nie wiem.
Inne – pewnie. Tak, jak inne szukanie plemiennego wroga, jak inne zabijanie wrogich i nieludzkich Indian by przejąć ich ziemie itd...
Też nie wiem…ale intuicyjnie: inne co do powodów, przebiegu, ale co do zasady?
Powody mogą być polityczne, gospodarcze, narodowościowe, religijne…może być wojna międzynarodowa, domowa, lokalna…ale zasada jest prosta: walczymy nie z przyjaźni, nie z dobroci, ale z nienawiści. Jest wróg, którego należy pokonać by osiągnąć cel.
Cytuj
Może chodzi o kwestię jak masowo bliska osoba może stać się katem sobie bliskiej osoby - w Bośni masowo
Zaślepienie. Drzemiące okrucieństwo. Mnie zadziwia w praktycznie każdym konflikcie - to co po nim: zdolność ludzi do prowadzenia normalnego życia. Z takim garbem.
Gdzieś też w tle majaczy mi Cypr i turecka inwazja z 1974.  Turcy z południa stali się z godziny na godzinę wrogami Greków – dotąd żyli razem. Grecy z północy wybici, Turcy z południa musieli się wynieść na północ. Do dzisiaj wyspa podzielona. Famagusta z miastem duchów:
https://www.wprost.pl/497137/Miasto-Duchow-upiorne-szczatki-Cypru-Polnocnego
Byłam tam dwa lata temu. Granica między północą a południem -  z wizami.  U Greka – w lokalnej wypożyczalni -  do dzisiaj nie wypożyczysz auta żeby pojechać na północny – turecki – Cypr. Polacy wypożyczyli. Mapy greckie pokazują okupowane północne terytorium, mapy tureckie ignorują południe. Dwie narracje. A po obu stronach granicy toczy się podobne życie, podobny świat…paradoksalnie ten turecki nawet ciekawszy. Sąsiedzi stali się wrogami. Nie chcą nawet mówić o sobie.

Bliska osoba - widzę barrrrdzo daleką, ale analogię do np. samego Śląska i wraz z Zagłębiem – granice biegły między rodzinami, między ogródkami, ulicami. Jedni werbowani do wojska niemieckiego, drudzy do polskiego…gdyby doszło do walk na miejscu? – brat byłby przeciwko bratu. Dosłownie. Nie zabijaliby się? Nie wiem.
He, a ja akurat przeczytałem kilka Jagielskiego - w tym wojny Lary (o islamistach, tu akurat Czeczenach) i "Wypalanie traw" (o konflikcie biali-czarni w RPA). Wnioski podobnie smutnie. Może jeszcze wśród muzułmanów najmniej werwy do wycinania sąsiadów, choć to możę wynikać z względnej jednorodności tych czeczeńskich wiosek.
Też czytałam Larę -  nie, to nie tyle o wycinaniu sąsiadów, co właśnie o praniu mózgów czyli wskazywaniu wroga, dostarczaniu motywacji  i mechanizmach wykorzystywania religii dla celów politycznych.

66
Hyde Park / Odp: Iluzje-deluzje czyli jak mózg nas oszukuje:)
« dnia: Maj 07, 2019, 08:37:23 pm »
...kiedy przyjdą po ciebie z rana,
bo tęczą obraziłeś bałwana...
Ale o jakie bałwany chodzi? Nie widzę żadnego bałwana :-\ ???

67
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 07, 2019, 02:14:02 am »
Jak obserwuję to, co w ciągu zaledwie kilku lat tak się rozpędziło w Polsce to utwierdza mnie to (niestety) w przekonaniu, że cywilizacja to bardzo cienka błonka na zwierzęcych potrzebach i prostej satysfakcji z dania komuś w łeb.
To na pewno. Cywilizacja to przykrótka kołderka - sporo spod niej wystaje.
Cytuj
Ja jakoś tak się to składa z Twoimi lekturami przeczytałem akurat jednym tchem dwa kawałki Tochmana - o wojnie w Bośni (Jakbyś kamień jadła) i o Kambodży vel Kampuczy - (Pianie kogutów, płacz psów). I to się bardzo nieciekawie składa do kupy.
Praktycznie każda lektura dotycząca wojny/konfliktów - potwierdza ten prosty fakt: musimy mieć kogoś "do bicia". Wróg zewnętrzny kanalizuje niepowodzenia wewnętrzne. Zresztą - dla mocarstw wróg zewnętrzny to właściwie...racja stanu. Wojna - koniecznością.
Ślady tego także - w wydawałoby się odległej tematycznie książce - "Smutek tropików" L.-Straussa, którą czytałam wcześniej - mam na myśli zarówno plemiona brazylijskie z ich konfliktami, jak i pochód narodów, który przeszedł przez lata przez to państwo  - z wrogim nastawieniem.
Wcześniej czytałam biografie Tuwima, Brzechwy i Broniewskiego - podobny okres - pełen nienawiści rasowej i politycznej.
Cytuj
Wg mnie odpowiadając na pytanie to przynajmniej niektóre społeczeństwa bez wroga istnieć nie mogą, a w każdym razie na 100% nie mogą bez niego istnieć politycy. Będący jak wiadomo emanacją suwerena.
Niestety - polityka wyrasta z antagonizmów, tworzy nowe - pętla.
Tak jest, potrzeba posiadania wroga, potrzeba walki jest naturalna. Jak powiada Machiavelli, gdy tylko ludzie przestają walczyć, zmuszeni do walki koniecznością, natychmiast zaczynają walczyć, popędzani ambicjami.
Powiedzmy, że potrzeba rywalizacji jest naturalna. Ale czy trzeba rywalizować z wrogiem? Nie ma pozytywnego znaczenia dla współzawodnictwa?
Hmm...patrząc na współczesny sport - daleko odpadł od uczciwej rywalizacji...
Cytuj
Mit wroga... Odnoszę wrażenie, że wg Eco większość, jeśli nie wszyscy „wrogowie narodu” są „wymyśleni”.
Chyba aż tak naiwny - nie był;)
Mnie się zdaje, że chodziło mu o mechanizm, o którym wspomina na końcu: rozszerzając na cały naród charakterystyczne cechy niektórych jego społecznie zmarginalizowanych przedstawicieli, tworzy się (...) obraz wroga.
Cytuj
Co chciałem powiedzieć? Vivere militare est. Moim zdaniem, wróg, prawdziwy, nie wymyślony wróg niestety istnieje. Zarówno zewnętrzny jak i wewnętrzny. I tolerować go, nie zwracać nań uwagi jest fatalnym błędem.
Nikt nie mówi, że trzeba być owieczką wśród wilków - tylko np. zdać sobie sprawę, że duża część konfliktów jest sztucznie wykreowana - a później nabierają one mocy i konstytuują się w prawdziwe wojny.
Cytuj
Stąd czy jest możliwe istnienie państwa/narodu bez wroga? Mam na myśli tego spersonalizowanego.
Trudne pytanie... Teoretycznie – w laboratoryjnych, sterylnych warunkach „bezwrogowia” – chyba jest możliwe. W praktyce – nie. Takie państwo/naród nieuchronnie utraci odporność na zewnętrzne i/lub wewnętrzne zagrożenie. Tak samo jak w nieobecności mikrobów i wirusów spada immunitet organizmu.
Ale tutaj nie chodzi o rozbrojenie, a o nie tworzenie np. atmosfery zagrożenia, wzajemnej nienawiści - gdzieś lepiej może o dezinformacji w tym drugim tekście "Veline i cisza"?
Cytuj
Może ta dwójka śmiała się ze strzału z taśmy, ale wiele osób już przyswoiło pierwszy przekaz: ziarenko zasiane.
Ziarnko zostało zasiane już wcześniej:
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/swiat/afgańczyk-wbił-nóż-w-brzuch-ciężarnej-polki-dziecko-nie-przeżyło/ar-BBSalFz
Aj-aj-aj. Jak tym brutalnym Niemcom nie wstyd? No, trochę przeszkrobał nieszczęsny Afgańczyk, niewinna ofiara wojny, a go od razu do aresztu? A może pobyt w mamrze negatywnie wpłynie na jego system nerwowy? I co wtedy? Gdzie tolerancja wobec obcokrajowców? A czy to czasem nie przejaw ksenofobii i dyskryminacji rasowej ze strony władz? Hę?
Nie bardzo rozumiem jaki widzisz związek między tymi zdarzeniami.
Ziarenko nienawiści do obcych jest stare jak świat.
To, co zrobiła ta pani -  podpis zgodny z jej czarno-białym widzeniem świata, a niezgodny z rzeczywistością - to umocnienie tej nienawiści, stereotypów.
Afgańczyk - zabił. I powinien być osądzony jak każdy zabójca. Nie widzę powodów by miał zostać uwolniony.
Cytuj
Kojarzy mi to do zdjęcia Polki niosącej Żydówkę wprost na niemiecki posterunek...
Czy chodzi o tym zdjęciu?
https://collections.ushmm.org/search/catalog/irn514793#?rsc=170123&cv=0&xywh=-355%2C0%2C1814%2C1490&c=0&m=0&s=0
https://www.wykop.pl/link/4225593/wedlug-muzeum-holokaustu-tak-wyglada-polka-niosaca-zydowke-do-gestapo/
O! Widzę, że zaszły kolejne zmiany - Muzeum Holokaustu dołączyło zdjęcie i opis...nie pamiętam czy pisaliśmy o tym na forum, ale zabawna sprawa z tym zdjęciem...tak, te miałam na myśli.
Krążyło w necie z opisem:
"Heirs to a long tradition of antisemitism, many Poles collaborated with the Nazis, betraying their Jewish friends and neighbors.
Others feared the Nazi death sentence levied against any who hid Jews.
Antisemitic attitudes had taken on a new cast in 1918 to 1920, when Poland struggled for independence from Russia, Prussia, and Austria, and began to establish a capitalist economy.
The combination of nationalism and economic ambition cast Jews not merely as outsiders, but as competitors.
In the years leading up to World War II, then, Polish Jews grew increasingly marginalized.
Here, a Pole in the town of Swierze literally carries a Jewish woman to the Gestapo."


Jednak w kwietniu 2018 roku nie było tego zdjęcia na stronie Muzeum. Zaciekawiła mnie ta sprawa - tzn. po pierwsze czy to faktycznie chodzi o to zdjęcie, po drugie skąd pomysł, że ujęto na nim taką sytuację. 

3.04.2018 o 7.34 (mam maila - poszukałam go) napisałam do tego Muzeum z pytaniem czy opis dotyczy tego zdjęcia, które jest w Twojej lince –  zalinkowałam je i skąd ten opis o Polce niosącej Żydówkę na Gestapo?
O 16:16 odpowiedziała mi bardzo miło archiwistka z tego Museum  - że tak, to to samo zdjęcie, a opis z odwrotnej strony zdjęcia.
Zaczęłam odpisywać, że opis jakby nie bardzo pasuje do obrazka - kobiety nie wyglądają jak kat i ofiara itp - zajrzałam na stronę muzeum, a tam:  Record last modified: 2018-04-03 17:35:28 i zniknął ten powyższy opis, pojawił się ten aktualny:
The photograph depicts two women, one carrying the other, outside of what appears to be a farm in the town of Świerże, near Chelm, Poland. According to the donor, the woman being carried in the photograph was her mother's sister. The photo is inscribed on the verso in Yiddish.
Jakże inne brzmienie...
Do dzisiaj dziwię się tej koincydencji;)
Wcześniej nie widziałam tego Yiddish-napisu - ciekawe co faktycznie tam zostało napisane.
Tak siak - skojarzyły mi się te dwa zdjęcia. Jak było z nimi naprawdę?

68
Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 06, 2019, 05:26:08 pm »
Najpierw jednak przeczytałam, a później zobaczyłam - więc tutaj.
Zobaczyłam to zdjęcie, jego opis, wyjaśnienie:
https://noizz.pl/spoleczenstwo/muzulmanie-nie-smieli-sie-z-pozaru-katedry-swiat-uwierzyl-w-fake-newsa/yj0blpp
I zgrało mi się z właśnie czytanymi tekstami autorstwa Umberto Eco:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/117450/wymyslanie-wrogow
Szczególnie z tytułowym tekstem "Wymyślanie wrogów" oraz  "Veline i cisza".
"Wrogi" referat zaczyna się od pytania - postawionego zdumionemu Eco przez amerykańskiego taksówkarza: Kim są wasi wrogowie?
Nie: czy macie wrogów, ale pewnik, że są - pytanie tylko: kim?
Eco tworzy poczet naczelnych, międzynarodowych wrogów. Wiadomo: innowiercy, Żydzi, czarownice, czarnoskórzy, obcokrajowcy...
Zdaje się, że nieprzyjaciół nie może zabraknąć. Mit wroga nie może zostać obalony w toku procesów cywilizacyjnych. Potrzeba ta jest naturalna także dla człowieka łagodnego i miłującego pokój. W takich przypadkach obraz wroga przenosi się z osoby na siłę naturalną bądź społeczną, która w jakiś sposób nam zagraża i musi zostać przezwyciężona, czy będzie to kapitalistyczny wyzysk, skażenie środowiska, czy głód w krajach Trzeciego Świata.

Stąd czy jest możliwe istnienie państwa/narodu bez wroga? Mam na myśli tego spersonalizowanego.

W drugim wzmiankowanym tekście (veline to nie dziewczyny, a kartki papieru welinowego których faszyści z Ministero della Cultura Popolare używali do rozsyłania instrukcji dla redakcji) rzecz o szerzeniu szumu informacyjnego  - co nawet bardziej pasuje do wzmiankowanego zdjęcia i jego interpretacji.
A tylko w ciszy funkcjonuje jedyne i naprawdę nośne źródło informacji - szept. (...) Nie mając szansy na życie w ciszy, tracimy możliwość wychwytywania szeptu, a on jest jedynym naprawdę istotnym i wiarygodnym źródłem informacji.

Nie trzeba dodawać, że internet to chyba najbardziej "zaszumione" miejsce, bo z najłatwiejszym i najszerszym dostępem dla wszystkich.
Może ta dwójka śmiała się ze strzału z taśmy, ale wiele osób już przyswoiło pierwszy przekaz: ziarenko zasiane.
Kojarzy mi to do zdjęcia Polki niosącej Żydówkę wprost na niemiecki posterunek...

69
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Maj 06, 2019, 12:46:47 am »
Ponad 3 lata temu była tutaj taka węgierska zapowiedź:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1460.msg62540#msg62540
Zrealizowana...dopiero co - do zobaczenia w czerwcu:
https://alienhive.pl/film-glos-pana-2018/
https://www.filmweb.pl/film/G%C5%82os+Pana-2017-785868

Czy tam...obcy...przemówił własnym głosem na Ziemi? Hm...

70
Forum po polsku / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Maj 06, 2019, 12:33:53 am »

71
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Kwiecień 28, 2019, 09:35:51 pm »
Wpadł mi w ręce magazyn "Książki" z grudnia 2018 - a w nim wywiad z Wojciechem Mannem...śmiech przez łzy:
- Z dawnych lat mam sporo klasyki kryminału: Chandlera, Christie, Hammetta, bardzo lubiłem stare sf, czyli Asimova, Bradbury'ego, Lema.
Ale żeby (nie) wyszło na poziomie, to dodam, że oczywiście również Żeromski, Byron, Dostojewski, Joyce i różni nobliści.


W drugim czytaniu wychodzi mi jednak, że autor miał na myśli iż "dawne lata" były na poziomie, a "oczywiście również" jakby...słabsze;)

Psss...jednak mózg płata figle, a za nim przepisujące ręce - w wywiadzie było: "ale żeby wyszło na poziomie" - ja dodałam "nie"...czyli pierwotne mieszane uczucie było właściwym:))

72
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Kwiecień 28, 2019, 09:28:56 pm »
Miałam jeszcze dodać, że Smoki Wyobraźni znam z kilku radiosingli i całkiem wchodliwe...Porter - wiadomo, ale 10- letnia Łyżeczka...tak mnie to mękoliło aż wskoczyło:
https://www.youtube.com/watch?time_continue=25&v=A5OACsYJrpI
 ::)

73
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Kwiecień 27, 2019, 11:00:42 pm »
Kotek chyba odsypiał jakieś polowanko :D
Alele...
Taki pokot bez kota...i bez związku, i trochę bez sensu, ale przypadkiem zerknąłem w własną sygnaturkę i...?
I ?! To!!
...tylko o sobie...tylko o sobie... ::)
Take (another) ten...;)
Ale to desmodowe już było.
To wrzucę odrzepka, który zradiowo chwycił - myślałam, że to jakiś staroć, a to z płyty która dopiero będzie:
https://www.youtube.com/watch?v=4o38zHF-MBo

74
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Kwiecień 22, 2019, 10:29:58 pm »
Nie wiedziałam, że grzebanie w śmietnikach ma taki wymiar...na marginesie dyskusji o marnowaniu żywności:
 W Polsce każdego roku marnujemy prawie 9 milionów ton żywności. To tyle ile waży 15 Pałaców Kultury w Warszawie. Z tego na sklepy przypada prawie 350 tysięcy ton. W przeliczeniu na jednego Polka czy Polkę, to prawie 240 kg na osobę rocznie. Te 9 milionów to ok. 60 miliardów zmarnowanych złotych rocznie.
Freeganizm:
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/freeganizm-rozmowa-z-z-maciejem-piekarzem-aktywista-freeganskim/lped91m
https://pl.wikipedia.org/wiki/Freeganizm

75
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Kwiecień 21, 2019, 10:52:39 pm »
Cytuj
Po śmierci dusze mężczyzn wcielają się w jaguary, natomiast dusze kobiet i dzieci ulatują w powietrze i tam rozwiewają się na zawsze.
Ale zabawne - pomysłowi ci...ci, waranambiki.
Wyjaśnili chociaż co z duszą  po śmierci jaguara? Ulatuje zaś w powietrze, czy w inna gadzinę się wciela?  8)
Dowiesz się kiedy Twoja dusza wcieli się w jaguara (jeśli populacja nie wyginie...a nie wiem czy wobec postępu technicznego - mechaniczne się liczą...)...Levi też pomysłowy - chociaż z innej beczki - wg większości  źródeł pismo powstało w celu przekazywania informacji, zapamiętania jej...a wg L.S.:
...pierwszą funkcją pisma było ułatwienie wprowadzenia niewolnictwa. Używanie pisma w celach bezinteresownych dla zadowolenia intelektualnego i estetycznego jest rezultatem wtórnym...

Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 303