61
DyLEMaty / Odp: JESTEŚMY SAMI W GALAKTYCE – prawie na pewno.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Marca 01, 2026, 01:35:10 am »LPozostałe pięćdziesiąt dziewięć postów opublikowałeś ty.
(Podbijając klik-fejk-bajta)
Trafiony-zatopiony, czyli guilty as charged. Przy czym jeśli zajmuję się tym, to dlatego, że rozmaite dziwne deklaracje padają z ust ludzi, których trudno en masse zaliczyć do hapeesów (homo PROTO sapiens) - prezydentów USA, admirałów, pilotów, oficerów wywiadu, fizyków, astronautów. Pojawiają się w artykułach poważnych mediów. Owszem, pojedynczy przedstawiciele w/w kręgów mogą być ekscentrykami czy fanatykami jakiegoś rodzaju, ale przy takim nagromadzeniu ich wiadomego typu wypowiedzi trudno nie zastanawiać się co jest grane (z czego wersja, że chodzi o przełom w SETI jest - zgodzimy się w tym - najmniej prawdopodobną).

Ostatnie wiadomości
.