Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: 1 ... 294 295 [296] 297 298 ... 303
4426
Forum po polsku / Re: Szok predkosci w ,,Polityce"
« dnia: Maj 19, 2009, 10:17:10 pm »
Tam zaraz wewnetrznie sprzeczna;)czekam na ewentualne okrzyki zgrozy ale wg mnie nie mozna postawic znaku rownosci miedzy siecia neuronowa a AI.Sztuczna inteligencja ma dzialac w oparciu o SN ale w moim odczuciu jest czyms wiecej.

Cytuj
Więc jeśli sieć odpowiednio dużo razy przekona się, na przykład dotykowo, że "tak naprawdę" coś jest inne niż widzi to się tego nauczy. Nie wiem jak to wytłumaczyć...
Prawdopodobnie mniej... niz wiecej... rozumiem ale to akurat do mnie dociera;)Pierwszy przyklad: jak najbardziej...nauczy sie.Nawet bardzo szybko.Natomiast drugi dla mnie nie jest tak oczywisty.Przyjelam do wiadomosci ze nie widze trojkata tylko prosta lamana.Ale patrzac z przodu...mimo tej wiedzy dalej widzialam trojkat.Nie moglam na to nic poradzic.Jesli za tydzien zobacze podobny trojkat to i tak nie bede wiedziala co widze jesli nie bede mogla sprawdzic.Dowiedzialam sie tylko ze mam ograniczenia ktore wplywaja na odbior otoczenia przez moja SN.

Cytuj
Uznajemy że "o to właśnie chodzi" w zadaniach rozwiązywanych sieciami neuronowymi (przyjmijmy że takim zadaniem jest posiadanie inteligencji) że nie ma na nie algorytmu tylko "od razu" jest wynik.
Uhm..tylko ze wynik jest bledny.Co z tego ze od razu?
Jasne ze te dysonansy sa normalne dla nas...ale dla sztucznej sieci?Wczesniej pisalam ze dla mnie jest sens tworzenia czegos lepszego a nie potykajacego sie... w dodatku w znany nam sposob.
I chyba trzeba tutaj rozdzielic uczenie sie sieci neuronowej in generalis od tzw rozpoznawania optycznego stosowanego do uczenia.Bo w sumie...w moich przykladach  rzecz w tym ostatnim.W moim rozumieniu owo rozponanie optyczne jest jednym z wejsc...dzieki ktorym uczymy sie.Mamy niedoskonaly aparat.Ot i wszystko.
Poza tym jest to o czym napisal liv i maziek...w NHM byla tez sztuczka z trojkatami...widzimy dwa a w istocie jest jeden.Do tego drugiego mozg dorysowywal nam brakujace odcinki.(chociaz musze powiedziec ze na to sie nie dalam zlapac bo spodziewajac sie jakies sztuczki nie dorysowalam niczego;) ale jestem pewna ze zapytana np z zaskoczenia widzialabym tego czego nie ma)

P.S. To jest ten trojkatny przyklad http://www.nhm.ac.uk/visit-us/galleries/blue-zone/human-biology/
Liv pociesze cie ze nie ma czego :wychodzilam ze zgrzytem zebow;) szczegolnie z Science Museum.Tam trzeba by spedzic nie wiem ile czasu zeby wszystko zobaczyc.Przynajmniej te interesujace dzialy.

4427
Hyde Park / Re: Życie astronautów to nie jest bajka...
« dnia: Maj 19, 2009, 02:00:06 am »
Dodam tylko...srubki utrudniajace zycie.W Science Museum mozna sie zmierzyc z tym wyzwaniem;) probowalam rozkrecac i skrecac srubki w takich kosmicznych rekawicach w ktorych oni musza naprawiac sprzet...i rzeczywiscie: zycie astronautow to nie bajka ;) Przyrzady codziennego uzytku...wlasciwie niecodziennego;)...tez mozna podziwiac.

4428
Forum po polsku / Re: Szok predkosci w ,,Polityce"
« dnia: Maj 19, 2009, 01:54:39 am »
Tak mi przyszlo jeszcze o tworzeniu czegos na ksztalt czlowieka i figlach jakie plata nam wzrok...w piatek bylam w Natural History Museum w Londynie...dzial Human Biology powinien byc zainstalowany w kazdej szkole...bardzo obrazowo pokazuje czym jestesmy...dzial iluzji optycznych gdzie mozna samemu sie przekonac jakim ograniczeniom podlegamy to to o czym chcialam napisac.Tylko dwa przyklady: 2 plansze roznych rozmiarow  ustawione jedna przed druga...w 2 kolorach...trzeba odgadnac ktora jest pierwsza.Oczywiscie widzimy odwrotnie;)ta bardziej odlegla widzimy jako blizsza nam.Co ciekawe kiedy juz wiemy ze tak jest to widzimy prawidlowo:)czyli uczymy sie widzenia? I drugi przyklad : pytanie o figure geometryczna...widzimy cos na ksztalt trojkata...okazuje sie ze to sprytnie wygieta prosta lamana ( czy jakos tak;)) ktora mozemy zobaczyc patrzac z boku.I tutaj odwrotnie: nawet gdy wiemy ze to co widzimy nie istnieje w takim ksztalcie...na nic nam ta wiedza bo mozemy zobaczyc tylko cos trojkatopodobnego.Wyszlam z tego dzialu w malym pomieszaniu zmyslow;)Nawiazujac do AI (doczytam tamten watek jak obiecalam;))...jesli sztuczna inteligencja mialaby uczyc sie poznawac otoczenie jak czlowiek to ten przyklad jest jednym z wielu kamykow o ktore sie potknie: obraz + dane  to wlasciwy odbior...a co z przypadkiem dysonansu? Obraz + nie pasujace dane?Hm...
Science Museum dopiero przywrocilo mi wiare ze nie jest tak zle z czlowiekiem i ze potrafimy przezwyciezac wlasne ograniczenia;)

4429
Forum po polsku / Re: Szok predkosci w ,,Polityce"
« dnia: Maj 14, 2009, 12:52:37 am »
Dlaczego poznanie od emocji? Istnieje podzial na inteligencje racjonalna i emocjonalna.Pewnie stad;)Tylko rozpatrywanie czy jedna jest mozliwa bez drugiej to rzeczywiscie wysoki stopien odrealnienia;)
Postaram sie przejrzec te AIowe watki zeby sie nie powtarzac.Ale sam tytul AI przerazajaca wizja jaki jest kazdy widzi;)

4430
Forum po polsku / Re: Szok predkosci w ,,Polityce"
« dnia: Maj 14, 2009, 12:13:26 am »
Hm...dzi nie do konca sie zrozumielismy;) nie jestem przeciwniczka prob zbudowania AI ni wykorzystywania robotow (niech sobie beda nawet czlekoksztaltne...a co mi tam;)) ku pozytkowi powszechnemu.Ale!;) abstrahujac od trudnosci technicznych (zreszta skoro poruszamy ten temat to zakladamy ze wczesniej czy pozniej zostana one przezwyciezone) :sztuczna inteligencja rozumiana jako zespol procesow poznawczych wzorowanych na ludzkich nie budzi moich sprzeciwow ale jako zespol procesow poznawczych + emocjonalnych juz powoduje wahania.Wlasciwie caly moj sprzeciw sprowadza sie do konsekwencji budowy AI a nie do samej idei.Raczej mysle o tym co bedzie jak juz sie uda coskolwiek osiagnac a nie czy probowac czy nie.Nie wiem czy dosyc jasno napisalam?;)


4431
Forum po polsku / Re: Matematyzacja procesów społecznych
« dnia: Maj 13, 2009, 10:15:45 pm »
Tam zaraz nikt i ze wszyscy lenie;)To niby skad przypomniala mi sie Tajemnicza liczba e?;)Posluchalam wiekszosci...nie wydaje sie mi juz taka straszna;)
Ten konkretny wykladzik ... przedstawil liczbe e szerszej publicznosci i to bylo ciekawe ale jak dla mnie czesc dotyczaca doradcy i doboru partnera byla za slabo rozwinieta.Wiem (ryzykowne slowo;)) ze rzecz w prawdopodobienstwie i wykorzystywaniu liczby e.To ilustruje tez przyklad z kopertami(chyba na tej samej zasadzie to dziala)...pakujemy listy do wczesniej zaadresowanych kopert...bez zracania uwagi na adresy...prawdopodobienstwo ze kazdy list trafi do zlej koperty zbliza sie do 1/e.Im wiecej kopert tym lepiej.Na kopertach sprawdzalne...natomiast czy ten patent dziala na ludziach?Teoretycznie powinien:)Ciekawe czy ktos poczynil stosowne badania?;)A Ty jak Hoko myslisz?Parowanie jest w istocie takie przeliczalne?;)
Wziawszy pod uwage powyzsze : pomyslalam ze czas na powtorke ksiazki Misia;)

4432
Forum po polsku / Re: Szok predkosci w ,,Polityce"
« dnia: Maj 13, 2009, 02:59:53 am »
To oczywiste: pieniadze i sex;)...partner ktorego mozna wylaczyc...bezcenne;) to wlasciwie ucina rozmowe;)Ale po kiego myslacy jak my robot do pracy?Rozumiem ze zaprogramowany do konkretnego zadania...ale dlaczego ma lkac jak mis z AI?Zebysmy wiedzieli ze tez mu ciezko np kiedy pacjent zejdzie podczas operacji?
Cytuj
Fakt jest taki, że żeby powstało to co postulujesz, musi powstać "metamodel" inteligencji. Musimy zdefiniować i zamodelować coś takiego jak inteligencja w ogóle, metainteligencja. Na tym etapie miałoby się "obcykaną" naszą inteligencję tak że wiedziałoby się co z czego wynika, jak powstaje itd. Zniknęła by psychologia, pojawiła by się inżynieria mózgu.

Otoz to.To co pisaliscie...teraz to jest budowanie ....wlasciwie czego?Hm...chyba ze eksperymenty nad SI doprowadzilyby do poznania procesow dziejacych sie w naszych glowach.Przewrotne.
A propos bodzcow wzrokowych przy astygmatyzmie...dziwaczniejsze sa przy odwarstwionej siatkowce: czlowiek widzi wtedy np miast linii prostych cos na ksztalt sinusoid...towarzysza temu blyski...kropki.Gdyby czlowiek widzial tak od urodzenia to mozliwosc "nauczenia "sie swiata przez bodzce wzrokowe bylaby niepomiernie trudniejsza.

Cytuj
Dlatego na razie rozmawiamy o AI, bo przynajmniej możemy sobie wyobrazić na podstawie porównania do nas samych o czym rozmawiamy Wink

Jesli AI mialby byc celem do poznania...to nie mam zastrzezen.Natomiast tworzenie czegos rownie niedoskonalego jak czlowiek...dla mnozenia bytow...nie widze potrzeby;)


4433
Forum po polsku / Re: Szok predkosci w ,,Polityce"
« dnia: Maj 13, 2009, 02:25:49 am »
Cos mi w tym temacie umyka.Powiem wiecej:niepokoi.Jakkolwiek ciekawa jest mysl o zalgorytmizowaniu procesow mozgowych...takim poznaniu czlowieka ze juz nic nie wymyka sie spod kontroli...ze wszystko mamy pieknie skatalogowane...potrafimy wytlumaczyc i zaradzic na wiele bolaczek trapiacych nas...ale po kiego budowac cos co byloby naszym ...krzywym?;).. zwierciadlem? Ja widze sens tyko w inwestowaniu w cos co dziala "lepiej".
Cytuj
W każdym natomiast przypadku będzie można dokonywać zapisów w trakcie procesu uczenia, np co miesiąc, robić kopię, w przypadku niechcianych wyników niszczenia danego osobnika i uczenia w inny sposób "poprzedniej wersji" itd.

To mi przypomina Powrot z gwiazd i wizyte Bregga na cybernetycznym zlomowisku:
Cytuj
Cicho!Ja jetem zywy!(...)Ja tez!(...)prosze mnie stad wziac!(...)prosze puana...prosze laskawie...

i tem podobne prosby;)...jesli chcemy by uczyly sie rozpoznawania uczuc to konsekwencja jest ze poznaja strach przed...wylaczeniem.Widze sens samopoznania gatunku ludzkiego w celu samodoskonalenia ale wskazcie mi celowosc budowania czlekoksztaltnych maszyn...ktore bylyby obarczone zaletami ale i wadami czlowieczego myslenia?

4434
Forum po polsku / Re: Matematyzacja procesów społecznych
« dnia: Maj 12, 2009, 11:56:13 pm »
Temu Misiu nic nie bedzie...broni sie sam.Zreszta "potwora" opatrzylam cudzym slowem;)Po prostu majac 15 lat sadzilam ze matematyka to rozwiazywanie zadan a okazalo sie ze to tez czytanie do poduchy anegdot o liczbach...ktore potem trzeba bylo opowiedziec Panu M. przy tablicy;)

4435
Hyde Park / Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Maj 12, 2009, 11:46:57 pm »
Cytuj
To bydle (pszczoła) wleciało mi w kadr i go zepsuło ;-) .
(Zwracam uwagę na komara.)

Na tym drugim zdjeciu  sarenka wleciala w kadr i popsula komarowe wystepy?;) To pieknie popsula:)

4436
Hyde Park / Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Maj 12, 2009, 12:56:52 pm »
Bzz...bzz...a mi zapachnialo;)

Evangelos ucze sie what is what w tym aparacie;) po szybkich obliczeniach...bez uzycia kalkulatora;)...wychodzi mi jednoznaczny wynik ze skojarze wszystkie jego mozliwosci w jakims 2016;)

4437
Hyde Park / Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Maj 11, 2009, 07:44:39 pm »
Evangelos masz talent do fotgrafowania... kobiet:) Do tej pory fotografie plci tozsamej jakos mnie szczegolnie nie interesowaly...a tu prosz;)

4438
Forum po polsku / Re: Szok predkosci w ,,Polityce"
« dnia: Maj 11, 2009, 03:54:51 pm »
A propos poziomu 2-latkow;)...jakie to wzgledne...

http://wiadomosci.onet.pl/1556204,2679,1,genialna_dwulatka,kioskart.html

Biedny Robo...;)

4439
Forum po polsku / Re: Matematyzacja procesów społecznych
« dnia: Maj 10, 2009, 07:02:33 pm »
Ales Hoko wyciagnal "potwora";))Bogdan Mis byl mi postrachem w ogolniaku;) Wyladowalam na mat-fizie i jedna z pierwszych zaleconych ksiazek byla Tajemnicza liczba e tegoz autora.Schowalam ja do podlozkowego kartonu.Moze czas ja odgrzebac? ::)

4440
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Maj 08, 2009, 07:35:17 pm »
Przede wszystkim ANIEL-u ciesze sie ze sie odezwalas;)
Napisalam ze te zalgorytmizowane funkcje mozna by zastosowac do tworzenia SI.Przy teleportacji tychze uzylam zas slowka "tez" co mialo sens taki jak sugerujesz - funkcje zapisane na innym nosniku.Dwie rozne historie.Moze za skrotowo napisalam.
Wczoraj czytalam o teleportacji kwantowej...czytalam tez ten artykul z mazkowej linki.W ostatnim akapicie pojawia sie nazwisko pana Penrose i jego Nowym umysle cesarza.Przejrzalam artykuly o tymze.Wysunal on smiala hipoteze ze
Cytuj
mozg ludzki moze byc w istocie komputerem kwantowym
( teraz nastepuje to co Olka zrozumiala;)) Gdyby tak bylo to mozna by zapisac algorytmy jego dzialania ktore m.in. mozna by wykorzystac do budowy SI.Zasadnicza kwestia jest czy takie "rozebranie" mozgu jest w ogole mozliwe.
Poruszane przez Ciebie zaganienie inteligencji i procesu myslenia.... nalezaloby wpierw zdefiniowac na gruncie ktorej galezi nauki jest rozpatrywane.*

Cytuj
Fascynujące jest to, że całość tych słabych prądów zmienia się w Olkę, która czyta ten tekst i myśli sobie, że nie zgadza się z tym postem.
ANIEL-u skad ta supozycja?;)
 

* Moze zreszta wystarczy stwierdzenie ze jakkolwiek mozg nie jest inteligencja  to procesy uznawane za nia " dzieja sie " wlasnie w nim.

Strony: 1 ... 294 295 [296] 297 298 ... 303