Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 10
61
DyLEMaty / Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cetarian dnia Lutego 28, 2026, 11:42:55 am »
@Q

Wielokrotnie, dziesiątki razy, bywało tak, że kiedy wchodziłem na Forum, to na pierwszym miejscu w dziale dyLEMaty świecił właśnie ten wątek „Z PEWNOŚCIĄ …”
Po siedemdziesiątym albo osiemdziesiątym takim wejściu poczułem, że muszę dać odpór.
I dałem.

Aktywność w tym wątku, w ciągu ostatnich prawie czterech lat, od twojego posta nr 348 z 08 lipca 2022 r. wyglądała tak:
cztery posty opublikował Hoko,
Nr 350 z 13 sierpnia 2022 r.
Nr 358 z 4 czerwca 2023 r.
Nr 360 z 7 czerwca 2023 r.
Nr 373 z 1 sierpnia 2024 r.

Pozostałe pięćdziesiąt dziewięć postów opublikowałeś ty.
(Podbijając klik-fejk-bajta)

*
@maziek

416 lat temu Galileusz zobaczył cztery największe księżyce Jowisza.

Dziś licznik pokazuje 97 sztuk.
https://en.wikipedia.org/wiki/Moons_of_Jupiter

Saturn ma 274 księżyce.
https://en.wikipedia.org/wiki/Moons_of_Saturn

Materia zbija się w, za przeproszeniem, kupy.
Przy małych masach kupy miewają kształty nieregularne, przy większych przybierają kształt kuli.
Nie widać powodu, albo powodów, żeby gdzieś dalej w Kosmosie miało być inaczej.

Natomiast warunków, które musiały być spełnione, żeby życie mogło przetrwać na Ziemi i rozwinąć się do postaci cywilizacji technicznej, było mnóstwo.
Pisał o tym Lem we własnym komentarzu do Summy „Dwadzieścia lat później”.
Pisał o tym tutaj ca piętnaście lat temu Hoko.       
Jakiś prelegent na Youtube powiedział kiedyś (słusznie), że gdyby asteroida, która wybiła dinozaury, była nieco mniejsza, to ich część by przetrwała i na ssaki nie byłoby miejsca. Z kolei, gdyby była tylko trochę większa, to zniszczyłaby całe życie na Ziemi.

*
W jakimś bardzo szerokim sensie tego pojęcia starożytny Rzym był cywilizacją techniczną. Budowano akwedukty, wielopiętrowe budynki, i to solidne, znaczna część Koloseum stoi do dziś (pomimo co najmniej dwóch trzęsień ziemi). Produkowano miecze i tarcze w dziesiątkach tysięcy sztuk.

Jednak cywilizacja techniczna z szansą na kontakt, albo choćby na jednostronne wykrycie, musi używać fal elektromagnetycznych.

Stąd pytanie: z jakiej odległości jesteśmy w stanie dziś wykryć cywilizację, która ma emisję elektromagnetyczną podobną do naszej, gdyby ta emisja zaczęła do nas docierać?
Czy to jest dziesięć lat świetlnych? Dwadzieścia? Pięćdziesiąt? Sto?


Loty kosmiczne, nawet z planety na jej księżyc, wymagają ogromnych ilości energii. Loty po układzie co najmniej o kilka rzędów wielkości więcej, międzyukładowe o kolejne kilka czy raczej kilkanaście rzędów wielkości więcej.
Pomysł taki, że jakaś cywilizacja założyła sobie podwodną bazę na Ziemi i bawi się w chowanego z ziemlakami, mógł się wylęgnąć tylko w głowach hapeesów (homo PROTO sapiens).

Hapeesy wychodzą wieczorami na przyzby, wypatrują statków obcych, po czym, nie zobaczywszy żadnego, wracają pod dachy, przekonane, że brak zaobserwowanych statków świadczy o tym, że obca cywilizacja ma lepiej rozwiniętą technologię stealth niż ziemlacy.

W zasadzie to logiczne … jakby … skoro obcy latają pomiędzy układami, to mają technologie znacznie bardziej zaawansowane niż ziemlacy. Smartfony obcych mieszczą się pod (ziemskim) paznokciem, ich czajniki elektryczne zagotowują litr wody w ciągu 0,04637 sekundy, a ich technologia stealth jest absolutna. Nikt ich nie zobaczy, jeśli tego sobie nie życzą.

W czasie wolnym od bezskutecznego wypatrywania statków obcych, hapeesom ukazuje się dżizus, zazwyczaj dyskretnie, na toście, albo w przekrojonym pomidorze. Bez ostentacji, ognistych rydwanów, itp.

Co mówią lekarze?
Nic nie mówią, wzruszają ramionami i idą składać połamane kości, wycinać guzy, wszywać nerki i wątroby (jeśli jest podaż), itp.   
62
Hyde Park / Odp: ELONA MUSKA „KOLONIA” NA MARSIE
« Ostatnia wiadomość wysłana przez akond dnia Lutego 28, 2026, 11:27:56 am »
Przy okazji poczytałem komentarze  ???   i nie wiem, czy ludzie sobie jaja robią, czy naprawdę płaskoziemstwo rozpowszechniło się już aż tak.
63
Hyde Park / Odp: ELONA MUSKA „KOLONIA” NA MARSIE
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Lutego 27, 2026, 11:54:23 pm »
Artemis jednak nie poleci na Księżyc, przynajmniej nie w najbliższych latach...
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1460277308783768&id=100044045390505
Tym bardziej mówi to coś o realności marsjańskich planów.
64
DyLEMaty / Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Lutego 27, 2026, 07:25:49 pm »
No ale co z tego że użyjesz, skoro to wszystko słabopodstawne? A na przykład do argumentów "biologicznych" Coxa się można przyczepić, bo zajrzałem z ciekawości (aczkolwiek wielce poważam człowieka)?
65
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Lutego 27, 2026, 07:21:17 pm »
Możliwe, że masz rację, a możliwe, że zupełnie nie. Nie wiem, czy ktokolwiek to wie. A absolutnie nie ja jestem osobą, która poza sztywnymi podejrzeniami (że nic nie wolno zmienić, skoro ma być teleportacja i odtworzenie), wyraziłaby jakąkolwiek głębszą opinię. Zważ jednak, że taki Szopę, wskutek dysonansu, mógłby utracić geniusz i nie mógł by był zagrać nawet na cymbałkach "wlazł kotek". A na ten przykład ja, wskutek pomienionego rezonansu, może nagle posłyszałbym te szopę-trele równie dogłębnie, jak obecnie rytm niemieckiego marsza wojskowego, który zresztą szczerze obecnie z trudem wyłapuję mym dębowym uchem.
66
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Lutego 27, 2026, 04:22:30 pm »
Ale przecież w obiekcie takim jak człowiek ten stan kwantowy cząstki zmienia się bez przerwy - przez oddziaływanie z innymi cząstkami, A i z powodu oddziaływań zewnętrznych - weź taki rezonans, toż to całkiem inny człowiek powinien się po tym zrobić  :)
67
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Lutego 27, 2026, 02:22:02 pm »
Teleportacja kwantowa to nie jest kopiowanie (klonowanie). Nie możesz poznać stanu kwantowego cząstki, którą chcesz teleportować (to by ten stan, oczywiście, zmieniło). Teleportujesz więc stan kwantowy (nieznany) posiadanej cząstki 1 na inną cząstkę 2. W ten sposób cząstka 2 "na którą" teleportujesz stan 1, staje się identyczna z cząstką 1, a więc wg paradygmatu m.k. jest tą samą cząstką co 1 (stan kwantowy cząstki 2 po teleportacji jest identyczny jak cząstki 1 przed teleportacją). Cząstka 1 natomiast zmienia swój stan kwantowy na nieokreślony. Czyli jej stan wyjściowy uległ zniszczeniu (zmianie, whatever).

Czy to ma wpływ makroskopowo na oryginał to nie wiem i zapewne nikt nie wie, ale o ile teza iż zjawiska kwantowe (splątanie konkretnie) są podstawą jaźni to postawiłbym, że może tak, jeśli chodzi o teleportację całego ludzia. Choć z drugiej strony człowiekowi można dużo obciąć albo może być po udarze lub odstrzeleniu sporej części mózgu i nadal uważa się go za tego samego człowieka. Dilemma.
68
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Lutego 27, 2026, 12:32:44 pm »
no tak, ale w tedy raczej nie licz na dobrze płatną posadę w firmie zajmującą się AI. przecież tego nie robi się dla samej sławy  :)
69
DyLEMaty / Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Lutego 27, 2026, 12:29:55 pm »
A czy argumentów tych linkowanych naukowców nie można użyc do każdej galaktyki z osobna?
70
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Lutego 27, 2026, 12:13:25 pm »
Co to znaczy 'niszczy stan kwantowy'? Tu chyba chodzi tylko o wiedzę obserwatora, w jakim stanie znajduje się cząstka. Dlaczego miałoby to mieć wpływ na własciwości makroskopowe 'oryginału'?
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 10