Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: 1 ... 285 286 [287] 288
4291
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Maj 03, 2009, 10:10:06 pm »
Ale wczoraj zobaczylam Koziorozec Jeden Petera Hyamsa.Film o pierwszym zalogowym locie  na Marsa.Nie jest to jednak film stricte SF a raczej z dziedziny political fiction.Poniewaz wszystko jest sfingowane.Zaloga zostaje na Ziemi (nie zdradzam tu szczegolow - mozna to przeczytac na okladce DVD) a caly swiat zatrzymuje oddech ogladajac relacje z Marsa.Film z 1978 r a wg mnie ciagle aktualny.
To ten, gdzie w roli głównej gra łysy facet z lizakem w buzi, znany szerzej jako Cojak? Rzeczywiście , niezły. Nawiązujący do pewnej starej idei (podobno spiskowej ;)), że lądowanie na księżycu apollantów jedenastych nakręcił Kubrick, dorabiając sobie przy okazji  kręcenia Odysei kosmicznej. Osobiście uważam, że Spielberg zrobiłby to lepiej ;)
P.

4292
Forum po polsku / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Kwiecień 30, 2009, 11:40:57 pm »
Cytuj
W tamtym momencie Wszechświat liczył sobie zaledwie 600 milionów lat – wyjaśnia. Oznacza to, że obiekt jest oddalony od nas o 13 miliardów lat świetlnych, a jego światło zostało wysłane do nas w momencie, gdy Wszechświat miał niewiele ponad 600 milionów lat.
To z artykułu
Cytuj
Gdyby powiedzmy z rachunków wyszło, że ten rozbłysk gamma jest sprzed 15 mld lat toby rzutowało na oszacowany wiek Wszechświata (13,6 mld lat). 13,1 mld lat zgadza się, choć jest na granicy - oznacza że ta masywna gwiazda, która dokonała żywota zapadając się w czarną dziurę (jedyny znany proces powodujący TAKIE błyski gamma) jest gwiazdą z pierwszego pokolenia, jakie powstało po Wielkim Wybuchu - miała tylko 500 mln lat na uformowanie, życie i śmierć w grawitacyjnym zapadlisku.
to z Maźka
    Pani to łapie, pani Olu? Bo mi coś nie gra.
Gwiazda kolapsowała gdy Wszechświat miał 600 mln lat. I był, powiedzmy jeszcze"malutki" .W tym momencie nie ma jeszcze naszej gwiazdy i nas oczywiście. Promieniowanie gamma obleciało ten malutki wszechświat w trymigi. Po czym ex-gwiazda jako czarna dziura rozszerzała się z wszechświatem i teraz jest na jego krawędziach(niech będzie  ok.13 mld l.ś od nas). Ale, jako czarna dziura nic nie emituje, raczej pożera kolejne Golemy. My pojawiliśmy się stosunkowo niedawno.
   To jak promieniowanie mogło być wysłane "do nas" z tej krawędzi? A może ono tak oblata całość kosmosu i cyklicznie do nas zagląda. Bo jak błysk był jednorazowy i zgasł zanim pojawiło się nasze słońce, to co w końcu do nas dotarło?
 - Bardzo na idiotę wyszedłem? 8)
P.S. Ja tam myślę, że to "Zacna Ania" przesłała buziaki uczestnikom wątku Golemowego z okazji świąt majowych. ;)

4293
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Kwiecień 30, 2009, 09:20:36 pm »
Klasyczny socrealizm a` rebours (dawniej zwany mamidło)
 Przewodniczący Mao to, czy ukochany przywódca Kim. Postać żeńska zdecydowanie za duża, wobec głównego bohatera. Polecam ujecie k. Dziwisz i JP II (reklama książki). Tam proporcje są właściwe.
P.

4294
Forum po polsku / Re: "Tylko Głupiec I Kanalia Lekceważy Genitalia"
« dnia: Kwiecień 29, 2009, 11:07:14 am »
Tak mi się jakoś dziwnie wkleiło. Poproszę o instrukcje, jak wmontować obraz ,bez możliwości kopiowania. Takoż, żeby był widoczny dla nielogów. I,o wybaczenie matołkowatości komputerowo-lingwistycznej.
A obrazek z FiFy oczywiście.
P.

4295
Forum po polsku / Re: "Tylko Głupiec I Kanalia Lekceważy Genitalia"
« dnia: Kwiecień 27, 2009, 12:57:24 pm »
Jak wiadomo, wydawcy nie boją się niczego tak, jak wydawania książek,gdyż w pełni już działa , tak zwane prawo Lema(Nikt nic nie czyta - jeśli czyta, nic nie rozumie - jeśli rozumie, natychmiast zapomina)
z "Jedna minuta" w "Prowokacja"
Powyższe prawo powoduje, że jak żaba z kawału, czuję się rozdarty.
I jeszcze z filmu BBC "Nauka i fantazja" - końcówka.
(Lem uśmiechający się stosunkowo szeroko do ekipy BBC).
Po dłuższej chwili - "Dostarczam panom teraz, ogromnej porcji mojego milczenia" (patrząc na zegarek) "Mam wrażenie, jest pierwsza, myśmy to jednak jakoś wyczerpali. Jeśli pan coś chce jeszcze na temat gastronomii usłyszeć ode mnie, jak przyrządzać omlety z rodzynkami, to chętnie służę".
Może nie ulubione ,te zostały już zajęte, ale tez fajne.
P.

4296
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Kwiecień 27, 2009, 12:45:03 pm »
Moze wlasnie ewoluuje nowy gatunek? Rechotis necropolis 
Dobre.
Swoja drogą, sztuczne środowisko stworzone przez człowieka, jako naturalne dla nowego gatunku? (już gdzieś to było ???). A Maziek, jako cumuluonimbus regularnie dostarczający wody. I jeszcze fotografujący, czego żabka oczywiście nieświadoma.(też gdzieś było ???). W sumie zdjęcie może być kwintesencją kilku wątków tego forum.
A kolce być muszą, jako bodziec ewolucyjny. Żabiątkom wyrosną pancerzyki.
P.

4297
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Golem XIV]
« dnia: Kwiecień 26, 2009, 05:58:59 pm »
Nie mogąc się powielać, musiał się rozwijać.
Szkoda,że zniszczył pierwotną powłokę. Po ponownym uruchomieniu, mogłaby ona wykreować kolejnego Golema. Poza tym, dostrzegam w drodze rozumów do "wyższego" nutkę wschodnich koncepcji reinkarnacji. Wszak za każdym razem stają się nowymi materialnie (maszyna, planeta, gwiazda etc.), wyższymi bytami. A owe ryzykowne przejścia, łączące się ze stratą starej powłoki to śmierć.
P.S.Golem przenośnie - bezduszny automat, robot, głupiec - Słownik Wyrazów Obcych, W. Kopaliński
Lem musiał mieć niezłą zabawę... ;)

4298
Hyde Park / Odp: Właśnie stworzyłem...
« dnia: Kwiecień 26, 2009, 01:39:13 pm »
Patrz pan
A ja głupi myślałem, że To Ter obłożony gradientem.

Dzienne zapotrzebowania na energię (w języku angielskim Total Energy Requirement- TER) jest ilością energii (mierzoną w kaloriach) wydatkowaną przez organizm w ciągu całej doby. Jest więc sumą BMI oraz AMR ;)

4299
Hyde Park / Odp: Właśnie stworzyłem...
« dnia: Kwiecień 26, 2009, 12:26:24 pm »
O moje ulubione,
wierszyki na bazie luźnych skojarzeń
Pozwolę dołączyć (mam nadzieję Q uciesze)

Z księgi przestróg Plustera
 dawanych Terminusowi

Z Terminatora do Terminusa
Droga niewielka
Tylko ćwierć kłusa.
Snadniej, przeciwnie
O, Czarcia Perć!
Znacznie jest bliżej
Bo kłusa ćwierć.
 :)

4300
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 25, 2009, 10:32:37 pm »
A ja stracilam grunt pod...bo liv uciekajac sie do argumentu "moze jestem kobieta" postawil mnie w dosyc podlym swietle.
Bardzo przepraszam panie na tym forum za ewentualne nieporozumienie, wynikające z opacznego odbioru (chyba). Oczywiście to żaden argument - bo i na co? Raczej przerywnik, odgromnik (starałem się zaznaczyć buźką). Jednakowoż wyrażał on moje ogólne przekonanie, że panie są bardziej wrażliwe. Zwłaszcza w temacie dzieci.A już tego "podłego światła" przyznam, nie rozumiem.
P.

4301
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 25, 2009, 03:03:05 pm »
Ech, szanowni państwo .
Porozumienia nie będzie, gołym okiem to widać. Obiektywnych kryteriów też, bo niby skąd. Zależnie czy patrzymy na sytuację przez pryzmat dziecka (jak ja - może jestem kobietą ;), wychodzi saldo ujemne. Jak przymniemy optykę reportera, lekki plus. W sumie, od obu natura wzięła zapłatę tyle, że w różnych walutach.
Zresztą, przypomniała mi się stara lektura Twaina "Tajemniczy przybysz". I pomyślałem sobie, że z tego dziecka mógłby wyrosnąć jakiś Mobutu ,albo inny Hajle, tudzież bezimienny młody zabijaka, w których Afryka wszak obfituje. Więc może dobrze się stało?
Jak dla mnie  - raczej finito w temtemacie.

4302
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 25, 2009, 01:07:56 am »
No i jednak napisałeś:
„osoba fotografa wywołuje we mnie niechęć”    
 
Subiektywnie można lubić bądź nie lubić kogo się chce, ale ja rozumiem naszą dyskusję w ten sposób, że próbujemy wypracować jakieś rzeczowe kryteria oceny.

I tylko w tej konwencji pytam:

Za co właściwie go nie lubisz?
Za to, że dobrze wykonał swoją pracę?
Rozumiem, że gdyby w ogóle nie pojechał do Afryki, to by się na to nielubienie nie naraził, ale czy od tego głodujące afrykańskie dzieci miałyby więcej mleka?
Moim zdaniem miałyby sporo mniej.
Wbrew pozorom, dużej różnicy miedzy nami nie ma. Może tylko w sferze wrażliwości. Nie jestem Golemem czternastym czy tym bardziej Zacną Anią. Nie potrafię w takich sytuacjach precyzyjnie oddzielać obiektywnego od subiektywnego i dać ostateczną, jednoznaczną ocenę. Nie lubię gotowanych buraczków...i nie wiem dlaczego. Nie lubię niektórych ludzi i czasem wiem dlaczego. Dlatego starałem się (może za słabo) wyrazić osobistą niechęć, ale też zauważyć obiektywne korzyści całego zajścia. Zresztą niechęć do faktu medialnego, bo przecież gościa nie znam a wszystko mogło być zupełnie inaczej (ta nieufność do mediów z czasów "głębokiego komunizmu").
A, czy dobrze wykonał swoją pracę? Czy dobrze wykonali swoją pracę twórcy amerykańskiego programu kosmicznego, z pochodzenia Niemcy, którzy podstawy wiedzy zdobywali testując więźniów w KL? (interesujące doświadczenia nad wytrzymałością organizmu człowieka w próżni). Obiektywnie dobrze, Amerykanie w kosmos polecieli. Czy mam ich lubić? Hmmm.
Co do pozostałych argumentów pełna zgoda. Nie zaszkodził, a pewnie nawet per saldo pomógł. Ale co ja mogę, że dalej go nie lubię. Pewnie zresztą ma to wpisane w dochód. Na byciu symbolem niechęci "zwykłych" ludzi też się nieźle zarabia (taka u nas kultura). Dlatego, ważne dla mnie było, co myślał robiąc to zdjęcie, choć wiem, że głupio to wygląda. I tak w tyle głowy siedzi mi, że ostatnia jego myśl przed naciśnięciem spustu -  "żeby tylko sęp nie odleciał". Cóż, widać jestem antropesymistą.
Jeżeli masz jakieś rzeczowe kryteria na takie sytuacje to przedstaw ,bo ja przyznam, jestem bezradny.
P.

4303
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 24, 2009, 04:33:58 pm »
Liv,
Moim zdaniem nawet jeśli reporter myślał o Ferrari, nie mamy prawa go potępiać
Przecież nie potępiłem. Nawet nie oceniłem (no, może pośrednio). Wyraziłem tylko swoją ciekawość, cóż możne myśleć reporter w takim momencie.
Starsze pokolenie, lepiej pamiętające koszmary ostatniej dużej wojny, zadawało kiedyś retoryczne z gruntu pytanie - Gdzie był wtedy Bóg? Po obejrzeniu tego zdjęcia, stanęło mi ono w głowie ,razem z odpowiedzią - fotografował.
P.

4304
Hyde Park / Re: Adam Wiśniewski -Snerg
« dnia: Kwiecień 23, 2009, 07:52:35 pm »
Co do Żuławskiego, to "spirytystyczna" i postarzała jest właście "trójka" - "Stara Ziemia". Natomiast "dwójka" jest bardzo dobra, choć zupełnie inna od "Srebrnego...", i stanowczo, nie o walkę z potworami tam chodzi. Zresztą Lem tego "Zwycięzcy" od niczego nie odsądzał, wręcz przeciwnie...
Dzięki Q.
Za iście buddyjską łagodność, z jaką potraktowałeś moją wtopę pomieszania Starej Ziemi ze Zwycięzcą. Jakem to napisał a potem sprawdził u źródełka, to krew mnie zalała. Zwłaszcza, że poniekąd odebrałem sobie możliwość sprostowania. Ale zaraz pomyślałem sobie- Q to zauważy i poprawi. Za co liv raz jeszcze dziękować.
A tak, niezbyt apropo. Czytam sobie aktualnie Sefer Zohar. I tam, we wstępie, tłumacz wyjaśniając niemożność odczytania tej księgi przez współczesnych ludzi, powołuje się m.in. na podmiot liryczny tego forum. A dokładniej Anixa z Wizji Lokalnej "pojęcia nie tłumaczą się poza kulturą ,co wydała je na świat". Także Lem jako autorytet, we wstępie do kabalistycznej księgi - zabawne, a do interpretacji Żuławskiego ów cytat także przydać się może.
P.

4305
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Kwiecień 23, 2009, 09:28:03 am »
Nie rozumiem dlaczego tak bardzo sie odzegnujecie od oceniania i wartosciowania tych reporterow. Czy ocena moralna zdarzenia badz czlowieka to jakies faux pas? Nie trendy? Dla mnie typ, ktory robi takie zdjecie (te z sepem) i potem pakuje graty i odjezdza to smiec i tyle. Ja go oceniam i krytykuje. Moglby zrobic zdjecie, kopnac sepa i zawiezc dzieciaka do obozu UN. Daleko nie mial. Dopiero po czasie ruszylo go sumienie.
Nie oceniam, bo widzę jakowąś pulę dobra w tej sytuacji. I nie jestem w stanie wyważyć, co przeważa. Dlatego osoba fotografa wywołuje we mnie niechęć, ale sam fakt zaistnienia zdjęcia już nie. A to jest powiązane. Podobnie mam zresztą z myśliwymi. A tak na marginesie. Zdjęcie mogłoby mieć tytuł "Umierające dziecko i dwa sępy". Pierwszego się nie czepiam, był głodny i czekał na swoją kolejkę przy stole. Drugi, niewidoczny też pewnie chciał zaspokoić jakowąś potrzebę.  Jaką? Oto jest pytanie. Ciekawe co myślał naciskając na spust? Biedne dziecko?Ale mam ujecie?Za tą fotkę kupie sobie nowe Ferrari?Ja to mam szczęście?Poruszę sumienie świata?I co zrobił chwilę po. Odgonił sępa? poszedł sobie na spoczynek?Zaniósł dziecko do obozu?Rzucił mu 10 dolców?A może oddał mu swoją kanapkę i bidon z piciem. Hmmm.
P.

Strony: 1 ... 285 286 [287] 288