Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 10
61
Hyde Park / Odp: Sebald - ziomek Eryki
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Grudnia 30, 2025, 09:24:02 pm »
Myślę, że wręcz przeciwnie: wiedzieli Niemcy, wiedzą Ruskie. Wypierają - nie rozmawiają o tym. Ale wiedzą.
Myślę, że trafnie to ujęłaś, tylko przesunąłbym punkt równowagi - jeśli ktoś wypiera, to "nie wie" w efekcie. Bagatelizuje to, tłumaczy sobie itd. Jeśli ma dzieci czy w ogóle kogoś pod skrzydłami to ze względu na obawę przed restrykcjami milczy albo raczej wszystko im "tłumaczy" itd. W ogóle to trudna sprawa to jakoś stwierdzić, bo do sumienia nie da się zajrzeć.
Jasne. Wiedza-wiedzą, ale co z nią w zakamarkach swoich umysłów robili Niemcy, co robią ruscy (i inne nacje) - to prawie niemożliwe do zgłębienia...tyle co te rąbki uchylone pamiętnikowo, listowo, wywiadowo itp.
Pozostaje tylko pytanie czy my mamy prawo ich osądzać - za bierność.
Sami jesteśmy bierni wobec ludobójstwa, które ma miejsce w różnych częściach globu.
Niestety.
62
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Grudnia 30, 2025, 09:13:08 pm »
Abstrahując od pożyteczności kłamstwa (czy tam prawdy)...czy tylko ja - na sposób rusniem - wyparłam albo wcale nie wiedziałam, że Rem był na pierwszej stronie The Times...w 1989? :-\

Wywiad - około 7 minuta - prof. Ceremużyński.
63
Hyde Park / Odp: Sebald - ziomek Eryki
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Grudnia 30, 2025, 05:06:07 pm »
Myślę, że wręcz przeciwnie: wiedzieli Niemcy, wiedzą Ruskie. Wypierają - nie rozmawiają o tym. Ale wiedzą.
Myślę, że trafnie to ujęłaś, tylko przesunąłbym punkt równowagi - jeśli ktoś wypiera, to "nie wie" w efekcie. Bagatelizuje to, tłumaczy sobie itd. Jeśli ma dzieci czy w ogóle kogoś pod skrzydłami to ze względu na obawę przed restrykcjami milczy albo raczej wszystko im "tłumaczy" itd. W ogóle to trudna sprawa to jakoś stwierdzić, bo do sumienia nie da się zajrzeć.
64
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Grudnia 30, 2025, 04:01:09 pm »
Klasyczne opowiadania SF:
- "Aristotle and the Gun" L. Sprague'a de Campa
https://www.baen.com/Chapters/9781625791450/9781625791450___3.htm
- "The Wind from the Sun" Arthura C. Clarke'a
https://www.baen.com/Chapters/9781625791443/9781625791443___2.htm
- "Gold" Isaaca Asimova
https://www.baen.com/Chapters/0671878522/0671878522___2.htm
- "Call Me Joe" Poula Andersona*
https://www.baen.com/Chapters/9781625791085/9781625791085___2.htm

* Lem miał rację, skrajnie negatywnie oceniając rozwój tej fabuły.

I nowszych autorów:
- "A Walk in the Sun" Geoffrey'a A. Landisa
https://www.baen.com/Chapters/0671878522/0671878522___1.htm
- "Arthur Sternbach Brings the Curveball to Mars" Kima Stanley'a Robinsona
https://www.baen.com/Chapters/9781625791443/9781625791443___3.htm
65
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Grudnia 30, 2025, 01:06:32 pm »
Widzę, że "uparcie nie rozumiesz". Masa ludzi serio uważa, że Ziemia jest płaska. Bredzą oczywiście wbrew faktom - co nie znaczy, że kłamią.
66
Hyde Park / Dobre słowo o Putinie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cetarian dnia Grudnia 30, 2025, 12:41:10 pm »
"Świadomy kłamca" to masło maślane. Nie można nieświadomie kłamać

Rzeczywiście, bardziej precyzyjne będzie określenie „uporczywy kłamca”.

Natomiast jeśli ktoś mówi Twoim zdaniem nieprawdę, to nie jest dowód, że jest kłamcą. A dlatego "Twoim zdaniem", że moim Remuszko nigdy nie powiedział kłamstwa, to znaczy sądu odmiennego od jego wewnętrznego przekonania "jak jest naprawdę".

Twój kolega miał „wewnętrzne przekonanie”, że „The New York Times, CNN i Washington Post” kłamią – rozpowszechniają „fejkniusy”?

A na czym to przekonanie było oparte, jeśli nie na faktach, czyli przykładach?

Remuszko był uporczywym kłamcą i oszczercą.

Ktoś może kłamać np. o tym, że widział UFO, albo, że kiedyś grał w szachy z Brigitte Bardot (ona już nie zaprzeczy), itd., itp., natomiast Remuszko oczerniał/zniesławiał te trzy redakcje.
67
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Grudnia 30, 2025, 11:29:54 am »
"Świadomy kłamca" to masło maślane. Nie można nieświadomie kłamać. Natomiast jeśli ktoś mówi Twoim zdaniem nieprawdę, to nie jest dowód, że jest kłamcą. A dlatego "Twoim zdaniem", że moim Remuszko nigdy nie powiedział kłamstwa, to znaczy sądu odmiennego od jego wewnętrznego przekonania "jak jest naprawdę".
68
Hyde Park / Dobre słowo o Putinie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cetarian dnia Grudnia 30, 2025, 11:21:03 am »
Zdaje mi się, że nie rozumiesz wyrażenia "pożyteczny idiota". Pożyteczny idiota nie jest idiotą.

Może nie rozumiem.

Ale materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do tego, że Remuszko był świadomym kłamcą.

To nawet gorzej niż troll, bo każdy troll jest szkodliwy, ale troll może być skrzywiony psychicznie i czerpać chorą przyjemność z konfliktów, nie prowadząc przy tym propagandy na rzecz wrogiego mocarstwa.
69
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Grudnia 30, 2025, 11:10:56 am »
Zdaje mi się, że nie rozumiesz wyrażenia "pożyteczny idiota". Pożyteczny idiota nie jest idiotą.
70
Hyde Park / Dobre słowo o Putinie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cetarian dnia Grudnia 30, 2025, 10:59:38 am »
W świetle przywołanych przez Ciebie wyimków powinieneś nazywać go pożytecznym idiotą, ponieważ z pierwszego wynika, że miał twarde zasady etyczne i zgodnie z nimi postępował, nie bacząc na osobistą korzyść - a to nie pasuje do ruskiego trolla, chyba że widzianego oczami russkoj propagandirowki.

Nie wiem, czy sztuczny pół-inteligent osiągnął już taki poziom sprawności, że można by mu zlecić, żeby policzył, ile razy na tym forum Remuszko powoływał się na swój czterdziestoletni staż dziennikarski i nie chce mi się tego sprawdzać, ale pamięć mi dopisuje i z pewnością powoływał się co najmniej kilkakrotnie, a być może powyżej dziesięciu razy.

Więc nie, dziennikarza z czterdziestoletnim stażem nie można nazywać pożytecznym idiotą.
Noo, może gdyby spędził te czterdzieści lat w redakcji Trybuny Ludu albo Żołnierza Wolności.

Ale Remuszko, wg Wikipedii, pisał w latach osiemdziesiątych do prasy opozycyjnej/podziemnej.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Remuszko

Po maturze zdanej w wieku 17 lat studiował bez powodzenia astronomię na Uniwersytecie Warszawskim, by ostatecznie w 1972 ukończyć nauczycielskie studia matematyczno-fizyczne na tej uczelni.
Następne dziesięć lat pracował jako dziennikarz – z początku w tygodniku „Zorza”, potem w gazecie „Słowo Powszechne”. W latach 1983–1989 zatrudniony był w charakterze kustosza w Głównym Urzędzie Statystycznym, publikował w prasie podziemnej pod kilkoma pseudonimami: Andrzej Piast, Ewa Bilińska, Ewa Rajska, J. Luty, Maciej Drzewiec, Mikołaj Białostocki, Redaktor, Referendarz, Sekretarka, Stanisław


Mnogość pseudonimów sugeruje, że pisał sporo, ale jeśli miał w miarę pewny kanał przekazywania tych tekstów, to ryzykował stosunkowo niewiele i spokojnie sobie przepracował w GUS-ie do 1989 roku.

Musiał być jakoś tam rozpoznawalny w środowisku, skoro przyjęto go do pracy w Gazecie Wyborczej w pierwszych dniach czy tygodniach od jej powstania.

Jeżeli ktoś przez „x” lat pisze do podziemnej pracy, a potem przechodzi do świeżo powstałego wolnego medium, a w ogóle to jest dziennikarzem z czterdziestoletnim stażem, to nie może być aż takim idiotą, żeby nie wiedzieć, co to jest pożyteczny idiota, i nie zdawać sobie sprawy z tego, co czyni.

Jeżeli Remuszko nie był świadomy tego, co robi, to kto miał być świadomy? Trzeba było mieć minimum pięćdziesiąt lat stażu dziennikarskiego? Sześćdziesiąt? Siedemdziesiąt?

Sam termin powstał dekady temu i francuscy „intelektualiści”, (bo to chyba ich głównie dotyczyło), mieli cień usprawiedliwienia, że jak jeździli do Sowietów, to tam się wszyscy do nich uśmiechali. Zapewne tak było, ponieważ mieli do czynienia tylko z aparatczykami i tamtejszą ubecją (czasami grającą robotników w potiomkinowskiej fabryce, a może także kołchoźników, itp.) 

Ale w 2017 roku nikt już się nie mógł się tak tłumaczyć.
I nikogo tak się nie da wytłumaczyć.

Remuszko był świadomym kłamcą.
W swoim czasie zadawałem mu szereg pytań, na które nie odpowiadał, jak to troll.

Nie chce mi się już szukać tej korespondencji, ale zacytowany post Remuszki jest w zasadzie wszystko-mówiący.

Jeżeli dziennikarz z czterdziestoletnim stażem pisze, że The New York Times, CNN i Washington Post (zakładam, że chodziło mu o Washington Post, chociaż akurat ten tytuł był zazwyczaj skracany do WaPo, a nie do WP) publikowały kłamstwa, to powinien podać przykłady.
Remuszko nie potrafił podać żadnego.

Przy okazji dodam, że Remuszko m.in. twierdził, że, nieudany na szczęście, zamach na Skripala to prowokacja rządu brytyjskiego.

Pisałem o tym za życia Remuszki, już po tym, jak Bellingcat zidentyfikował sprawców i linkowałem te materiały o sprawcach i ten absurdalny wywiad z nimi, w którym opowiadali, że pojechali coś tam zwiedzać w okolicy.

Ale on szedł w zaparte, jak to troll.

https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg69741#msg69741
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #30 dnia:
Lipca 08, 2017, 02:00:07 pm »

Putin – wiadomo: zło wcielone i wszechstronne, a kto powie o nim jedno marne dobre słowo, ten agent i zdrajca.
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 10